Co zdradziły czarne skrzynki TU-154?

21 Kwietnia 2010

Rosnący szmer, krzyki, przerażenie. Czy pasażerowie wiedzieli, że zginą?

Tu-154
> -->

Nawet jeśli pasażerowie zauważyli, że dzieje się coś niedobrego, to i tak zorientowali się później niż piloci - mówi sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa Tomasz Hypki. - Od tego momentu do katastrofy mogło minąć najwyżej kilka sekund!

Dużo wątpliwości wzbudziła wypowiedź  anonimowego prokuratora, który powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" - W kilkudziesięciu ostatnich sekundach nagrania rejestrator z kokpitu nagrał rosnący szmer z przedziałów pasażerskich. Aż w końcu usłyszeliśmy nieludzki krzyk przerażenia i bólu.

Tym słowom od razu zaprzeczył rzecznik prasowy Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk Zbigniew Rzepa. - Nie istnieją nagrania z kabiny pasażerskiej rozbitego Tu-154 - powiedział płk. Rzepa w rozmowie z TOK FM.

Rzecznik z pewnością mówi prawdę. W kabinie pasażerskiej nie było mikrofonów. Tyle że jego słowa nie wykluczają możliwości nagrania głośnych krzyków pasażerów przez mikrofon rejestrujący rozmowy w... kabinie pilotów. Tym bardziej, że w prezydenckim samolocie drzwi do kabiny często bywały otwarte - tak przynajmniej mówią dziennikarze, którzy nieraz podróżowali z prezydentem.

W taką możliwość wątpi jednak Tomasz Hypki, sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa. Jego zdaniem jest mało prawdopodobne, by rejestrator w kabinie był w stanie wychwycić "rosnący szmer i krzyki" z części pasażerskiej. Hypki przypomina, że pasażerowie siedzieli dość daleko za pilotami, a po drodze były jeszcze pomieszczenie dla stewardess i salonik prezydencki. Ekspert zwraca też uwagę na inny szczegół, który nie zgadza się z wypowiedzią anonimowego prokuratora.

- Nawet jeśli pasażerowie zauważyli, że dzieje się coś niedobrego, to i tak zorientowali się później niż piloci. Prawdopodobnie poczuli wstrząs po uderzeniu w pierwsze duże drzewo, bo mniejsze drzewa samolot po prostu ścinał - mówi Tomasz Hypki - Od tego momentu do katastrofy mogło minąć najwyżej kilka sekund!

A kilka sekund to nie kilkadziesiąt, o których mówi anonimowy prokurator. Można więc przyjąć, że pasażerowie prezydenckiej maszyny zginęli nagle, bo od uderzenia w drzewo do katastrofy mogło minąć około 5-7 sekund.

Poza tym, skoro pierwsi niebezpieczeństwo zauważyli piloci, krzyki pasażerów mogą nie być tak istotne dla prokuratorów, jak reakcja lotników. Krzyk nie ostrzegał bowiem pilotów przed niebezpieczeństwem. Kiedy ludzie krzyczeli, piloci już wiedzieli, że maszyna się rozbije.

Śledczy zapowiedzieli, że ujawnią wszystkie nagrania z pokładu, które są istotne dla sprawy. Ostatnie sekundy nagrania, z uwagi na ich osobisty i emocjonalny charakter, zostaną jednak utajnione. Być może te zapisy poznają tylko najbliżsi ofiar - jeśli będą tego chcieli i dostaną na to zgodę prokuratorów prowadzących śledztwo. Tak było w przypadku ostatnich słów pilotów samolotu CASA, który rozbił się w Mirosławcu. Poznała je tylko ich rodzina, m.in. brat drugiego pilota CASY.

Na Fakt.pl przeczytaj również: Piosenka „Droga nad Smoleńsk” bije rekordy popularności!

Zobacz także:

Wasze listy: „Nasze serca krwawią”

Polskie szkoły w żałobie ZDJĘCIA 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (142)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 18:38:15

Tez mysle ze to bylo ukartowane!!!A koles ktory napisal,ze polska nie jest zagrorzeniem dla rosji niech sie zastanowi bo polska duzo lepiej i szybciej sie rozwija jak tamte tlumoki i nie pisz glupot tylko po czytaj troche wiadomosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-02 01:17:28

ech ludzie.. w google można znaleźć mnóstwo bzdur a wy we wszystko wierzycie :) a wracając do tych strzałów po których większość myśli ,że Rosjanie to ukartowali to wejdzie na wojskowe lotnisko w Polsce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-28 16:46:11

skoro rosjanie prowadzą takie śledztwo to chyba znaczy , że chcą do końca tą sprawę rozwiązać , inaczej podejrzenia będą rzucone na nich , a tego z pewnością nie chcą .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-27 15:32:52

oj, nie musieli tam wgl leciec.! mogli pojechac pociagiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-28 16:47:53

no i pociąg by się wykoleił i co ? mogli iść na piechotę ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-26 22:47:19

Rosjanie ? dlaczego ? durny naród ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-26 16:03:35

To prawda, rosja to wszystko napewno zaplanowala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-25 15:34:12

Rosjanie cos kombinuja..mi sie to nie podoba..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-26 16:04:01

Zgadzam sie z toba ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-23 19:12:47

Moim zdaniem to Rosjanie poprostu coś kombinowali przy tym. Jest nie możliwe że to był przypadek akurat w 70 rocznicę Katynia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-21 23:30:16

aja oglądałam ten film i nie jestem w stanie zobaczyć ani jednej osoby, nie wiem co to za strzały, ale krzyki po polsku też są jakieś dziwne - podobno jednak mieli badać to nagranie, wyniki powinny już być. a jeśli chodzi o sam wypadek - to gdy się dowiedziałam, to była moja pierwsza myśl i strach. ta sprawa owiana jest tajemnicą, jest strasznie niejasna, jedno zaprzecza drugiemu, jest mnóstwo pytań bez odpowiedzi... niestety media nie są w tej sprawie rzetelne... w tv nikt nie wspomniał o braku profesjonalnego oświetlenia(które było tam jeszcze dzień wcześąniej), o tym, że każdy dzisiejszy samolot ma w wyposarzeniu urzadzenie, które pokazuje mu na jakiej znajduje się wysokości, co to za tajemniczy błąd pilota(?), co właściwie oni mówili na zapisach w tych czarnych skrzynkach, czemu warunki były tak strasznie złe, a godzine wcześniej wylądował na tym samym lotnisku samolot z dziennikarzami(którzy w lesie byli na miejscu dość szybko), czemu nie było karetek, czemu w mediach pojawiało się tyle spekulacji - samolot lądował 4 razy, że przeżyło kilka osób - ja rozumiem można pomylić się w liczbach, pomylić się, ale nie podawać tak szokujące informacje - przecież nie przeżył nikt - tutaj raczej wątpliwości nie ma; na koniec - nie wiem czy to sa sprawdzone informacje - podobno Polska lezy na zlozach gazu łupkowego, który do niedawna jeszcze nie był wydobywany, ponieważ wychodziło to za drogo. jakiś czas temu w USA wymyslono nowoczesna metode wydobycia tego gazu, i moze za jakiś czas Polska stanie się eksporterem gazu na świecie (i do tego dążył Kaczyński, a sprzeciwiał się Tusk)- to raczej Rosji nie byłoby na rękę, bo ona i jej gazociągi, przykręcanie kurków Ukrainie, dyktowanie warunków - wszyscy znamy... to są bardzo ważne gospodarcze powody(a teraz wszyscy się biją o gaz i ropę!) , nie biorąc pod uwagę tych politycznych(Gruzja, Katyń, dbałość o historie). nikt z nas nie wie, jak to wszystko się potoczy, ale należy pamiętać, że polityka to jednak polityka i tutaj się wszysrtko liczy w tysiącach miliardardów, a nie w tysiącach pln. weźmy też pod uwagę, że mimo, że mamy media - tv, radio gazety - niestety nie jesteśmy świadomiwszystkiego, co się wokół nas dzieje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-22 13:38:44

te strzały to,wystrzały z pistoletów pracowników z boru,jest to możliwe żeby same wystrzeliły w momencie wysokiej temperatury która była na pokładzie spowodowana wybuchem silników..a film, to stawiam 100% że nie jest nagrany przez Polaka,słychać tam jak kamerzysta z kimś gada po rusku a konkretnie to klnie,każdy z nas gdyby widział coś takiego mówiłby raczej w swoim ojczystym języku no nie??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-21 23:17:12

Ludzie!! Obudzcie sie!! Takie rzeczy nie dzieja sie przypadkiem. nie jestem osoba wrogo nastawiona do innych narodow, ale tutaj widac wiele faktow wskazujacych na nieprzypadkowa kolejnosc zdarzen. czytam wiele prasy wyplywajacej z roznych wydawnictw, zarowno tych nastawionych na dzialanie "pod publike" jak i tych prawdomownych i moge wyciagnac pewne wnioski, nie chodzi mi tu o popieranie czy negowanie danych pism, ale nie mozna slepo wierzyc w cos co jest napisane w gazetce z ladna pania na okladce, czy tez dlatego bo ta gazeta jest modna, trzeba czytac, ale oceniac to co jest tam napisane. w jednej z gazet przeczytalam, ze gdy Jarosław Kaczyński poleciał do Rosji rozpoznawac ciala bliskich, to zanim dojechal na miejce, byl predkoscia 30 km/h obwozony po rosyjskich miejscowosciach. Pytanie po co? a po to, bo w miedzy czasie lecial tez tusk, i ten mial byc u putina pierwszy? dlaczego? no wlasnie, dlatego, ze musieli skonsultowac ze soba wersje wydarzec i "oblac" udany zamach. Takie jest moje zdanie na ten temat. mam nadzieje ze ludzie sie obudza i nie bede glosowali na PO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-22 18:15:17

A ja mam nadzieje ze przetaniesz tyle ćpać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz