Samotny tata zmaga się z losem

18 Stycznia 2009

Bez niczyjej pomocy wychowuje chorego na autyzm synka i, niestety, nie może liczyć na wsparcie żadnej organizacji. Dlaczego? Bo nie jest matką!

Samotny tata zmaga się z losem

25-letni Piotr Kalemba z Trzebini od półtora roku samotnie wychowuje swojego synka - Kubę. U chłopca zdiagnozowano autyzm, chorobę, która utrudnia kontakt z dzieckiem oraz stanowi ogromne wyzwanie dla współczesnych terapeutów i rodziców. Gdy półtora roku temu Piotra opuściła żona, nie spodziewał się, że będzie mu aż tak trudno uzyskać jakąkolwiek pomoc…

Z zawodu Piotr jest górnikiem. Niestety, jak wiadomo, nie jest to praca przynosząca wysokie dochody, więc starał się on o jakiekolwiek dofinansowanie. Z marnym skutkiem, ponieważ w naszym kraju samotny rodzic, owszem, może liczyć na pomoc, ale pod jednym warunkiem - musi być matką. A mama małego Kuby od dnia rozwodu, w czasie którego prawo do opieki nad dzieckiem przyznano Piotrowi, nie jest zainteresowana ani opieką nad chorym synem, ani płaceniem alimentów, jakie wyznaczył jej sąd. Tym sposobem, samotny ojciec otrzymuje zaledwie 150 zł dodatku pielęgnacyjnego od opieki społecznej.

Każdy dzień to walka, a grafik od rana do wieczora napięty - praca, odbiór syna z przedszkola, zakupy, spotkania z logopedą, który prowadzi terapię Kuby, w międzyczasie potyczki z urzędniczkami. Te, przy każdej konfrontacji, wykazują się nieufnością w stosunku do Piotra - zamiast zainteresowania jego problemami i chęci pomocy, okazują dystans i dezaprobatę wobec samotnego ojcostwa.

Piotr na każdym kroku styka się lukami prawnymi, które uniemożliwiają mu pełne zadbanie o swoje dziecko. Przykładów jest masa. Gdy chciał towarzyszyć synkowi w nocy w szpitalu, okazało się to niemożliwe, ponieważ z dziećmi mogą nocować wyłącznie matki. Kiedy bezskutecznie szukał mieszkania, trafił do chrzanowskiego Domu Opieki na matką i dzieckiem, z nadzieją znalezienia tam tymczasowego schronienia. Niestety, dla samotnego ojca miejsca nie było… Kwestie lokum udało się rozwiązać pozytywnie - tułaczom przydzielono mieszkanie.

W perspektywie są jednak kolejne problemy - od kwietnia Piotr będzie bezrobotny - jego kopalnia zostanie zlikwidowana. Na szczęście, istnieje nikła szansa, że przy pomocy policji uda się uzyskać od matki chłopca zaległe alimenty. Na jak długo jednak starczy 250 zł miesięcznie?

Sytuacja Piotra i Kuby to historia, jakich w Polsce wiele. Problemy samotnych matek, za sprawą powszechności, są odpowiednio nagłaśniane. Ojcowie mają trudniej, ich droga jest wyboista, a urzędy, zamiast pomóc, rzucają kolejne kłody pod nogi… A gdy ktoś się o nie potknie, umywają ręce.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3339)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Jacek
(Ocena: 5)
2015-12-13 14:21:07

re: Samotny tata zmaga się z losem

Nie ma jednolitego obrazu autyzmu. Każdy przypadek różni się liczbą i intensywnością występowania symptomów. Pierwszymi osobami, które mogą zauważyć coś niepokojącego w rozwoju dziecka są rodzice. Jeżeli zachowanie Twojego dziecka Cie niepokoi,nie zwlekaj i umów się na wizytę do psychiatry dziecięcego.Polecam świetnych specjalistów w PsychoMedic w Warszawie, do których można się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-23 10:00:53

Smutna historia..Mieszkamy tak blisko i mamy ten sam problem z chorobą dziecka..ech,a urzędnicy leja na nas!Pozdrawiam serdecznie Ewa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-29 19:52:43

Tutaj wpisz treść komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-07 19:35:01

nie tu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-07 19:34:45

to raz chociaż raz wyjść z przełomu już tam jestem ty ja mam to życia. tak, dziecko na medal: tu mam tylko to szycie pod słoncem tak jest do taty już za to oooooooo!- o rety- tak to Trzebionka? :D szli byłą tak? jest tak powiedz na do mówić cóż tak mnie to raz chociaż z nami nie umię?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-03 23:38:00

[quote="Gosc"]Witam. A dlaczego nikt nie żałuje samotnych matek??? bo jest ich więcej niż facetów??? to pokazuje jacy są... Szacun dla niego bo wychowuje dziecko. Ja też pracuje zarabiam marnie(w porównaniu do kopalni) ale więcej niż 504zł na osobę jak wymaga OPS i co mam zrobić??? jak żadnej pomocy od państwa nie dostaję. Więc nie tylko ojcowie ale i matki mają takie problemy.[/quote] a u mnie jest 6 osób w rodzinie...jakies ok120 zł na osobe miesiecznie i nie narzekam ;D a ten pan niech nie robi z siebie ofiary,.tak to jest jak całe życie w luksusach...potem mała przeszkoda to zaczynają biadolic jacy to nieszczesliwi i biedni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-07 19:36:19

godził

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-03 12:20:00

hola hola .... górnik mało zarabia???????????!!!!!!!!!!!!!! Was chyba pogieło po politykach to własnie górnicy najwiecej zarabiają maja na poczatku okolo 2500 na reke to na wejscie, pozniej wiecej i wiecej moj wojek po 10 latach ma prawie 6000 zlotych.... TO NIE JEST MAŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-19 14:50:03

skoro ma 6000 to nie jest górnikiem ! mój ojciec przepracował całe życie na kopalni i dostaje 2200 brutto. Skoro sie nie znasz to prosze cie nie mow bo nie moge patrzec na takie panienki ktore uwazaja sie za najmadrzejsze. górnik nie zarobi wiecej niż 3000 zl.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-25 17:59:00

niema problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-10 20:42:00

i co problemu;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-05 17:49:00

dodaj własną wiadomość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz