Ojczym, kuzyn, przyrodni brat – niebezpieczne związki w rodzinie

14 Marca 2010

Rodzina, w której nie ma miłości, to nie rodzina. Co jednak zrobić, gdy zakochamy się we własnym krewnym?

Ojczym, kuzyn, przyrodni brat – niebezpieczne związki w rodzinie

Miłość do bliskiego wcale nie jest jakimś wynaturzonym, pojedynczym przypadkiem, który zdarza się bardzo rzadko i to tylko w rodzinach patologicznych. Wystarczy uważnie przejrzeć fora dyskusyjne, żeby przekonać się, jak często dochodzi do zbliżeń między osobami należącymi do jednej rodziny. Bardzo często czysto fizyczne, podyktowane instynktami zbliżenie jest okraszone naprawdę silnym i głębokim uczuciem. Taka Miłość nie jest łatwa i trudno znaleźć w takiej sytuacji jakiś złoty środek. Bo co powinno się wtedy zrobić – walczyć o to, być może wyjątkowe i jedno w życiu, uczucie czy zapomnieć o nim?

 

Dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog na początek wyjaśnia, skąd w ogóle rodzi się zakazana Miłość, którą bez wątpienia jest uczucie do krewnego. – Każdy potrzebuje miłości, czułości, a także zaspokojenia potrzeb seksualnych. Są one w nas na tyle silne, że często przesłaniają nam zdrowy rozsądek i przytomne patrzenie na świat. Pod wpływem pewnych wydarzeń mogą puścić nam hamulce. Przedłużająca się samotność, rozczarowanie, niezaspokojenie seksualne, swobodny styl życia, a także alkohol mogą sprawić, że zapomnimy o bożym świecie i sięgniemy po zakazany owoc – tłumaczy specjalistka.

 

Rzeczywiście, pewne wydarzenia mogą dodatkowo poszerzyć granice naszej tolerancji. Trudno bowiem wyobrazić sobie rozniecenie potężnego uczucia do kuzyna czy wujka u szczęśliwej żony i matki. Osoba zdradzona, porzucona, wykorzystana czy taka, która przeżyła jakiekolwiek inne miłosne bądź erotyczne rozczarowanie, może popełniać więcej błędów i rzucać się w nieznane. Ma wtedy zachwiane poczucie własnej wartości, wypaczone postrzeganie świata, a dodatkowo cierpi po tym, co ją spotkało. Może to wszystko sprawić, że zbliży się do osoby z jej rodziny – fizycznie, emocjonalnie lub na obydwa sposoby jednocześnie.

 

W przypadku pojawienia się miłości między krewnymi, lepiej wygląda sama sprawa z pocałunkiem, pieszczotami czy seksem. Z fizycznością można poradzić sobie o wiele lepiej niż z uczuciem. Bo gdy jest silne, trudno przegonić je z dnia na dzień. A seks, owszem, może być nieziemski, ale pozostaje seksem, z którym można skończyć praktycznie w każdej chwili. Wszystkie formy zbliżenia fizycznego mają znamię przeszłości, którą można zamknąć na klucz i do niej nie wracać. Miłość z kolei to przyszłość, dlatego trudniej jest sobie z nią poradzić.

 

Jeśli kochałaś się z kuzynem, wujkiem, bratem, powinnaś po prostu puścić to w niepamięć. Nawet jeśli było przyjemnie (pikanterii dodaje fakt, że sięgacie po zakazany owoc), szybko zapomnijcie o tym, co się stało. Dlatego w tej sprawie rozmówcie się raz na zawsze – przypomnijcie sobie wzajemnie o łączących was rodzinnych relacjach, przyznajcie się do błędu i dajcie sobie słowo, że nigdy do tego nie wrócicie. Powtórzenie tego samego kolejny raz może mieć fatalne konsekwencje – trudno będzie wam dalej sobie odmawiać. A to zacznie być niebezpieczne. Postarajcie się po tym „incydencie” zachować normalne relacje – typowo rodzinne. Omijanie się szerokim łukiem i brak rozmów tylko utrudnią wasz powrót do rzeczywistości.

 

Bardziej skomplikowana jest jednak sprawa z miłością. Jest to uczucie wyjątkowo silne, którego szukamy przez całe swoje życie. Potwierdzenie? Przeczytaj historię Małgosi, która poznała prawdziwą miłość po wielu latach upadków i niepowodzeń. Dlatego, gdy pojawia się w naszym życiu, nie potrafimy się mu oprzeć. uczucie do osoby z rodziny może czasem zrodzić się w najmniej spodziewanym momencie (nie oszukujmy się – nikt nie spodziewa się, że zakocha się we własnym krewnym). Gdy jest odwzajemnione, wszystko zależy, jak bliska jest ci dana Osoba. Jeśli to twój rodzony brat czy ojciec (zdarzają się i takie przypadki), o tym uczuciu musicie po prostu zapomnieć.

Nie wolno wam w to brnąć. Powinniście dołożyć wszelkich starań, żeby zakończyć to, co się zaczęło dziać między wami. Dobrym pomysłem jest wtedy wyjazd jednego z was na dłuższy czas poza dom. Stwarza szansę poznania kogoś na tyle interesującego, kto mógłby zająć w sercu miejsce krewnego, z którym połączyła cię Miłość.

 

Nie bójcie się również skorzystać z pomocy specjalisty, np. psychologa. Jeśli wstydzicie się tego, co was spotkało, nie musicie brać udziału w żadnych dyskusjach czy dołączać do grup wsparcia. Umówcie się na indywidualne spotkanie z terapeutą – on na pewno pomoże wam uporać się z tym uczuciem. Warto zwrócić się do duszpasterza. Jeśli znacie jakiegoś księdza, któremu ufacie i któremu jesteście gotowi opowiedzieć swoją historię, nie wahajcie się i poproście go o pomoc.

 

A co z miłością między dalszymi krewnymi? W takim wypadku również najlepiej byłoby zakończyć ten związek. Gdy jednak jest to silniejsze od was, a nie ma między wami więzów krwi, możecie spróbować powalczyć o tę Miłość. Warto, choćby z tego względu, że wielki entuzjazm i namiętność, tak charakterystyczna dla początkowej fazy związku, po pewnym czasie mija. A wraz z nią może skończyć się wasz związek, który wydawał się być tak silny. Musicie się liczyć z reakcją bliskich – mogą was nigdy nie zaakceptować, podobnie jak przyjaciele i wasi znajomi. Mają do tego prawo, bo taka relacja zawsze szokuje i budzie zniesmaczenie w ludziach. Jeśli uda wam się pokonać takie przeszkody, może to oznaczać, że wasza Miłość jest naprawdę silna. A o takie uczucie warto walczyć do końca.

 

Miłość do osoby z rodziny to temat szalenie trudny, w dalszym ciągu stanowiący tabu. Jednak takie przypadki się zdarzają – i to wcale nie rzadko – dlatego warto o nich mówić. Bo takie uczucie nie jest normalne, a to, co z nim zrobisz, może zaważyć na całym twoim przyszłym życiu.

 

Ewa Podsiadły

 

Zobacz także:

 

Ma 22 lata i 5 dzieci z dwiema siostrami!

Najpierw uwiódł starszą, a potem młodszą siostrę. Biegli orzekli, że jest nadpobudliwy seksualnie, a dzieci trafią prawdopodobnie do rodziny zastępczej.

 

Historie Życiem Pisanie: Zniszczyłam życie siostrze

 

Rodzinne relacje nie zawsze są czyste i pełne ciepła.

 

Strony

Komentarze (111)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wojt
(Ocena: 3)
2015-01-19 21:45:45

re: Ojczym, kuzyn, przyrodni brat – niebezpieczne związki w rodzinie

No z tym duszpasterzem to już mocne przegięcie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 23:07:34

Jakiś czas temu spotkałam po kilkunastu latach swojego dalszego kuzyna. Pojechałam odwiedzić dawno niewidzianą rodzinę i stało się coś czego się nie spodziewałam. Zobaczyłam mężczyznę o jakim zawsze marzyłam. To było zauroczenie od pierwszego wejrzenia, ale i jeszcze coś. Spędziliśmy ze sobą kilka godzin. Cały czas w towarzystwie innych członków rodziny, ale nie mogliśmy oderwać od siebie wzroku. Nie umiem nazwać tego co się ze mną działo, ale czułam się tak, jak się czuje gdy się wraca do swojego ukochanego domu po długiej i bardzo nieprzyjemnej podróży. Ta bliskość była dla mnie prawie namacalna. Nigdy się tak nie czułam przy innym mężczyźnie. Szybko się okazało, że on czuje się podobnie. Nie potrafiłam się mu oprzeć i nawet nie próbowałam. Nie jestem małolatką i nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że mogę zakochać się w kuzynie. Obliczałam te stopnie pokrewieństwa i raczej od strony prawnej nic nam nie grozi, jednak nie wyobrażam sobie przyznać się przed rodziną do swoich uczuć. Nie dlatego, że nie wierze w to uczucie, ale dlatego, że nie chce by ktoś widział w naszej miłości coś brudnego i chorego. Spotkałam na swojej drodze faceta z jednej strony bardzo atrakcyjnego, obcego mi fizycznie, ale z drugiej człowieka, którego mogłam sobie tylko wymarzyć, dobrego, ciepłego, inteligentnego i wesołego. Pech chce, że jest między nami pokrewieństwo. Ten ból aż mnie pali w środku bo wiem, że nasza miłość zawsze będzie skrywana i uważana za grzeszną. Takie artykuły są powierzchowne i spłycają wszystko. Każda relacja jest inna. Fizyczny pociąg pewnie można zwalczyć, ale uczucie, które nami zawładnęło, nie pozostawiając rozumowi i zdrowemu rozsądkowi nic do gadania już trudniej. Ja nie potrafię. I nie będę przepraszać, że nie czuję się grzesznicą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-15 22:34:21

Tutaj wpisz treść komentarza do Ojczym, kuzyn, przyrodni brat – niebezpieczne związki w rodzinie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-03 17:44:39

witam. prosze o pomoc w okresleniu stopnia pokrewienstwa. jego dziadek jest bratem mojego pradziadka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-01 01:05:01

Nie mozna wrzucac tematu kazirodztwa i zwiazku kuzynow do jednego worka! W Polsce i wielu innych krajach ślub kuznów 1wszego stopnia (mających wspólnych dziadków) jest legalny! Tylko kościol ma z tym problem i sytuacja wymaga dyspensy. Z biologii wiemy, ze mamy 97% genetycznej zgodności z gorylem, pozostałe 3% czynią nas ludźmi. Kuzyni 1wszego stopnia maja 1/8 wspólnych genów czyli 12,5% (z tych 3% 'ludzkich'), kuzyni 2giego stopnia (mający wspólnych pradziadków) tylko 1/32 czyli 3%. Im dalej w drzewie genealogicznym tym bardziej jestesmy podobni do przecietnego... sasiada. Natomiast statystycznie dzieci pierwszego kuzynostwa maja takie samo prawdopodobienstwo na bycie chorym jak dziecko kazdej kobiety kolo 40tki. Potępiam kazirodztwo - zwiazki typu rodzic-dziecko czy rodzenstwo, sa one niemoralne i genetycznie szkodliwe, poniewaz sa oni w 50% identyczni!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-15 17:41:14

Witam serdecznie, Do kobiecego programu telewizyjnego poszukujemy kobiet, które związały się z chłopakiem swojej siostry/kuzynki bądź bliskiej przyjaciółki. Poszukując gości do programu pozwoliłam sobie napisać do Pani. Nie wiem, czy taka historia Pani dotyczy. Być może wśród swoich znajomych kojarzy Pani taką historię. Będę bardzo wdzięczna za pomoc, Z góry dziękuję, Kontakt na: program.miasto@gmail.com (Ze względu na szybki czas realizacji bardzo proszę o podanie aktualnego numeru kontaktowego)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-08 20:50:00

Trudny temat.. Też miałam taka sytuacje ale z najblizszym kuzynem i czuje, że to nigdy nie minie do końca. Marzeniem jest żeby nie był moim kuzynem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-22 19:50:36

Beznadziejny artykuł, zero wiedzy, tylko zaściankowa! Trzeba poczytać troszkę artykułów naukowych na ten temat a później pisać swój! Pani psycholog też nie popisała się wiedzą! Idiotyzm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-22 19:37:17

Artykuł jest chamski. Co to znaczy "takie uczucie nie jest normalne"? Jeżeli są kuzyni którzy nie znaja sie całe życie, a poznają się np w wieku 18 lat, to sa sobie całkiem obcymi osobami! Więc mają prawo w sobie się zakochać!!! Artykuł piętnuje miłośc między kuzynami, a jeśli chodzi o wypowiedź pani psycholog to też nie sądzę żeby osoba mądfra po studiach tak sie wypowiedziała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-10 00:24:04

Od 6 lat kocham się w soim dalszym kuzynie z wzajemnością. Jak zorientowaliśmy się, co się między nami dzieje próbowaliśmy się wycofać. Potrafiliśmy nie utrzymywać kontaktu przez pół roku, spotykać się z kimś innym, jednak to uczucie wciąż w nas siedziało. Nie wiem, jak to będzie. Wkrótce on do mnie przyjeżdża (mieszamy na przeciwległych krańcach Polski0 i zobaczymy. Może się odkocham? Albo zakocham jeszcze mocniej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz