Które kłamstwa można wybaczyć?

19 Stycznia 2011

Czy będąc w związku należy zawsze walczyć o bezwzględną szczerość? Okazuje się, że nadmierne dociekanie prawdy może zabijać relacje!

Które kłamstwa można wybaczyć?

życie to sztuka wyborów! W związkowych relacjach ta prawda przestaje dotyczyć jedynie twoich spraw. Dzieląc własne losy z drugą osobą, musisz nauczyć się słuchać. Tylko w ten sposób będziesz mogła w efektywny sposób walczyć o swoje racje, łagodzić konflikty i przymykać oczy na błahostki. Skąd wiedzieć, kiedy warto odpuścić, a kiedy dociekać prawdy? Dziś pod lupę bierzemy męskie kłamstewka, które czasem niepotrzebnie uchodzą im płazem, a czasem bywają źródłem niepotrzebnych kłótni!

Według wielu panów związek to nie tylko relacja dwojga kochanków, ale i partnerstwo. Dlaczego więc tak liczna ich grupa codziennie decyduje się na drobne, z pozoru nic nieznaczące kłamstewka? Okazuje się, że w takim zachowaniu jest nieco racji. Choć żadna z nas, nie życzyłaby sobie, aby jej mężczyzna zatajał fakt flirtowania z koleżanką z pracy, wielu partnerów decyduje się na takie postępowanie.

Być może to absurdalnie, ale w większości związków podobne zachowanie jest jak najbardziej prawidłową reakcją! W męskim świecie to, co przeciętna kobieta uznałaby za zwiastun niewierności, tak naprawdę ani trochę nie jest zagrożeniem dla związku, a raczej sprawdzeniem siebie, reakcją na „samcze” instynkty czy popisem przed kolegami…

Wyobraźmy sobie świat, w którym mężczyźni nie umieliby kłamać. Każda rozmowa obfitowałaby w okrutne zwierzenia na każdy temat: spojrzeń na atrakcyjną dziewczynę na ulicy, niefortunnie wydanych pieniędzy, piwa z kolegami i nic nieznaczący flirt. Czy w związku rzeczywiście pragniemy pełnej kontroli?

Przyjrzyjmy się trzem tematom, na których tle mężczyźni zdają się kłamać najczęściej – które z nich powinny ujść płazem, a które warte są kłótni?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mariolka26x
(Ocena: 5)
2016-05-13 18:33:23

re: Które kłamstwa można wybaczyć?

Ja na sprawdzenie swojego faceta mam jeden sposób - czytam jego SMSy bez dotykania jego telefonu. Robię to przez komputer. On nawet i tym nie wie. Wystarczy, że wejdziecie na stronę: szpiegsms.tk i tam jest już wszystko napisane co i jak. Korzystam regularnie, nigdy mnie nie zawiodła :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 16:52:25

re: Które kłamstwa można wybaczyć?

W moim związku kilka razy się rozstawaliśmy, jednak za każdym razem wracaliśmy do siebie. Jednak za którymś razem on już nie chciał powrotu. Świat mi się zawalił. Nie widziałam co z sobą począć. Skorzystałam ze strony urok-milosny.pl i zamówiłam rytuał miłosny. Mężczyzna mego życia do mnie wrócił i wiem że już nie wypuszczę go z rąk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aniax28
(Ocena: 5)
2015-11-01 17:02:26

re: Które kłamstwa można wybaczyć?

Ja rów­nież mia­łam pro­blem ze swoim face­tem, nie byłam pewna czy jest mi w pełni wierny. Wtedy zna­joma pole­ciła mi stronę do szpie­go­wa­nia smsów, któ­rej sama uży­wała. Ta strona to: latwy.pl/czytajsmsy Skorzystałam i nie żałuję. Dzięki niej może­cie dosłow­nie w 5 minut mieć na swoim kom­pu­te­rze wszyst­kie SMSy swo­jego faceta, zarówno te wysłane jak i ode­brane. Serdecznie pole­cam wszyst­kim, któ­rzy nie są pewni :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-28 18:06:10

Czesc !!! Kobietki mam powazny problem i chcialabym poczytac wasze opinie w sprawie klamstwa ktore mnie dotknelo.Nazywam sie Malajka i mam 21lat, 4 miesiace temu weszlam w zwiazek z obcokrajowcem (turkiem) chlopak ma 19lat.Bylo dobrze do czasu kiedy mnie nie oklamal,a mianowicie spotkalismy sie w ta sobote (26,02,2011) byl jakis dziwny nie powiedzial ze idzie do domu,wiec ja powiedzialam OK nie ma sprawy popiszemy na MSN,zgodzil sie.Lecz to pisanie nie trwalo zbyt dlugo mianowicie tylko do godziny 22:00 po czym stwierdzil ze idzie na dol do rodzicow,wiec zapytalam czy jeszcze sie zaloguje na MSN,powiedzial ze tak,ze wroci za 30-45min.Czekalm do godziny 00:00 w nocy poczym napissalam sms ze przegina,o godzinie 1:00 w nocy zadzwonilam lecz nie odebral,o godznie 3:34 dostalam od niego sms ze zasnal na dole u rodzicow na sofie--oczywiscie Malajka takiego szajsu nie lyka ;). Na drugo dzien pociagnelam za odpowiednie sznurki i co sie okazalo ze byl z kolega na dyskotece od godziny 23:00 do 1:00.Nasz zwiazek opieral sie na tym ze ja moglam wychodzic z kolezanka ale jemu tego zabranialam(byc moze jestem sama sobie winna).Zapytalam go dlaczego mnie nie zapytal czy moze isc i dlaczego mnie okalaml ze zasnal u rodzicow na sofie,odpowiedzial mi cyt: nie musialem cie pytac bo doskonale znalem twoja odpowiedz (NIE) a przeciez wiesz ze mielismy ostatnio duzo stresow (bylam w szpitalu),potrzebowalem sam w sobie wyjsc i sie odstresowac od tego wszystkiego,nawet nie wypilem drinka -tylko jednego RedBula i chialem do domu bo gdzie nie spojrzalem to widzialem twoje niebieskie oczy.Wiedzialem ze ty wiesz ze wyszlem z kolega bo jestes zbyt inteligentna na klamstwa(studiuje prawo ;) ).///// Kolega ktory go wyciagnal jest naszym wspolnym znajomym powiedzial do mojego chlopaka cyt: ty jestes jak pussy sluchasz jej robisz wszystko co ci powie,moja laska mi pozwala na wszystko a ty co,z kolegami nie pojdziesz!?/// Moj chlopak powiedzial ze przyjdzie do mnie i sie mnie zapyta czy moze isc,FAKT przyszedl ale sie nie zapytal tylko powiedzial ze jest zmeczony i idzie do domu(dzien wczesniej mial wypadek w pracy,zemdlal) i ze popiszemy na tym glupim MSN... reszte znacie jak bylo . W niedziele przyszedl do mnie a ja go zapytalm cyt: KOchanie jak bylo wczoraj na imprezie? nie probowal klamac powiedzial wprost tak bylem do godziny 1:00(to co pisalam wczesniej).Ja dlugo nie myslac powiedzialam ze jest dla mnie tanim frajerem i ze ma wyjsc z mojego domu,probowal walczyc lecz nie byl w stanie podjac ze mna jakiej kolwiek konwersacji.Zadzwonil poznym wieczorem poprosil o spotkanie-zgodzialm sie,spotkalismy sie w restauracji.Dlugo rozmawialismy powiedzial mi ze kupil juz pierscionek(chcial mi go dac teraz 6,03 w nasza rocznice) i ze znalazl mieszkanie ale szuka dalej bo to mu zbytnio nie odpowiada.//// Nie wiem czy wiecie ale w rodzinie tureckiej chlopak przedstawia dziewczyne rodzica tylko wtedy kiedy ma wobec niej konkretne zamiary.Ja bylam pierwsza kobieta ktora przyprowadzil do domu i ktora poznali rodzice.Jego rodzice byli tez u mnie i jego mama zapytala jak ja to zrobilam ze on sie zmienil sam w sobiie,ze mam go owinietego wokol palca.Opdpowiedzialam cyt: widocznie sam w sobie to poczul.Wtedy w restauracji (czyli wczoraj) powiedzialam mu ze potrzebuje tydzie,zeby sobie to wszystko poukladac w glowie.Dziewczyny moje pytanie jest takie czy warto dac mu nastepna szance,czy brnac w ten zwiazek dalej,czy ufac mu(probowac ufac na nowo) no i jak myslicie czy to jest szczera i prawdziwa milosc z jego strony? Moze ktos by chcial popisac wiec podaje maila polsska_princess@wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-08 22:42:47

wiem że stare, ale moim zdaniem facet w tym wypadku miał racje. Z jakiej racji to Ty mozez chodzić na imprezy a on nie? nie dziwie się ze nie powiedzial Ci o tym. Oczywicie to że Cie oklamał z tym że zanął na kanapie, napewno byłabym zła, ale jak już powiedzialas o tym że wiesz że był na imprezie, do wszystkiego się przyznał. Mój narzeczony mimo iż pokazalam mu na jego komórce zapiany numer jakiejs dziewczyny, do której bardzo często dzwonil, powiedział że nie ma pojęcia kto to jest. Później jezcze pół roku klamywał mnie co do tego co tak naprawde zaszło. A i tak dałam mu drugą szanse, mam nadzieje że prawidłwo. Ja na Twoim miejcu dałabym mu szanse, bo potrafie go zrozumieć. Jestem ciekawa jak postąpilaś

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-21 00:43:56

"swojej słabości nie ukrywają nawet będąc na imprezie z tobą" mój tak robi :( ale tylko pod wplywem alko i wydaje mi sie, robi tak zebym ja byla zazdrosna...ostatnio nawet był temat o pracy i przy wszystkich powiedział o kolezance, że to "fajna niunia" ;/ potem na trzezwo przeprasza sto razy ale i tak rani, to pozostaje w pamieci..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-22 15:32:39

zostaw go nie zasluguje na Ciebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-20 17:51:30

Jak woli flirtować z inną w pracy to dać mu kopa w dup**!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-20 11:47:39

co to za partner, jak flirtuje z innymi?! bzdury!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-19 23:41:05

O rany... straszne rzeczywiście!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-19 20:13:17

"niewinny flirt" hmmm ciekawe....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-19 19:51:09

It's Britney, bitch

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz