Jak podtrzymać namiętność w związku?

31 Maja 2009

Czujesz, że wasze uczucie i pasja trochę wygasają? Zobacz, jak sprawić, że temperatura między wami wciąż będzie bardzo wysoka.

Jak podtrzymać namiętność w związku?

Nawet największa, najpiękniejsza, najbardziej namiętna miłość z czasem stygnie. To ogromne uczucie, które na początku łączy kobietę i mężczyznę, przeradza się potem w przywiązanie, a zakochanie nie jest już tak ogromne jak na początku. Jest to normalne i jeśli miłość cały czas jest równie silna, nie ma się czego obawiać. Jednak wielu osobom nie odpowiada negatywny wpływ czasu na uczucie i za wszelką cenę chcą, żeby związek był tak samo cudowny jak kiedyś, a nawet jeszcze bardziej. I owszem, są na to sposoby.

Dr Miriam Stoppard nie kryje, że u każdego z nas pożądanie zmienia się i zależy – podobnie jak wszystkie inne przejawy naszego zachowania – od tego, co dzieje się wokół nas. Podkreśla jednocześnie, że seks nie może na przykład wysunąć się na pierwsze miejsce w takich okolicznościach jak nagły szok, ciężka choroba, żałoba po zmarłym lub choroba dziecka – przyznaje, że głupotą byłoby na to liczyć. Podobnie jest w życiu uczuciowym, pewne skrajne wydarzenia wpływają na zachowanie i psychikę partnerów. Jak zatem w takich sytuacjach, jak i w codziennym życiu podtrzymać uczucie?

– W bliskim codziennym pożyciu ujawniają się nie tylko nasze zalety, ale i wady. Wszyscy do pewnego stopnia boimy się, że poznawszy nasze najgorsze wady, partner uzna nas za nie dość sympatycznych i przestanie nas kochać. Powinniśmy zatem wykazać się dostateczną liczbą zalet, by zrównoważyć to, co w nas jest złego. Nie ma sensu przedstawiać się partnerowi w fałszywym świetle, prowadzi to nieuchronnie do wzrostu napięć i pogorszenia kontaktów między partnerami – twierdzi dr Stoppard.

Jak widać, podtrzymywanie uczucia między kobietą a mężczyzną to wzajemny szacunek, umiejętność pracy nad sobą i korygowania własnych niedoskonałości, a także szczerość i uczciwość. Pamiętając o tym, można przedłużyć czas trwania uczucia dosłownie o nieskończoność. Wszystkie wiemy jednak, że uczucie owszem, trwać może, ale nie oznacza, że między partnerami nadal będzie żar wielki jak na początku i tego wiele osób bardzo się obawia. Co wtedy? Przede wszystkim uznanie, że jesteśmy ze sobą już tyle czasu i nie warto się starać, jest dla związku fatalne. Nie jest prawdą, że opatrzyłaś się swojemu facetowi – przecież nadal możesz go zaskakiwać, zwłaszcza teraz! Wydaje ci się, że nie jesteś już dla niego twierdzą, którą on pragnie zdobyć? Że nie umiesz już być dla niego pociągającą tajemnicą? Nic z tych rzeczy. Właśnie teraz możesz zaskoczyć go najbardziej. Zaskoczenia na początku związku są normalne, ale teraz także możesz sprawić, że on oszaleje.

Jak? Bardzo prosto – faceci są wzrokowcami, więc na początek wystarczy nowy makijaż lub fryzura. Jeśli zawsze malujesz oczy na czarno, zainwestuj w kolorowe kredki do oczu i uwiedź go pięknym, zielonym lub błękitnym makijażem oka. Z pewnością zwróci na to uwagę i potwornie mu się to spodoba. Podobnie z fryzurą – pomyśl o nowym kolorze włosów lub grzywce, to zawsze robi wrażenie. Facetów takie zmiany kręcą tym bardziej, bo odnoszą wrażenie, jakby spotykali się z inną kobietą. Tylko nie zinterpretuj tego źle – nie oznacza to wcale, że znudziłaś mu się i on marzy, żeby wskoczyć do łóżka z nową dziewczyną, a kochając się z tobą, będzie sobie wyobrażał inną kobietę. To nie o to chodzi, faceci po prostu kochają szaleć, zdobywać, podbijać kobiece serca. Oni zwyczajnie szaleją za kobietami, dlatego taka zmiana w tobie obudzi w nich namiętność na nowo.

Pożądanie zazwyczaj prowadzi do jednego – łóżka. Jeśli znudził ci się seks, pomyśl, czy nie byłoby dobrze urozmaicić wasze życie intymne. Może fajnie byłoby razem przejrzeć Kamasutrę?:) Albo po prostu usiąść przed komputerem i obejrzeć wspólnie jakiś film erotyczny? Nie musi to być od razu ostre i mocne porno – erotyk potrafi często pobudzić wyobraźnię o wiele bardziej. Stąd już prosta droga do waszej sypialni. Z pewnością nie raz słyszałaś, że błędem jest ograniczanie się do kochania w waszym pokoju. Bo taka jest prawda i weź to sobie do serca. Nawet najlepszy, najcudowniejszy seks może się znudzić – to tak jak z tortem: czy twój ulubiony, pyszny tort smakowałby ci cały czas tak samo, gdybyś jadła go każdego dnia? Gwarantujemy, że po tygodniu, góra dwóch, nie mogłabyś już na niego patrzeć. Dlatego ruszcie się i wyjdźcie z waszym życiem intymnym poza sypialnię. Na początku niech to będzie łazienka albo kuchnia. I nie musi też to być od razu seks – a może wystarczy wspólne gotowanie w bieliźnie i gorące pocałunki w między czasie? Sprawdzonym sposobem jest wspólny wypad na dużą imprezę. Ocierając się o siebie w tłumie, tańcząc, popijając drinki, szybko zapragniecie znaleźć się sam na sam. Faceta rozgrzać możesz także niegrzecznym sms-em albo… mms-em wysłanym do niego, kiedy oboje jesteście w pracy…

Zobacz, jest tyle sposobów, żeby poczuć się tak fajnie, tak słodko, tak seksownie w związku… Wystarczy czasem zrobić coś szalonego albo niecodziennego, a do czego nie potrzeba wiele fatygi. miłość i namiętność, które kiedyś was połączyły, nawet jeśli chwilowo przygasły, gdzieś tam są, tylko trzeba je ponownie obudzić. Bo że warto, sama wiesz doskonale.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Gdy zagraża Wam jego była…

Jeśli twój facet miał przed tobą jakąś dziewczynę (a zakładamy, że miał), być może czasem zastanawiasz się, jaka była, czemu się w niej zakochał oraz dlaczego się rozstali.

Czy można uzależnić się od pornografii? Młodzi mężczyźni oraz dorastające kobiety, którzy oglądają filmy pornograficzne, budują w swoich umysłach wypaczone pojęcie ludzkiej seksualności i miłości.

Strony

Komentarze (152)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 12:32:58

ja jestem z facetem poltorej roku i od 2 miesiecy bardzo sie psuje miedzy nami. gdy chce spedzic z nim wiecej czasu sam na sam (bo on pracuje , ja sie jeszcze uczę i teraz czas dla siebie mamy tylko w weekendy), to on wtedy chce isc pograć z kolegami w piłkę, grac na komputerze lub isc na piwo.... oczywiscie zabiera mnie wszedzie ze soba. tylko ze czasem chciałabym pobyć z nim sama, bez kolegów czy siedzenia przy kompie... wielokrotnie rozmawiałam z nim na ten temat. mówiłam, że czuję sie olewana przez niego, i że wydaje mi się, że nasze uczucie gaśnie, on wtedy mówi, że wszystko jest dobrze i ze kocha mnie tak jak dawniej.... tylko że ja już nie czuję miłośći z jego strony... chciałabym to zakonczyc bo męczy mnie jego zachowanie, ale z drugiej strony kocham go i wiem ze bede tego żalowac.... juz sama nie wiem co robic... wiem ze po czasie ustabilizowałabym się uczuciowo i moze poznała kogos innego, ale przeraża mnie myśl o tęsknocie... co robic? Czytajac twój komentarz widze siebie tez byłam z chłopakiem na dobre i złe niby bylismy 1,5 roku strasznie mnie ograniczał...nic w sumie nie mogła a niechciałam tego zakonczyc bo sie bałam ze mnie juz nikt nie pokocha ze jestem brzydka mało ciekawa..ale w koncu cos pekło...i zakonczyłam ta niekaczaca sie kłótnie i walke o siebie:)teraz jestem mega szczesliwa osoba która czerpie z zycia wszystko co sie da....chodze na spacery interesuje sie zyciem swiatem pochłaniam zapachy kolory nowe smaki i z mojej decyzji jestem w 100% zadowolona tym bardziej ze pojawił sie ktos tak zakrecony jak ja kocham go jeszcze bardziej niz tego 1....dlatego radze ci sie zastanowic czy chcesz byc niewolnikiem mysli o tym czy cie kocha czy byc osoba szczesliwa i postawiona na nowe zycie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-08 00:32:30

Artykuł jest beznadziejny !!!! Namiętnośc w związku nie może być potęgowana przez jakieś zewnętrzne , sztuczne czynniki. Makijaż ? a co jeśli to odrzuci naszego chłopaka bo bedzie to nie naturalne? Filmy pornograficzne ? Zgrozo . I do tego " Na początku niech to będzie łazienka albo kuchnia" A co jeśli wam miejsca zabraknie ? Związek straci swoją wartość , a próbowanie coraz to nowych doznań spowoduje , że i tak za jakiś czas znajdziecie się w tym samy punkcie! I co będzie dalej ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-06 11:08:16

ja jestem prawie 3 lata i jest namietnosc heh :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-22 00:27:00

ja jestem z facetem poltorej roku i od 2 miesiecy bardzo sie psuje miedzy nami. gdy chce spedzic z nim wiecej czasu sam na sam (bo on pracuje , ja sie jeszcze uczę i teraz czas dla siebie mamy tylko w weekendy), to on wtedy chce isc pograć z kolegami w piłkę, grac na komputerze lub isc na piwo.... oczywiscie zabiera mnie wszedzie ze soba. tylko ze czasem chciałabym pobyć z nim sama, bez kolegów czy siedzenia przy kompie... wielokrotnie rozmawiałam z nim na ten temat. mówiłam, że czuję sie olewana przez niego, i że wydaje mi się, że nasze uczucie gaśnie, on wtedy mówi, że wszystko jest dobrze i ze kocha mnie tak jak dawniej.... tylko że ja już nie czuję miłośći z jego strony... chciałabym to zakonczyc bo męczy mnie jego zachowanie, ale z drugiej strony kocham go i wiem ze bede tego żalowac.... juz sama nie wiem co robic... wiem ze po czasie ustabilizowałabym się uczuciowo i moze poznała kogos innego, ale przeraża mnie myśl o tęsknocie... co robic?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-22 00:27:00

ja jestem z facetem poltorej roku i od 2 miesiecy bardzo sie psuje miedzy nami. gdy chce spedzic z nim wiecej czasu sam na sam (bo on pracuje , ja sie jeszcze uczę i teraz czas dla siebie mamy tylko w weekendy), to on wtedy chce isc pograć z kolegami w piłkę, grac na komputerze lub isc na piwo.... oczywiscie zabiera mnie wszedzie ze soba. tylko ze czasem chciałabym pobyć z nim sama, bez kolegów czy siedzenia przy kompie... wielokrotnie rozmawiałam z nim na ten temat. mówiłam, że czuję sie olewana przez niego, i że wydaje mi się, że nasze uczucie gaśnie, on wtedy mówi, że wszystko jest dobrze i ze kocha mnie tak jak dawniej.... tylko że ja już nie czuję miłośći z jego strony... chciałabym to zakonczyc bo męczy mnie jego zachowanie, ale z drugiej strony kocham go i wiem ze bede tego żalowac.... juz sama nie wiem co robic... wiem ze po czasie ustabilizowałabym się uczuciowo i moze poznała kogos innego, ale przeraża mnie myśl o tęsknocie... co robic?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-29 16:11:51

hej. przeczytalam twój komentarz i mam praktycznie identyczną sytuację. Wiec postanowilam do ciebie napisac. Ja jestem z chłopakiem rok i 3 miesiace. Bylo nam ze soba wspaniale az do tego czasu cos zaczyna sie psuć.Coraz częsciej się kłócimy juz z byle powodów. Tez chodzi mi o seks a on wkółko to samo ze nie bo jest zmęczony po pracy czy cos takiego. Wiem ze ostatno duzo pracuje bo zaczą ok 2 mies temu nowa prace i chodzi na 3 zmiany ale ile razy moze byc zmęczony i się ze mną nie kochać prawda? Ja sie sie jeszcze ucze co prawda teraz mam wakacje i bym chciała jak najwiecej czasu spedzac z nim. Ile razy zostaam u niego na noc i nic nie było za kazdym razem szlismy spac i to dosyc szybko ja juz wszystkiego próbowałam naprawde.Kupowalam sobie nowe sexi bielizne inaczej sie malowałam ubierałam i nic wszystko na nic. Sa takie dni ze sie ze mna kocha oczywiscie ale jak mu sie zache. Dlaczego tak z facetami jest jak naprawde sie dziewczyna stara to nic nigdy nie wyjdzie ja juz nie wiem co mam robic :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-09 21:22:02

Ja jestem z facetem 2 i pół roku.. i nie ma dnia żeby mu sie nie chciało seksu.. wydaje mi się że jak ktoś kogo kocha i go pragnie to nie ma różnicy czy jest zmęczony czy nie.. Każdy normalny facet ma na to ochote ze swoją kobietą zawsze i o każdej porze.. Nawet gdy go budze w środku nocy bo nabiore ochoty to sie nie złości... A Twój chłopak może Cie nie kocha albo ma inną.. bo nie widze innego wytłumaczenia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-10 18:05:35

Ale bzdury! Przeciez to jasne jak slonce ze faceci nie maja w kolko ochoty na seks! Same robicie z nich zwierzatka ktore mysla tylko o jednym a jesli pewnego dnia nie maja ochoty to znaczy ze juz was nie kochaja albo maja inna?? Wy chyba nie macie zadnego pojecia o zwiazkach albo wszystkie macie po 16 lat. Facet ktory mowi ze ma wiecznie ochote na seks klamie, po prostu wstydzi sie przyznac ze jej nie ma bo zaraz zrobicie panike :"Misiu nie kochasz mnie juz??'.. Jesli dluzej nie ma ochoty to znaczy ze albo naciskacie za bardzo albo on ma jakies problemy, zmartwienia i nie w glowie mu seks. Kobieta ktora czesto prosi mezszczyzne o seks jest dlaniego nieatrakcyjna i bez urazy "latwa". Jesli nie ma ochoty- idzie do sklepu po najlepszego przyjaciela chętnych kobiet;) i zabawcie sie w wolnej chwili np. pod prysznicem. Wychodzicie zadowolone, uśmiech na twarzy, tajemniczy blysk w oku... facet nie musi nic wiedziec. A z facetem mozna robic inne rzeczy, pogadac, poprzytulac. Zostawcie seks na boku na jakis czas a obu wam dobrze zrobi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-21 23:35:00

u mnie po 4 latach nie ma namiętności ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-18 14:39:00

KOBIETO WLASNIE DLATEGO ZE MASZ TAKA OPINIE O SOBIE TZN NIE JESTES BRZYDKA NIE MALUJESZ SIE GDYBYS MYSLALA ZE JESTES OKROPNA TO ZACZELABYS BO NIE MOGLABYS NA SIEBIE PATRZEC SZKODA ZE NIE KAZDA MA TAK JAK tY;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-18 14:39:00

A I JESZCZE JEDNO MOZNA I MIEC INTELEKT I MAKIJAZ...MOZNA STARAC SIE BYC IDELANYM W KAZDYM CALU A NIE Z JEDNEJ STRONY BO TO JUZ NIE SWIADCZY O INTELEKCIE..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-15 10:21:00

jak ja mojemu wyslalam mmsa i spytalam czy cche troche bardziej ciekawszego to powiedzial nie.. i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-27 13:59:23

a to cham. jak można tak powiedzieć swojej dziewczynie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-12 20:28:00

To do tego chłopaka, który nie wie, jak "rozkochać" w sobie dziewczynę xDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz