SONDA: Czy kiedykolwiek udawałaś orgazm?

13 Marca 2010

Z badan wynika, że aż 48% kobiet udaje spełnienie w łóżku, a większość z nich uważa, że partner nie jest w stanie odróżnić prawdziwego orgazmu od fałszywego…

SONDA: Czy kiedykolwiek udawałaś orgazm?

Badania i ankiety przeprowadzane na dużych grupach ludzi często nie są dokładne, a ich wyniki trudno odnosić do wszystkich. Często cytujemy niektóre z nich, bo nawet jeśli dotyczą zupełnie innego narodu, to i tak mogą dać nam obraz danego zjawiska, zachowania, zwyczajów. Tym razem brytyjskie „Daily Mail” wzięło pod lupę tzw. fałszywe orgazmy. To moment, kiedy kobieta odgrywa szczytowanie, by zadowolić partnera, siebie, wszystkich. Myślicie, że to rzadkie zjawisko?

Badania wykazały, że 48% przepytywanych kobiet przyznało się, że czasami są zmuszone udawać orgazm. Jednak to dopiero początek szokujących danych. Najciekawsze jest to, że 9% z nich robi to przy każdym stosunku seksualnym! Nie są w stanie osiągnąć spełnienia, więc chociaż w ten sposób chcą zagrać przed partnerem, jaki jest świetny i  w ten sposób nagrodzić jego łóżkowe umiejętności. Takie niedopasowanie może mieć jednak poważniejsze konsekwencje.

Około 7% par rozpadło się właśnie z tego powodu, przy czym tylko 1% szczerze się do tego przyznało. W takich sytuacjach znajdujemy inne, często wyimaginowane problemy, by tylko nie przyznawać się, że o rozpadzie związku zdecydowało łóżko. Większość aktorek odgrywających spełnienie na każde zawołanie, uważa, że ich partnerzy nie są w stanie odróżnić prawdziwego orgazmu od fałszywego.

Co ciekawe, aż 20% kobiet w łóżku myśli o zupełnie innym mężczyźnie (gwiazdach showbiznesu, kolegach), byle tylko osiągnąć cel – orgazm.

Zastanawiamy się, czy można wierzyć powyższym statystykom… Głosujcie w naszej sondzie i przekonajcie się, jaki będzie wynik!

Źródło: Hanter.pl

Zobacz także:

Późna inicjacja seksualna – tak czy nie?

W Polsce pierwszy raz przeżywamy najczęściej w wieku 17-20 lat. Są jednak tacy, którzy z inicjacją czekają bardzo długo.

Czy kobiecie wypada zabiegać o seks?

Są takie dni, kiedy on nie ma ochoty na zbliżenie. Jak wtedy powinnaś postąpić? Nalegać i kusić, czy może odpuścić?  

 

Strony

Komentarze (97)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-21 22:38:31

Jak wielkim idiotą trzeba być żeby to napisać? Może nie idiotą tylko ignorantem? Jak możesz nie odróżnić udawanego orgazmu od prawdziwego? Odpowiedź jest prosta: nie zależy Ci na orgazmie kobiety, tylko na tym żeby sobie zrobić wytrysk i tyle, zajmuje Ci to max 10 minut, a kobieta chcąc - nie chcąc - udaje że też miała dobrze, żeby nie robić Ci przykrości. Koniec końców poszuka sobie takiego faceta (chłopaka, kochanka, męża itp.) który zadba o to żeby miała prawdziwe orgazmy a nie udawane i nie będzie tylko wkładał i wyciągał, ale pomyśli też o tym co ona wtedy czuje. Osobiście bardzo współczuję kobietom które orgazm udawać muszą, a także tym które doprowadzają się same do tego stanu uniesienia, mając obok faceta, który nie potrafi tego zrobić. Będąc facetem wstyd mi jest za tych samolubnych ignorantów, mamin-cycków, dupy wołowe itp. Pozdrawiam wszystkie Panie które znalazły partnerów odpowiednich do swoich potrzeb, nie tylko seksualnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-09 20:16:54

Czytajcie uwznie kobiety po 1 nie kazda kobieta ma orgazm jedna dochodzi po 30min inna po 2godz a jeszcze inna wcale wszystko zalezy od organizmu i chceci przezycia orgazmu.Gdzy sie kochacie myslcie o wszystkim co jest przyjemne i zwiazane z sexem bo gdy bedziecie myslec o niebieskich migdalach to nic z tego nie bedzie po 2 nie warto oszukiwac chlopaka udawanym orgazmem gdyz nie bedzie sie staral i najlepiej porozmawiac z nim o swoich potrzebach po 3 orgazmow u kobiety jes kolo 5 i duzo nie jest jeszcze odkrytych zaspokoic mozna w wiele sposobow . a najlepszy jest gdy zostanie podrazniony punkt g bo wtedy sa niezapomniane przezycia jednak orgazm łechtaczkowy tez jest slabszy ale tez cudowny i widze po komentarzach ze duzo kobiet nic nie wie o swoim organizmie a co do sexu oralnego tez mozna sie swietnie bawic zarowno kobieta jak i mezczyzna;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-03 16:27:53

jan igdy niemialam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-28 16:12:40

a ja mam zawsze orgazm i jest mi bOsko wtedy .. co to za facet jak nie umie dziewczyny doprowadzić do extasy ! dziewczyny musicie na uczyć chłopaka jak się ma do tego zabierać i wtedy bedziecie w niebie!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-24 15:26:38

tez pare razy udawalam bo moj chlopak byl beznadziejny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-21 22:39:55

mam nadzieję że już go zmieniłaś na lepszy model, jeśli nie to daj znać :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-24 14:49:52

ja nie mam co udawać bo mój facet jeszcze nigdy mnie do niego nie doprowadził... :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-23 23:59:40

Ja nigdy nie udawałam ;D zawsze mam pare razy ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-20 15:38:23

ee...jak nie mam orgazmu to nie udje i on musi sie starac :D w sumie wazne jest dla mnie zeby jemu bylo dobrze :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-14 23:04:44

A ja nie mam orgazmów i nie udaję, że je mam ;) Mój partner z którym się kocham ok. roku bardzo się stara, ale wie, że jeszcze nigdy nie doprowadził mnie do końca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-16 19:03:37

I pewnie nawet do połowy też nie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-14 16:45:51

Jestem bi... Uwielbiam igraszki z moją koleżanką... Upijamy się, a później namiętnie całujemy... Uwielbiam z nią się bawić... Niedawno zdażyło mi się kilka razy kochać sie z pewnym kolesiem. Spotykaliśmy się na początku po koleżeńsku, a później dla towarzystwa... Uprawialiśmy kilkakrotnie seks i nigdy nie miałam takich szczytowań jak z przjaciółką!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz