Być razem, czy tylko „spotykać się”? Co jest lepsze?

05 Lutego 2011

Na czym polega problem „spotykania się”? Dlaczego czasem warto zawalczyć o coś więcej i zamiast tylko go widywać, stać się jego kobietą?

Być razem, czy tylko „spotykać się”? Co jest lepsze?

Jak odróżnić koleżeńskie „spotykanie się” od prawdziwego związku? Wbrew pozorom czasem nie jest to proste zadanie. Chodzenie na randki nawet przez bardzo długi czas może niczego nie oznaczać. Prawdziwy problem powstaje wtedy, gdy jedna ze stron myśli inaczej. Niestety w większości przypadków to bolączka kobiet, które zwykle szybciej i mocniej przywiązują się do partnera, podczas gdy ten, traktując całą znajomość małostkowo, może z dnia na dzień zakochać się w innej…

W czym tkwi problem?

Trudno wyjaśnić, czy też wytłumaczyć komuś to, że nasz chłopak to tylko kolega, z którym po prostu się spotykamy. Dlaczego? Określenie to jest tak ogólne, że może oznaczać wiele typów relacji. Innymi słowy może znaczyć wszystko albo nic – od swoistych zaręczyn (w przypadku osób, które nie chcą zawierać związku małżeńskiego) po drugą randkę. W zależności od wieku i etapu, w którym się znajdujemy, problem „spotykania się” będzie polegał na czymś innym. Jedno jest pewne – kobiety nie przepadają za podobnym terminem. Mężczyźni wręcz odwrotnie!

Uwaga na komplikacje!

Z reguły na długie randkowanie kryjące się pod terminem „spotykania”, decydują się nastolatki, które często nie wiedzą, czym jest związek i jak traktować osobę, w której się zadurzyły. Młode osoby niepewne swoich uczuć i emocji nie chcą się angażować, kochać czy rozpoczynać życia seksualnego. Z drugiej strony posiadanie chłopaka lub dziewczyny to ich marzenie i spełnienie pewnych aspiracji – właśnie dlatego randkowanie bywa najlepszym rozwiązaniem. Nie należy jednak przesadzać, bo miłość i uczucia to nie zawsze tylko zabawa w związek. W każdym wieku warto szczerze porozmawiać ze swoją „drugą połówką” i powiedzieć jej, co się czuje.

W świecie dorosłych…

Co, jeśli „spotykanie się” wybierają osoby dojrzałe – chociażby te przed 30-stką? Sprawa może być o wiele poważniejsza lub zupełnie oczywista. Choć zimny układ towarzyszenia sobie i wzajemnego umilania sobie czasu to wbrew pozorom popularne zjawisko, które często opiera się na niepisanym sponsoringu jednego z partnerów, zdarza się i tak, że para spotyka się ze sobą nie decydując się na zmianę statusu związku przez zwykły strach. Podejmowanie decyzji o małżeństwie, czy nawet wspólnym mieszkaniu dla współczesnego człowieka, żyjącego w świecie egoistycznego dążenia do realizacji swoich celów, może być nie lada problemem. Większości z nich trudno jest po prostu zrezygnować ze statusu singla. A co, jeśli związek nagle się rozpadnie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (47)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 16:50:23

re: Być razem, czy tylko „spotykać się”? Co jest lepsze?

W moim związku kilka razy się rozstawaliśmy, jednak za każdym razem wracaliśmy do siebie. Jednak za którymś razem on już nie chciał powrotu. Świat mi się zawalił. Nie widziałam co z sobą począć. Skorzystałam ze strony urok-milosny.pl i zamówiłam rytuał miłosny. Mężczyzna mego życia do mnie wrócił i wiem że już nie wypuszczę go z rąk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
OosiriS
(Ocena: 5)
2015-06-20 08:31:43

re: Być razem, czy tylko „spotykać się”? Co jest lepsze?

Teraz wytłumaczcie mi taka od ponad pół roku spotykam się z znajoma z dawniejszych lat... na początku było milo i wgl.. sex mile wieczory wspólne wypady .. itp itd... kiedys jak rozmawialismy powiedzialem jej, ze ja kocham tp itd... darze ja silniejszym uczuciem niz tylko sympatia .. ona mi powiedziała, ze mnie nie kocha... i ze nigdy nic z tego nie będzie bo bardzo lubi sie ze mna spotykać itp... sypiamy ze sobą... ale jesteśmy wiernymi singlami... Co mam zrobić olać ta sprawe i zakonczyc te spotkania od tygodnia moze 2 nie kochaliśmy sie ani razu... rzekomo jej sie nie chce ... ale śpimy często u mnie w domu itp itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-21 14:49:25

spotykam sie z chlopakiem od 4 meisiecy zapytal czy jestesmy razem ale dziewczyna swoja mnei jeszcze nie nazwal i czulych slow tez mie nie mowi . czy to normalne ???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-14 21:26:15

czy europejki są aż tak łatwe jak myślą o nich Arabowie???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-08 00:47:03

Oczywiście spotykać się, raz się zyje więc trzeba to wykorzystać:) Mam dopiero 19 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-07 17:22:13

spotykanie sie i tylko to , wtedy później będzie wiadomo czy coś z tego wyjdzie czy nie, nie angażować sie na sile bo my kobiety przywiązujemy się niepotrzebnie, trzeba druga osobe dobrze poznac zanim bedzie za pozno..a jesli chodzi o kwestie seksu? nie moj problem ale tacy koledzy tez maja własne dziewczyny i sa niewierni..przykre ale prawdziwe - tego to nie popieram ale tego sie nie da zmienic i tak jest źle i tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-07 14:00:23

Ja "spotykam sie" z kolegą 4 lata i nie narzekam, zero ograniczeń.... Ale im człowiek straszy tym mądrzejszy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-07 13:33:54

Spotykanie się jest naj !! :D też mam kolegę, z którym się spotykam; rozmawiamy, całujemy się, uprawiamy seks... jest fantastycznie, on zrobi dla mnie wszystko, ufamy sobie i jesteśmy dla siebie :) nie potrafię być w związku, bo muszę sobie czasem poflirtować lub iść na randkę z innym, pomimo tego już od 4 miesięcy cały czas czuję to coś gdy się całujemy, on też :D :D polecam spotykanie się bez ograniczania drugiej osoby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-07 12:30:20

ja też moje relacje z kolegą nazywam spotykaniem się. Ciągle zaznaczam że jesteśmy tylko znajomymi, mimo iż uprawiamy seks.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-06 22:47:04

spotykać się...oczywiście na razie związki nie są dla mnie...musze sie pobawic :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz