Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

04 Sierpnia 2013

Czasem kobieta przekracza bezpieczną granicę i uzależnia się od swojego partnera. Warto wiedzieć, dlaczego jest to złe.

adriana lima

Gdy mówimy o uzależnieniu, najczęściej myślimy o używkach – alkoholu, papierosach, narkotykach, ewentualnie o seksie, zakupach czy komputerze. Uzależnić można się jednak również od partnera. Taką osobę specjaliści nazywają `Nałogowcem Kochania`. Kobieta uzależniona od mężczyzny jest nieustannie na nim skoncentrowana, uległa i bezgranicznie mu oddana. Które kobiety są bardziej od innych narażone na uzależnienie się od partnera?

Kobieta staje się `Nałogowcem Kochania`, jeśli:

- Ma trudność w doznawaniu poczucia własnej wartości, czyli trudność w kochaniu samej siebie i cechuje ją niska samoocena;

- Miała bardzo trudne, traumatyczne dzieciństwo (np. w którym brakowało ojca) – taka kobieta rozpaczliwie potrzebuje teraz miłości, zainteresowania i uwagi ze strony mężczyzny;

- Ma trudność w wyznaczaniu granic między sobą a innymi ludźmi, czyli trudność w chronieniu własnej osobowości;

- Nie potrafi określić, kim jest i kim chce być, a także, w jaki sposób chce dzielić się sobą z innymi (może to oznaczać zaburzenia osobowości);

- Nie umie prawidłowo adresować swoich potrzeb i pragnień – ma to związek z trudnościami w troszczeniu się o siebie;

- Panicznie boi się samotności, a lęk ten bierze często górę nad zdrowych rozsądkiem – taka postawa także może mieć źródło w bolesnej przeszłości;

- Była poniżana i źle traktowana w poprzednich związkach, dlatego żyje w przekonaniu, że tylko u boku mężczyzny jest coś warta i że sama nie jest w stanie funkcjonować.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aneta
(Ocena: 5)
2015-12-13 16:47:05

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

wyrozumiałość, wzajemna pomoc a przede wszystkim zaufanie – tego nie powinno nigdy brakować pomiędzy partnerami. Spotkanie z psychologiem jest dobrym sposobem, aby rozpoznać jak zachowania jednej osoby w związku wpływają na drugą. Polecam świetnych specjalistów w Warszawie, do których można się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-19 21:42:43

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Jeżeli naprawdę było się zakochanym, to nie można tego zapomnieć ot tak. Jedynie czas może pomóc, choć i to nie zawsze. Byłam ze swoim chłopakiem ponad 4 lata więc coś o tym wiem. Było wspaniale, miałam dla kogo żyć, starac się, wracać do domu. Rozstanie przezywałam straszliwie, szukając wszelkich sposobów na Jego powrót. No i i udało się. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony urok-milosny.pl , po 3 miesiącach oczekiwania i huśtawki nastrojów, mój misiek znowu jest mój: )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 22:41:59

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Najgorzej to trafić na kogoś podobnego w złym zachowaniu do swojego ojca i jeszcze sie od niego uzaleznić, ja właśnie jestem po skończonej takiej relacji i czuje że umarła jakas cząstka mnie, nie moge o nim zapomnieć pomimo takiego traktowania mnie..paranoja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-05 17:15:16

mialam podobnie.. tylko,ze ja przezylam naprawde horror, aktualnie poznalam kogos nowego i od dwoch miesiecy wracam do siebie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 21:59:36

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Hmm ja jestem od swojego faceta uzalezniona, i szlag mnie trafia jeśli widuje go rzadziej niż co 24h, ale to dlatego, że nie wyobrazam sobie zycia bez niego, i poza nim. Czasami jak go nie ma mam wrażenie, ze go sobie wymysliłam, jest naprawde idealny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 19:59:21

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Ten brak kontaktu ojcem to chyba najbardziej istotny punkt :( Ja przez to kompletnie nie umiem tworzyć relacji z mężczyznami, ani z nimi obcować zbyt dobrze. Od partnera wymagam dużo zainteresowania, a to jak wiadomo zawsze na dłuższą metę jest męczące dla tej drugiej osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
an...
(Ocena: 5)
2013-08-04 21:37:34

mam to samo....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulla
(Ocena: 5)
2013-08-04 23:00:35

ja też

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
P.
(Ocena: 5)
2013-08-04 11:40:41

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Tak - pochodzę z patologicznej rodziny i jestem od niego uzależniona ( mimo , iż tak na prawdę nie jesteśmy razem ) ... Rozumiem , że nie ma dla mnie ratunku i nigdy nie będę w normalnym związku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 17:57:13

Będziesz, głowa do góry! Każdy zasługuje na szczęście które wcześniej czy później się pojawi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 04:22:07

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

ehh patologia co tu duzo mowic ludzie znajacy swoja wartosc nie tworza patologicznych zwiazkow szkoda na to czasu inerwow trzeba sie szanowac a w przypadku gdy jedno sie podporzadkowuje a drugie to wykorzystuje do dowartosciowania sie to chore........

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 02:29:20

re: Gdy jesteś od NIEGO uzależniona...

Może trochę odbiegam od tematu, ale prawie zawsze piszecie, że traumatyczne dzieciństwo to brak ojca (zawsze ten przykład się pojawia). Moim zdaniem to niewielki problem przy np. obecnym, ale patologicznym ojcu. Co z brakiem np. obojga rodziców? Co z traumą dziecka, które np. nagle straciło oboje rodziców? Ja nie miałam ojca, ale za to reszta mojej rodziny jest naprawdę wspaniała. :D Cieszę się, że mnie dobrze wychowali i znam swoją wartośc, dzieciństwo wspominam świetnie i nie mam problemów z facetami. :D Pozdrawiam. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 08:57:39

Bo w powyższym przykładzie chodzi o to, że kobieta, która wychowywała się bez ojca, nie miała poczucia miłości ze strony mężczyzny, dlatego teraz tak bardzo tego potrzebuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-04 15:36:47

Anonim z 8:57:39 -> No u mnie też było z tym średnio (wiadomo, że np. dziadkowie i wujowie to nie samo, co ojciec), ale jakoś specjalnie nigdy tego nie byłam spragniona i nie zazdrościłam koleżankom. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz