Zgadnij, gdzie jest najwięcej zarazków (dotykasz tego codziennie)!

20 Października 2010

Brudne ręce to siedlisko aż 17 rodzajów bakterii i grzybów! Skąd biorą się na naszej skórze?

Zgadnij, gdzie jest najwięcej zarazków (dotykasz tego codziennie)!

We wrześniu tego roku lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka przebadali ręce 625 warszawiaków. Analiza laboratoryjna wykazała, że na dłoniach mieszkańców stolicy żyje odporny na większość antybiotyków gronkowiec złocisty oraz bakterie kałowe wywołujące silne zatrucia pokarmowe.

Co ciekawe, aż 90 procent ankietowanych deklarowało, że zawsze myje ręce po wyjściu z toalety, a 57 procent po tym, gdy głaskało zwierzę. Wyniki jednak świadczą o tym, że to mało prawdopodobne.

Analizie poddano również środki komunikacji miejskiej. W metrze, autobusach, tramwajach oraz pociągach znaleziono szczepy drobnoustrojów środowiskowych. Tylko z jednej próbki - z powierzchni siedzenia w pociągu - wyizolowano gronkowca złocistego, a bakterie flory kałowej wykrywane były przede wszystkim w materiałach pobranych w toaletach pociągu. W podsumowaniu wyników badań wykonanych w środkach transportu można stwierdzić, że podobnie jak w innych badanych miejscach, stwierdzano tam obecność potencjalnie chorobotwórczych drobnoustrojów, które  mogą  szerzyć się za pośrednictwem rąk.

Pod mikroskop poszły też centra handlowe, bankomaty i pieniądze. Domy towarowe wypadły zupełnie jak dworce kolejowe - 15 procent spośród wszystkich wyhodowanych tu drobnoustrojów stanowiły bakterie flory kałowej. Natomiast banknoty to największe skupisko grzybów. Specjaliści weszli również do domów, a tam m.in. na blatach kuchennych, pilotach i klawiaturach znaleźli bakterie typu kałowego.

Jak chronić się przed atakiem niebezpiecznych bakterii i grzybów? Lekarze zalecają, aby jak najczęściej myć ręce ciepłą wodą z mydłem. Gdyby postępował tak każdy z nas, o połowę zmniejszyłaby się liczba zatruć pokarmowych oraz zakażeń wirusowych!

Majka Kostrzewa

Zobacz także:

Chcesz poprawić sylwetkę? Zamieszkaj z grubasem!

Eksperci informują, że warto mieć otyłą współlokatorkę. Dlaczego? Otóż, takie osoby często biorą się za odchudzanie i zarażają tym okolicznych! 

 
Jeśli wypijasz jedną puszkę napoju gazowanego dziennie, tyjesz nawet pięć kilogramów w ciągu roku! 

Strony

Komentarze (71)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-14 10:16:10

to ja nosze żel antybakteryjny do stosowania bez użycia wody, jeśli nie mogę umyć rąk mydłem antybakteryjnym przed jedzeniem na mieście to stosuję taki żel.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-13 09:19:32

Ja mam przy sobie na mieście chusteczki antybakteryjne - wole to niz otwieranie klamek łokciem, a na klamkach w centrum handlowym jest mnóstwo bakterii, bo niestety widze jak czesto ludzie myją rece. W toaletach syf i malaria, a na rekach radosne siedlisko bakterii, które później puszczają w obieg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-06 18:41:10

Podobno w biurach jest sporo bakterii, no i w sumie co się dziwić, grupa ludzi w jednym budynku, wszyscy z tych samych sprzętów korzystają, dotykają telefonów, klawiatury, klamek, a 1/3 rąk nie myje :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-19 18:27:23

Najwięcej bakterii jest w szpitalach,gabinetach lekarskich zwłaszcza u ginekologa i dentysty.Dlatego podczas całego badania i zabiegów ginekologicznych jest mąż bo mam do jego obecności prawo i u dentysty też jest ze mną a ja z nim.Jak wyrzucą partnera to mogą płacić bardzo wysokie odszkodowanie lecz mało kto o tym wie że narusz się ust 2008 r art 21 Prawo Pacjenta i do 100 tyś zł może wynosić odszkodowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-14 23:07:39

Ja z polecenia lekarza zakupiłam sobie właśnie żel antybakteryjny Dettol. Po jakimś czasie aerozol do dezynfekcji. Sprawdza się naprawdę super. aby pozbyć się bakterii i zarazków nie trzeba mieć wody pod ręką :D wygoda naprawdę super.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-14 10:12:27

podobno na klawiaturze w pracy jest więcej bakterii niż w domowej toalecie ;) dlatego ja poza domem zawsze używam żelu antybakteryjnego, a w domu mydła antybakteryjnego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-22 22:11:27

ludzie myjcie rece ale nie przesadzajmy tez jak dziecko zje piasek albo troche bakterii złapie to bedzie potrafiło z nimi walczyc jak bedziemy zyc w sterylnych warunkach to nasz organizm nie bedzie potrafił walczyc i bedzie nie odporny na choroby wiadomo musimy myc rece po toalecie itp. ale nie mozemy przy kzdym dotknieciu rury w trwamwaju dezynfekowac zelem antybakteryjnym tylko po jakims czasie a nie co 5 minut

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-21 15:01:26

Klamki,sedesy,okna,krany,zabawki,pieczywo,kalendarz...Pfujj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-20 15:30:26

Dziękuję bardzo wszystkim kretynkom które sikają w powietrzu i leją na deskę, dzięki czemu normalny człowiek, który wie, że siadając na deskę jest niemal nie możliwe, żeby złapać jakieś choróbsko, nie może się normalne wyszczać. Dziękuję tym samym laluniom, które wychodząc po oddanym w locie szczochu, podchodzą do umywalki, żeby przejrzeć się w lusterku, a kran i mydło omijają szerokim łukiem. Dupą deski nie dotkną bo to jest "fuuuj", ale brudnymi, pełnymi bakterii rękami będą z ochotą zajadać się frytkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-20 23:27:26

podpisuję się! stoją takie przed lustrem, zabierają miejsce przy umywalce i tarasują przejście, albo szczają na deskę i wszędzie dookoła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-20 11:29:41

Nie popadajmy w paranoje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz