Czy kobieta powinna podporządkować się mężczyźnie?

09 Listopada 2009

Mimo że żyjemy w czasach, w których wpaja się kobiecie, iż powinna być niezależna i samodzielna, niektóre dziewczyny uwielbiają podporządkowywać się mężczyznom. Czy taka uległość jest słuszna?

Czy kobieta powinna podporządkować się mężczyźnie?

Choć mamy XXI wiek, a wraz z nim dużą swobodę i tolerancję, wciąż pokutuje wiele przestarzałych przekonań. Nie pozwalają nam o nich zapomnieć zwłaszcza starsze osoby (a już na pewno nasze mamy, ciocie i babcie). One wciąż mają zakodowane pewne postawy, które uważają za obowiązujące i jedynie słuszne – pomimo faktu, że czasy wyraźnie się zmieniły. Kiedy one dorastały, wszystkim, a zwłaszcza kobietom, wpajano, że to mężczyzna jest tym, do którego powinno się dostosować. W kobiecej naturze powinna leżeć uległość i bezwzględne zaufanie partnerowi. 

Dziś jest inaczej i nikt nie żąda od kobiety, żeby ta żyła tylko pod dyktando mężczyzny. Wciąż jednak wiele pań wychodzi z założenia, że powinny zaufać swojej drugiej połowie i dać facetowi tyle swobody, ile ten tylko potrzebuje, często przy okazji ograniczając własną wolność.

Kiedy warto podporządkować się mężczyźnie?

Dr Anna Chotecka, socjolog i psycholog zaznacza, że taka uległość nie jest zła, pod warunkiem, że odpowiada zarówno jednej, jak i drugiej stronie – oraz kiedy jest naturalnym wyborem w związku, a nie czymś narzuconym odgórnie przez konwenanse i utarte schematy. "Kobiety często wręcz lubią dostosować się do mężczyzn, bo wtedy czują, że ktoś się nimi opiekuje, że są bezpieczne i mają u swojego boku partnera z krwi i kości" – tłumaczy specjalistka. 

Rzeczywiście, facet, do którego kobieta się dostosowuje, w jej oczach od razu nabiera męskości. Wiele pań woli czuć się zdominowanymi – wtedy odnoszą wrażenie, że żyją ze 100-procentowym facetem, a nie chłopcem, którym to one powinny się opiekować. Wszystko zależy od tego, czym dla kobiety jest owo podporządkowanie. To, co jednej będzie odpowiadało, drugą przestraszy i zniechęci. Takie zdrowe, partnerskie dostosowanie powinno polegać na oddaniu inicjatywy mężczyźnie w sprawach, które od lat uważane są za typowo męskie. Zepsuł się kran? Niech on go naprawi. Zastanawiacie się, gdzie spędzić wakacje? Pozwól mu podjąć ostateczną decyzję. On woli, żebyście piątkowy wieczór spędzili w towarzystwie jego kolegów, a nie twoich przyjaciółek? OK. Zgoda. Zauważ, że są to kwestie najczęściej błahe, ale dzięki którym wbrew pozorom możesz bardzo dużo zyskać. Takie oddanie inicjatywy w momentach, które nie oznaczają kompletnego zdominowania, może tylko wyjść wam na dobre. Sprawi, że facet poczuje się jak mężczyzna z krwi i kości, a ty i tak nadal zachowasz kontrolę wszystkich sytuacji i spraw dla was ważnych. 

Co jeszcze daje kobiecie kontrolowane podporządkowanie?

Przede wszystkim musisz pamiętać, że facet, nawet największy pantoflarz, lubi mieć pewność, iż wciąż jest głową domu, twoim oparciem, takim fundamentem waszego związku, niezbędnym elementem, bez którego kobieta nie może się obejść. I dlatego czasem dobrze jest mu dać przejąć inicjatywę. Pamiętaj jednak, że podporządkowanie to nie absolutna uległość, w której zatracisz własne zasady i przestaniesz walczyć o swoje. To już nie te czasy, kiedy kobieta siedziała z podkulonym ogonem w kącie i respektowała każde polecenie faceta, nawet kiedy ten nie miał za grosz racji oraz przesadzał w wydawaniu rozkazów. Mężczyzna, który ma poczucie górowania nad kobietą, dostaje wiatru w żagle, który napędza go do dalszych działań – zarabiania pieniędzy, pomnażania majątku, rozbudowywania domu, awansowania, zapewnienia swojej partnerce poczucia pewności, stabilizacji i bezpieczeństwa. 

Zwróć uwagę na jeszcze jedno zjawisko. Zauważ, że facet, którego to kobieta zdominowała, najczęściej zamyka się w sobie, traci poczucie pewności i wycofuje się. Najczęściej, bo – rzecz jasna – zdarzają się wyjątki. Co by na ten temat jednak nie mówić, mężczyzna po prostu musi mieć poczucie, że jest ramieniem, na którym kobieta powinna się wesprzeć, że to od niego zależy utrzymanie domu, rodziny i ogólne zadowolenie otaczających go osób. Tak już ma wpojone do głowy – nie jako pan X, ale jako mężczyzna. Z czystego punktu widzenia biologii i psychologii. Ale kobiecie, która zdaje sobie sprawę, jak ważne jest dla faceta poczucie dominacji, ta wiedza może się bardzo przydać. Przede wszystkim dzięki temu może w umiejętny sposób sprawić, że mężczyzna naprawdę stanie na głowie, żeby bliskie mu osoby – a przede wszystkim kobieta – były zadowolone i, co ważniejsze, dzięki temu on będzie miał poczucie, że jest niezastąpiony, najważniejszy i bez niego tak naprawdę żadna z najbliższych osób by sobie po prostu nie poradziła. 

W oddawaniu inicjatywy facetowi musisz jednak uważać. Kiedy on poczuje się zbyt pewnie, może szybko zacząć zachowywać się jak zarozumiały i pewny siebie pępek świata. A stąd już tylko krok do pomiatania innymi, których może zacząć uważać za słabszych. Dlatego warto użyć kobiecej intuicji – ta podpowie ci, na ile możesz sobie pozwolić. Oczywiście, żadna z nas nie chciałaby kalkulować, bo w miłości czy w związku wszyscy powinniśmy zachowywać się naturalnie. Czasem warto jednak zacisnąć zęby i zrobić coś zgodnie z rozumem, a nie sercem. Zwłaszcza gdy jest się kobietą – my przecież wiemy, jak sprawić, żeby facet jadł nam z ręki, nieprawdaż? Kobiece triki to nasza tajna broń, dzięki której możemy wiele zyskać. Dla przykładu, zobacz, jak rozmawiać z facetem, żeby wyjść na swoje.  

Poddaństwo mężczyźnie jest niedobre, ale kontrolowane podporządkowanie może być bardzo dobrym rozwiązaniem i zjawiskiem. Bo tak to już jest na tym świecie – że facet jest głową, a kobieta szyją, która nią obraca. 

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Miliarderzy do wzięcia!

Pragniesz wieść dostatnie życie u boku magnata finansowego? Magazyn "Forbes" wychodzi ci naprzeciw, publikując listę tych najbogatszych i wciąż wolnych!

Gdzie Polki szukają mężów?

Wśród Polek już dawno przestało uchodzić za szczyt snobizmu posiadanie męża „z Ameryki”. Chicago nie jest już mekką młodych panien na wydaniu. W XXI wieku stawiamy na Europę Zachodnią!

 

Strony

Komentarze (101)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-16 18:56:22

Wybaczcie ale ja bym nie potrafila byc zalezna i ulegla w stosunku do faceta . To dla mnie ponizenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tr
(Ocena: 5)
2013-07-07 16:14:41

re: Czy kobieta powinna podporządkować się mężczyźnie?

Uważacie, że mężczyzna poczuje się lepiej jak kobieta pozwoli mu pomyśleć, że dominuje. Takie bajki można opowiadać czytelniczką tej strony. Jak mężczyzna dominuje to nie dzięki pozwoleniu kobiety tylko dlatego, że ma takie predyspozycje. Kobiece sztuczki to poprostu sposób prostytuowania się przed mężczyzną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-14 00:05:37

zobaczyłam tytuł i zaczęłam się śmiać ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-13 18:40:08

Moje zdanie na ten temat jest takie że,powino się dogadać z partnerem i związek powinien wyglądać normalnie w takim sensie że,nie należy za bardzo pokazywać facetom że,jest się zazdrosnym bo często to wykorzystują należy sobie wzajemnie ufać i wszystko będzie ok myślę że,ani facet ani kobieta nie powinna się w tej kwesti podporządkowywać a jedynie wspolnie podejmowac decyzje dobrze się dogadywać i nie ograniczać się wzajemnie ale wiadomo są pewne granice i to chyba na tylel;) no i co z tego że,mamy ten 21 wiek to nie ma nic do rzeczy to żecz gustu i porozumienia wzajemnego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 21:52:29

nie !. jestem za luźnym związkiem, a nie masakrycznie zaborczym, ale bez przesady...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 19:56:08

Absolutnie NIE! Nie wolno się dać podporządkować facetowi.... Bo później pomyślą że tak powinno być i będziecie cały dzień stały przy garach i dzieci bawiły...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 23:09:15

Nie wolno sie im podporzadkowywac.Absolutnie bo oni to wykorzystuja i pozniej robia z nas kury domowe. Facet pozniej takiej kobiety nie szanuje, ma ja po to by zaspokajała jego potrzeby typu gotowanie pranie itp

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 20:40:09

Ja nie umiałabym się podporządkować. Czy my, kobiety, jesteśmy tresowane pudle, dmuchane lale do łóżka i pokojówki? No proszę wybaczyć, nie. Związek polega na wzajemnym zaangażowaniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 19:02:38

hm....ja mam chłopaka i przyznam, że lubię go słuchać Xd też nie chce przegiąć, abym potem ja miała problemy z tego powodu, ale zgodzę się z tym poczuciem bezpieczeństwa itp bo sama tak mam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-11 15:44:33

Znowu się czepiacie a moim zdaniem ten artykuł jest Ok. Niestety życie i prawda... Chociaż sama tak jak pisze red Label nie umiem się podporządkować i nie pozwalam na to, żeby facet mną rządził - temat "rzeka". Czasem jest fajnie jak facet podominuje sobie, ale czy musi cały czas? Może być przecież równouprawnienie. Ja gotuje, on zmywa - tak też można :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz