Prawda o antykoncepcji

10 Października 2009

Przerażający jest fakt, że informacja publiczna dotycząca stosowania antykoncepcji zachwala tę metodę zapobiegania ciąży, pomijając skutki uboczne jej zażywania.

Prawda o antykoncepcji

Przerażający jest fakt, że informacja publiczna dotycząca stosowania antykoncepcji zachwala tę metodę, rekomendując jej niemalże nieskazitelny wpyw na kobiecy organizm, cerę, regulowanie miesiączek i zmniejszanie dyskomfortu bólowego.. Do tego ta olbrzymia skuteczność ochrony przed niepożądaną ciążą...

Na ulotkach możemy przeczytać, że faszerowane jesteśmy niskohormonalnymi pigułkami, że zmniejszają ryzyko nowotworów jajnika. Jaka jest prawda i czy wszystkie panie mają świadomość tego, że ingerencja w organizm, zwaszcza hormonalna, może przynieść więcej złego niż dobrego??? O zakrzepicy każda już pewnie wie.., Ale to nie wszystko...

Statystyki zachorowalności i śmiertelności wśród kobiet mówią jasno. Na 1. miejscu znajduje się rak piersi... Na końcu listy - rak jajnika...

Nowotwory są hormonozależne, manipulacja hormonalna nawet w niewielkich dawkach może się potencjalnie przyczyniać do rozwoju tej strasznej choroby, na którą jesteśmy najbardziej narażone.  Kampanie reklamowe firm farmaceutycznych produkujących od niedawna tabletki nowej generacji z niskimi dawkami hormonów wmawiają nam ich zalety... Drogie panie, związek pomiędzy antykoncepcją a tym właśnie nowotworem piersi (tak potwornie zośliwym) jest potwierdzony naukowo.

Do tego zauważcie - tej nowej generacji tabletki nie zostały jeszcze przetestowane pod względem ich długotrwałego stosowania. To my jesteśmy królikami doświadczalnymi... To na nas będą za 8 - 10 lat robione statystyki skutków niepożądanych oraz zachorowalności na tę i inne poważne choroby...

Czy warto się truć? Czy warto ingerować chemicznie w nasze organizmy? Dostarczać pożywki dla raków... Kalcynogenów w naszym codziennym otoczeniu jest już wystarczajaco dużo...

Ginekolodzy i firmy zarabiają, a my??? Odpowiedzcie sobie same...

Co z tego, że przy stosowaniu terapii anty zanotowano spadek zachorowalności na raka jajnika (który spoczywa na końcu listy najczęstszych nowotworów), skoro wyraźnie podskoczyły notowania zachorowań na najczęściej wystepującego raka piersi!

Wszystko to, co robimy, wszystko to, z czym mamy styczność, odciska się na naszym zdrowiu i prędzej czy później będzie manifestowało swoją obecność... Przemyślmy, czy warto...

Strony

Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-02 15:06:29

Czy ktoś może mi łaskawie powiedzieć, kto pisał ten artykuł? Styl i język wskazuje na osobę w wieku 14-15 lat. Informacje są podawane chaotycznie, nie ma w nim żadnego punktu odniesienia. Co stało się z tym, dawnym papilotem który tak chętnie czytałam w wolnej chwili?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-30 19:08:23

Ja posiadam implant antykoncepcyjny i jestem baaaardzo zadowolona.Podczas uzywania tabletek zle sie czulam, mialam zla cere itp, itd. GDy zalozylam sobie implant to nie dosc ze nie mialam zadnych skutkow ubocznych typu tradzik czy wzrost wagi, to jeszcze zlagodzily mi sie miesiaczki. DZisiaj moge kochac sie z narzeczonym bez zadnych obaw a najlepsze jest to ze tak bedzie jeszcze przez 2,5 roku :) Polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-25 15:25:15

Tabletki antykoncepcyjne są bardzo często podawane z powodów leczniczych... Ja je muszę brać, bo mam zbyt duże miesiączki trwające nawet 9 dni i bardzo obfite, przez co często mam anemię. Więc co jest lepsze?? Wykończenie swojego organizmu anemią czy przyjmowanie tej antykoncepcji?? Po za tym każdy organizm inaczej reaguje na przyjmowane substancje, a wszystkie środki, które przyjmujemy jakoś na nas wpływają, niszczą wątrobę lub inne narządy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1