Problem z córką ukochanego

29 Czerwca 2010

Postanowiłam poprosić Was o radę, gdyż nie wiem, jak powinnam postąpić...

Problem z córką ukochanego
> -->

Witajcie drogie Papilotki!

Nazywam się Asia, mam 22 lata i mieszkam w Warszawie. Postanowiłam poprosić Was o radę, gdyż nie wiem, jak powinnam postąpić...

Kiedy dostałam się na studia byłam zagubiona. Nikogo tutaj nie znałam, byłam z dala od przyjaciół i rodziców. Dostawałam od nich skromne kieszonkowe na życie. Czasem bywało jednak tak, że po dwudziestym żyłam o wczorajszym chlebie z TESCO. Wtedy poznałam jego.

Był o 15 lat starszy, był szanowanym adwokatem, miał żonę i córkę. Byli jednak w separacji, a on unikał powrotu do domu. Kiedy zaczęliśmy się spotykać, nie wiedziałam o jego rodzinie. Byłam przekonana, że jest kawalerem. Kupował mi drogie prezenty, zabierał do teatru. Czułam się jak księżniczka. Wierzyłam, że wreszcie będę szczęśliwa. Nie przeszkadzała mi różnica wieku. Kochałam go. 

Pewnego dnia powiedział mi o swojej rodzinie. To był dla mnie szok! Kazałam mu natychmiast się rozwieść, albo z nami koniec. Wybrał mnie. Pojechał do żony, powiedział jej o naszym romansie i wrócił na noc do mnie. Rano zadzwoniła jego córka, że znalazła mamę martwą w łóżku... Przedawkowała relanium. W liście napisała, że nikt nigdy jej tak nie skrzywdził i nie poniżył, że woli umrzeć, niż żyć jako rozwódka. Odbył się pogrzeb. Maja, teraz 15-sto letnia córka Tomka po dziś dzień nie zna powodu śmierci matki.

Od tego dnia minęło już ponad półtora roku. Rok po śmierci Ani, powiedzieliśmy o nas Mai. Udaliśmy, że dopiero teraz się poznaliśmy. Zamieszkałam w ich domu. Jest ogromny, w pięknej dzielnicy, ze wspaniałym ogrodem. Zrobiliśmy remont i dom został urządzony według mojego gustu. Nasza miłość z dnia na dzień rośnie. Ukochany oświadczył mi się i chce wziąć ślub... Problemem jest Maja, która nie potrafi zaakceptować nowej partnerki ojca. Szuka każdej okazji, żeby mi dokuczyć, kiedy jej zwrócę uwagę - skarży ojcu, wymyśla kłamstwa, że ją biję i całą rodzinę Tomka nastawia przeciwko mnie. Kompletnie nie liczy się z moim zdaniem. Kiedy on gdzieś wyjeżdża, Maja robi imprezy w domu nie pytając mnie o zgodę, wychodzi nie mówiąc, dokąd i wraca nad ranem... Nie reaguje na moje prośby, wyzywa mnie i krzyczy. Ostatnio uciekła z domu, a kiedy policja ją znalazła i odwiozła do domu, oświadczyła, że jeśli weźmiemy ślub, zrobi to, co jej mama.

Boję się i nie wiem, co powinnam zrobić? Czy poświęcić szczęście swoje i ukochanego dla jego córki? A może wbrew Mai wyjść za jej ojca i być szczęśliwą? Proszę Was drogie Papilotki o pomoc!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (228)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-08 09:43:52

Tutaj wpiprzede wszystkim rozmawiaj z partnerem powiedz ze czujesz sie nieszanowana. Moze on cos z tym zrobi skoro sama nie dajesz sobie z tym rady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-20 21:45:30

Moze jeszcze spisz w lozku na miejscu tej kobiety ? Wspolczuje bardzo ale nie tobie bo ty ani na szacunek ani na wspolczucie nie zaslugujesz tylko zmarlej i dziecku. Panoszysz sie tym ku.rewskim zadem po JEJ domu, zmieniasz ich zycie i masz czelnosc jeszcze chciec czegosc? Milosci? Zrozumienia? Moze szczescia? NIEZASLUGUJESZ NA TO ! Zonatych facetow sie nie tyka! Zniszczylas jej szczescie, nie twoj interes ze byl w separacji. Ok przyjazn a jak sie rozwiedzie z innej przyczyny niz ty wtedy sie wiazac!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-03 23:12:17

Jakim cudem 15letnia córka znalazła swoją matkę i nie przeczytała listu? Dzieciaki są ciekawskie. Może tylko udawała, że go nie znalazła i teraz odpłaca się wam za to, że jej nie zaufaliście i ją okłamaliście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-25 23:11:30

może powiedz małej prawdę o tym jak zabiłaś jej mamę, wtedy na pewno zacznie cię szanować

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-25 23:10:16

morderczyni, ja nie wiem jak ty możesz spać spokojnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-21 12:27:40

przec Ciebie zginela jej matka to co myslalas ze bedzie Cie kochala ?? jak w ogole mozesz tam zyc jak rozwalilas rodzine jakiemus staremu frajerowi, ktory i Ciebie za kilka lat zostawi dla mlodej siksy ??? jestes ZALOSNA ! Niech Maja Ci wiecej dokazuje,zycze Ci tego,zebys nie mogla wytrzymac jej psychicznie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-14 19:44:30

Rozkazałaś się rozwieść facetowi, a teraz żyjesz w domu jego zmarłej żony, która zabiła się przez Ciebie? Żal mi córki, biedna dziewczyna, w najtrudniejszym okresie swojego życia straciła matkę, a Ty śmiesz tę kobietę nazywać po imieniu Ania? Jeśli nie chcesz zrobić krzywdy dziewczynie i ,, narzeczonemu", zostaw ich. Co prawda Maja również nie zachowuje się w porządku, ale jest nastolatką, zrozum to. Z reszta panoszysz się po domu jej matki, zmieniasz wszystko, nic dziwnego, że czuje się zagubiona. Sama jesteś młoda i dasz sobie radę, na pewno jeszcze nie jednego sobie owiniesz wokół palca, nie krzywdź szczątek rodziny tej dziewczyny, zostając przy nich, bo faktycznie, może się zabić. Z resztą nie ma powodów, żeby nastawiać swoją rodzinę przeciwko Tobie, bo nie można lubić kochanki swojego syna/ zięcia, który znalazł sobie o wiele młodszą, na krótko po śmierci żony. Mądre osoby na pewno się połapią, że skłamaliście. Z resztą nie wiem, czy tak łatwo Ci będzie opuścić dom faceta, bo kochać to możecie się na odległość, ale skoro podkreślasz, że to luksusowy dom, w luksusowej dzielnicy, to jest pewien problem dla Ciebie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-13 04:06:32

byłam w takiej samej sytuacji jak Maja nieakceptowałam męża mojej mamy najlepszym lekarstwem jest czas, musisz jej pokazać się od ludzkiej strony oraz powiedzieć ,że nie zamierzasz zastąpić jej mamy rozmawiaj z nią o niej, a może nawet pójdzcie razem na cmentarz musi wiedzieć ,że ma w Tobie wsparcie, a po jakimś czasie zauważysz,że wasze relacje się poprawią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-07 21:08:12

Dziewczyna jest zagubiona, może warto trochę poczekać. Uważam, że przede wszystkim potrzebna jest jej opieka psychologa (Może już ją ma?). Kiedyś dojrzeje i upora się z tą sytuacją. Skoro mieszkacie razem, to ślub odgrywa tu tylko formalną rolę. Spróbuj przekonać do siebie dziewczynę, jednocześnie pokazując jej, że to ona ma słuchać Ciebie, a nie odwrotnie. Trochę dyscypliny jej nie zaszkodzi, a jej niechęć możesz przezwyciężyć wspólnym wypadem na zakupy, albo do kina. Jeśli się nie zgodzi - trudno, jesteś jej macochą, możesz jej kazać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-04 22:12:16

ona nie jest egoistką !! jak sama pisała pochodzi z ubogiej rodziny a Maja ? ona jest rozpieszczoną jedynaczką, zawsze miala wszystko, nawet jesli rodzice zyli w separacji bylo jej ok! Teraz w domu pojawia sie ktos inny, oby dla niej ale ona nie che sie otworzyc... Sama nie wiem co poradzic !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz