Zgwałcona przez męża

07 Lutego 2016

Tylko ty decydujesz o tym, kiedy masz ochotę na zbliżenie. Nieważne, czy seksu chce nowo poznany facet, czy twój mąż.

gwałt w małżeństwie

Kobiety, które mówią o tym publicznie, są w mniejszości. Gwałt małżeński uchodzi za temat tabu – wiele osób uważa wręcz, że problem nie istnieje. Jedna z internautek opisała swoją sytuację w sieci. „Przez ostatni okres po urodzeniu dziecka nie mam ochoty na jakiekolwiek igraszki. Mąż rzadko mi pomaga, bo on pracuje. Ja wstaję o 4 rano do pracy, w domu jestem o 15. (Mąż) daje mi dziecko na ręce już w drzwiach, bo on zmęczony po pracy. A ja nie??? Cały czas po pracy jestem z dzieckiem (tak jak każda z was), mój mąż nie pomoże mi nic – bo jestem matką i mam się zająć dzieckiem wtedy, gdy on gra, ogląda tv czy siedzi w necie. A wieczorem, kiedy o 21.30 jestem padnięta, mój mąż zmienia się w romantyka, zaczyna się na siłę dobierać do mnie jak do jakiejś… Jak mu mówię, że jestem zmęczona i wcześnie wstaję, to się obraża i dalej się dobiera. Kiedy już zrobi, co trzeba, wychodzi i idzie do dużego pokoju spać. Nie zwraca uwagi na moje uczucia”.

Internautka opisuje, że czuje się zgwałcona. „On wygasił takim zachowaniem wszystkie uczucia we mnie. Nie chce mi się nawet na niego patrzeć. Ostatnio nie odzywał się do mnie miesiąc, bo mu nie dałam. Mam doła i nie wiem już co, robić”.

Jedna z blogerek opisuje podobną sytuację. Przyznaje, że przez długi czas nie docierało do niej, co się dzieje – wmawiała sobie, że skoro jest mężatką, to oddawanie się mężowi należy do jej obowiązków. Nawet jeśli na zbliżenie nie miała ochoty. Nawet jeśli protestowała. „Długo, bardzo długo nie rozumiałam, że taki wymuszany, niechciany seks to po prostu GWAŁT” – napisała.

W internecie można znaleźć więcej wpisów kobiet w podobnej sytuacji. Wśród nich taki: „Trwałam w związku małżeńskim (obecnie złożone papiery o rozwód) od lipca 2013 roku. Mąż zmuszał mnie do seksu, często godziłam się w strachu przed konsekwencjami odmowy, bo były kłótnie, niszczenie psychiczne, poniżanie… Również używał przemocy fizycznej, ale to inna bajka”.

Zobacz także: Gwałt to moja modlitwa

Strony

Komentarze (188)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 12:49:45

re: Zgwałcona przez męża

Kobiety, które bronią gwałcicieli są jeszcze gorsze od nich. Seks jest za obopólna zgodą, tak samo jak nie można zmusić kogoś do miłości czy ślubu. Seks z osobą, którą się kocha to przywilej nie obowiązek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-10 21:34:39

re: Zgwałcona przez męża

Wszystkie osoby, ktore pisza, ze seks to OBOWIAZEK i kobieta nie ma prawa odmowic stosunku chyba nie zaznaly prawdziwej milosci. Zawarcie malzenstwa nie wiaze sie z tym, ze na kazde zawolanie mamy rozkladac nogi, zeby facet mogl sobie ulzyc. No litosci, Pozdrawiam wszystkie normalne dziewczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 21:17:14

re: Zgwałcona przez męża

O nie nie nie! Sama o mało co nie byłam zgwałcona, jakiś obleśny typ się do mnie dobierał jak kiedyś wracałam późno do domu. Na szczęście spłoszyli go ludzie którzy akurat przechodzili. Chwała Bogu, ze o tej porze ktoś tamtędy szedł. To był największy koszmar jaki przezyłam mimo ze tak naprawdę do niczego nie doszło. Nie zgadzam sie na stawianie rownosci miedzy tym co mnie spotkało a tym ze własny facet wepchnie Ci penisa na siłę. To jest zupełnie co innego. Uwierzcie, wchodzenie w interakcję seksualną z kimś kogo nie znasz a do tego się go brzydzisz, odpycha Cie jest o wiele gorsze niz to ze Cie maz niby zgwałci. Ja bym pewnie po czyms takim zerwała ale to by nie był nawet ułamek cierpienia jakie myslalam ze przezyje tamtego dnia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-09 16:35:15

Zgadzam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-09 16:36:19

jaka ty jesteś głupia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-15 17:40:57

Nie wierze, ze kobieta cos takiego napisala... Ja zostalam zgwalcona przez mojego pierwszego chlopaka i moge ci powiedziec jedno : NIE MASZ POJECIA O CZYM MOWISZ! ZAMILCZ I NIGDY PRZENIGDY NIE WYPOWIADAJ SIE NA TEN TEMAT!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 19:37:17

re: Zgwałcona przez męża

Może jestem zboczona ale ja akurat lubię jak mój facet bierze mnie siłą. Oczywiście co innego ktoś obcy, wtedy to rzeczywiście gwałt i nie chciałabym tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 21:07:49

Co to ma wspólnego z tematem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:27:45

re: Zgwałcona przez męża

JAK CHCĄ SIE BZYKAĆ NA ZAWOŁANIE A NIE KOCHAĆ Z SZACUNKIEM, TO NIECH WYP.... DO BURDELU!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 19:23:24

Hahaha genialne xD Mój Boże nie wiedziałam że ludzie mogą sie cofać w rozwoju, a jednak mogą ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:14:06

re: Zgwałcona przez męża

Myslałam że te wszystkie bzdety o tym że jesteśmy zacofani i że jako kobiety jesteśmy uciśnione i stłamszone psychicznie to jakieś brednie glupich feministek. Otóż nie. Po ty co zobaczyłam w komentarzach, czyli kobiety dla których gwałt w małżeństwie jest normalka bo mąż ma prwo domagać sie seksu kiedy tylko chce, zwątpiłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:20:31

xD nie, raczej osoba mająca szacunek do siebie i kochającego partnera ;) Ale nie martw się, ludzie z kompleksami maja tendencję do pisania takich komentrzy jak twój :) Miłego dnia !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 19:22:26

A co ma piernik do wiatraka ? xD Idź sie zajmij lekcjami lepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:50:47

re: Zgwałcona przez męża

Większość komentujących chyba żyje w tzw. państwie islamskim. :]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:01:09

Anonimie z 16:55:20 - Naucz się czytać. Po pierwsze - z niczego nie żartuję. Po drugie - większość komentujących nie widzi problemu w gwałcie tak jak te dzikusy. Po trzecie - sam/a jesteś idio tką/ idio tą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:10:22

Owszem zartujesz, piszesz o panstwie ismalmskim z usmieszkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:43:51

re: Zgwałcona przez męża

Ooo, widzę, że forum opanowali chłopcy z gimnazjum, którym żadna koleżanka nawet nie pozwoliłaby się potrzymać za rączkę. 8) Mniej pornoli, bo jak widać, to niszczy psychikę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 14:37:32

re: Zgwałcona przez męża

Nie wierzę xD Wg niektórych kobiet to że kobieta odmawia seksu jest przepustką do tego by ją , uwaga cytuję, " zdradzić lub wziąć siłą" . Mam pytanie...gdzie się wychowałyście ? W puszczy, dziczy, pod ziemią, w kanale ? Bo nie rozumiem jak cywilizowany człowiek może wyrażać takie pierdy. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w związku w którym dwie osoby się KOCHAJĄ, przysięgały sobie cholerną miłość wierność i szacunek do końca życia przed Bogiem, mają wspólne dziecko, wspólne wspomnienia i po prostu widzą w sobie więcej niż kawałek mięsa. A gdzie sie podziała rozmowa ? Wg was mąż ma mnie zgwałcić albo zdradzić zamiast usiąść i zapytać " kochanie, co jest nie tak ? dlaczego tak się dzieje, co możemy razem naprawić ? " WYJDŹCIE Z JASKINI ALBO WEŹCIE ZA MĘŻA MĘŻCZYZNĘ A NIE JASKINIOWCA, to poznacie co to jest związek i miłość, a nie maczuga po łbie i heja....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 15:14:28

Może spędziły sylwestra w Kolonii i dla nich to normalne? Nie wiem, gdzie żyje większość komentujących, ale pod każdym artykułem są teksty rodem z ciemnogrodu. Ja np. pochodzę z małego miasteczka (czyli teoretycznie zacofanego), ale nigdy nie słyszałam, by ktokolwiek opowiadał takie głupoty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 15:58:15

Boże widzisz i nie grzmisz....2016-02-08 15:52:49 - wracaj do lekcji proszę, najlepiej lekcji czytania ze zrozumieniem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:01:45

I proszę nie używać słowa gwałt w cudzysłowie. Gwałt to gwałt i następuje wtedy kiedy osoba siłą zostaje zmuszona do zbliżenia. Nie jest istotne to czy w małżeństwie, konkubinacie, haremie, podziemiu, kosmosie czy innej planecie. " Rozmowa czasem nic nie daje ? " I to ma usprawiedliwić gwałt ? " Nie chciała rozmawiać to wsadziłem jej kut*sa na siłę a co tam" - Tak to widzisz ? Wracaj do buszu 2016-02-08 15:52:49

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:40:46

Raczej tobie gratuluję debilizmu. Zastanowiłaś się nad kwestia psychiki? Nad kwestią tego że twoja intymność bez twojej zgody została brutalnie naruszona ? I to przez Najbliższą ci osobę ? Właśnie nie przez obcego oblecha który prawdopodobnie jest psychopatą tylko przez człowieka którego kochałaś? Że skrzywidziła cię osoba której ufałaś najbardziej na świecie ? Że cały świat legł w gruzach bo nie możesz każdego dnia życ z kimś kto zrobił ci tak wielką krzywdę. Co z tego że był czysty , znajomy i pachnący skoro cie zgwałcił? I nawet za 50 lat jak będziecie już starzy bedziesz cały czas miała w pamięci to że żyjesz z taka a nie inną osobą która pewnego pieknego dnia po prostu wepchnęła ci na siłę traktując cie jak kawałek mięsa. O tym pomyslałaś ? Zapewne nie, więc pomyśl jeszcze raz zanim nastepnym razem pogratulujesz komuś debilizmu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:49:26

To ty się lecz, a jeśli jesteś facetem, to poczytaj np. kodeks karny, bo z takim podejściem możesz mieć problemy z prawem - to taka rada na przyszłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:55:20

2016-02-08 16:43:36 - aha. Mam nadzieję że rozumiesz że to nie kwestia " No dobra Heniek właź na mnie tylko szybko bo jestem zmęczona " tylko kwestia tego że przytrzymuje cię siłą, rozbiera cię siłą, wkłada ci penisa siłą ( co skutkuje przykrymi dolegliwościami potem i w trakcie), dochodzi a nastepnie udaje że nic sie nie stało bo to twój psi obowiązek. Jeżeli nie widzisz TEJ różnicy to szczerze mówiąc nie mamy o czym rozmawiać, gdyż wychowałam się w cywilizowanym społeczeństwie, w poczuciu milości, godności i szacunku dl ludzi, a zwlaszcza tych których kocham . Także moge ci jedynie współczuc ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:59:39

Nie, miłośc i szacunek to kiedy druga osoba zapyta " Kochanie co się stało że nie chcesz uprawiac seksu ?"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:05:41

No tak, o tym nie pomyślałaś ;) Nie pomyslałas o tym że kiedy druga osoba odmawia seksu to raczej z jakiegoś powodu i że cywilizowani ludzie ze soba rozmawiają i rozwiązują problemy. Gdyby mój facet odmawiał mi seksu to zmusiłabym go, ale do rozmowy na ten temat, a nie przywiązała go do łóżka i zajechała jak dildo z facetem przyczepionym do jego podstawy;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 17:08:20

Yyyy, poszłabym do psychologa, seksuologa, terapeuty, zagroziła rozwodem, zażądała separacji ? Na pewno bym nikogo nie zgwałciła. Ale skończmy już tą dyskusję bo po tym co piszesz stwierdzam że nie jesteś na tym poziomie na którym można rozmawiać jak z cywilizowanym człowiekiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 19:24:46

Daj spokój, nie ma sensu sie denerwować. Trzeba zaakceptować że żyjemy w społeczeństwie z ludźmi którzy mentalnie są jeszcze w epoce kamienia. Smutne to ale cóż

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ana
(Ocena: 5)
2016-02-08 21:13:13

Serio uważacie, że pracownik który sam weźmie sobie pieniądze to złodziej a nie pracodawca który mu nie zapłaci? Co wy macie we łbach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 22:18:15

ŁEB to masz może ty, nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie więc się pohamuj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 14:21:48

re: Zgwałcona przez męża

To że kobieta jest gwałcona w małżeństwie to jedno, i zakrawa no najmniej na rozwód gdyż małżonek ma ewidentny problem z psychiką i może być niebezpieczny. Ale zastanawia mnie sytuacja typu : "ja pracuję, mąż pracuje ale po powrocie do domu on ma wolne a ja haruje a on tego nie rozumie." A gdzie rozmowa? Taka najzwyczajniejsza na świecie rozmowa na ten temat ? Czemu taka kobieta nie wręczy pewnego pięknego dnia dziecka tatusiowi do rąk i nie ułoży sie na kanapie? Niech powie że ma takie samo prawo do odpoczynku po pracy jak i on i albo będą sie dzielić obowiązkami albo bedzie wykonywał je on a jak sie nie podoba to do widzenia. Wydaje mi sie że jeżeli poślubiliśmy normalnego na umyśle faceta to powinien to rozumieć. Kobitki, patrzcie kogo sobie wybieracie. Rozmawiajcie z partnerem na takie tematy PRZED ślubem jak najwięcej by uniknąć rozczarowań. Powinnyście być pewne faceta w każdym aspekcie zanim pójdziecie przed ołtarz. Nie wyobrażam sobie być w związku z kimś kogo nie znam w każdym aspekcie życia. I nie mówcie że ktoś z dnia na dzień może się zmienić. Jeżeli znacie się rok, dwa, trzy lata to owszem, możecie się zdziwić ale jeżeli dłużej to nie ma opcji żebyście kogoś dokładnie nie poznały....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz