Przeszczep twarzy - czy jest moralny?

09 Marca 2009

Dr Maria Siemionow, Polka pracująca w klinice w USA, przeprowadziła największy i najbardziej skomplikowany do tej pory przeszczep twarzy na świecie. Z uwagi na wyjątkowość transplantacji, która okazała się przełomem, ta operacja przejdzie do historii. Ale przy okazji każdego przeszczepu pojawiają się pewne aspekty moralne. Jakie?

Przeszczep twarzy - czy jest moralny?

Przeszczep, o którym mowa, przeszedł chyba na dobre do historii transplantologii. Otóż pacjentce przeszczepiono 80 proc. twarzy. Operacja trwała 22 godziny - przeszczepiono powieki, nerwy twarzy, części kostne, nos, tkankę podskórną, płat skóry twarzy, górną wargę, szczękę z zębami, dolne powieki, oko. Ten skomplikowany zabieg wykonano na kobiecie, która przed laty straciła w wypadku większą część twarzy, w wyniku czego, jej życie zamieniło się w koszmar. Nie tylko ze względów społecznych, ale nawet nie mogła samodzielnie jeść czy oddychać. Był to pierwszy w USA, a czwarty na świecie, zabieg tego typu. Brało w nim udział dziesięciu chirurgów.

Pierwszy przeszczep twarzy przeprowadzono we Francji, a wykonania zabiegu podjęło się troje francuskich chirurgów. Biorcą przeszczepu była kobieta pogryziona przez psa. Operacja ta nie była jednak tak rozległa jak przypadek amerykański, gdyż francuscy lekarze obawiali się, że pacjentka będzie miała problemy z tożsamością. Innym argumentem była sugestia, że przeszczep twarzy nie jest zabiegiem ratującym życie, jak np. przeszczep organu wewnętrznego.

Następny zabieg tego typu wykonano w Chinach. Pacjentem był rolnik zaatakowany przez niedźwiedzia. Niestety, po dwóch latach od zabiegu zmarł, gdyż przestał przyjmować leki immunosupresyjne zapobiegające odrzuceniu przeszczepu. Stwierdził, że tradycyjna chińska medycyna mu wystarczy.

Kolejny przeszczep twarzy przeprowadzono w Europie, mianowicie we Francji. Ten przypadek, w przeciwieństwie do chińskiego, zakończył się pełnym sukcesem. Biorcą przeszczepu był 27-letni mężczyzna, walczący z poważną chorobą genetyczną. Do kolejnego przeszczepu twarzy przymierzają się lekarze z Wielkiej Brytanii.

Niewątpliwie, taka operacja to wyższa szkoła jazdy. Nie dość, że to praca na pełnym ekstremum medycznym, to i jeszcze psychologicznym. Bo tak naprawdę wykonanie zabiegu to połowa sukcesu. Eksperci i przeciwnicy przeszczepów twarzy ostrzegają przed wieloma powikłaniami. Przede wszystkim przed odrzuceniem przeszczepu, co prowadzi do stanu gorszego niż przed operacją. Kolejnymi przeciwwskazaniami są: bardzo niska odporność organizmu oraz zaburzenia psychiczne, które mogą powstać w wyniku otrzymania „nowej twarzy”. Nawet jeśli przeszczep przyjmie się fizycznie, biorca może nie być w stanie zaakceptować „kogoś innego” w swoim ciele. Inny problem psychiczny może się wiązać nie tyle z nową twarzą, o ile z faktem, że ofiarowany organ pochodzi od martwego dawcy.

Bioetycy twierdzą również, że przeszczep twarzy jest zabiegiem poprawiającym jakość życia, a nie je ratującym. Ale biorąc pod uwagę ostatni amerykański przypadek, można z nimi polemizować, gdyż tylko tak rozległy przeszczep uratował kobiecie życie, umożliwiając jej samodzielnie odżywianie się i oddychanie.

Twierdzi się również, że osoby borykające się z problemem zdeformowanej twarzy powinny bardziej zadbać o psychoterapię, niż iść pod nóż. Podobno współczesna psychoterapia potrafi zdziałać cuda i pozwala na całkowite zaakceptowanie siebie. Czy aby na pewno...? To nie jest zwykła kosmetyka. Ci ludzie są pogrążeni w głębokiej depresji i nie mogą prowadzić normalnego życia - odpowiadają zwolennicy tego typu przeszczepów. Kto ma rację?

Jak wynika z sondaży, aż 90 procent Polaków jest skłonnych oddać swoje narządy do przeszczepu. Wśród tych osób są uczniowie, studenci, ludzie z wyższym wykształceniem, pracownicy umysłowi, kadra kierownicza, biznesmeni. Swoich narządów nie oddaliby renciści, emeryci, mieszkańcy wsi i miasteczek, rolnicy, niewykwalifikowani robotnicy, osoby z wykształceniem zasadniczym.

Zobacz także:

Chciała wyglądać jak dziki kot, a jest ofiarą operacji plastycznych!

Żywa lalka Barbie - ZDJĘCIA!

Strony

Komentarze (137)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-13 17:32:00

moze i niemoralne ale jak to ma kobiecie yzcie ulatwic to tak a zreszta zdjecie powyzej chyba wszystko mowi za sabie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-14 10:15:00

nie wiem co powiedziec poprostu brak zdania : /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-28 18:30:00

nie do przyjecia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-22 17:49:00

yy no sory a jak babka sobie porawia noc i inne rzeczy to co to sie zle nie czuje i raczej nikt nie chce byc brzydki i lepiej sie bedzie czul jako ladny ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-12 22:52:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] wow, chcialabym przeprowadzic taka operacje:) ja wlasciwie nie jestem ze wsi, tylko z malego miasta. i tutaj mozna spotkac wielu inteligentnych i bystrych osob. nie tylko tych mlodych, tych starszych tez. poza tym, to nieprawda, ze ludzie niewyksztalceni nie oddali by swoich narzadow. i pod uwage nalezy wziazc to, ze mozna je pobierac do okreslonego wieku, a ludzie w dzisiejszych czasach maja chociaz minimalne wyksztalcenie. wiedza, o co chodzi w transplantacji. poza tym ludzie z wiekszych miast zamiast korzystac z mozliwosci zdobywania wiedzy( biblioteki, teatry, wyklady na uniwersytetach itp itd) wybieraja kino czy zakupy:) ludzie na wsi nie szlajaja sie caly dzien po polu ani nie siedza przed sklepem:] wiec gratuluje autorce tego tekstu za bezstronnosc, sprawiedliwosc i tolerancje:):):)[/quote] mowi sie CZEGO sie gratuluje a nie ZA CO. i nie pisz ze nie oddaliby ludzie niewyksztalceni bo skoro sa takie dane statystyczne to jednak wiekszosc by nie oddala. chyba ze przeprowadzilas swoje .... [/quote] Zwracasz wielką uwagę na zasady poprawnej polszczyzny? Zacznij od siebie.Nigdy nie zaczynaj zdania od "i". Początek zdania piszemy dużą literą. Taka mała zgryzliwość. Ale statystyka to nie fakty. Matematyka zresztą też nie, tylko zabawa w szacowanie. Wyniki obarczone są sporym błędem i ich postać zależy od próbek, które nie zawsze przeprowadzane są w sposób przemyślany i profesjonalny. [/quote]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-11 19:15:00

Widziałam dokument o tej kobiecie z Francji. Niesamowite, czego razem z lekarzami dokonali. Razem, bo ona też musiała sumienne pewne rzeczy robić, choćby ćwiczenia mięśni twarzy, które nam wydają się śmiesznie łatwe, a dla niej naprawdę były na początku wyzwaniem. No i te wszystkie leki, spotkania...Pokazywali jej postępy. I nikt mi nie wmówi, że to jest "niemoralne" - to, jak ona się z tego cieszyła...Rozumiem, że sam pacjent może mieć dylemat co do własnej tożsamości, w końcu twarz jest nierozerwalnie łączona z osobą. Ale nie wydaje mi się, żeby głosy krytyki były rozsądne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-11 16:19:00

Jestem za bo nie sadze zeby psychoterapia bardzo pomogla komus ze zdeformowana twarza. Przeciez taki przeszczep daje ludziom mozliwosc normalnego zycia na ktore kazdy zasługuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-11 15:46:00

ciekwae ze mieszkańcy wsi nie oddaliby ja mieszkam na wsi i oddalabym narzady tak samo jak wiekszosc moich znajomych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-11 13:00:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] 'To nieprawda, ja jestem studentka wyzszej uczelni, 2 kierunkow, i nie oddalabym swoich narzadow. Podobnie wiele moich znajomych. Tekst bardzo tendencyjny....' No moze ale niemusicie sie czepiac kazdego kto ma odmienne zdanie niz wy.... Tutaj juz nawet wlasnej opinii wyrazic niemozna bo zaraz ktos sie przyczepi... =.= Ciekawe czy jak byś Ty kiedys potrzebowała takiej pomocy (np jakis narzadów) to też byś tak mówiła... no ale taka studentka :/ :/[/quote] denerwują mnie takie komentarze zaczynające się od słowa "ciekawe", sądzę, że ludzie tu piszący mają już własny rozum i swoje opinie i mają prawo być pewni (może nie w 100%,ale jednak prawie pewni) swoich zdań i w wielu przypadkach to "ciekawe" niewiele by zmieniło[/quote] A mnie denerwuja ludzie którzy myśla tylko o sobie, może zrozumieja jak ważni sa inni kiedy beda sami potrzebowac od kogos pomocy.[/quote]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-10 22:48:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] 'To nieprawda, ja jestem studentka wyzszej uczelni, 2 kierunkow, i nie oddalabym swoich narzadow. Podobnie wiele moich znajomych. Tekst bardzo tendencyjny....' Ciekawe czy jak byś Ty kiedys potrzebowała takiej pomocy (np jakis narzadów) to też byś tak mówiła... no ale taka studentka :/ :/[/quote] denerwują mnie takie komentarze zaczynające się od słowa "ciekawe", sądzę, że ludzie tu piszący mają już własny rozum i swoje opinie i mają prawo być pewni (może nie w 100%,ale jednak prawie pewni) swoich zdań i w wielu przypadkach to "ciekawe" niewiele by zmieniło[/quote] A mnie denerwuja ludzie którzy myśla tylko o sobie, może zrozumieja jak ważni sa inni kiedy beda sami potrzebowac od kogos pomocy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz