Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Życie
  4. >
  5. Gdy mąż bije żonę…

2009-01-09

Gdy mąż bije żonę…

2009-01-09

Przemoc w rodzinie jest coraz częstszym zjawiskiem. Maltretowana kobieta żyje wiele lat w cieniu przemocy fizycznej czy psychicznej. Wstydzi się, zastanawia, gdzie zamieszka razem z dziećmi. Godzi się na najgorsze.

Gdy mąż bije żonę…

Gdy mąż bije żonę…

Kobiety, które regularnie doświadczają bicia i maltretowania przez swoich mężów, wypierają problem, tłumacząc, że nie mogą odejść, bo ślubowały przed Bogiem, bo są dzieci, bo co powie rodzina, itd...

Dodatkowo, z biegiem czasu, wmawiają sobie, że przecież mąż je kocha, bije je pewnie po części z miłości albo to one zawiniły, robiąc coś nie tak. A mężczyzna bije, a potem albo okazuje skruchę, albo pije. Ten pierwszy często obiecuje, że to ostatni raz, że miał ciężki dzień, że taki nerwowy tryb życia prowadzi, bo utrzymuje całą rodzinę. W efekcie, kobieta doprowadzana jest na skraj załamania psychicznego, czasem ignorowanie problemu prowadzi do samobójstw lub nawet zabójstw!

Co więc skłania do pozostania u boku oprawcy? Dzieje się tak za sprawą przyzwyczajenia się do przemocy. Po pewnym czasie maltretowana kobieta nie potrafi uciec, nie widzi sensu dalszego życia bez męża kata.

Kobiety boją się nieznanego. W domu mają piekło, ale dobrze znane. Dochodzi do tego ignorancja ze strony policji, która niechętnie interweniuje w rodzinnych sprawach. Nawet gdy bita żona wezwie policję i mundurowi zabiorą oprawcę, to wyjdzie on góra po 48 godzinach. Wróci i zleje żonę na kwaśne jabłko, tak, że sama się nie pozna w lustrze. To „wyuczona bezradność". Nie można jednak dawać przyzwolenia na tego typu zachowanie! Poza kontaktem z policją, która czasami doprowadza sprawę przemocy do końca, maltretowane kobiety i wszelcy świadkowie powinni dzwonić na Niebieską Linię (022 668 70 00 - telefon czynny w dni powszednie, w godzinach 14 – 22). Tam można uzyskać informacje, co dalej, gdzie szukać pomocy. Dodatkowo, oferowane są bezpłatne konsultacje z psychologiem.

Przemoc w rodzinie może być bardzo zróżnicowana i skrajnie różne rzeczy mają na nią wpływ. Na przemoc składają się spowodowane przez partnera obrażenia fizyczne i psychiczne, pozbawienie środków materialnych, przemoc emocjonalna i seksualna, gwałt małżeński lub wymuszone stosunki seksualne.

Kim jest oprawca? Badania wskazują na mało pewnych siebie mężczyzn, z kompleksem niższości, z lękiem przed porzuceniem i poczuciem bycia do niczego. Najczęściej mają też różnego rodzaju zaburzenia osobowościowe lub psychologiczne. Co więcej, większość katów jest uzależniona od alkoholu i narkotyków.

Według badań przeprowadzonych w USA i Wielkiej Brytanii, przynajmniej co czwarta kobieta przyznaje się do pobicia przez męża. Aż 1/3 kobiet w Wielkiej Brytanii doświadczyła kiedyś poważnej przemocy fizycznej ze strony partnera. Szacuje się, że regularna przemoc wobec żony ma miejsce w 7% rodzin w USA. Kanadyjskie badania ujawniły, że co dziesiąty mężczyzna dokonał przynajmniej jednej poważnej napaści na swoją partnerkę.

W Londynie 37% mężczyzn ucieka się do użycia siły w sytuacji konfliktowej, a dwa razy więcej stosuje przemoc psychiczną. Wśród 1.051 przypadków przemocy domowej zarejestrowanych przez policję, bicie żony stanowiło 76.8%, bicie dziecka - 10.5%, a bicie męża - 1.2%. Podczas gdy 97.4% stosujących przemoc członków rodziny stanowili mężczyźni, to 94.4% ofiar to kobiety.

Powyższe statystyki są zatrważające, wychodzi na to, że współczesnym światem rządzi przemoc. I to taka ze strony najbliższej osoby. Co za tym idzie, bardziej niż potencjalnego bandyty, czającego się w ciemnym rogu, powinnyśmy się bać własnego mężczyzny, siedzącego przed wspólnym telewizorem, na wspólnej kanapie.

przemoc w rodzinie przemoc w rodzinie

Komentarze (412). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2015-08-04 21:01:31 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mi pomogło oczyszczenie aury ze strony energiaduchowa.pl. Po kilku sesjach zaczęłam żyć pełnią życia.

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Anonim (Ocena: 5) 2015-03-17 6:05:26 zgłoś do usunięcia ????

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Maz mnie uderzyl już kiedyś nie raz, ale wczoraj to mi przywalil z glowki az mi się ciemno zrobilo i krew mi się z nosa polala, chciałam zadzwonić pojechać na policje ale maz mi nie pozwolil. Najpierw chciał sam zadzwonić na policje, nie wiem co chciał? Ciekawe co policja by zrobila wzięli by mnie i zakrwawiona zakuli w kajdanki? Nie wiem co mam teraz robic? Każdy powie odejść, tylko dokad? Już kiedyś to przerabiałam bo maz mnie uderzyl dusil zadzwoniłam na policje, przyjechali popatrzyli swoje powiedzieli i pojechali. Wtedy nie miałam widocznych sladow. Wnioslam sprawę o alimenty maz szybko o rozwod. Poszlam na rozprawe a tam wsadzie w nic mi nie uwierzyli bo nie miałam zadnych dowodow obdukcji, swiadkow wręcz wyśmiali normalnie te kobiety się smialy ze oto wciazy i dwoje małych dzieci i chcemy się rozwieść. Kazaly isc do psychiatry mi mezowi, A w moim rodzinnym domu to już go nie bo brat odziedziczyl i bratowa rzadzi i to jej. A sobie takiego wzielam to moja sprawa. Wiec do niego wrocilam a teraz tak mi przywalil z glowki. Kazal mi isc do "mamuśki" wiec ja mu dokad żeby mi pokazal gdzie jest mój dom a on mi z glowki. Teraz nie wiem co mam robic wtedy nikt mi nie pomogl i wiem jak to wygląda. Nikt nie wezmnie mnie za reke i nie załatwi sprawy. Nawet obdukcji nie mogę zrobić bo jak mam te moje dzieci ciagac po lekarzach. Prosić ludzi, tutaj tak pisze nie oczekuje wsparcia. Nie mam z kim pogadać, zresztą wstyd z kims zywym o tym gadac, wstyd mi ze mam takiego meza. Jak bym miała kase to bym wyjechala i tyle i sobie zyla sama z dziecmi bez niego,

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. nie wiem co obić (Ocena: 5) 2015-02-11 23:52:00 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam, cóż nie wiem co robić. Zacznę od początku. mój mąż uderzył mnie dwa razy w ciągu naszego związku. Raz gdy byłam w ciązy (czerwiec 2014) oraz we wtorek (3 luty 2015). Ślub wzieliśmy 9 sierpnia 2014 mamy dwu miesięczną córeczkę. Oboje jesteśmy młodymi sobami ja 24 on 25 lat. Mąż od nie dawna uzależnił się od alkoholu, znaczy się od dwóch miesięcy zaczął pić wódkę po kryjomu. A wcześniej pił piwa. W czasie ostatniej awantury była interwencja policji, mąż pojechał na ,,dołek' ja wróciłam do rodziców. Całe zdarzenie jak mnie bił widziała moja mama. Bo akurat przyszła. Mąż miał 2 promile we krwi. Bił mnie bez opamiętania, na chwilę obecną muszę wstawić implant zęba. Mąż na drugi dzień na trzeźwo przyszedł do domu i zobaczył że ani mnie ani dzieci nie ma. Postanowił się leczyć. Mineło 8 dni od kłótni. Ja mieszkam u rodziców a on u swoich. Mąż pracował mojeo wujka, który jak się dowiedział o zdarzeniu postanowił go zwolnić. Mąż przychodzi, przeprasza, od amtego momentu nie dotknął alkoholu, a wcześniej pił codziennie. Zapisał się na lczenie. Zdaje sobie sprawę że postapił źle. Bynajmniej tak mi się wydaje. Mąż zawsze się awanturował po alkoholu a na trzeźwo do rany przyłóż. Nie wiem co mam robić naiwnie wierzyć że się zmieni, czy jak uderzył raz uderzy drugi trzeci itd. Czy mam wierzyć w jego przemiane, i go wspierać czy rozwieść się? Pomocy!!!

  6. Anonim (Ocena: 5) 2015-02-12 0:46:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W życiu nie dawaj mu kolejnej szansy. Tacy ludzie się nie zmieniają!

  7. krzywdzona (Ocena: 5) 2015-06-06 18:11:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    odejdź jeśli masz na to siłę i gdzie.. oni się nie zmieniają ;(

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. niunia (Ocena: 5) 2015-01-16 19:59:18 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mnie bije... Złamał mi 3razy nos i połamał palce. Poniża cały czas .to co mam to piekło. Chciałam z sobą skączyc. I chyba to w końcu zrobię bo mam już dość takiego życia.

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. Anonim (Ocena: 5) 2014-12-14 19:51:37 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja bita jestem co jakiś czas wyzwiska pod moim adresem to codzienność, ale nie wiem co mam robić gdzie iść a biedne dzieci na to wszystko patrzą a mi już serce pęka bo jestem bez silna .

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. antycynik (Ocena: 1) 2014-12-13 11:26:12 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mnie bije kobieta, czasem rzuca przedmiotami. Gdzie statystyki do tego?

  14. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  15. asia (Ocena: 5) 2014-10-18 13:45:26 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem po ślubie dwa lata po roku pierwszy raz dpstalas q twarzbppzniej pbkladalbie pięściami po głowie i rekach na dziś nie gadamy ze sobą mam z nim syna i córkę zc1 małżeństwa on jest schizofeniiem

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. ania (Ocena: 5) 2014-06-24 21:15:18 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    witam. jestem mezatka od dwoch lat i dopiero w dniu dzisejszym mialam straszna awanture,maz wrocil z pracy pijany. gra w gry hazardowe i zawsze potrzebuje coraz wiecej gotowki,ja oczywiscie mu nie daje ,mowie ze nie mam,ale on pozycza od kolegow! dzis wykrecil mi palce,bo nie chcialam mu oddac portfela u ktorym posiada dokumenty,napewno chial jechac do kazsyna,boje sie ze sprzeda obraczke po raz drugi...jestem w kropce bo tu mam prace ,ciezko jest cokolwiek znalezc tu nas. nie wiem co robic,potrzebuje wsparca psychicznego jak go zmienic? on sam chce ,nawet jezdzimy i sie modlimy za niego on tez ,ale nic to nie pomaga. zaczyman go sie bac...

  18. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  19. Katarzyna (Ocena: 5) 2014-06-05 9:20:00 zgłoś do usunięcia pomocy...

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mój mąż bije mnie subtelnie. Miałam kilka siniaków, zaczerwień, które kazał mi ukrywać przed rodziną. Mówi że to moja wina. Wyzywa mnie. Może go rozzłościć nawet to, że nie ma wody mineralnej w domu. Mówi, że bez niego sobie nie poradzę, ale to nieprawda. Mój mąż doświadczał jako dziecko przemocy fizycznej i był świadkiem przemocy między rodzicami. Do tego jest bardzo religijny...

  20. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  21. AAA (Ocena: 5) 2014-03-21 16:29:08 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mąż uderzy ł mnie w klatkę piersiową kiedy spałam ( to miała być pobudka).Jesteśmy od 5 lat sąsiadami w mieszkaniu, wcześniej tylko raz mnie odepchnąl. Nie bił, raczej maltretował psychicznie, stosował przemoc ekonomiczną, był biernie agresywny. On jest po psychoterapii. Wczoraj był wredny dla mnie, więc mu odpowiedziałam, nie odezwał się a rano dostałam cios w klatkę.

  22. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  23. irena (Ocena: 5) 2014-01-06 21:23:59 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zadzwoniłam po policję ,że skacze do bicia, a policjant na to , masz pani patelnię, to przypierdol wobronie własnej

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-06 21:13:06 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tyle razy już mnie pobił, że patrzeć na niego nie mogę, mam niecałe 700 zł dochodów, bo myślałam o wynajęciu kawalerki, nie wiem jak żyć, a jak mu nie zgotuję to skacze do bicia , odgraża się , krzyczy,mam mu usługiwać, bo inaczej wpierdol jak on to mówi, co mam robić co to za życie

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. Anonim (Ocena: 5) 2014-01-03 20:51:12 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    z mojej lewej ręki zrobił sobie worek treningowy, tak doskakiwał co chwilę, że ręka fioletowa,jak zobaczył śmiał się że aż

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2013-12-21 8:58:47 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj mąż mnie pobił szarpał za włosy przycisnął mi głowe do ziemi krzycząc że jestem szmatą dusił mnie i nie obchodziło go że nie umiałam oddychać rzucał mną o ziemie gdy próbowałam się bronić wykręcił mi ręce. Powiedział do mnie spie*j z tąd K***o a dlaczego? bo znalazłam w komputerze w historii przeglądarki ogłoszenia matrymonialne które oglądał i zarzuciłam mu dlaczego ogląda takie rzeczy.. Nawet nie próbował się tłumaczyć... od razu zaczął mnie bić żebym się zamknęła żeby nikt nie usłyszał co oglądał ( mieszkamy z moimi rodzicami) wyszłam z pokoju cała zakrwawiona. Mama wyrzuciła go z domu i powiedziała że już więcej mnie nie uderzy. To nie był pierwszy raz głupia byłam że wierzyłam że to się nie powtórzy. Tylko K**a dlaczego go nadal kocham a on nawet nie próbował i nie próbuje mnie przeprosić ponieważ twierdzi że to ja wyskoczyłam do niego z łapami a on mnie tylko odpychał.....Wyprowadził się do matki, która bezgranicznie wierzy tylko mu... Czy ktoś mi w takim razie uwierzy? :( Bardzo mnie skrzywdził :( uciekajcie póki możecie o tych bestii!

  30. pola (Ocena: 5) 2013-12-30 13:12:01 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    To jest to my kobiety się boimy nie mamy dokąd iść

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Anomim (Ocena: 5) 2013-12-14 18:10:08 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj mój mąż mnie pobił,złapał mnie za głowę i tak uderzył mną o ścianę,ze straciłam przytomność. Ocknełam sie po czasie z rozwaloną głową i wielkim guzem.A on nawet mi nie udzielił pomocy. Porostu se poszedł. Jak wstałam to jeszcze mi naubliżał ze powinnam zdechnąć.Moj terror trwa juz cztery lata.Wszystko sie zaczęło odrazu po ślubie. Wcześniej był kochany idealny partner dla każdej kobiety. A teraz płacze po kątach bo sie go boje. Jestem za granica i jestem tu całkowicie sama, niewiem gdzie szukać pomocy. Mam czteroletniego synka, ktory to wszystko widzi i to sie na nim odbija. Czuje sie taka bezradna. Nigdy bym nie pomyślała ze mąz który mnie Kocha bedzie sie na demna znęcał psychicznie i fizycznie. Ciagle zadaje sobie pytanie dlaczego mnie to spotkało. Wszystko poświęciłam dla niego. Moja sytuacja wyglada tak ze chce od niego odejść ale sie boje bo jestem za granica nie mam tu nikogo. Mam 4 letnie dziecko i co dalej. Nie mam mieszkanie i pracy z ktorej zrezygnowałem dla niego aż taka byłam głupia i zeby dziecko wychowywać. A teraz jestem z niczym. Zabrał mi wszystkie pieniądze. Nie mam gdzie wracać. W Polsce tez nie mam pracy mieszkania nic. Niewiem co robic. Czuje sie bezradna i tak bardzo sie boje. Niewiem co dalej prosze o pomoc prosze.

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. Lily (Ocena: 5) 2013-08-10 20:30:25 re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Treść została usunięta przez moderatora

  35. Lily (Ocena: 5) 2013-08-16 14:13:27 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Widzę, że nikt tu nie zagląda... szkoda. Jeżeli jednak ktoś się na to natknie, to chcę Wam dodać siły - minął już ponad tydzień, a mi jest coraz łatwiej. Skończyły się płacze i naprawdę każdy okazuje mi wielkie wsparcie. Pozew poszedł, a ja zaczynam czuć ulgę...(wiem jedno - jeśli facet uderzył raz, to uderzy i kolejne. Ślub niestety tylko pogarsza jego manię: żona jest moją własnością i mam prawo z nią zrobić, co tylko chcę) Pozdrawiam i trzymam kciuki!

  36. jasama (Ocena: 5) 2013-08-18 11:58:02 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też czuję się silniejsza.Dopiero pozew i wszystkie sprawy papierkowe mam przed soba ale dam radę.2 tygodnie byłam na wczesniej już opłaconym pobycie nad morzem ale jakoś tam nie potrafiłam się rozluźnić..teraz będzie mi ciężko finansowo ale lżej psychicznie

  37. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-18 14:08:53 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jasama - ja złożyłam już pozew - z jego winy - ale się wścieknie, jak zobaczy, że mleko już się rozlało... teraz czekam na rozprawę. Mi też mimo wszytsko jest jakby lżej psychicznie. Poza tym mam teraz silne wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół, a nawet obcych ludzi. Pozdrawiam i życzę dużo siły!

  38. Lily (Ocena: 5) 2013-08-18 14:10:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zapomniałam się podpisać wyżej :P

  39. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  40. Anonim (Ocena: 5) 2013-08-09 10:18:36 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj "mąż" wyrzucił mnie z sypialni gdyż nie chciałam zgodzić się na stosunek, był pijany. To była pierwsza noc od kiedy się znamy i mieszkamy (8 lat), którą spędziliśmy w oddzielnych łóżkach. Po raz pierwszy tak się zachował, przeciągnął mnie po podłodze, kopał, szarpał, targał za włosy, krzycząc wypier....aj. Mamy córkę 4,5roku, ja mam 28lat. Obawiam się, że po takiej sytuacji mogą pojawić się następne. Nie wyprowadzę się, gdyż to ja jestem zameldowana z córką, od wczoraj postanowiłam, że będę żyć tak jakby go nie było. Nie wiem czy to jest wyjście z sytuacji? to jedyna myśl jaka mi przyszła do głowy. Nie uroniłam ani jednej łzy, na dzień dzisiejszy jestem matką samotnie wychowującą córkę.

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. jasama (Ocena: 5) 2013-07-31 15:32:53 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wczoraj w nocy maż mnie pobił.Wezwałam policję ,uciekla ale złapali go na dworcu.MIał zbyt mało promili by zamknęli go..wrócił ale juz grzeczniutki. Nie wpuściłam.Dzisaijz robiłam obdukcję Złoze doniesienie nie tylko po pobicie mnie ale dreczenie psa. Zabrał wszystkie pieniądze,zostawił dług który muszę spłacić do 14 sierpnia. Do tego mamy chore dziecko ale nie poddam się..Będzie abrdzo ciężko.Pobił mnei tak,ze mój syn myślał,ze ja nie zyje..straciłam przytomność. Powiedział,ze jestem msciwa ize to moaj wina..Potem mowilz e ja jego bije a on sie broni..Potemz e to wina dziecka i psa a na kniec poweidział dzieckuz e taka chora poczwara mu niepotrzebna ze go nienawidzi i ze zawsze go neinawidził i szkoda ze nie poronilam..a szkoda bo bylo juz blisko...NIGDY MU NIE WYPACZE tych słów..nie wpuszcze.Nie jest zamledowany u mnie i nigdy nie bedzie..koniec z nim

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. mercedes (Ocena: 5) 2013-05-13 0:01:07 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nic nowego nie napisze. Wyszłam za maz po pol roku znajomości. Mój były przestzegal mnie przed mężem, ale nie wiwrzylam, bo tamten mnie zdradzał 7 lat. Mam 2 miesięczne dziecko, i męża sadyste. Po ślubie zmiana o 180 stopni. Najpierw wyzywał od szmat i kurew, jak on to mówi bencwolow zajebanych - cokolwiek to znaczy, a teraz mnie bije, szarpie, poniza. Wzięłam mu kredyt i gdyby nie to to juz mnie tutaj nie ma. chciałam pomoc kątowi i się wpierd.. nie daje mi pieniedzy, przebija mi opony w samochodzie i na chama próbuje mnie zatrzymać. Jestem w potrzasku. Kto mi moze pomoc. Mam pensje ale po odliczeniu 700 złotych jego raty, niewiele zostaje. Pomocy! Gdzie mam pójść? Pomóżcie mi. Dzisiaj mnie znowu pobij, najpierw zwyzywal mnie w sklepie potem na chama próbował mnie wciągnąć do samochodu. Mam ręce sine, pokiereszowany brzuch, bo jechał i ciągnął mnie za sobą samochodem. Błagam pomóżcie mi. Katie22@wp.pl

  45. nowy poczatek (Ocena: 5) 2013-05-26 12:42:20 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    zadaj sobie pytanie czy ty go wciąż kochasz? Jeśli tak, a podejrzewam ze skoro z nim jesteś to tak, to pracuj nad tym i przestań!!!!!! Wiem jakim silnym uczuciem są obdarzani mężczyźni bokserzy przez swoje kobiety... One są gotowe do skrajnych poświęceń, nawet kosztem dzieci i własnego życia. Otrząśnij się z tego i popatrz co sama robisz? Robisz żle! To że zgadzasz sie na takie traktowanie jest złe! Nie ma sytuacji bez wyjścia. Możesz zarabiać więcej. Masz rodzinę? kogoś kto może ci pomóc? Odpisz. Nie zostawaj ofiarą bo to cię zabije a z dzieci zrobi takich samych tyranów jak on. Musisz to zmienić. Dość tego! Sama nie jeden raz marzyłam żeby spuścić lanie mojemu mężowi, ale teraz wiem że to nie tak działa. Wtedy zrobiłabym z siebie takiego samego potwora jak on. Jest wiele innych rozwiązań. Przestań milczeć. Jak cię pobije idź na policje, tacy faceci bardzo się tego boją, straszą cie że cie wykończą jak zadzwonisz na policję ale jak już to zrobisz to uspakajają się w strachu przed więzieniem. Zgłoś sprawę do prokuratury, w każdym sądzie przysługuje ci darmowy adwokat. Nie powstrzymuj się i nie miej wyrzutów że on daje ci pieniądze lub dzisiaj jest miły, albo jeszcze dzisiaj było fajnie poszliśmy na spacer on mnie przytulał i było pięknie puszczę wszystko w niepamięć. Puszczę w niepamięć? Nie! Nie da się zapomnieć o tym jak ten sam uśmiechnięty facet deklarujący miłość i leczenie jeszcze nie dawno zmieszał cię z najgorszym gównem! W życiu masz to czego chcesz. A ty teraz chcesz być ofiarą. Przestań! Weź rozwód, walcz o prawa nad dziećmi, walcz o swoje życie i życie twoich dzieci. Dla bydlaka nie marnuj siebie i niewinnych istot.

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-05-03 17:07:42 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Bo tak naprawdę kto pierwszy ten lepszy nie strasz byka i jego rodziny ,że zadzwonisz na policję tylko dzwoń bo zrobią z siebie poszkodowanych!

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. poszkodowana (Ocena: 5) 2013-05-03 16:41:02 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziś wystarczy zadzwonić na policję potem namówić rodzinę o zgłoszenie jakiejś sprowokowanej kłótni przy przekupionych świadkach i zostaje założona niebieska karta . Sprawcy robią sobie rzewnie co chcą,a poszkodowany śledzony na każdym kroku niszczone zostają dowody jakie zebrał w tym czasie i praktycznie niema nic do gadania! Musi być naprawdę sprytny żeby wtedy kiedy zdecyduje się na zakończenie związku miał niezbite dowody znęcania się nad nim!

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. kamila (Ocena: 5) 2013-04-27 20:32:14 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestem bita przez męża jak sobie wypije muszę ze wszystkim uważać co mówię i robię i nigdy mnie nie przeprosi za to co zrobił nie jest tego nauczony nie wiem dlaczego z nim jestem

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. Asia (Ocena: 5) 2013-04-05 0:54:41 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    U mnie trwa to juz kilka lat. Fakt faktem tskie awantury w domu zdarzaja sie bardxo zadko i nie zawsze dostaje po glowie. Moj chlopak ojciec naszego 3 letniego syna niszczy wszystko do okola.Rzuca szklankami telefonami wszystkim vo ms pod reka. A do tego bardzo mi ubliza i grozi ze zakopie mnie w ogrodku a dziecko zabierze. Jest swietnym ojcem nasz syn kocha go nad zycie. Moj chlopak jest tez bardzo pracowity ciezko zasowa a po peacy sprzata pierze itp tak jak i ja zreszta. Wszystkie nasze kłótnie sa o sa o alkohol. Widze kiedy cos wypil i szlag mnie trafia. Bardzo czesto tez chowa wodke a ja zniesc tego nie moge. Dzisiaj byl trzewy poklocilismy sie o glupote.Rozwslil pol mieszkania a pozniej dolozyl kiedy powiedzislam ze nie pozwole mu spac ze mną w lozku. Bardzo sie go boje zadzwonilsm i wzielam wolne z pracy. Wiem ze to hlupio brzmi ale mojemu dziecku serce peknie bez ojca. P.s dzisiaj uslyszalam ze jestem niv nie warta ze odchodzi ode mnie i zabierze dziecko a mnie zabije. Co robic

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. Monika (Ocena: 5) 2013-04-02 15:35:08 zgłoś do usunięcia Mój mąż egipcjanin mnie bije

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czesc. Ja też mam ten sam problem co wy. Mój mąż egipcjanin mnie bije. 4 lata jestem z nim i mamy 8 miesieczną coreczke. Napoczatku gdy go poznalam byl mily, czarujacy itd. Ale gdy dwa lata temu przylecial do Polski to sie zmienił. Pokazal jaki naprawde jest. Ja juz tego nie wytrzymuje. Groze mu, ze zadzwonie na policje, ale on wogole sie tym nie przejmuje. Mowi, ze sie nie boi policji. Moi rodzice wiedza jaki on jest. Wiele razy z nim rozmawiali, ale to nic nie dało. Nie wiem co mam robic. Pomozcie mi.

  56. Nicko (Ocena: 5) 2013-05-07 14:13:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zostaw oprawcę, póki czas, przyjdzie moment to Cie zabije w końcu, zostaw bydlaka , wydaje mu się, ze jest w Egipcie, a tam kobiety sa traktowane jak przedmioty, sa własnością, maż to "pan" ich życia, kopnij faceta w du..., oóki czas czas!!!Nie bądź głupia, masz rodziców którzy Ci na pewno pomoga, tak to jest jak zawiera się małżeństwa o zupełnie różnych kulturach i zwyczajach.

  57. kardelen (Ocena: 5) 2013-07-14 23:32:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moniko, mam ten sam problem, moj maz egipcjanin tez mnie bije, jestem w 4 miesiacu ciazy i mam cale rece w siniakach ... jestem ciekawa jak rozwiazala sie Twoja sytuacja, ja zastanawiam sie nad odejściem ...

  58. Monika (Ocena: 5) 2013-08-28 1:20:48 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witaj Kardelen. Nadal jestem z mężem. Od tamtego czasu miedzy mną, a mężęm jest dobrze. Duzo rozmawialismy o tym co mi sie nie podoba w jego zachowaniu i odwrotnie, co chcielibysmy zmienic itd. Od tamtej pory jest wszystko ok. Przestal na mnie krzyczec i bic mnie. Jak cos mu sie nie podoba to rozmawia ze mna na spokojnie. Ale w tym też pomigła mi moja przyjaciółka muzułmanka (Polka). Tez z nim rozmawiala. Mam nadzieje, ze juz zawsze bedzue mily i dobry dla mnie :) ...

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  60. Magda (Ocena: 5) 2013-03-26 11:43:46 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam moj maz mnie bije tak jak was za kazdym razem gdy mnie uderzy to modle sie o smierc i za kazdym razem gdy to zrobi to jest coraz gorzej. Ja mam syna z poprzedniego zwiazku a z nim jestem juz 3 lata a po slubie prawie poltora roku i tez mam z nim syna.Boje sie od niego odejsc ze nie odda mi syna za kazdym razem jak mu mowie ze odchodze i jest to koniec to mowi mi ze bez naszego syna a jak go zabiore to on mnie znajdzie.Boje sie z kim kolwiek o tym porozmawiac choc wiem ze mam z kim. Pomożcie mi prosze

  61. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  62. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-25 19:58:23 zgłoś do usunięcia re: Gdy mąż bije żonę…

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 32 lata i mieszkam w Madrycie jesli ktos pyta mnie dlaczego to albo klamie albo oszukuje sam siebie ! wyjechalem z kraju bo nie dawalem sobie rady z moja psychika , moja matka doprowadzila mojego ojca do obledu zabrala mu wszystko co mogla a nigdy mna i nim sie nie interesowala , ojciec zmarl ale to byl czlowiek ktorego nie moglem zrozumiec bo moja matke kochal i miala w domu wszystko nie pil i zawsze byl z nami dzis nie wiem do kogo powinnem miec pretesie czy do sadownictwa ktore wykonczylo mi ojca czy do matki , zazwyczaj stoi sie po stronie matki o osob maltretowanych najsmniejsze jest to ze nikt nigdy nie sprawdzil nie zglosil wystarczyly puste slowa kobiety mojej mamy w sadzie ze tata bije i sad wraz z nia zrujnowal mi zycie i doprowadzil do smierci mojego ojca brak slow

  63. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 13