Nowa dziewczyna eks-faceta - co o niej myślisz?

02 Października 2010

Czas zmierzyć się z widmem nowej dziewczyny byłego. Nie przestajesz się do niej porównywać, choć wiesz, że nie powinnaś tego robić? Niestety nie jesteś jedyna!

Nowa dziewczyna eks-faceta - co o niej myślisz?

Stało się! Twój były ma nową dziewczynę. Co o niej myślisz? Trudno powiedzieć, bo z takich nowin trudno się otrząsnąć! Choć na dźwięk tych słów udajesz, że to zupełnie naturalne, twoje wnętrze przeżywa właśnie stan porażenia prądem! Chwilę potem, w miejsce tłamszonych emocji, nad którymi chcesz zapanować, do twojego serca powoli zakradają się zazdrość i szczera nienawiść… Choć wolałabyś po prostu zapomnieć, zanim wszystko wróci do normy minie jeszcze sporo czasu…

Poznaj 3 fazy, które musisz przetrwać, by zapomnieć o byłym i jego nowej dziewczynie!

Faza pierwsza: Od zrozumienia, po chęć… pozbycia się czyjegoś ciała! 

Hmm, to dobrze, że sobie kogoś znalazł. My po prostu do siebie nie pasowaliśmy. Już od pewnego czasu było wiadomo, że nam nie wyjdzie… a jemu potrzebny jest ktoś… na tak marnym poziomie rozwoju, na którym zatrzymał się ten idiota! Nienawidzę go, zamienił mnie na jakąś idiotkę!

Nie wiadomo, czym powodowane jest twoje rozgoryczenie. Pozostałym po rozstaniu, a teraz rozpętanym na nowo żalem? A może poczuciem bycia oszukaną? W większości przypadków winna jest zwykła kobieca zazdrość. Przecież to ty byłaś tą najpiękniejszą, najczulszą, najwspanialszą i nie-za-stą-pio-ną! Miewasz dni, w których nowa dziewczyna byłego jest ci zupełnie obojętna. Z reguły nie przestajesz jednak analizować jej osoby...

Faza druga: Kim ona jest?!

Znalazł sobie kogoś innego? O.K. Nic mnie to nie obchodzi… Zobaczę tylko, czy ma ją na Gronie. To by znaczyło, że poznał ją… zanim poznał Ankę, która też ją zna… A to znaczy, że Aśka wie coś na jej temat. Zapytam jej, jak jest beznadziejna. Tylko, żeby Tomek się nie dowiedział! Pomyśli, że jestem jedną z tych zdesperowanych byłych dziewczyn!

Facebookowa inwigilacja, monitoring na gronie, śledztwo wśród znajomych i wypytywanie miejscowych plotkar... Wszelkie chwyty dozwolone! Musisz wiedzieć o niej wszystko. Jak wygląda, ile ma lat, czym się zajmuje, jakie ma wady, czego nie umie, co ją kompromituje i jak bardzo jest beznadziejna! Zaczynasz tracić przytomność myślenia, a twoja inkwizycja, przeradza się w prawdziwą krucjatę z jadowitą nienawiścią w tle. Układasz listę niedoskonałości nowej dziewczyny byłego i zachodzisz w głowę jak on mógł związać się z kimś takim?! I nagle nachodzi olśnienie…

Faza trzecia: Były, czyli poczciwy biedak…

Biedny Tomek. To przecież oczywiste. Jego IQ pozwala mu jedynie na taką „zdobycz”. Ja byłam kimś wyjątkowym – bonusem od życia. Kiedy się rozstaliśmy… cóż tonący chwyta się brzytwy. Padło na nią. Hm… jest taka szczęśliwa. Biedactwo nie wie, że jest z nim tylko, dlatego, że jego nie stać na nic więcej…

Nowe odkrycie jest najlepszym stwierdzeniem, na jakie mogłaś wpaść! Nie tylko stanowi prawdę doskonałą, ale przynosi ulgę, spokój i harmonię. Osiągnęłaś tak wysoki stan wyrozumiałości, skierowanej w stronę swojego byłego, że przypomina raczej dobrotliwe błogosławieństwo, niż… twój własny mechanizm obronny. Na ekschłopaka patrzysz z niewymuszoną pobłażliwością, podobnie jak na jego nową miłość. Wciąż dopuszczasz się analizowania jej fatalnych zdjęć, na których walory swojej zgrabnej inaczej sylwetki, prezentuje w sposób wyjątkowo ordynarny. Jednak teraz zerkasz na nie jedynie od niechcenia i to z drwiącym uśmieszkiem w kąciku ust. Niestety ta idylla nie trwa zbyt długo!

Strony

Komentarze (84)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-21 21:46:31

a ja dodam ze podoba mi sie tekst z IQ jest super i tak właśnie należy myśleć:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-20 21:11:12

ZE JUZ WYGRALAM...................! I NIC WIECEJ NIE POTRZEBUJE DO SZCZESCIA;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-11 00:38:12

Bać się powinnyście bo ja jako facet mam dość. Ciągle czuję coś do byłej dziewczyny i rzuciła mnie z durnego powodu, bo jej były mieszał i ona cyrkowała. Teraz ma jeszcze innego i nie potrafi spojrzeć mi w oczy i porozmawiać, tylko mnie goni i obraża. Po co mnie rozkochała w sobie, skoro nic niby nie czuje i odstawia wariatkę? Ja już się w innej nie zakocham , a zaczynam rozumieć zdradzających mężów i facetów którzy udają miłość w związkach dla seksu i świętego spokoju. Skoro jesteście fałszywe to będziecie nim karmione aż pękniecie od niego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-16 00:33:55

jestem facetem i z ciekawości przeczytałem ten artykuł...szczerze?... to brednie jakieś...kto takie durnoty wymysla? widać że nie zna facetów ta osobaale nie zna tez kobiet. dziewczyny jesli Wam zalezy na facetach to pokażcie im to. Bez jakiegoś użalania się i upokorzeń. Facet potrzebuje kobiety a nie płaczki no i nie bójcie się rozmowy z nim:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 10:33:24

A w jaki sposób wyobrażasz sobie rozmowę z byłym chłopakiem,który ma już nową dziewczynę, na temat tego, że Nam zależy na Nim?! Nie ma najmniejszego sensu! Chciałbyś, żeby Tobie ktoś się wpieprzał między wódkę a zakąskę? Raczej niee....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-02 01:05:01

Ja niedawno zerwałam z chłopakiem. Kochałam go ale byłam tak dumna, że nie potrafiłam walczyć o związek ( nie mówiąc już o jego dumie). Minął miesiąc od naszego rozstania, a kiedy widzę go z inną to skręca mi wnętrzności. Podobno nawet ze sobą nie są, ale wystarczy że widzę jak ona się do niego klei. Wydaję mi się że złość to jedyna ochrona przed bólem. Chyba łatwiej przyznać (nawet przed samą sobą) ''jak mnie ta dziewczyna wnerwia'' niż " jak bardzo boli mnie ich widok". Ale moim zdaniem lepiej jest przecierpieć wszystko z dumą, niż upokarzać się i pokazywać jak bardzo nie panujesz nad swoimi emocjami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-01 12:16:17

Ja nie wiem. Rozstałam się z chłopakiem po 6 latach związku. On kogoś ma i ja kogoś mam. Cała naszą czwórką się znamy i przyjaźnimy. Nigdy nie byłam o jego dziewczynę zazdrosna, wręcz przeciwnie-lubię ją i szanuję. Nie szukałam jej zdjęć na naszej klasie i nie życzyłam źle. Nam nie wyszło i poczułam ulgę, kiedy się okazało, że oboje znaleźliśmy sobie swoje połówki i ułożyliśmy sobie życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-24 13:12:23

to niestety prawda takie glupie jestesmy i nic na to nie poradzimy.. ja zerwalam z moim ex poltora roku temu bylo mi ciezko poniewaz kochalam go bardzo jednak wiedzialam ze nie mozemy byc ze soba.. jednak tydzien po zerwaniu dowiedzialam sie ze on ma inna.. szybko pomyslalam, co za chu*, chcialam go znienawidzic ale nie moglam, przy znajomych udawalam ze jest wszystko ok ale niestety sama siebie oszukiwalam. pozniej on pisal do mnie bedac z nia a ja mialam satysfakcje straszna ze chlopak ciagle chce ze mna byc czyli ze mu na niej nie zalezy jednak nie chcialam wracac bo wiedzialam ze nic z tego nie bedzie.. teraz sama mam chlopaka i kocham go to wiem napewno chociaz mysle czasem o ex ale to pewnie ze wzg na sentyment :) ps. jego obecna jest strasznie brzydka to chociaz tyle :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-17 20:22:53

poprostu rzygac mi sie chce jak go lub ja widze !!! nie wiem co ja w nim widzialam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-15 16:37:47

To fakt. Też tak mam. Jednak kobiety to suk*. (nie chciałam nikogo urazić ;) )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-10 15:03:14

Była mojego mężczyzny codziennie odkąd On zaczął ze mną być spacerowała pod oknami Jego bloku z liczną grupą koleżanek i pod Jego oknami - dziwnym zbiegiem okoliczności śmiała się do rozpuku .. Od razu wiedziałam , że to ona . Kiedyś gdy stałam nago plecami do okna i paliłam papierosa szła pijana dołem i krzyczała do mnie z drugiej strony ulicy Odbiłaś mi chłopaka suko .. Śmiałam się do rozpuku , ale ogólnie z tą obsesją to jak w tym artykule . Na początku mojego związku to ona znała mój adres , gdzie chodziłam do szkoły , miała numer telefonu , gadu , śledziła na naszej klasie , fajsie i innych portalach na których miałam zdjęcia . Mamy wspólnych znajomych więc powiedziała jednej mojej koleżance , żeby mi powiedziała że ich razem widziała kiedyś na spacerze , no normalnie PARANOJA ! Ale minęło już 9 miesięcy i słuch o niej mi zaginął ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz