Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Życie
  4. >
  5. Gdy mąż bije żonę…

2009-01-09

Gdy mąż bije żonę…

2009-01-09

Przemoc w rodzinie jest coraz częstszym zjawiskiem. Maltretowana kobieta żyje wiele lat w cieniu przemocy fizycznej czy psychicznej. Wstydzi się, zastanawia, gdzie zamieszka razem z dziećmi. Godzi się na najgorsze.

Gdy mąż bije żonę…

Gdy mąż bije żonę…

Kobiety, które regularnie doświadczają bicia i maltretowania przez swoich mężów, wypierają problem, tłumacząc, że nie mogą odejść, bo ślubowały przed Bogiem, bo są dzieci, bo co powie rodzina, itd...

Dodatkowo, z biegiem czasu, wmawiają sobie, że przecież mąż je kocha, bije je pewnie po części z miłości albo to one zawiniły, robiąc coś nie tak. A mężczyzna bije, a potem albo okazuje skruchę, albo pije. Ten pierwszy często obiecuje, że to ostatni raz, że miał ciężki dzień, że taki nerwowy tryb życia prowadzi, bo utrzymuje całą rodzinę. W efekcie, kobieta doprowadzana jest na skraj załamania psychicznego, czasem ignorowanie problemu prowadzi do samobójstw lub nawet zabójstw!

Co więc skłania do pozostania u boku oprawcy? Dzieje się tak za sprawą przyzwyczajenia się do przemocy. Po pewnym czasie maltretowana kobieta nie potrafi uciec, nie widzi sensu dalszego życia bez męża kata.

Kobiety boją się nieznanego. W domu mają piekło, ale dobrze znane. Dochodzi do tego ignorancja ze strony policji, która niechętnie interweniuje w rodzinnych sprawach. Nawet gdy bita żona wezwie policję i mundurowi zabiorą oprawcę, to wyjdzie on góra po 48 godzinach. Wróci i zleje żonę na kwaśne jabłko, tak, że sama się nie pozna w lustrze. To „wyuczona bezradność". Nie można jednak dawać przyzwolenia na tego typu zachowanie! Poza kontaktem z policją, która czasami doprowadza sprawę przemocy do końca, maltretowane kobiety i wszelcy świadkowie powinni dzwonić na Niebieską Linię (022 668 70 00 - telefon czynny w dni powszednie, w godzinach 14 – 22). Tam można uzyskać informacje, co dalej, gdzie szukać pomocy. Dodatkowo, oferowane są bezpłatne konsultacje z psychologiem.

Przemoc w rodzinie może być bardzo zróżnicowana i skrajnie różne rzeczy mają na nią wpływ. Na przemoc składają się spowodowane przez partnera obrażenia fizyczne i psychiczne, pozbawienie środków materialnych, przemoc emocjonalna i seksualna, gwałt małżeński lub wymuszone stosunki seksualne.

Kim jest oprawca? Badania wskazują na mało pewnych siebie mężczyzn, z kompleksem niższości, z lękiem przed porzuceniem i poczuciem bycia do niczego. Najczęściej mają też różnego rodzaju zaburzenia osobowościowe lub psychologiczne. Co więcej, większość katów jest uzależniona od alkoholu i narkotyków.

Według badań przeprowadzonych w USA i Wielkiej Brytanii, przynajmniej co czwarta kobieta przyznaje się do pobicia przez męża. Aż 1/3 kobiet w Wielkiej Brytanii doświadczyła kiedyś poważnej przemocy fizycznej ze strony partnera. Szacuje się, że regularna przemoc wobec żony ma miejsce w 7% rodzin w USA. Kanadyjskie badania ujawniły, że co dziesiąty mężczyzna dokonał przynajmniej jednej poważnej napaści na swoją partnerkę.

W Londynie 37% mężczyzn ucieka się do użycia siły w sytuacji konfliktowej, a dwa razy więcej stosuje przemoc psychiczną. Wśród 1.051 przypadków przemocy domowej zarejestrowanych przez policję, bicie żony stanowiło 76.8%, bicie dziecka - 10.5%, a bicie męża - 1.2%. Podczas gdy 97.4% stosujących przemoc członków rodziny stanowili mężczyźni, to 94.4% ofiar to kobiety.

Powyższe statystyki są zatrważające, wychodzi na to, że współczesnym światem rządzi przemoc. I to taka ze strony najbliższej osoby. Co za tym idzie, bardziej niż potencjalnego bandyty, czającego się w ciemnym rogu, powinnyśmy się bać własnego mężczyzny, siedzącego przed wspólnym telewizorem, na wspólnej kanapie.

przemoc w rodzinie przemoc w rodzinie

Komentarze (400)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. AAA (Ocena: 5) 2014-03-21 16:29:08 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mąż uderzy ł mnie w klatkę piersiową kiedy spałam ( to miała być pobudka).Jesteśmy od 5 lat sąsiadami w mieszkaniu, wcześniej tylko raz mnie odepchnąl. Nie bił, raczej maltretował psychicznie, stosował przemoc ekonomiczną, był biernie agresywny. On jest po psychoterapii. Wczoraj był wredny dla mnie, więc mu odpowiedziałam, nie odezwał się a rano dostałam cios w klatkę.

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. irena (Ocena: 5) 2014-01-06 21:23:59 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zadzwoniłam po policję ,że skacze do bicia, a policjant na to , masz pani patelnię, to przypierdol wobronie własnej

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-06 21:13:06 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tyle razy już mnie pobił, że patrzeć na niego nie mogę, mam niecałe 700 zł dochodów, bo myślałam o wynajęciu kawalerki, nie wiem jak żyć, a jak mu nie zgotuję to skacze do bicia , odgraża się , krzyczy,mam mu usługiwać, bo inaczej wpierdol jak on to mówi, co mam robić co to za życie

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-03 20:51:12 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    z mojej lewej ręki zrobił sobie worek treningowy, tak doskakiwał co chwilę, że ręka fioletowa,jak zobaczył śmiał się że aż

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-21 8:58:47 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj mąż mnie pobił szarpał za włosy przycisnął mi głowe do ziemi krzycząc że jestem szmatą dusił mnie i nie obchodziło go że nie umiałam oddychać rzucał mną o ziemie gdy próbowałam się bronić wykręcił mi ręce. Powiedział do mnie spie*j z tąd K***o a dlaczego? bo znalazłam w komputerze w historii przeglądarki ogłoszenia matrymonialne które oglądał i zarzuciłam mu dlaczego ogląda takie rzeczy.. Nawet nie próbował się tłumaczyć... od razu zaczął mnie bić żebym się zamknęła żeby nikt nie usłyszał co oglądał ( mieszkamy z moimi rodzicami) wyszłam z pokoju cała zakrwawiona. Mama wyrzuciła go z domu i powiedziała że już więcej mnie nie uderzy. To nie był pierwszy raz głupia byłam że wierzyłam że to się nie powtórzy. Tylko K**a dlaczego go nadal kocham a on nawet nie próbował i nie próbuje mnie przeprosić ponieważ twierdzi że to ja wyskoczyłam do niego z łapami a on mnie tylko odpychał.....Wyprowadził się do matki, która bezgranicznie wierzy tylko mu... Czy ktoś mi w takim razie uwierzy? :( Bardzo mnie skrzywdził :( uciekajcie póki możecie o tych bestii!

  10. pola (Ocena: 5) 2013-12-30 13:12:01 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    To jest to my kobiety się boimy nie mamy dokąd iść

  11. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  12. Anomim (Ocena: 5) 2013-12-14 18:10:08 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj mój mąż mnie pobił,złapał mnie za głowę i tak uderzył mną o ścianę,ze straciłam przytomność. Ocknełam sie po czasie z rozwaloną głową i wielkim guzem.A on nawet mi nie udzielił pomocy. Porostu se poszedł. Jak wstałam to jeszcze mi naubliżał ze powinnam zdechnąć.Moj terror trwa juz cztery lata.Wszystko sie zaczęło odrazu po ślubie. Wcześniej był kochany idealny partner dla każdej kobiety. A teraz płacze po kątach bo sie go boje. Jestem za granica i jestem tu całkowicie sama, niewiem gdzie szukać pomocy. Mam czteroletniego synka, ktory to wszystko widzi i to sie na nim odbija. Czuje sie taka bezradna. Nigdy bym nie pomyślała ze mąz który mnie Kocha bedzie sie na demna znęcał psychicznie i fizycznie. Ciagle zadaje sobie pytanie dlaczego mnie to spotkało. Wszystko poświęciłam dla niego. Moja sytuacja wyglada tak ze chce od niego odejść ale sie boje bo jestem za granica nie mam tu nikogo. Mam 4 letnie dziecko i co dalej. Nie mam mieszkanie i pracy z ktorej zrezygnowałem dla niego aż taka byłam głupia i zeby dziecko wychowywać. A teraz jestem z niczym. Zabrał mi wszystkie pieniądze. Nie mam gdzie wracać. W Polsce tez nie mam pracy mieszkania nic. Niewiem co robic. Czuje sie bezradna i tak bardzo sie boje. Niewiem co dalej prosze o pomoc prosze.

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. Lily (Ocena: 5) 2013-08-10 20:30:25 re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Treść została usunięta przez moderatora

  15. Lily (Ocena: 5) 2013-08-16 14:13:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Widzę, że nikt tu nie zagląda... szkoda. Jeżeli jednak ktoś się na to natknie, to chcę Wam dodać siły - minął już ponad tydzień, a mi jest coraz łatwiej. Skończyły się płacze i naprawdę każdy okazuje mi wielkie wsparcie. Pozew poszedł, a ja zaczynam czuć ulgę...(wiem jedno - jeśli facet uderzył raz, to uderzy i kolejne. Ślub niestety tylko pogarsza jego manię: żona jest moją własnością i mam prawo z nią zrobić, co tylko chcę) Pozdrawiam i trzymam kciuki!

  16. jasama (Ocena: 5) 2013-08-18 11:58:02 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też czuję się silniejsza.Dopiero pozew i wszystkie sprawy papierkowe mam przed soba ale dam radę.2 tygodnie byłam na wczesniej już opłaconym pobycie nad morzem ale jakoś tam nie potrafiłam się rozluźnić..teraz będzie mi ciężko finansowo ale lżej psychicznie

  17. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-18 14:08:53 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jasama - ja złożyłam już pozew - z jego winy - ale się wścieknie, jak zobaczy, że mleko już się rozlało... teraz czekam na rozprawę. Mi też mimo wszytsko jest jakby lżej psychicznie. Poza tym mam teraz silne wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół, a nawet obcych ludzi. Pozdrawiam i życzę dużo siły!

  18. Lily (Ocena: 5) 2013-08-18 14:10:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapomniałam się podpisać wyżej :P

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-09 10:18:36 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj "mąż" wyrzucił mnie z sypialni gdyż nie chciałam zgodzić się na stosunek, był pijany. To była pierwsza noc od kiedy się znamy i mieszkamy (8 lat), którą spędziliśmy w oddzielnych łóżkach. Po raz pierwszy tak się zachował, przeciągnął mnie po podłodze, kopał, szarpał, targał za włosy, krzycząc wypier....aj. Mamy córkę 4,5roku, ja mam 28lat. Obawiam się, że po takiej sytuacji mogą pojawić się następne. Nie wyprowadzę się, gdyż to ja jestem zameldowana z córką, od wczoraj postanowiłam, że będę żyć tak jakby go nie było. Nie wiem czy to jest wyjście z sytuacji? to jedyna myśl jaka mi przyszła do głowy. Nie uroniłam ani jednej łzy, na dzień dzisiejszy jestem matką samotnie wychowującą córkę.

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. jasama (Ocena: 5) 2013-07-31 15:32:53 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj w nocy maż mnie pobił.Wezwałam policję ,uciekla ale złapali go na dworcu.MIał zbyt mało promili by zamknęli go..wrócił ale juz grzeczniutki. Nie wpuściłam.Dzisaijz robiłam obdukcję Złoze doniesienie nie tylko po pobicie mnie ale dreczenie psa. Zabrał wszystkie pieniądze,zostawił dług który muszę spłacić do 14 sierpnia. Do tego mamy chore dziecko ale nie poddam się..Będzie abrdzo ciężko.Pobił mnei tak,ze mój syn myślał,ze ja nie zyje..straciłam przytomność. Powiedział,ze jestem msciwa ize to moaj wina..Potem mowilz e ja jego bije a on sie broni..Potemz e to wina dziecka i psa a na kniec poweidział dzieckuz e taka chora poczwara mu niepotrzebna ze go nienawidzi i ze zawsze go neinawidził i szkoda ze nie poronilam..a szkoda bo bylo juz blisko...NIGDY MU NIE WYPACZE tych słów..nie wpuszcze.Nie jest zamledowany u mnie i nigdy nie bedzie..koniec z nim

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. mercedes (Ocena: 5) 2013-05-13 0:01:07 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nic nowego nie napisze. Wyszłam za maz po pol roku znajomości. Mój były przestzegal mnie przed mężem, ale nie wiwrzylam, bo tamten mnie zdradzał 7 lat. Mam 2 miesięczne dziecko, i męża sadyste. Po ślubie zmiana o 180 stopni. Najpierw wyzywał od szmat i kurew, jak on to mówi bencwolow zajebanych - cokolwiek to znaczy, a teraz mnie bije, szarpie, poniza. Wzięłam mu kredyt i gdyby nie to to juz mnie tutaj nie ma. chciałam pomoc kątowi i się wpierd.. nie daje mi pieniedzy, przebija mi opony w samochodzie i na chama próbuje mnie zatrzymać. Jestem w potrzasku. Kto mi moze pomoc. Mam pensje ale po odliczeniu 700 złotych jego raty, niewiele zostaje. Pomocy! Gdzie mam pójść? Pomóżcie mi. Dzisiaj mnie znowu pobij, najpierw zwyzywal mnie w sklepie potem na chama próbował mnie wciągnąć do samochodu. Mam ręce sine, pokiereszowany brzuch, bo jechał i ciągnął mnie za sobą samochodem. Błagam pomóżcie mi. Katie22@wp.pl

  25. nowy poczatek (Ocena: 5) 2013-05-26 12:42:20 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zadaj sobie pytanie czy ty go wciąż kochasz? Jeśli tak, a podejrzewam ze skoro z nim jesteś to tak, to pracuj nad tym i przestań!!!!!! Wiem jakim silnym uczuciem są obdarzani mężczyźni bokserzy przez swoje kobiety... One są gotowe do skrajnych poświęceń, nawet kosztem dzieci i własnego życia. Otrząśnij się z tego i popatrz co sama robisz? Robisz żle! To że zgadzasz sie na takie traktowanie jest złe! Nie ma sytuacji bez wyjścia. Możesz zarabiać więcej. Masz rodzinę? kogoś kto może ci pomóc? Odpisz. Nie zostawaj ofiarą bo to cię zabije a z dzieci zrobi takich samych tyranów jak on. Musisz to zmienić. Dość tego! Sama nie jeden raz marzyłam żeby spuścić lanie mojemu mężowi, ale teraz wiem że to nie tak działa. Wtedy zrobiłabym z siebie takiego samego potwora jak on. Jest wiele innych rozwiązań. Przestań milczeć. Jak cię pobije idź na policje, tacy faceci bardzo się tego boją, straszą cie że cie wykończą jak zadzwonisz na policję ale jak już to zrobisz to uspakajają się w strachu przed więzieniem. Zgłoś sprawę do prokuratury, w każdym sądzie przysługuje ci darmowy adwokat. Nie powstrzymuj się i nie miej wyrzutów że on daje ci pieniądze lub dzisiaj jest miły, albo jeszcze dzisiaj było fajnie poszliśmy na spacer on mnie przytulał i było pięknie puszczę wszystko w niepamięć. Puszczę w niepamięć? Nie! Nie da się zapomnieć o tym jak ten sam uśmiechnięty facet deklarujący miłość i leczenie jeszcze nie dawno zmieszał cię z najgorszym gównem! W życiu masz to czego chcesz. A ty teraz chcesz być ofiarą. Przestań! Weź rozwód, walcz o prawa nad dziećmi, walcz o swoje życie i życie twoich dzieci. Dla bydlaka nie marnuj siebie i niewinnych istot.

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-03 17:07:42 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Bo tak naprawdę kto pierwszy ten lepszy nie strasz byka i jego rodziny ,że zadzwonisz na policję tylko dzwoń bo zrobią z siebie poszkodowanych!

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. poszkodowana (Ocena: 5) 2013-05-03 16:41:02 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziś wystarczy zadzwonić na policję potem namówić rodzinę o zgłoszenie jakiejś sprowokowanej kłótni przy przekupionych świadkach i zostaje założona niebieska karta . Sprawcy robią sobie rzewnie co chcą,a poszkodowany śledzony na każdym kroku niszczone zostają dowody jakie zebrał w tym czasie i praktycznie niema nic do gadania! Musi być naprawdę sprytny żeby wtedy kiedy zdecyduje się na zakończenie związku miał niezbite dowody znęcania się nad nim!

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. kamila (Ocena: 5) 2013-04-27 20:32:14 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestem bita przez męża jak sobie wypije muszę ze wszystkim uważać co mówię i robię i nigdy mnie nie przeprosi za to co zrobił nie jest tego nauczony nie wiem dlaczego z nim jestem

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. Asia (Ocena: 5) 2013-04-05 0:54:41 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    U mnie trwa to juz kilka lat. Fakt faktem tskie awantury w domu zdarzaja sie bardxo zadko i nie zawsze dostaje po glowie. Moj chlopak ojciec naszego 3 letniego syna niszczy wszystko do okola.Rzuca szklankami telefonami wszystkim vo ms pod reka. A do tego bardzo mi ubliza i grozi ze zakopie mnie w ogrodku a dziecko zabierze. Jest swietnym ojcem nasz syn kocha go nad zycie. Moj chlopak jest tez bardzo pracowity ciezko zasowa a po peacy sprzata pierze itp tak jak i ja zreszta. Wszystkie nasze kłótnie sa o sa o alkohol. Widze kiedy cos wypil i szlag mnie trafia. Bardzo czesto tez chowa wodke a ja zniesc tego nie moge. Dzisiaj byl trzewy poklocilismy sie o glupote.Rozwslil pol mieszkania a pozniej dolozyl kiedy powiedzislam ze nie pozwole mu spac ze mną w lozku. Bardzo sie go boje zadzwonilsm i wzielam wolne z pracy. Wiem ze to hlupio brzmi ale mojemu dziecku serce peknie bez ojca. P.s dzisiaj uslyszalam ze jestem niv nie warta ze odchodzi ode mnie i zabierze dziecko a mnie zabije. Co robic

  34. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  35. Monika (Ocena: 5) 2013-04-02 15:35:08 zgłoś do usunięcia Mój mąż egipcjanin mnie bije

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czesc. Ja też mam ten sam problem co wy. Mój mąż egipcjanin mnie bije. 4 lata jestem z nim i mamy 8 miesieczną coreczke. Napoczatku gdy go poznalam byl mily, czarujacy itd. Ale gdy dwa lata temu przylecial do Polski to sie zmienił. Pokazal jaki naprawde jest. Ja juz tego nie wytrzymuje. Groze mu, ze zadzwonie na policje, ale on wogole sie tym nie przejmuje. Mowi, ze sie nie boi policji. Moi rodzice wiedza jaki on jest. Wiele razy z nim rozmawiali, ale to nic nie dało. Nie wiem co mam robic. Pomozcie mi.

  36. Nicko (Ocena: 5) 2013-05-07 14:13:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zostaw oprawcę, póki czas, przyjdzie moment to Cie zabije w końcu, zostaw bydlaka , wydaje mu się, ze jest w Egipcie, a tam kobiety sa traktowane jak przedmioty, sa własnością, maż to "pan" ich życia, kopnij faceta w du..., oóki czas czas!!!Nie bądź głupia, masz rodziców którzy Ci na pewno pomoga, tak to jest jak zawiera się małżeństwa o zupełnie różnych kulturach i zwyczajach.

  37. kardelen (Ocena: 5) 2013-07-14 23:32:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moniko, mam ten sam problem, moj maz egipcjanin tez mnie bije, jestem w 4 miesiacu ciazy i mam cale rece w siniakach ... jestem ciekawa jak rozwiazala sie Twoja sytuacja, ja zastanawiam sie nad odejściem ...

  38. Monika (Ocena: 5) 2013-08-28 1:20:48 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witaj Kardelen. Nadal jestem z mężem. Od tamtego czasu miedzy mną, a mężęm jest dobrze. Duzo rozmawialismy o tym co mi sie nie podoba w jego zachowaniu i odwrotnie, co chcielibysmy zmienic itd. Od tamtej pory jest wszystko ok. Przestal na mnie krzyczec i bic mnie. Jak cos mu sie nie podoba to rozmawia ze mna na spokojnie. Ale w tym też pomigła mi moja przyjaciółka muzułmanka (Polka). Tez z nim rozmawiala. Mam nadzieje, ze juz zawsze bedzue mily i dobry dla mnie :) ...

  39. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  40. Magda (Ocena: 5) 2013-03-26 11:43:46 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam moj maz mnie bije tak jak was za kazdym razem gdy mnie uderzy to modle sie o smierc i za kazdym razem gdy to zrobi to jest coraz gorzej. Ja mam syna z poprzedniego zwiazku a z nim jestem juz 3 lata a po slubie prawie poltora roku i tez mam z nim syna.Boje sie od niego odejsc ze nie odda mi syna za kazdym razem jak mu mowie ze odchodze i jest to koniec to mowi mi ze bez naszego syna a jak go zabiore to on mnie znajdzie.Boje sie z kim kolwiek o tym porozmawiac choc wiem ze mam z kim. Pomożcie mi prosze

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-25 19:58:23 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 32 lata i mieszkam w Madrycie jesli ktos pyta mnie dlaczego to albo klamie albo oszukuje sam siebie ! wyjechalem z kraju bo nie dawalem sobie rady z moja psychika , moja matka doprowadzila mojego ojca do obledu zabrala mu wszystko co mogla a nigdy mna i nim sie nie interesowala , ojciec zmarl ale to byl czlowiek ktorego nie moglem zrozumiec bo moja matke kochal i miala w domu wszystko nie pil i zawsze byl z nami dzis nie wiem do kogo powinnem miec pretesie czy do sadownictwa ktore wykonczylo mi ojca czy do matki , zazwyczaj stoi sie po stronie matki o osob maltretowanych najsmniejsze jest to ze nikt nigdy nie sprawdzil nie zglosil wystarczyly puste slowa kobiety mojej mamy w sadzie ze tata bije i sad wraz z nia zrujnowal mi zycie i doprowadzil do smierci mojego ojca brak slow

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. anonim (Ocena: 5) 2013-02-20 11:44:37 zgłoś do usunięcia mąż mnie bije

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mąż mnie bije po pijanemu ale to bije bez opamiętania a później mówi że nic nie pamięta i mnie przeprasza. Powiedział że mnie zabije mamy 8 miesięczne dziecko po ślubie jesteśmy nie cały rok. Za każdy razem daje mu szansę i nic to nie daje za jakiś czas znowu jest taka sama sytuacja boję się o córkę że kiedyś ja udeżył pomocy co mam zrobić

  45. anonim (Ocena: 5) 2013-02-27 15:24:06 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zrób z tym porządek, na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że Mężowie, którzy biją swoje Żony nigdy się nie zmieniają. Ja mam 23 lata i mieszkam z Rodzicami mój Ojciec bije moją Mamę i nie raz pobił moją Siostrę, Brata i mnie.Proszę dla dobra Twojego i Twojego dziecka odejdź od Niego... Będzie Ci obiecywał, że przestanie ale to nic nie zmieni... Mam 23 lata, a ten terror trwa od ślubu moich rodziców gdy Mama miała 19 lat.... Przez 30 lat się nad nami znęca...

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-04 21:24:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    moj maz mnie bije i poniza ,ma wszystko podane pod nos ,kawe,papierosa ,obiad,wszystko robie zeby tylko sie niewsciekł,mam 3 dzieci.w swieta tesz mnie pobił ,w sylwestra wyzwał od najgorszych,poznałam kogos .ale on powiedział ze predzej mnie zabije niz mi da rozwod lub tak mnie załatwi ze bede na wyciagu lezec.mam36lat jestesmy juz 15 lat razem,chciała bym poczuc sie doceniona i kochana ale coraz czesciej mysle o s.........ie

  48. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-21 1:38:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam nadzieję, że nie zrobiłaś tego desperackiego kroku ... !

  49. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-24 12:39:28 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mnie rowniez maz bije ... chcialabym z kims o tym porozmawiac to jest moj e.meil sylwiacieslikiewicz@interia.pl jezeli jestes w takiej samej sytuacji jak ja napisz do mnie

  50. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-12 1:39:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja mam to samo co z tym zrobic nie wiem ?

  51. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  52. 1181 (Ocena: 5) 2013-01-04 19:49:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie wierzcie w to że facet sie zmienił, on był taki zanim go poznałyście. Teraz po prostu ma bliżej bo jest z wami pod jednym dachem. Mnie mąż zaczął bić jak urodził sie nasz pierwszy syn. Gdy z drugim byłam w ciąży wylądowałam w szpitalu. To mnie otrzeźwiło. Obecnie wychowuję sama 2 dzieci. Jest ciężko nawet bardzo ale to nic z piekłem jakie zgotował mi "kochający mnie mąż". Można żyć normalnie i w spokoju wychowywać maleństwa. KOCHA - hm.... co to znaczy???? Jeśli ktoś rujnuje Nas jako człowieka, doprowadza do granic wytrzymałości, do myśli samobójczych to nie jest miłość. Miłość buduje, dodaje skrzydeł, chęci i woli życia. Niech miłość Wasza jako matek do swoich dzieci zwycięży z chorą miłością wobec waszego dręczyciela.

  53. anonim grisz (Ocena: 5) 2013-02-27 15:35:21 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zgadam się z Tobą w 100% nie dajcie się, odejdźcie póki macie choć trochę sił na to... Nie oszukujcie się, że Kat może się zmienić, bo to nigdy nie nastąpi...

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. sg (Ocena: 5) 2012-12-27 13:01:48 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Sam znam ofiarę przemocy takiej przemocy. To jest straszne!!!!!!!!!!!!!!!. Jest nią moja szwagierka ze strony żony- ona jest osobą niepełnosprawną w pełnym słowa znaczeniu przebywa na rencie i ma przyznany zasiłek opiekuńczy. Oczywiście utrzymuje dom(mieszkanie szwagierka otrzymała) bo renty ma gdzieś 1900zł. to ile zarabiała ? Ostatnio tzn. w wigilię wytargał ją za włosy i wymierzył kopa w tyłek, a córka 18-letnia powiedziała a ja ci poprawię- oczywiście córkę buntuje p-ko matce, córka ustawiła się po stronie silniejszego bo jej jest wygodnie. Swoim życiem szwagierka zasłużyła na szacunek!!!. W wigilę i święta przebywała u swej Matki schorowanej. Tylko proszę nie krytykować Kościoła, on jest człowiek Nowoczesny Kościoła nie uznaje bo….., mają tylko ślub cywilny. Jak pomóc? Gdy Ona mówi, że musi ratować rodzinę. Ktoś powie porozmawiać z nim, ale uważa się za człowieka najmądrzejszego i z nikim kontaków nie utrzymuje. Tylko dzwoni do Teściowej, że go oszukała bo nie powiedziała mu, że jest chora, a młody człowiek jest piękny i zdrowy(skąd mogła wiedzieć). Ktoś powie, że ja muszę coś zrobić po I-sze ona sobie nie życzy a po drugie żonę też mam chorą to problemów mam chooo i ciut. Po trzecie najgorzej jest się wtrącać do małżeństwa

  56. Sprawiedliwy (Ocena: 5) 2013-01-02 8:21:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czy już ten damski bikser kibluje. Tam w więzieniu użyją sobie na nim. Cóż są tacy DEBILE!!!!!!

  57. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  58. gabi (Ocena: 5) 2012-12-25 21:10:54 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    witam cieżko mi o tym pisać ale juz nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić jestem 5 lat po ślubie kocham męża bardzo i za to chyba tak muszę cierpieć bo on mnie bije mam wspaniałego 3-letniego i teraz jestem w ciąży serce mi pęka bo ciąza zagrożona i w dodatku z badać wynika ze dziecko ma wadę wrodzoną serduszka i do tego może urodzić się z daunem strasznie się boję nie mam wsparcia w meżu bo mnie obraża i poniza nastawia synka przeciwko mnie i do tego bije nawet przy dziecku co ja mam robić uciekać pppppppppppppomóżcie bo złe myśli przychodzą mi do głowy ale mój synek boję się o niego

  59. Z (Ocena: 5) 2013-01-07 10:59:21 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie ma co ukrywać, stała się Pani ofiarą przemocy domowej w najczystszym tego słowa znaczeniu. Proszę tego nie lekceważyć, bo jest Pani człowiekiem i nikt nie ma prawa Pani w ten sposób traktować, jest to ciężkie wykroczenie. Polecam poszukać pomocy tutaj ( www.niebieskalinia.pl/pomoc/gdzie-szukac-pomocy ) i zareagować jak najszybciej, bo sytuacja zapewne sama się nie polepszy, a kobieta ciężarna potrzebuje być dobrze traktowana, żeby szczęśliwie urodzić dzieciątkoz Zwłaszcza jeśli może ono urodzić się chore, potrzebuje być otoczone miłością, a w sytuacji gdy matka jest bita przez małżonka taka atmosfera jest zła również dla samego dziecka ! Nie mówiąc o Pani 3letnim synku. Trzeba zareagować bo zarówno synek, drugie dzieciątko jak i ( przede wszystkim ) Pani będziecie mieli zniszczone życie ! Mąż nie ma prawa stosować przemocy wobec Pani

  60. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  61. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-16 18:31:37 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Hehehehe Cieszcie sie kobiety, ze urodziliscie sie dzisiaj, a nie w sredniowieczu, albo w kraju muzulmanskim.

  62. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  63. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-09 23:31:42 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój mąż dżiiaj mnie pobil.Nie bylo topo raz pierwszy. Ale dzis pozwolil sobie na więcej. Chcialam zadzwonic na policje, dostalam jeszcze więcej. Nie jestem polką i nie mam wsparcia rodziny. Ale i taksobie poradze. Jutro zloże pozew orozwódi wprowadze sie z dzieckiem do pokoju matki i dzecka. Grożil że mnie zabije. Nie pirwszy raz. Jak nie uciekneto pewne tak i będzie. Nie moge na to pozwolić. Trzymajcie za nas kciuki, za mnie i mojego 1.5rocznego synka.

  64. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  65. Anonim (Ocena: 5) 2012-09-26 19:05:58 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam, Proponuję zapoznać się z pierwszą w kraju ofertą terapii dla par połączonej z wypoczynkiem. Prawie 40 godzin warsztatów psychologicznych w tym konsultacje indywidualne, prowadzone przez małżeństwo psychologów z wieloletnim doświadczeniem . Szczegóły dostępne na stronie ww.hotelfero.pl

  66. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  67. Anonim (Ocena: 5) 2012-08-24 23:03:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja dzisiaj oberwalam za nic ot tak. i pewnolie znow oberwe,bo jestem daleko za granica wiec nie mam wsparcia, bo nie znam jezyka. a on teraz spi jutro wstanie jak gdyby nic i bedzie mnie wyzywal. ja juz mam dosc.

  68. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 13