9-latka zaprotestowała, wypijając butelkę wódki!

01 Stycznia 2009

Po wypiciu od razu zemdlała, a wszystko przez matkę, która nie chciała jej puścić na…

9-latka zaprotestowała, wypijając butelkę wódki!

Dzieci mają różne metody wymuszania ustępstw na rodzicach, większość ociera się o szantaż i terror. 9-letnia mieszkanka obwodu czerniowieckiego na Ukrainie wybrała osobliwy sposób protestu wobec decyzji matki, która nie chciała jej puścić na imprezę noworoczną w szkole. Dziewczynka chwyciła stojącą na stole butelkę wódki i wlała sobie jej zawartość do gardła. Nie podano ilości, którą wypiła, ale jak informuje Onet.pl, po przełknięciu ostatniej kropli, padła zemdlona. Matka od razu wezwała pogotowie, które przewiozło 9-latkę na oddział intensywnej terapii w celu odtrucia. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Lokalna stacja telewizyjna poinformowała, że w rodzinie dziewczynki od kilku dni trwała stypa po śmierci ojca. Matka uznała, że, ze względu na żałobę, 9-latka nie powinna brać udziału w imprezie noworocznej. Starcie matki z dzieckiem omal nie skończyło się tragedią.

Strony

Komentarze (307)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-10 17:42:22

Cala butelke wodki wypic na raz?? a matka stala i patrzala az butelka bedzie pusta?? wierzyc mi sie chce....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-07 10:01:02

śmierć ojca...a ona myślała o imprezie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-25 08:47:17

Durne to dziecko... gówniara mysli, ze jak nowy rok to jej wszystko wolno! Ma przecież zalobę, pojdzie innym razem na impreze, zreszta skoro wypiła cała butle wodki to juz oswojona z alkoholem... i nie wierze, ze matka stojąc obok patrzyła sie jak jej dziecko pije wódke i nie zareagowała.. moze jeszczze dopingowała? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-24 15:45:26

Tak jasne matka widziala że dziecko pije Alkohol i nie wyrwala jej butelki no żal i bajki normalnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-23 23:47:15

www.gangsters.pl/index.php?polec=543 Więcej tutaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-15 13:26:00

"Dziewczynka w wieku dojrzewania" 9 lat to nie za wczesnie na dojrzewanie? ;| Ja zeczełam dojrzewać jak miałam 9 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-13 14:34:00

ekh...a ta "trwająca kilka dni stypa", z butelką (na bank niejedną) wódki na stole, to bardziej mi sie kojarzy z nawalonymi w dętkę mamusią i sąsiadami, niz z prawdziwym smutkiem i żałobą... ojciec zmarł, a wszyscy wokoło nie trzezwieja już któryś dzień...tez chciałabym z tekiego domu wyjść, chocby na imprezę, gdziekolwiek. A jesli sie nie uda, to cóż, zostane i zrobie to, co wszyscy wokół. Biorę do ręki wódkę i piję, skoro nie chcą w domu, żebym sie wyłamała, to sie nie wyłamuję... Tak własnie wg. mnie wygląda postawienie sie w miejscu tej dziewczynki ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-09 18:45:00

[quote="Gosc"]Postawcie się w miejscu tej dziewczyny. Jest koniec roku, zmarł jej ojciec. I ona i matka zapewne niezwykle ciężko przez to przechodzą. Dziewczynka w wieku dojrzewania, a do tego rozgoryczona po stracie ojca nie myśli racjonalnie. Chce iść na zabawę, spotkać się z rówieśnikami, oderwać się trochę od żałobnej atmosfery w domu - to naturalna reakcja każdego człowieka. Matka twierdzi, że jest żałoba - imprezy nie będzie. Myślę, że ona za bardzo myśli o tym, co ludzie pomyślą. Ledwo zmarł ojciec, głowa rodziny, a młoda szaleje. Podczas spięcia dziewczynka nie myśli racjonalnie, chce zrobić matce na złość - nie zgodziłaś się, to patrz jak twoje dziecko skończy w tym domu. Nie ma żadnej empatii, nie myśli o tym, jak poczuje się jej matka. Przygnębienie po stracie ojca zabija wszystkie uczucia. Bierze do ręki butelkę wódki i wlewa sobie do gardła, nie zdając sobie do końca sprawy z konsekwencji. Ląduje w szpitalu, z niewielką satysfakcją ze swojego czynu. Chciała tylko pokazać matce, że to ona, młoda, ma rację, że potrzebuje jakiejś rozrywki, że jeśli będzie się pogrążać w tej żałobie to zwariuje... No cóż, mam nadzieję, że przybliżyłam wam, jak mogła się poczuć taka 9-latka. Pozdrawiam.[/quote] "Dziewczynka w wieku dojrzewania" 9 lat to nie za wczesnie na dojrzewanie? ;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-08 23:52:00

idiotka z tej gówniary co ona sobie nie myśli że jak będzie szantarzowac matke i poźniej wypije tą wódke to co ona jest już dorosła czy co?!!! jej matka musiała miec powód żeby jej nie puścic a tak wogóla to ona jest za młoda na takie imprezy 9 lat no prosze was....!!!ona się uczyc a nie chodzic na impry a potem takie tam dziwki tylko !! które od małego dają dupy!!!!żal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-03 09:50:20

'która nie chciała jej puścić na imprezę noworoczną w szkole" halo ludzie każdy by się zbuntował

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-07 23:41:00

Postawcie się w miejscu tej dziewczyny. Jest koniec roku, zmarł jej ojciec. I ona i matka zapewne niezwykle ciężko przez to przechodzą. Dziewczynka w wieku dojrzewania, a do tego rozgoryczona po stracie ojca nie myśli racjonalnie. Chce iść na zabawę, spotkać się z rówieśnikami, oderwać się trochę od żałobnej atmosfery w domu - to naturalna reakcja każdego człowieka. Matka twierdzi, że jest żałoba - imprezy nie będzie. Myślę, że ona za bardzo myśli o tym, co ludzie pomyślą. Ledwo zmarł ojciec, głowa rodziny, a młoda szaleje. Podczas spięcia dziewczynka nie myśli racjonalnie, chce zrobić matce na złość - nie zgodziłaś się, to patrz jak twoje dziecko skończy w tym domu. Nie ma żadnej empatii, nie myśli o tym, jak poczuje się jej matka. Przygnębienie po stracie ojca zabija wszystkie uczucia. Bierze do ręki butelkę wódki i wlewa sobie do gardła, nie zdając sobie do końca sprawy z konsekwencji. Ląduje w szpitalu, z niewielką satysfakcją ze swojego czynu. Chciała tylko pokazać matce, że to ona, młoda, ma rację, że potrzebuje jakiejś rozrywki, że jeśli będzie się pogrążać w tej żałobie to zwariuje... No cóż, mam nadzieję, że przybliżyłam wam, jak mogła się poczuć taka 9-latka. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz