ŚLUB JAK Z BAJKI: Weselne menu – tradycyjne czy wyszukane?

27 Marca 2010

Śledzie, sałatki, bułeczki, bażanty, kiełbaski, rosół, galareta, kartofelki, sznycle, flaczki, frytki, zrazy, ciasta, wafle, soki... Oto wszystko, co musisz wiedzieć, o weselnych potrawach.

menu na wesele
>

Pisaliśmy już, że taniec i alkohol to absolutna konieczność na udanym weselu. Trudno się z tym nie zgodzić – bez zabaw, muzyki, wódki, wina czy drinków, dzięki którym wszyscy świetnie się bawią, nie ma dobrej zabawy. Jednak organizując weselne przyjęcie nie można zapomnieć o jeszcze jednym ważnym punkcie każdej uroczystości - menu.

Kiepskie, niesmaczne, zimne potrawy czy ich niedostatek to wręcz gwaranacja weselnej porażki. Pamiętaj, że dzięki jedzeniu goście weselni, popijający alkohol, dłużej się bawią i twardo stoją na nogach. Gdyby pili na pusty żołądek, miałabyś z nimi spory problem, który zepsułby tak ważny dzień w twoim życiu. Poza tym, jedzenie podane w apetyczny sposób to dodatkowa dekoracja stołu. Nie jest sztuką podać potrawy byle jak, na pośpiesznie ozdobionych stołach.

Przede wszystkim najpierw musisz podjąć decyzję, kto będzie odpowiedzialny za jedzenie na twoim weselu. Opcji masz kilka. Pierwsza: catering. Płacisz i wymagasz. Wydaje się idealne, tyle że z płaceniem może być zatrważająco. Teraz za jeden talerz płaci się średnio 120-300 zł. Przy przeciętnej liczbie 100 gości, kwota, którą musisz zapłacić za potrawy waha się między 12 tys. a 30 tys.! Ponadto, niektóre firmy pokazują menu weselne, ale są niechętne, gdy zamawiający chce wprowadzić do karty zmiany. Co więcej, gdy o jedzenie ma zadbać przypadkowa, niesprawdzona przez nikogo firma, może się okazać, że serwowane porcje będą bardzo małe albo po prostu niesmaczne. Trudno sobie wyobrazić większej straty pieniędzy niż kilkanaście tysięcy złotych utopionych w zimnym, źle przyrządzonym jedzeniu. 

Przygotowaniem potraw możesz zająć się również  sama, z pomocą zaprzyjaźnionych i sprawdzonych kucharek. W ten sposób będziesz mogła skontrolować, co wrzucają do garnka, zanim potrawa stanie na weselnym stole. Zawsze możesz zasugerować zmiany, zapytać, poprosić o modyfikację konkretnej potrawy – jej doprawienie czy całkowite usunięcie z menu. Takie rozwiązanie jest również znacznie tańsze niż catering, z tym że tutaj sama musisz się sporo napracować. Przygotowanie menu, kupno składników, zwołanie gotującej ekipy, wreszcie zarządzanie kuchnią to jednak poważne i absorbujące zadanie. 

Jakie potrawy powinny znaleźć się na stole? To pytanie zadaje sobie każda para, która zamierza się pobrać. Ile przyszykować jedzenia, żeby starczyło dla każdego, ale także, aby nie było za dużo strat? Jak często podawać ciepłe potrawy? Przede wszystkim pamiętaj, że stoły zawsze powinny być pełne. Goście weselni jedzą praktycznie cały czas - zarówno na poczatku imprezy, gdy zabawa dopiero się rozkręca, jak i w środku czy na końcu, kiedy część gości tańczy i pije, a część siedzi przy stołach i rozmawia. 

jedzenia nie może więc być za mało. Powinnaś dogadać się z kuchnią i zastrzec, że ewentualne resztki należą do ciebie – wiele firm, jeśli tego nie ustalisz, może po prostu wyrzucić niewykorzystane produkty i potrawy, albo rozdzielić je między siebie. Ty za to płacisz, dlatego każdy gość może dostać po kawałku ciasta albo sałatki na pożegnanie. Dlatego warto przed weselem kupić kilka kompletów plastikowych opakowań. Reszta niewykorzystanych produktów należy do ciebie. 

Jeśli robisz wesele w pałacyku czy ekskluzywnej restauracji, pomyśl o oryginalnym menu. W takim przypadku bardzo istotny jest również sposób, w jaki te potrawy zostaną podane. Dekoracja talerza i fantazyjny pomysł na jakąś potrawę – o tym powinnaś pamiętać w przypadku wytwornych uroczystości. Najlepiej jednak zdecydować się na tradycyjną polska kuchnię. Nie wszyscy strawią sushi czy owoce morza , a nawet jeśli wy jesteście ich miłośnikami, nie muszą nimi być wasi goście, zwłaszcza ci starsi. 

Na stole powinny znaleźć się półmiski z owocami, soki (owocowe, najlepiej przelane do dzbanuszków i regularnie napełniane), woda mineralna gazowana i niegazowana (tu mogą być butelki, aby goście się nie mylili). Oprócz tego należy zadbać o to, aby menu zawierało zimne potrawy i przekąski. Wędliny, kiełbaski, pieczywo, galareta, śledzie oraz sałatki ustawiamy już na starcie. Gdy wszyscy goście zasiądą do stołu, podajemy pierwszą ciepłą potrawę. Na początek najlepiej jest zaserwować zupę – optymalnie rosół albo barszczyk, czasem zastępują je flaczki. Dobrze, gdy goście mają wybór: trudno przecież trafić w gust wszystkich. Pamiętaj również o tym, aby na stole był keczup, musztarda, chrzan, przyprawy (sól, pieprz, maggi) oraz wykałaczki. Na stołach powinny stać również miseczki z ogórkami, pieczarkami marynowanymi, papryką konserwową.

Ciepłe potrawy najlepiej jest podawać co godzinę, choć dobrzy kelnerzy powinni obserwować towarzystwo. To w ich gestii leży dbanie o kulinarne zadowolenie gości weselnych. Półmiski z gorącymi kotletami i kartofelkami oraz frytkami stawiamy na stołach. Wtedy każdy może nałożyć sobie tyle, na ile ma ochotę. Warto wybrać kilka rodzajów mięsa: schabowy, devolay, pierś z kurczaka z pieczarkami. Niemal na każdym weselu sprawdza się również bigos. Najlepiej podać go około godziny 22, gdy impreza już się rozkręciła, ale jeszcze nie wszyscy zdążyli się upić. Później warto zaserwować gościom jeszcze jedną ciepłą zupę, np. barszczyk z uszkami albo zupę gulaszową.

Jeśli chodzi o deser, to ciasta mogą stać  na półmiskach już od samego początku, jednak wśród gości na pewno znajdą się łakomczuchy, które od razu rzucą się na słodycze. Najlepiej więc ciasta (np. pięć różnych pokrojonych rodzajów) wnieść po 2-3 godzinach. Wiele osób na słodycze wyznacza dodatkowy stół z boku sali. Atrakcją są czekoladowe fontanny, ale za taką trzeba zapłacić nawet ponad tysiąc złotych. Gdy decydujesz się na „słodki stół”, powinny się na nim znaleźć także owoce oraz koniecznie talerzyki i sztućce, bez względu na to, czy takie są już na stołach. Około północy na salę wnosi się tort. Pamiętaj, aby przed pokrojeniem go na części, zanurzyć nóż w gorącej wodzie – ciasto pokroi się idealnie. Przy torcie proponujemy gościom kawę albo herbatę (filiżankę z gorącą wodą i osobno zapakowaną torebkę herbaty na spodku).

Analogicznie do „słodkiego stołu”, coraz więcej par decyduje się na „wiejski stół”. Kładziemy wtedy na nim wędliny, kiełbaski, chleb, masło, ogórki, smalec i alkohol, np. mocną wódkę albo bimber – ostatnio hit na polskich weselach. 

Ślub bez dobrego jedzenia nie może się udać. Rzeczywiście, przy wyborze weselnego menu warto się skoncentrować i uważnie dobrać potrawy. W końcu, taką ucztę wyprawia się raz w życiu

Ewa Podsiadły         

Zobacz także: 

Strój na wesele – cztery zestawy! 

Nie masz pomysłu, jak się ubrać na zabawę weselną? Rozwiążemy twój problem. 

ŚLUB JAK Z BAJKI: Jak wybrać weselne stroje? 

Popularny sklep, aukcja na allegro czy „spadek” po mamie? Przed kupnem ślubnej kreacji warto się zastanowić.   

Strony

Komentarze (37)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-16 20:43:59

Nagłośnienie, jeżeli chodzi o hotel Polonia jest najwyższej klasy więc nie ma co się martwić o jakieś przytłumione brzmienie w dużej sali. Nie ma co, wszystko tam dopięli na ostatni guzik ;) Ania85

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 21:06:44

Widzę że wspomnieliście o hotelu Polonia. pozwolę ciut odbiec od tematu i zadać jedno pytanie. jak w tej sali jest z nagłośnieniem? to sala duża, przestronna i obawiam się własnie tej jakości przekazywanej muzyki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-10 17:07:49

Warto aby kucharz który serwuje dania podczas wesela miał naprawdę dobre doświadczenie. ja będąc na weselu w hotelu Polonia w Warszawie zachwycona byłam jedzeniem, sposobem podawania i wogóle. kucharz ma bardzo duże doświadczenie jeślu chodzi o kuchnię włoską i międzynarodową i to się dało wyczuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 08:51:00

znam tą sale bardzo dobrze, jedzenie wyśmienite. Wesele obsługuje aż kilkunastu kelnerów więc wszystko roznoszą szybko i sprawnie i każdy ma jedzenie o tej samej porze, co rzadko się zdarza na weselach niestety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-12 12:21:26

Ania ma racje, to ważne, że nie trzeba czekać na jedzenie. ostatnio byłam na weselu, były tylko dwie kelnerki, jedna część sali już kończyła jeść, a my jeszcze czekaliśmy na naszą kolej. Kiedy wreszcie się doczekaliśmy, zespół już zapraszał do pierwszego tańca, pięknie, a my w połowie obiadu :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-30 13:27:18

a ja własne wesele planuje zrobic na Cyprze razem z narzeczony bierzemy ze soba ok 20 osób najbliższa rodzina , wyniesie nas to mniej niz w Polsce tradycyjne wesele dla 100 osób a będziemy mieć lepsze wrażenia my i nasi goście

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-07 12:06:58

Uważam, że może to i dobry pomysł, ale w Polsce też można mieć ślub jak z bajki niekoniecznie na Cyprze. Bardzo pięknym obiektem jest Bażantarnia Książęca, XIII-wieczny pałacyk klasycystyczny w Pszczynie - Porębie na Śląsku. Obydwoje z moim mężem czuliśmy się podczas przyjęcia jak para książęca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 17:28:36

Irytuje mnie, że niektóre wyrazy w tekście są napisane pogrubioną czcionką ;// Bez sensu, co to właściwie ma na celu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 17:41:31

zebys miała zagadkę ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 18:32:14

u mnie nie było żadnych śledzi, bigosu, kotletów ani innych chamskich flaków! były polędwiczki z kurkami, łosoś itp. pychota

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 18:56:45

http://www.zapunktuj.pl/rejestracja,4458.html

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 15:31:24

"Ślub bez dobrego jedzenia nie może się udać. " A ja myslę, że jedzenie i slub to dwie oddzielne sprawy... Pani Ewo, slub to wydarzenie w kosciele lub USC. A zabawa po to wesele. Dlatego raczej powinno pisac ze wesele bez dobrego jedzenia nie moze sie udac.. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 12:41:56

Byłam na róznych weselach i jednak wole te radycyjne ze schabowym w tle .Nie twierdze że wegetariańskie dania były złe ,bardzo dobre , ale brakowało mi mieska (niestety ) .Raz byłam na weselu gdzie królowały ślimaki , zupa-krem z brokuł , kawior, krewetki, wesele było udane ale duzo nie jadłam bo to nie moje klimaty .Nie wiem moze dlatego że 3/4 wesel na których byłam to typowe wiejskie wesela ze stołem wiejskim , własnej roboty kiełbasa itd.Ale zawsze liczy sie czy dobrze sie człowiek bawi , a ja na każdym sie dobrze bawie nawet jak by był suchy chleb dla konie (hehe)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 12:19:16

Papilocie, nie 'devolay' ,tylko ' de volaille'. monika

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 10:52:44

jak polak głodny to i zły, tak więc jedzenie na weselu musi byc bardzo dobre:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-27 09:24:45

Nie napisali, że co godzinę ma to być inna potrawa. Chodzi o to aby cały czas goście mieli coś ciepłego pod nosem bo każdy je w innym czasie i tempie. Nie do przyjęcia jest żeby na stole stały stosy np zimnych krokietów. Podaje się dania porcjami proporcjonalnymi do ilości gości przy stoliku i co godzinę uzupełnia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz