Stały partner czy jednonocny kochanek?

12 Marca 2010

Poznaj wady i zalety wiązania się na długo z jednym człowiekiem oraz beztroskiego randkowania z obłędnym zmienianiem kochanków włącznie.

Stały partner czy jednonocny kochanek?
Są kobiety, które nie potrafią być same. Muszą mieć u swojego boku mężczyznę. Tylko przy nim czują się spełnione, bezpieczne, szczęśliwe. W przypadku takich kobiet często bywa tak, że nie kończą swoich nawet podupadających związków tylko dlatego, że przeraźliwie boją się samotności. Stały partner jest dla nich najważniejszą wartością w życiu – tylko w poważnym, długim związku się odnajdują.

Ale są również kobiety zupełnie inne, takie, które nie potrzebują faceta do szczęścia. Nie potrafią żyć w stałym związku z wielu przyczyn. Zbyt mocno cenią sobie swoją niezależność, są krótkodystansowcami i w uporządkowanym życiu, jakie prowadzą, nie potrzebują zmian, a tą bez wątpienia jest wkroczenie w niego mężczyzny. Doskonale za to czują się, gdy imprezują, umawiają się na randki i miło spędzają noce z co i rusz nowymi mężczyznami. Nawet jeśli zwiążą się na dłużej z jakimś panem, to ten najwyżej może liczyć na status kochanka, bo o byciu stałym partnerem takiej niezależnej, zdeklarowanej samotniczki nie ma mowy.

Jeśli jesteś kobietą, która wciąż szuka swojej drogi w relacjach damsko-męskich, zdecydowanie się na jedną z opcji może wbrew pozorom nie być takie proste. Bo zarówno posiadanie stałego partnera jak i kochanka ma dużo zalet i wad. Mężczyzna, który będzie u twojego boku na dobre i na złe, da ci poczucie stabilizacji oraz bezpieczeństwa. Dla wielu kobiet to fundamentalne zasady związku. Wsparcie oraz pomoc, na jaką będziesz mogła liczyć z jego strony są nie do przecenienia. – Kobieta lubi mieć poczucie, że jest ktoś, kto będzie dla niej ostoją. Jest to zupełnie normalne, bo wynika z czystej biologii i kobiecej psychiki. Dzięki temu może być spokojna i nie doskwiera jej samotność – tłumaczy dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog.

Właśnie ta niewątpliwa samotność jest argumentem przemawiającym na korzyść stałego partnera. Osoby, które nie potrafią egzystować same, a brak bliskiej Osoby jest dla nich nie do zaakceptowania i oznacza nieprzemijający smutek oraz życiowy chaos, posiadanie faceta na dobre i na złe będą sobie wyjątkowo ceniły. Nawet jeśli związek nie oznacza wspólnego mieszkania, a jedynie ogranicza się do spotykania się bez składania poważniejszych deklaracji, już sama świadomość posiadania najdroższej nam Osoby jest nie do przecenienia.

Chodzi tutaj o poczucie stałego szczęścia. Zresztą, sami Polacy potwierdzają w badaniach, że najważniejsza jest rodzina – według zasady „nieważne jaka, ważne, żeby była”. Bo, jak mówią, to samotność jest najgorsza. Stały partner tę samotność wyraźnie wypełnia.

Mężczyzna na stałe, to również bezpieczny i udany seks. Przede wszystkim doskonale znacie swoje ciała i wiecie, co sprawia wam przyjemność. Nie ma już między wami wstydu, umiecie wzajemnie zaspokoić swoje potrzeby, nie robicie również rzeczy, które wam nie odpowiadają. Stały partner to również bezpieczny seks – razem wybieracie odpowiednią dla was metodę antykoncepcji, nie ryzykujesz także, że złapiesz jakąś groźną chorobę przenoszoną drogą płciową. To bardzo ważny argument przemawiający za tym, że warto mieć jednego, stałego faceta.

Jednak nie wszystkie kobiety są stworzone do monogamii. Wiele z nich, zwłaszcza gdy robi karierę zawodową i uwielbia swoje życie na tyle, że nie potrzebuje jakichkolwiek zmian, zadowalają się kochankiem albo kochankami. Co przemawia na ich korzyść? Przede wszystkim to, że osoba, która absolutnie nie chce się z nikim wiązać, wciąż prowadzi bogate życie, zwłaszcza to erotyczne. Mnóstwo jest kobiet, które skaczą z kwiatka na kwiatek, bo zwyczajnie nie umieją żyć w stałym związku z drugą osobą niczym stare, dobre małżeństwo. I nade wszystko cenią sobie tę namiętność, szaleństwo i żar, który towarzyszy parze na początku.

– Niektóre kobiety uwielbiają tylko ten początek, gdy miłość zaczyna kwitnąć. Gdy pojawia się stabilizacja, a więc również rutyna i trudy dnia codziennego, kobieta ceniąca sobie wolność, niezależność i swobodę chowa głowa w piasek. A raczej dzieje się jeszcze dobitniej – kobieta w popłochu ucieka – mówi dr Chotecka.

Dlatego, jeśli nie szukasz partnera na stałe, bo – nie oszukujmy się – wiąże się to z obowiązkami, ustępstwem w wielu sytuacjach i umiejętnością pójścia na kompromis, kochanek będzie dla ciebie dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że seks z cudownym nieznajomym bez większych zobowiązań, które mogłyby być dla ciebie zbyt obciążające, potrafi być naprawdę nieziemski. W stałym związku w pewnym momencie ogromny żar i niekontrolowana namiętność w końcu przygasają.

Posiadanie kochanka daje możliwość nieustannego zatracania się w fantastycznej namiętności, która jest gwarancją boskiego seksu. Tylko pamiętaj, żeby się zabezpieczyć – i w takich sytuacjach lepiej licz na siebie. Musisz mieć również świadomość, że ryzykujesz złapanie jakiejś niebezpiecznej dla zdrowia choroby. One naprawdę są, choć ze wstydu wolimy ten temat przemilczeć. Zawsze zabezpieczaj się prezerwatywą.

Kochanek będzie dla ciebie odpowiednim facetem, jeśli dopiero co zakończyłaś długoletni, poważny związek – pakowanie się z jednego stałego związku w drugi nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Czasem lepiej jest poczekać, a dzięki temu masz szansę, że upolujesz tego jedynego i wyjątkowego. No i jeśli nie dla ciebie wspólne planowanie przyszłości, angażowanie się w poważny związek, myślenie za drugą osobę i branie za nią odpowiedzialności (a także kłótnie, niesnaski i zgrzyty, których w związku się nie uniknie), kochanek czy facet na kilka randek będą w twoim wypadku idealnym rozwiązaniem.

I jeszcze kilka argumentów przemawiających za jednym i drugim panem:

Stały partner TAK, gdy:

- Myślisz poważnie o założeniu rodziny i w najbliższym czasie chciałabyś urodzić dziecko.

- Masz niestabilną sytuację finansową i potrzebujesz faceta z porządną pracą, na którego będziesz mogła liczyć.

- Zawsze wyskoczy z tobą na imprezę, lody czy podwiezie cię na zakupy, gdy wszystkie twoje przyjaciółki nagle znajdą wymówkę.

Kochanek TAK, gdy:

- Uwielbiasz miłosne podboje, kochasz podrywać, uwodzić i uprawiać gorący seks z różnymi przystojniakami (oczywiście nie na raz;).

- Nie zamierzasz facetowi prać, sprzątać ani gotować.

- Uważasz, że w twoim życiu nie ma miejsca na mężczyznę wraz z jego humorami, zachciankami i niedoskonałościami.

Bez facetów jest trochę jak bez ręki. Jednak trudno wyobrazić sobie bez nich nasz babski świat. Gdy już mamy ich dość, czasem wystarczy stałego partnera zamienić na kochanka, albo zrobić zupełnie odwrotnie – pana do łóżka wymienić na kochanego faceta, który zagrzeje miejsce u twojego boku. Wybór należy do ciebie.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Rozstań się przez SMS

W Berlinie działa Agencja Rozstań – za 20 euro wyślą sms-a, który zakończy twój związek, a za 50 euro odbiorą twoje rzeczy z mieszkania eks-partnera.

Czy warto angażować się w wakacyjny romans?

Letnia miłość szybko przychodzi i najczęściej jeszcze szybciej odchodzi. Pozwolić jej przeminąć, czy walczyć o nią do upadłego?

 

 

 

 

Strony

Komentarze (131)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-16 14:39:34

re: Stały partner czy jednonocny kochanek?

On pewnie myślał że tak zrobiłam nie raz ale to nie prawda . Mój błąd to był ten że nie gadałam z nim o tym , nie było tak naprawdę szczerych rozmów ale o nas . Gdybym powiedziała mu ze on był jedynym z którym tak szybko to zrobiłam top może by było inaczej . Ale tez nie do końca bo mógłby pomyśleć że specjalnie tak mówię :((( popełniłam największy błąd w życiu :((((((((( !!!!!!!! Gdyby jeszcze napisał , powiedział szczerze dlaczego nie jesteśmy razem i by powiedział że nie dlatego bo na pierwszym to może bym czuła się inaczej . Nie zrobiłabym drugi raz tego błędu ale może by mi szybciej przeszło . :(((((((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
onnaaa
(Ocena: 5)
2013-04-16 14:38:03

re: Stały partner czy jednonocny kochanek?

Witam ja bardzo dziwna sytuacje ponieważ przespałam się z facetem na pierwszym jednak teraz ze sobą nie jesteśmy . Spotykaliśmy się kilka miesięcy. On ciągle dzwonił , codziennie . Pewnego dnia zobaczyłam w jego tel jak pisał do był ze tęskni i inne teksty i wiem ze chciał się spotykać z kimś innym , najwidoczniej z nią . Gdybym nie przespała się z nim na pierwszym tylko np po miesiącu to nie miałabym obaw że to może jednak przez to że na pierwszym (bo takie mam ) bo ogólnie to było super , naprawdę . Wtedy bym myślała że tylko jego wina , że nie wybrał mnie , że nie zasługuje na mnie i tyle i takie tam ale tak to ja mam wyrzuty . I to straszne :((((( nigdy więcej już tak nie zrobię !!!! Bo jestem tak okropnie zdołowana ciągle :(( i obarczam siebie wina że gdybym tak nie zrobiła to byłabym z nim w szczęśliwym długim związku a nawet jeśli nie to bynajmniej nie byłaby to moja wina . Wiem że ja sam nie brałam udziału w tym kochaniu z nim ale faceci mogą się kochać z kimś po to by sprawdzić , mogą próbować się z laską przespać na pierwszym spotkaniu ponieważ chcą sprawdzić . Często sprawdzają . A ja zrobiłam bardzo nie dobrze , wiem to , teraz to wiem :(((( Przez dwa miesiące ja ciągle do niego dzwoniłam i jeśli odbierał to mówił że się spotkamy , albo wymyślał jakiś tekst czemu nie możemy się spotkać . Masakra :(( powiedzcie co o tym myślicie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ADAS
(Ocena: 5)
2013-03-14 18:42:06

re: Stały partner czy jednonocny kochanek?

TAK STALY KOCHANEK NAJLEPIEJ DLA DWUCH DOBRYCH KOLEZANEK NA WIECZOR DRINKA Z PRZYJACIULKOM I MILE NIEZAPOMNIANE CHWILE ZE MNA 535745483 SZCZIN

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-25 11:32:41

Czasem wolalabym miec takie lekkie podejescie do zycia. Naprawde. Spotkalam sie z facetem- nie, do niczego "niezwyklego" nie doszlo, a moze powinno i nie rozmyslalabym o nim tylko zaliczyla i poszla do przodu? a moze powstrzymalo mnie to, ze mamy wspolna znajoma i studiujemy w jednym miejscu... i jak sobie pomysle, co on pomysli "kolejna latwa" to mi slabo. ale czasem takie mocne morale to problem ;( Cholera , dlaczego ma sobie pomysleć że jesteś łatwa...przecież oboje tego chcieliście , jesteście dorosłymi wolnymi ludzmi...głupia mentalność nas zabia!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-05 02:28:51

Czasami i tak bywa ale on sobie nie pomysli kolejna latwa tylko Boze co ja zrobilem//////////////////////////// Mysl jak facet on nie zawsze jest swinia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-25 11:26:04

Czasem wolalabym miec takie lekkie podejescie do zycia. Naprawde. Spotkalam sie z facetem- nie, do niczego "niezwyklego" nie doszlo, a moze powinno i nie rozmyslalabym o nim tylko zaliczyla i poszla do przodu? a moze powstrzymalo mnie to, ze mamy wspolna znajoma i studiujemy w jednym miejscu... i jak sobie pomysle, co on pomysli "kolejna latwa" to mi slabo. ale czasem takie mocne morale to problem ;( Cholera , dlaczego ma sobie pomysleć że jesteś łatwa...przecież oboje tego chcieliście , jesteście dorosłymi wolnymi ludzmi...głupia mentalność nas zabia!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-18 20:37:32

Tak tak kobitki, uprawiajcie co sobote (imprezy) sex z nowopoznanymi chlopaczkami, po pewnym czasie same bedziecie zalowaly bo nikt was nie bedzie chcial z powodu opinii o was, albo co lepsze zlapiecie jakas chorobe weneryczna i bedzie smiesznie.... "facet to swinia" tylko szkoda ze coraz czesciej widze dziewczyny majace chlopakow ktore miziaja sie z innymi...Oczywiscie pozdrawiam Kobiety te ktore sie szanuja : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-16 11:51:04

Ile wy macie lat, że tak w ogóle spytam?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-16 11:50:29

Ile wy macie lat, że tak w ogóle spytam?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-15 23:08:56

a ja bym chciala znowu byc wolna imprezowac szalec..ale nie zostawie faceta ktorego kocham..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-15 21:46:35

Czasem wolalabym miec takie lekkie podejescie do zycia. Naprawde. Spotkalam sie z facetem- nie, do niczego "niezwyklego" nie doszlo, a moze powinno i nie rozmyslalabym o nim tylko zaliczyla i poszla do przodu? a moze powstrzymalo mnie to, ze mamy wspolna znajoma i studiujemy w jednym miejscu... i jak sobie pomysle, co on pomysli "kolejna latwa" to mi slabo. ale czasem takie mocne morale to problem ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz