Trzymał kobietę w niewoli przez 40 lat!

19 Stycznia 2009

Od piętnastego roku życia pracowała na farmie w Alpach, jest analfabetką. Przez ostatnie kilka lat dostawała do jedzenia tylko chleb z dżemem.

Trzymał kobietę w niewoli przez 40 lat!

Martina Moik ma 55 lat, z czego 40 spędziła jako niewolnica, pracując na farmie w Alpach Austriackich. Kobietę uwolniono dzięki interwencji obwoźnego handlarza, który zauważył jej pogarszający się stan zdrowia. Teraz zajęła się nią opieka społeczna, czuwa nad nią psycholog, a sprawę jej zniewolenia bada prokuratura.

Kobieta nie pamięta, skąd pochodzi, jest analfabetką, nie ma pojęcia o tym, co dzieje się na świecie, nie wie, co to telefon komórkowy i ma problemy z komunikacją. Z jej opowiadania wynika, że jej sytuacja pogorszyła się, kiedy zmarł właściciel farmy, a opiekę nad majątkiem przejęła jego żona. Karmiła Martinę chlebem z dżemem. Wcześniej, za życia mężczyzny, dostawała trzy posiłki dziennie, od czasu do czasu kupowano jej nowe ubranie, a niekiedy pozwalano oglądać telewizję. Po jego śmierci, wdowa znęcała się nad niewolnicą - biła ją i głodziła.

Gościom, którzy odwiedzali farmę, mówiono, że Martina jest służącą, która straciła rodzinę i pracuje za normalną pensję. Nikt nie zainteresował się jej losem. Dopiero obwoźny sprzedawca zauważył, że kobieta wygląda coraz gorzej i jest chora. To on powiadomił opiekę społeczną. Obecnie Martina znajduje się pod opieką psychologów, którzy uczą ją samodzielnego życia.

To kolejny skandal, który wstrząsnął opinią publiczną w Austrii. W zeszłym roku wyszła na jaw sprawa Josepha Fritzla, który przez 24 lata więził córkę w piwnicy i ma z nią siedmioro dzieci. Odnaleziono też Nataschę Kampusch, która została porwana w wieku 10 lat i była przetrzymywana przez 8 lat w zamknięciu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (143)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-14 15:06:00

[quote="Gosc"]Takich ludzi, jak ta własciecielka farmy, trzeba zabijać jak się urodza, nie byłoby takich tragedii. [/quote] To sprawa wychowania a nie genetyki! Proponuję nadrobić braki wiedzy... Bo aż strach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-22 19:59:00

Gość 2009-02-20 15:42 Takich ludzi, jak ta własciecielka farmy, trzeba zabijać jak się urodza, nie byłoby takich tragedii. A nie pomyślałeś, że to jakim człowiek się staje zależy od tego z kim się będzie zadawał a nie gdzie sie urodzi ? Widać może Ciebie tez trzeba było zabić przy narodzinach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-21 13:56:00

przeciez to chore!!!! po co ludzie znecaja sie nad ludzmi !! niech najpierw pomysla jak oni bys ie czuli

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-20 15:42:00

Takich ludzi, jak ta własciecielka farmy, trzeba zabijać jak się urodza, nie byłoby takich tragedii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-17 15:41:00

to strszne życie jest tylko jedno a ta kobieta je jej zabrała

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-04 19:13:00

straciła całe swoje życie ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-28 22:47:00

takie historie są okropne :( niech ta właścicielka farmy smaży się w piekle! Boże, aż mi się łzy kręcą w oczach, na prawdę :(((((((((((((((((((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-28 16:29:00

szkoda takich ludzi zasługują na lepsze życie:(!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-27 18:58:00

boże. szkoda mi jej ;<

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-27 11:17:00

ja pierdole!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz