Walentynkowe Pogotowie Informacyjne: Łyżwy, kolacja, a może SPA?

05 Lutego 2010

Łyżwy, kolacja czy wizyta w salonie urody - listę walentynkowych pomysłów można wydłużać w nieskończoność… A Ty co wybierasz?

Walentynki

Wraz z początkiem lutego witryny sklepowe zapełniają się czerwonymi serduszkami, uśmiechniętymi pluszakami oraz mnóstwem podobnych podarunków spod znaku I LOVE YOU. Zapracowani i ciągle spóźnieni, 13. lutego spostrzegamy, że tak naprawdę nie mamy pomysłu na prezent walentynkowy. Na biurkach naszych ukochanych lądują więc znów bokserki. Może jednak warto zastanowić się wcześniej nad prezentem innym niż zwykle, takim, który oboje wspominać będziecie z radością? 

Upominkiem stać  się może dosłownie wszystko, a ograniczeniem jest tu tylko wyobraźnia. No i oczywiście zasobność portfela. Nie trzeba być jednak milionerem, aby sprawić Walentynce niespodziankę, którą zapamięta na długo. Najważniejsze, abyśmy ten dzień spędzili razem. Możemy na przykład wybrać się na łyżwy - poza świetną zabawą dodatkowym atutem będzie spalenie dobrych kilkuset kalorii. Alternatywą łyżew dla odważnych jest wypożyczenie sanek, udanie się na najbliższą górkę i przypomnienie sobie beztroskiego czasu dzieciństwa. Po szaleńczych zjazdach rozgrzać nas może gorąca czekolada, a także ramiona partnera. Dla spokojniejszych par, niezłym pomysłem pozostaje klasyczna i nieśmiertelna kolacja przy świecach, jednak w niecodziennym wydaniu. Zamiast dobrze znanej włoskiej czy chińskiej restauracji, warto wybrać lokal, w którym jeszcze nie byliśmy. W końcu każdy eksperyment czy nowe doświadczenia wprowadzają w związek dodatkową porcję życia i energii. Może kuchnia tybetańska czy afrykańska zainspiruje nas do bliższego przyjrzenia się tamtym regionom i, kto wie, następne Walentynki spędzimy nie w śniegu, lecz na drugiej półkuli?  

Warto wspomnieć  też o formie uczczenia Walentynek, która zyskuje coraz większe uznanie nie tylko wśród polskich zakochanych. To wspólna wyprawa do studia urody, w którym zarówno Pani, jak i Pan mogą - w zależności od potrzeb - wyciszyć się i zrelaksować, lub zregenerować i przywrócić siły. Jak wiadomo, wszystkie kobiety uwielbiają poddawać się wszelkim zabiegom upiększającym, więc każda z nich będzie z pewnością wniebowzięta, mogąc oddać się w dobre ręce profesjonalnych kosmetyczek. A i mężczyzna wyjdzie zadowolony i odprężony, z wymasowanymi plecami i nową, modną fryzurą. Nowe trendy potwierdza Aleksandra Bochenek, kosmetolog z Salonu urody Essenza we Wrocławiu: 

Faktycznie, zauważyć można coraz większe zainteresowanie zabiegami kosmetycznymi jako formą prezentu. Masaż z olejkami eterycznymi, oczyszczanie twarzy, manicure przy lampce wina czy nowe fryzury są przecież doskonałym pomysłem na sprawienie przyjemności drugiej połówce, a przy okazji także i sobie. Dodatkowym atutem jest fakt, że pozostałością po tegorocznym Święcie Zakochanych mogą być nie zbędne kilogramy po bombonierkach, ani suche płatki po bukiecie róż, ale piękna cera, zadbane dłonie i świetne samopoczucie. A także gotówka w kieszeni,- dodaje - bo w Walentynki na wszystkie zabiegi pielęgnacyjne i usługi fryzjerskie dla par Studio Essenza przewiduje 20%  zniżkę. 

Łyżwy, kolacja czy wizyta w salonie urodylistę walentynkowych pomysłów można wydłużać w nieskończoność. Od nas zależy jak spędzimy ten dzień. Może jednak warto zaryzykować i w tym roku postawić na zmianę, na przykład w postaci Studia Essenza. Trzeba pamiętać jednak, że najważniejsze, aby nasza druga połówka czuła się kochana, piękna i doceniona. Nie tylko w połowie lutego.  

Materiały prasowe

Zobacz także:

Walentynkowe Pogotowie Kulinarne: Uwodzicielskie napoje z afrodyzjakami

Bo afrodyzjaki naprawdę  działają!

Walentynkowe Pogotowie Urodowe: Fryzury z opaską

Seksownie upięte włosy zmysłowo opadające na ramiona rozbudzą zmysły Twojego ukochanego!    

 

Strony

Komentarze (44)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-26 15:08:34

Świetny pomysł, naprawdę. Wiadomo,że nic tak nie rozluźnia i nie sprzyja budowaniu namiętnej atmosfery jak zmysłowy masaż. Widziałam na funfactory takie specjalne świece do masażu. Mogą być bardzo przydatne. Ja nie miałabym nic prze3ciwko takiemu masażowi:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-25 14:03:56

Ja w tym roku chciałabym zrobić niespodziankę chłopakowi. Zastanawiam się nad wykonaniem jakiegoś masażu relaksującego. Chciałabym, żeby nie był to zwykły zabieg. Słyszałam, że można robić masaż specjalną świeczką. Jestem ciekawa takiego eksperymentu. Może ktoś z was próbował?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 13:41:19

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-07 00:12:32

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-06 20:49:58

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-06 10:32:14

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-05 22:10:52

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-05 22:10:28

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-06 10:53:04

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-06 17:46:25

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-05 19:47:50

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-05 17:27:52

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz