Sprawdź swoją płodność!

08 Czerwca 2010

Nawet jeśli teraz ani myślisz o dziecku, za kilka lat macierzyństwo może stać się jednym z twoich największych marzeń. Zrób wszystko, aby się spełniło.

Sprawdź swoją płodność!

Statystyki pokazują, że coraz więcej polskich kobiet decyduje się na późne macierzyństwo. Jednak, jak alarmują eksperci, nie tylko wiek może być zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania twojego organizmu, a w tym układu rozrodczego i gospodarki hormonalnej.

Poznaj wrogów płodności i jeszcze dzisiaj zmień nawyki, aby w momencie, gdy poczujesz się już gotowa na bycie mamą, uniknąć stresu i niepotrzebnych komplikacji.

Papierosy. Specjaliści przestrzegają – substancje smoliste zawarte w dymie tytoniowym mogą pogarszać jakość komórek jajowych, a nawet poważnie uszkadzać jajowody. Dodatkowo, nikotyna spowalnia produkcję estrogenów, co czasami powoduje niedotlenienie i uszkodzenie jajników. Niedobór tego hormonu zaburza również proces przygotowania wyściółki macicy do ciąży. W rezultacie, palaczki częściej borykają się z problemem bezpłodności i średnio o 20-30% dłużej starają się o dzidziusia.

Całonocne imprezy. I nie tylko. Istnieją badania potwierdzające negatywny wpływ alkoholu na płodność kobiety. Panie regularnie pijące jednego drinka dziennie mają większe trudności z zajściem w ciążę niż ich koleżanki sięgające po trunki tylko okazjonalnie. Lekarze zalecają, aby ograniczyć alkohol już na pół roku przed planowaną ciążą, a nawet na rok wcześniej zrezygnować z szalonych imprez do rana.

Nieprawidłowa waga. Na początek sprawdź swój wskaźnik BMI - podnieś do kwadratu wzrost, a liczbę kilogramów podziel przez otrzymany wynik. Jeśli rezultat obliczeń mieści się w przedziale 18,5 – 26, możesz być spokojna. Najprawdopodobniej jesteś osobą prowadzącą na tyle zdrowy tryb życia, że przyczyn ewentualnej bezpłodności należy upatrywać poza sferą żywienia. Twoje BMI okazało się zbyt niskie? Cierpisz na niedowagę, a nawet skrajne wychudzenie (BMI poniżej 15), co oznacza, że twój organizm w każdej chwili może zaprzestać produkcji hormonów stymulujących jajeczkowanie. Pamiętaj również, że długotrwałe stosowanie zbyt radykalnej diety oraz nagły spadek wagi mogą doprowadzić do zaburzeń miesiączkowania, a w konsekwencji nawet do zaniku okresu. Matka Natura była bardzo mądra hamując menstruację u bardzo chudych kobiet, ponieważ ich wątła budowa ciała nie pozwoliłaby im na utrzymanie potencjalnej ciąży.

Równie niebezpieczna jak niedowaga może okazać się otyłość, która – w skrajnych przypadkach – prowadzi do poważnych zmian w otoczce komórki jajowej, a w konsekwencji do zaburzeń jej rozwoju. Dodatkowo, nadmiar komórek tłuszczowych stymuluje wzmożoną produkcję estrogenu, którego nadwyżka może zaburzać cykl menstruacyjny i zatrzymać owulację.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (57)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 22:47:00

moj dziubas mi sprawdza:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 21:06:26

Jeju... Czy wy - kobiety, nie macie co robić w domu tylko czytać takie głupoty i je komentować? Zajmijcie się dziećmi (jeśli je macie a jak nie) albo sobą a nie czytacie takie bzdety! Jeżeli chcecie dowiedzieć się czy możecie mieć dziecko wystarczy zrobić badania. Halo! Nauka poszła na przód!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 22:24:04

a Ty co tu robisz? też czytasz te głupoty i nawet komentujesz. co z tego, że w mentorskim stylu? to nawet bardziej żenujące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-12 01:40:17

Odezwala sie ta ktora ma sie czym zajac haha!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-13 10:00:33

skoro tak to skomentowalas to sama to przeczytalas.... co cie obchodzi co czytaja inne kobiety?? Zajmij sie swoim dzieckiem a nie mow innym co maja robic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:35:05

co za pierdoły. Już nie macie o czym pisać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:27:22

pomyśl o eutanazji ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:21:01

ile ja bym dała za niepłodność. odrzuca mnie macierzyństwo, nie chcę mieć dzieci, całe szczęście antykoncepcja hormonalna jest bardzo wygodna. aczkolwiek planuję poddać się sterylizacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:49:13

a co jeśli poddasz sie sterylizacji a za kilka lat pojawi sie u ciebie instynkt macierzyński i zapragniesz mieć to dziecko? nie mów że nigdy tak nie bedzie bo to z wiekiem przychodzi i nie wiesz czy nie spotka to ciebie napewno. wtedy juz decyzji nie cofniesz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-09 16:36:54

jestem już dojrzałą kobietą i dosłownie od 15 roku życia wiedziałam, że nie chcę dzieci i wiedziałam, że się to nie zmieni. podobnie jest z moim facetem z którym jestem od tamtego czasu- nigdy nie chcieliśmy mieć potomstwa i to się nie zmieniło. mamy już swoje lata, ja jestem zaangażowana w karierę naukową i temu poświęcam życie a nie dbaniu o niepojawienie się niżu demograficznego. jeśli już mówisz o "cofaniu" decyzji to istnieje możliwość rekonstrukcji jajowodów. poczytaj na czym polega nowoczesna sterylizacja, wtedy nie będziesz miała problemów ze zrozumieniem tej kwestii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-30 17:22:55

Brawo! Jesteś jedną z tych nielicznych kobiet, które potrafią jeszcze myśleć! I żywię głęboką nadzieję, że nigdy nie zechcesz mieć takiego rozwrzeszczanego, zasmarkanego, zabierającego czas i pieniądze gównojada. A sterylizacja dobra rzecz - nie daj boże jakiś skur... cię zgwałci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:00:21

a ja chyba kiedys poronilam, bo okres sie spoznial a pozniej byla maskara przez 2 dni; w sumie na szczescie;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:10:09

co za pustota takie wypowiedzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 17:26:56

Co z tego, ze mialam 18 lat jak sie staralismy o dziecko. Sami sie wszystkiego dorabiamy. Skonczylam szkole, moze i zawodowka, ale mam dobrze platna prace, moj maz tez i teraz myslimy o kredycie na wlasny domek, bo narazie wynajmujemy. Nigdy nie bylismy na lasce u rodzicow albo tesciow. A nasz synek ma wszystko, najwazniejsze kochajacy dom. Niektorzy dojrzewaja do maciezrynstwa w wieku 18 lat, a niektorzy w 30r. Teraz mam 21 lat i marze o 2 dziecku, ale jestem ODPOWIEDZIALNA i wiem, ze teraz jest ten czas zeby sie czegos dorobic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:19:54

Gratuluje zdrowego podejscia do zycia ... ;) Zycze szczescia, pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 16:30:00

czyli, że będziecie się ruchać jak króliki? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 15:05:57

Cóż za niesamowity artykuł. Dowiedziałam się, że po 30, to już nie mam co liczyć na macierzyństwo. Ciekawe, bo moja mama urodziła mnie mając 34 lata jakoś bez powikłań? Nie mówiąc już o tym, że znam wiele kobiet, które są szczęśliwymi mamami po 30 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 15:55:03

no a pozniej ja dorastam a matka ma menopauze i sie dogadac nie mozna z czlowiekiem ;] wogle nie chcialanbym miec takiej starej matki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 16:00:01

a matka nie chciałaby mie takiego bachora jak ty, swoją drogą to serdecznie współczuje Twojej matce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:35:44

Lepsza stara matka niż twoja - głupia :), która wychowała takiego tępaka jak ty :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 19:44:45

przeciez nie jest napisane że nie masz co liczyć na macierzyństwo tylko że po 30. roku życia mogą pojawic sie powikłania. Oczywiscie nie kazdego może to dotyczyć . moja matka urodzila w wieku 37 l.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 14:49:43

Witam. W mojej rodzinie jest osoba która ma problemy kobiece w wyniku czego nie mogła zajść w ciąże. Dla sprawdzenia poszłam do lekarza i powiedziałam, że jest taka sytuacja i chciałabym się przebadać. Mam 22 lata i od 3 lat współżyjemy z chłopakiem bez żadnego zabezpieczenia. Kocham dzieci i dlatego nie stosowałam żadnych antykoncepcji. Uznaliśmy razem, że jak będzie to będzie. Dziwne dla mnie było to, że nie "wpadliśmy" jakiegoś razu. Zrobiłam badania i miałam powiększoną prolaksyne, pewien hormon za którą jest odpowiedzialna przysadka mózgowa. Wyczytałam też, że to chormon stresu. Biorę tabletki i mam nadzieję, że to wszystko się unormuje. Za rok się pobieramy i będziemy jeszcze bardziej starać się o dziecko. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz