Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Życie
  4. >
  5. Historie Życiem Pisane: Mój ukochany trafił do więzienia

2010-04-08

Historie Życiem Pisane: Mój ukochany trafił do więzienia

2010-04-08

Jako partnerki przestępców nie mogą i nie potrafią prowadzić normalnego życia, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z miłości. Wierzą jednak, że jeszcze czeka je szczęście u boku ukochanego mężczyzny…

Zdjęcia rodzinne

Zdjęcia rodzinne

Jako partnerki przestępców nie mogą i nie potrafią prowadzić normalnego życia, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z miłości. Wierzą, że jeszcze czeka je szczęście u boku ukochanego mężczyzny, nawet jeśli miałoby to być za dwadzieścia lat. O trudnym życiu kobiety kryminalisty opowiadają Grażyna i Marta.

Grażyna, 37 l. Podczas gdy ona codziennie stacza walkę o godną przyszłość dla swoich dzieci, jej mąż odlicza kolejne miesiące do końca wyroku.

Grażyna już od podstawówki była uważana za najpiękniejszą dziewczynę w klasie. Szczupła, z nogami do samego nieba i burzą kręconych blond włosów zwracała uwagę wszystkich kolegów ze szkolnej ławki. Dzisiaj, porównując jej spracowaną, smutną twarz do promiennego uśmiechu ze zdjęć sprzed lat, aż trudno uwierzyć, że to ta sama osoba. Jednak to, ile wycierpiała, najbardziej zdradzają spracowane dłonie, które mogłyby należeć do 70-letniej staruszki.  Mimo to, Grażyna nie użala się nad sobą, bo wie, że ma dla kogo żyć. Dzień po dniu, godzina po godzinie, gdy w pocie czoła przerzuca warzywa i owoce na jednym z krakowskich straganów, pociesza się, że kiedyś znowu będzie mogła wieść spokojne, dostatnie życie bez nerwowego liczenia każdego grosza.

Jeszcze kilka lat temu pławiła się w luksusach – miała trzystumetrową willę z imponującym ogrodem, sportowy samochód i kilka razy do roku wakacje na drugim końcu świata.  Najważniejsze jednak, że w domu czekała na nią pełna rodzina – szczęśliwe dzieci i ukochany mąż. Niestety, pewnej zimnej, grudniowej nocy, jej mały, bezpieczny świat legł w gruzach.

- To był  zwyczajny, zimowy wieczór. Całą piątką siedzieliśmy przy kominku, pisaliśmy listy do Świętego Mikołaja i słuchaliśmy świątecznych piosenek. Około 21 położyłam dzieci i w końcu mieliśmy z mężem chwilę tylko dla siebie. Czułam, że Andrzej jest nieco nerwowy, ale zrzuciłam to na karb zmęczenia i sama spokojnie zasnęłam. Dokładnie o 23:02 – pamiętam do dziś te cztery złowieszcze cyferki na wyświetlaczu budzika – usłyszałam dziwny huk z ogrodu. Nawet nie zdążyliśmy z mężem zejść na dół, gdy w całym  domu rozległ się dzwonek. Gdy otworzyłam drzwi, do środka wpadło kilku uzbrojonych policjantów. Wtedy zaczął się mój koszmar.

Szybko okazało się, że mąż Grażyny, który prowadził restaurację i warsztat samochodowy, uwikłał się w niebezpieczne kontakty z mafią. Przez ponad pięć lat, nie przyznając się do niczego żonie, w dzień był szanowanym biznesmenem, a nocą – zwyczajnym przestępcą. Wtedy Grażyna nie wierzyła jeszcze prokuraturze i chciała za wszelką cenę bronić męża, ale gdy usłyszała okrutną prawdę z jego ust, poddała się. Nagle zrozumiała, że człowiek, z którym miała trójkę dzieci, dzieliła jedno łóżko i wiązała plany na przyszłość, jest groźnym bandytą. Początkowo, przepełniał ją żal, później wściekłość, wreszcie bezsilność. Obwiniała nie tylko jego, ale również siebie - Jak mogła nie zauważyć, że jej mąż ma kłopoty? Może gdyby w porę zareagowała, zdołałaby przekonać go, aby rzucił przestępczy światek? – pytała samą siebie.

Niestety, teraz nie było już  odwrotu. Andrzej został aresztowany, usłyszał zarzuty, czekał na wyrok. Grażyna w tym czasie wydawała fortunę na najlepszych prawników, którzy mogliby wyciągnąć jej męża  z więzienia. W miarę, gdy toczył się proces, na jaw wychodziły coraz bardziej wstydliwe fakty z życia Andrzeja – na koncie miał nielegalne machinacje finansowe, wyłudzenia, rabunki, zlecenie podwójnego zabójstwa. Okazało się wtedy, że tak naprawdę nic z rzeczy, które wspólnie gromadzili przez lata nie należy do nich. Odezwali się wierzyciele, komornicy, którzy bez cienia wyrzutów sumienia, zajęli cały rodzinny majątek. Grażyna została sama, z trójką małych dzieci i dwudziestoma tysiącami złotych na koncie, które jednak musiała odłożyć na opłacenie adwokatów męża.

- Odwrócili się  od nas wszyscy znajomi, przyjaciele, bez samochodów i pieniędzy nie byliśmy już dla nich atrakcyjnym towarzystwem. Jedyną osobą, która mi została był mój brat. Gdyby nie on…. Nawet nie chcę myśleć, gdzie byśmy się podziali. Jego żona miała małe mieszkanko, jeszcze z lat studenckich, które do tej pory wynajmowała. Na szczęście, zgodziła się, abym zamieszkała tam z dziećmi, bo przecież inaczej trafiłabym do domu samotnej matki.

Grażyna od razu przystąpiła do szukania pracy, ale szybko zrozumiała, że matura i dyplom technikum gastronomicznego nie zapewnią jej dobrze płatnej posady. W chwilach załamania wyrzucała sobie, że nie poszła na studia, wszystko poświęcając dla szalonej miłości. Andrzeja poznała, gdy miała zaledwie 18 lat i już wtedy imponował jej swoją zaradnością.  Była wtedy w trzeciej klasie szkoły średniej i spotykała się z nim w okolicznym parku po lekcjach. Rodzice – zmęczeni codzienną, ciężką pracą na roli – cieszyli się, że ich córka znalazła chłopaka z mieszkaniem, samochodem i perspektywami na przyszłość. Po maturze Grażyna nie rozważała więc nawet, czy kontynuować naukę, bo już planowała ślub i przeprowadzkę do Krakowa. Przez pierwsze dwa lata małżeństwa pomagała Andrzejowi w rozkręcaniu firmy – zajmowała się księgowością i kontaktem z klientami. Później, gdy urodziła im się pierwsza córka, na dobre zrezygnowała z pracy, poświęcając się rodzinie.

- W tamtym okresie świetnie nam się powodziło, nie mogliśmy na nic narzekać. Po aresztowaniu męża znowu poczułam się jak biedna, nic nieznacząca córka rolników… Musiałam zacząć wszystko od początku! Najpierw zatrudniłam się w szwalni, później pracowałam w supermarkecie, ale wszędzie czułam się wykorzystywana i poniżana. Najgorszy był pełen politowania, pospieszający wzrok klientek, gdy siedziałam na kasie. Nawet myślami nie chcę wracać do tamtego okresu – wspomina ze łzami w oczach.

Dwa lata temu Grażyna postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i otworzyć  coś własnego. Dzisiaj prowadzi skromny warzywniak na jednym z dużych, krakowskich osiedli. Nie zarabia wiele, ale jest dumna z tego, że znalazła w sobie odwagę, aby walczyć z przeciwnościami losu. Żyje bardzo oszczędnie, ale jak sama mówi, jej dzieci nie chodzą głodne, a w tym roku może uda jej się coś odłożyć na wakacje.

Podczas, gdy ona codziennie stacza walkę o godną przyszłość dla swoich pociech, jej mąż odlicza kolejne miesiące do końca wyroku. Niestety, wyjście na wolność wydaje się bardzo odległą perspektywą, bo sąd skazał go na 20 lat więzienia. Grażyna wie, że jedno z nich może nie doczekać tej chwili, ale mimo to, a może właśnie dlatego, jak najczęściej jest to tylko możliwe, stara się odwiedzać swojego męża, racząc go opowieściami o ich dorastających dzieciach. Piszą też do siebie listy, choć ostatnio coraz rzadziej, bo Grażyna zauważyła, że Andrzej się zmienia, przesiąkając więzienną atmosferą gruboskórności. Nie jest już tym ciepłym mężczyzną, którego pokochała – stał się arogancki i wulgarny, sprawia wrażenie, jakby już na niczym mu w życiu nie zależało. Na szczęście, Grażynie zależy. 

- Mimo że mój mąż okrutnie mnie zawiódł i jest teraz zupełnie innym człowiekiem, niczego nie żałuję, bo mamy trójkę wspaniałych dzieci, które, mam nadzieję, wyrosną na cudownych, dobrych, a przede wszystkim praworządnych ludzi. Na każdym kroku staram się im wpajać, że tylko ciężką pracą i nauką mogą do czegoś dojść, ale to nie znaczy, że wolno im oceniać i osądzać ludzi, którzy popełnili błąd. Gdy rok temu syn przechodził trudny okres, buntował się, nie chciał utrzymywać kontaktu z ojcem, długo tłumaczyłam mu, że jego ojciec robił to wszystko dla nas. To była jego opacznie rozumiana miłość, którą musimy mu wybaczyć. I nauczyć na nowo kochać.

Lilka Tylman

Drugiej części reportażu wypatrujcie na Papilocie już jutro!

Zobacz także:

Historie Życiem Pisane: Straciłam dorobek życia (1)

Historie Życiem Pisane: Straciłam dorobek życia (2)

Komentarze (53). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2012-03-16 19:37:15 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    www.netforumowisko.pun.pl dla kobiet mających swoich mężów/facetów w zk MOJA MIŁOŚĆ W ZAKŁADZIE KARNYM

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Anonim (Ocena: 5) 2012-02-13 17:32:36 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    BRAWO DLA NORMALNYCH KOBIET !

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Anonim (Ocena: 5) 2011-09-26 21:56:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    nikt kto czegoś takiego nie przezył nie zrozumie tej kobiety...wielki szacunek dla niej

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Anonim (Ocena: 5) 2010-10-12 0:42:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Siergiej KOCHAM CIE , nie wazne , co sie w miedzyczasie wydarzy, ja juz na zawsze naleze do Ciebie !!!!!

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anonim (Ocena: 5) 2010-10-05 14:51:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie da sie tak latwo zapomniec, nie jezdzic na widzenia, zmienic sima w komorce etc, co z tego, skoro sercem caly czas jestem z nim? Duzo ludzi tu nie doswiadczylo tego, najgorsza jest ta niemoc i przymus zycia teraz w pojedynke stawiajac czola przeciwnosciom losu samej,,,,, Ja mieszkam w ogole za granica, widzenie to dla mnie lot samolotem , by te 60 min go zobaczyc, poznalam go za granica a teraz on w Polsce odsiaduje wyrok.... Tak bardzo za nim tesknie ....

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-20 13:05:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja czekam na mojego męża. jestesmy dopiero rok po slubie i przez ten rok bywalo różnie. W najgorszym miesiacu po pooplaceniu wszystkich rachunkow i kupieniu lekow dla mojej mamy zostalismy bez grosza i z pusta lodowka. nie chcielismy od nikogo pomocy wiec moj maz sam postanowil sobie poradzic i pewnej nocy wyszedl z domu. chcial ukrasc kawalek kabla by go sprzedac. niestety sie nie udalo, ktos go zauważył i wezwał policje. Mąż nie dostał dużego wyroku, ale i tak bardzo cierpie. rodzice nie znaja prawdziwego powodu odsiadki. w pracy sciemniam ze wyjechal do pracy, czekam na kazdy telefon od niego. Kocham go, jestesmy razem ponad 7 lat i bede na niego czekac, niewazne co inni o tym sądzą. zostalam sama wiec dobrze wiem co czuja kobiety w podobnych sytuacjach. z tą roznica, ze my na szczescie nie mamy jeszcze dzieci bo nie wiem jakbym dala sobie rade. Gdy wyjdzie zaczniemy wszystko od początku...

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 20:48:17 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja na Twoim miejscu bym go zostawił. To prawda, byliście małżeństwem, ale popatrz: On się zmienił, już nie jest tą samą osobą, co kiedyś. Wyjdzie za 20 lat (Wiem, że wpadł kilka lat temu, ale załóżmy, iż działo się to niedawno), więc Ty będziesz miała wtedy 57 lat. I co, wtedy będziesz żyła z kryminalistą? Pomyśl: albo człowiek w więzieniu stara się "nie spaść", albo za przeproszeniem ma to wszystko w dupie. On należy do drugiego typu więźnia. Przejrzyj na oczy, myślisz, że skoro on już teraz zaczyna się zachowywać coraz gorzej, to po wyjściu będzie kochającym mężem i ojcem stęsknionym za żoną? Ożeń się z kimś innym, może spytaj brata, czy może czuje, że komuś możesz się spodobać. Wkońcu jest (sądząc po liście) dosyć rezolutny, więc może i na to znalazłby rozwiązanie. Zapomnij o mężu, przestań o nim myśleć. Udawaj, że osoba o imieniu "Andrzej" nigdy nie istniała. To, co wróci z więzienia to nie będzie on. To będzie zupełnie inny człowiek.

  14. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-11 1:35:25 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ej laska, "ożeń się" czy "wyjdz za mąż"? w ogóle ledwo przeczytałam to co napisałaś, ale to sie kupy nie trzyma, nie kumam czaczy

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 20:10:08 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    należało mu sie!! Przecież on zlecił podwójne zabójstwo !!

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:56:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    chlopak mojej kolezanki trafil do wiezienia zostawiajac ja sama w ciazy.teraz dziewczyna mieszka w domu samotnej matki urodzila cudowna cureczke i kapletnie nie ma gdzie wrocic a facet wyjdzie dopiero za pare dobrych lat.

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:54:50 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wiesz co grażyno? pieprzysz takie głupoty, że głowa boli. Zostało Ci 20 tysiecy a Ty jeszcze mu oplacilasz prawnikow wiedzac,ze byl czlonkiem mafii i zlecil zabojstwo i to DWA razy!??? Nigdy bym nie pozwolila aby dzieci takiego czlowieka widzialy chociaz raz jeszcze! Jestes glupia pomimo tego wszystkiego. Wpadł do kryminalu nie za kradziez cukierkow wiec sorry ale Twoje kochanie meza dla mnie jest chore i jeszczde pewnie mu robisz paczki i pomagasz finansowo itd a to koszgtuje. Nie rozumiem kobiet takich jak autorka listu.

  21. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 18:00:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja uwazam ze Pani Grazyna bardzo dobrze postepuje.ona nie kieruje sie nie nawiscia i nie patrzy tylko na swoj czubek nosa.wybaczajac naprawde czlowiek wiele zyska.

  22. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 18:51:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    widac ze nigdy nie bylas w takiej sytuacji latwo pisac ci ze postepuje dobrze ej dzieci dzieci do nauki!

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:00:16 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    I tak dostał niski wyrok za tyle przestępstw

  25. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:53:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    niski ?! pedofile dostają tylko kilka lat (a powinni dozywocie) a on za zwykłes przekrety i kontakt z mafią az 20 .

  26. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 21:04:01 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    czytaj matole ze zlecil dwa zabojstwa!!!!!!

  27. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 21:34:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    kochane niemal codziennie obserwuje was jak dumnie drepczecie na widzenia ze swoimi ukochanymi i powiem szczerze nie jest mi was żal, bo nikt tam nie przebywa przez przypadek, no może czasem kiedy widzę wasza naiwność, i ewentualnie żal mi matek skazanych. mimo tego ciesze się, że utrzymujecie kontakty ze swoimi facetami, wszak utrzymanie więzi rodzinnych jest bardzo ważne w procesie resocjalizacji skazanego, a czasem i samej rodziny:)

  28. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 22:43:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zyje skromnie, ale internet i kompa ma zeby napisac list do papilota ;]

  29. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 11:08:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jak się wcześniej miało wille i zagraniczne podróże, to normalne życie wydaje się skromne :P.

  30. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 11:13:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A myślisz, że skromne życie to to samo co skrajna bieda? Mamy XXI wiek i dostęp do nowoczesnych technologi nie jest ani trudny ani bardzo drogi. To, że kobieta samotnie wychowuje trójkę dzieci i że całe utrzymanie mieszkania spoczywa tylko na jej barkach, wcale nie oznacza że nie stać ją na normalne życie, wyjście gdzieś z domu, pójście na lody z dziećmi czy do kina...

  31. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 15:39:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja myślę, że może była w bibliotece, przecież tam są komputery albo u brata. Wiecie jak nie wiecie?

  32. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-09 16:27:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mówisz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia. Nie ma czegoś takiego jak RESOCJALIZACJA! Kobieto, czy Ty nie rozumiesz tego że jak ktoś chce się zmienić to się zmieni a jak nie to zostanie tą samą osobą którą był? Naiwność ludzka nie zna granic! Szkoda czasu na czytanie takich komentarzy bo są bez sensu, osoby które nigdy nie przeszły przez piekło jakim jest oczekiwanie na ukochaną osobę powinny siedzieć cicho, bo każdy mądry jak nie ma takich doświadczeń. Nie życzę Ci abyś się przekonała że kara nie jest tylko dla osadzonego ale i dla rodziny. Tyle w temacie.

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:43:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    no troche naiwna jest ta kobieta

  35. Anonim (Ocena: 5) 2010-07-24 15:31:41 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    co wy wypisujecie nimacie zielonego pojencia jak tam jest ja wiem bo tam odwiedzam mojego kochanego i ojca dzieci moich jak mozecie byc tak bezliotosni nad tom kobietom wieciw\e co to znacyy cuierpiec z milosci jak go niema jak placzemy po nocach . Wy nierozumiecie kiedys chcial dobrze dla swojej rodziny ja niepopieram morderstw ale ona go kocha tak samo jak ja swojego menza jesli tam kiedys bendziesz kogos miec niezawachasz mu sie pomoc to miejsce zmienia czlowieka a wiecie dlaczego bo tam czeba byc twardym miec zasady .Kiedy odwiedzam marcina opowiada mi o tym czarnym miejscu ti jest pieklo . Nimow na kogos bo sam mozesz kiedys tam trafic i byc pozbawionym kontaktu z swiatem zewnetrznyn winc nieosondzajcie ze wy jestesie ponad wszystkim to tez ludzie ktorzy chcom kochac i byc kochani

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:42:22 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja mam chłopaka który okradał swojego nauczyciela... ale teraz zozumiał ze przez to bardzo wiele stracił... oczywiscie nie trafil do wiezienia... jest jeszcze bardzo młody... cale zycie przed nim... powinnam z nim byc? pomoc mu?? czy jestem naiwna wierzac ze sie zmieni? czy mam odejsc...

  38. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:44:17 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    moim zdaniem powinnas mu pomoc...

  39. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:56:36 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam ten sam problem... i nie wiem co robić...;(

  40. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 16:19:02 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tutaj wpisz treść komentarza...

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:10:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W Polsce nie można dostać kary 20 lat więzienia;] 15 albo 25

  43. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 15:53:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    nie ma jak wypowiadac sie w temacie o ktorym nie ma sie pojecia, wyksztalcone mamy spoleczenstwo, i teraz dam Ci zagadke , kilka zarzutow i wyrok laczny , moze wpisz w wujka google i sie czegos nauczysz :) ps i tak nasze madre spoleczenstwo krzyczy o zaostrzeniu kar, a spytajmy jakie sa teraz? cisza....

  44. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:00:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jesteś prawnikiem???

  45. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:30:36 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie możesz tak wpajać dziecku że ojciec robił to z miłości, bo o może poźniej robic to samo co tatuś "dla dobra rodziny " która kiedyś być może założy, "jabłko od jabłoni daleko nie pada"

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 14:44:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie ma to jak zaufanie. Współczuję, ale tylko naiwności.

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 13:46:26 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Bolże jak ktoś posiada własną restaurację to dość często się zdarza, że ma konszachty z mafia i musi płacić jej haracz bo ona jak widzi, że komuś się powodzi to się podwala i żąda kasy. U nas jeden koles miał najnowsze audi za 500 tys i zaraz się do niego podwalili bo było widać, że ma kase. Ludzie prowadzą zwykłyu obuwniczy i jeżdzą wypasioną furą i od razu widać, że nie na samych butach to zarobili. Ważne tylko, żeby z tą mafią nie iść gdzieś dalej, tak jak tutaj, że aż policja uzbrojona do domu wpada.

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 12:34:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    wiem co to znaczy czekac na kogos, za mna 3 lata pozostaly jeszcze 2 , ciezko jest przekreslic kogos kogo sie kocha, ale i ciezko jest kombinowac kazdy grosz na karte telefoniczna, zakupy na widzeniu, dojazdy tam, znosic upokorzenia , klamac w pracy , wsrod ludzi, radzic sobie samemu. najgorczy jest brak, ramienia, slowa kiedy sie tego potrzebuje, ale nadal czuje jak mi serce wali czekajac w poczekalni az mnie wpuszcza na ta godzine , zebym mogla na niego popatrzec , potrzymac za reke. latwo jest patrzec na tych ludzi jak na szara mase w wieziennych murach, inaczej kiedy widzimy tam czlowieka, istote ludzka z wlasna historia, czesto bardzo przykra, trudna czsem wydaje mi sie ze siedzimy razem, ale to byl przemuslany wybor i nie zaluje , kocham i jestem kochana. "jestes skazany, ale nie potepiony" JPII

  52. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 17:41:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    doskonale to rozumie :( ja czekam juz 2 lata....:(

  53. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 21:00:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja czekam 4lata i jeszcze 2 do końca :(

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 11:51:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rozumiem ich sytuację, ale ten facet to morderca. Jego ofiary też miały rodziny i ich dzieci też teraz cierpią. A papilot jest wyjątkowo niekonsekwentny- raz przedstawia nam mordercę jako potwora, a później jako aniołka, który zszedł na złą drogę i jakoś nikt tego nawet nie zauważa.

  56. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  57. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 11:50:31 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    podziwiam.

  58. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  59. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 10:56:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    `punkt widzenia zależy od punktu siedzenia` - coś w tym jest. wystarczy wam, papilotki, przedstawić złodzieja i zabójce w ładniejszym świetle i ani słowa o zrobieniu mu tego samego, o karze śmierci. to w zasadzie dosyć zastanawiające, bo wystarczy, że poznacie rodzinę przestępcy, jego życie pod którym ukrywał swoją `działalność`, jego malutkie dzieci, i zaczniecie się litować. a gdy nie ma tej całej otoczki, gdy jest tylko on i ofiara - życzycie mu jak najgorzej.

  60. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  61. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 9:10:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    oj Papilotki mam wrażenie, że żyjecie w ciasnym świecie, to jest miłość, kobieta z którym spędziła tyle czasu, ma z nim dzieci, znaczy, że mu ufała i robi to dalej. 20 lat to długa perspektywa czasu i może sie spodziewać jedynie że i ona i jej mąż nie będą już tacy sami. Jeśli go kocha a on ją to życzę im jak najlepiej :) i nie ważne czy to były rabunki, wymuszenia czy nawet zlecenie zabójstwa czy nawet rozbicie szajki złodziei, pobicie 10 policjantów jak w moim przypadku. On w jakiś tam sposób czuwał nad nią i dziećmi by im niczego nie zabrakło.

  62. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  63. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-07 22:46:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ,,To była jego opatrznie rozumiana miłość,'' - dziwię się Wam, że czytacie Papilota. Stwierdzam, że nie chce mi się przeglądać portalu, któremu nie chce się usunąć ortów. To brak szacunku do czytelnika.

  64. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 7:34:50 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    to po co czytasz? ;P

  65. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 14:43:47 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nikt nie każe ci wchodzic na ten portal i czytać artykuły. Jak cos ci się nie podoba to tu nie zaglądaj.

  66. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  67. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-07 18:27:18 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ani grosza bym nie wydała na takiego kryminalistę. pier.dolić wyłudzenia i rabunki, ale zlecanie zabójstw? jak głupim i naiwnym trzeba być, żeby jeszcze takiego nic nie wartego śmiecia kochać. wszystko bym zabrała dla siebie i dzieci, a dziad niech gnije w więzieniu.

  68. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 6:46:06 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    to sie moja droga milosc nazywa

  69. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 8:00:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Cóż, przeżyła z nim wiele, ufała mu, miała z nim dzieci... Tak ugruntowaną miłość ciężko zniszczyć od razu. Pewnie dopiero po latach zrozumie, że pokochała jego maskę, a nie tego człowieka.

  70. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 12:00:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    w psychologii zaś uzależnienie. Rzecz wysoce niebezpieczna, jak sama nazwa wskazuje, gdyż spacza światopogląd i wyłącza umiejętność logicznego myślenia i analizowania faktów, włączając za to pamięć wybiórczą.

  71. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 12:16:31 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zrozumie kiedy wyjdzie na wolność bo więzienie strasznie zmienia człowieka .Juz teraz sama przyznaje że sie zmienił ...a moze to własnie teraz wychodzi jego prawdziwa twarz ?.Jedno jest pewne ja bym nie czekała , nie jeździła na widzenia, zajeła bym sie soba, moze zapomniała bym ile krzywd i cierpień poniosłam przez takiego człowieka.I tej pani radze to samo .....zapomnieć

  72. Anonim (Ocena: 5) 2010-04-08 16:33:07 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zgadzam się.

  73. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz