Lekomanki - narkomanki XXI wieku

06 Stycznia 2009

Wcale nie są starszymi, schorowanymi babciami, ale młodymi kobietami, które potrzebują „silnych wrażeń". Tabletki to ich specyficzna dieta - pozwala zachować linię i osiągać stany ciekawsze od normalności. Przed czym uciekają do narkotycznego świata?

Lekomanki - narkomanki XXI wieku

„Pobudzacze, spowalniacze, co dla kogo?" – pyta Elisa, bohaterka książki „Portier nosi garnitur od Gabbany", swoich bogatych i zepsutych znajomych zaraz po wejściu na pokład prywatnego samolotu, który miał ich zawieźć na kilkudniową, nieustającą imprezę do Turcji. „- Poproszę dwa razy valium! –Xanax dla mnie. – Masz może ambien? Jeśli wezmę dwa i popiję drinkiem, powinno być dobrze. – A może percocet?" - odpowiadają jej po kolei, składając zamówienia.

Niestety, to nie tylko fikcyjny obrazek stworzony na potrzeby literatury dla młodych kobiet, ale całkiem realistyczny opis tego, co się dzieje wśród licznych, znudzonych życiem grup społecznych. Młode, dobrze zarabiające kobiety, którym do szczęścia nie wystarcza świetna praca, gromada znajomych zwanych „przyjaciółmi" i rozrywkowy tryb życia, sięgają po coś, czego jeszcze nie próbowały. W końcu, eksperymenty z alkoholem i wszelkimi możliwymi środkami odurzającymi mają już za sobą, więc w efekcie poszukiwań ciekawszych wrażeń niż te, już im znane, trafiają do znajomych lekarzy, a stamtąd do aptek.

To, co dla jednych jest zbawieniem i jedyną możliwą formą kuracji, dla innych staje się zabawką na kilka nocy. Jednak w miarę rozwoju uzależnienia, lekomanki odczuwają silniejszą potrzebę przyjmowania coraz większych dawek, bo dotychczasowe nie przynoszą już oczekiwanego efektu. Często ocierają się o granicę przedawkowania i wystąpienia działań niepożądanych - od zatrucia aż po zgon.

Sytuacja opisana powyżej nie jest jedyną możliwą drogą do wywołania zależności lekowej. Często zaczyna się delikatnie - od leków nasennych. W dzisiejszych czasach nietrudno o powód do sięgnięcia po kolorowe pigułki… Po jakimś czasie, tabletka, która dawniej wprowadzała nas do krainy Morfeusza, już nie wystarcza. Zaczynamy ją łykać przy każdej możliwej, stresującej sytuacji, w celu ukojenia nerwów.

W pewnym momencie odstawienie leku staje się prawie niemożliwe, bo powoduje zmiany w pracy narządów wewnętrznych - od zaburzeń ciśnienia krwi, poprzez problemy z oddychaniem i układem pokarmowym. To klasyczne objawy abstynencji - tak nieznośnej, że lekomanka sięga po swój „życiodajny pokarm" znowu, a spirala uzależnienia zacieśnia się coraz bardziej.

Najczęściej, za uzależnienia odpowiedzialne są leki przeciwbólowe, nasenne, dopingujące oraz euforyzujące. Znane są także przypadki prób odchudzania hormonami tarczycy lub odmładzania się hormonami kobiecymi. Na początku efekty bywają zadowalające, ale nie trzeba długo czekać na zmianę takiego stanu rzeczy.

Nałóg czy przyzwyczajenie?

Przyzwyczajenie to stadium uzależnienia bezpośrednio poprzedzające nałóg. Do pewnego momentu organizm potrafi się bronić przed niepożądanymi środkami, jednak gdy długotrwałemu zażywaniu leków zaczynają towarzyszyć objawy zatrucia, mowa już nie tyle o lekomanii, co o toksykomanii. Na domiar złego, osoba uzależniona od jednego środka i wyleczona, po zażyciu innego z tej samej grupy leków jest zagrożona nawrotem choroby - podobnie jak w przypadku alkoholizmu. Tym sposobem, lekomanki zamykają sobie w przyszłości drogi leczenia ewentualnych poważnych chorób, których nie sposób pokonać inaczej niż przy pomocy silnych farmaceutyków.

Liczby przerażają. Zgodnie z wynikami badań, Polki rocznie kupują 34 opakowania leków na osobę! W zależności od grupy społecznej, z której pochodzą, są to leki odchudzające (w przypadku młodych kobiet), leki uspokajające (bizneswoman) i antydepresanty (kobiety o najwyższych dochodach).

Jak leczyć?

Ważne, aby leczyć pod okiem specjalisty, bo przebieg kuracji odwykowej powinien być dostosowany do podłoża choroby. Jednak bez dobrych chęci uzależnionej, nawet najlepsza terapia nie pomoże. Jeśli kobieta zdecyduje się na detoks, musi się liczyć z rygorystycznymi zasadami, w pełni je akceptować i chcieć się wyleczyć. Po kuracji ważna jest także ewentualna zmiana otoczenia. Przebywanie w towarzystwie koleżanek częstujących Xanaxem jak landrynkami nie służy zdrowiu…

Strony

Komentarze (3693)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-13 04:40:08

OMG brak slow, dzieci kochane, przeciez to jest ogolnie dostepne, wasze dzieci, rodzenstwo beda to czytac i krzywde sobie robic. Easy-money.3-2-1.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-06 09:38:13

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-02 12:06:00

tez kiedys bralem w cholere tabletek,, a po wczorajszej nocy, jak kolezanka to wziela,, to mnie szlak trafial,, no i zabrala ja karetka, bo przedawkowala,, spala caly czas,, tak jakby w spiaczce.....nie berzcie tego,, lepiej pojsc sie napic,,,,ale tez bezprzsady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-18 17:20:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] acodin (1op. 30 tabletek-około 6-7zł). wiekszosc ma faze juz po 20 tabletkach, osobiscie znam ludzi ktorzy doszli do 160... trzyma około 6 godzin, przez pierwwsze 45min od połknięcia się śmiejesz, później trudno Ci ustać, (mogą wystąpić mdłości, rzadko spotykane, ale nie prowadzące do wymiocin) świat wiruje, czujesz sie dosłownie jak we śnie albo bajce. czasem występują halucynacje, czasem na następny dzień nic się nie pamięta. różnie bywa, ale faza gwarantowana. polecam! :D[/quote] Ja tego nie polecam! Bralam raz i na tym koncze! Zazylam cale opakowanie i zaliczylam bad tripa.. nic fajnego lezec i 'umierac'.. Lepiej kilka razy przemyslec niez wpakowac sie w cos glupawego. [/quote] To nie możliwe aby ktokolwiek wziął 160 tabletek i żył . Śmiertelna dawka tego leku to 50 tabletek.!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-26 01:24:07

Śmiertelna dawka bodjaże jak pamietam to 5-6 opakowań (150- 180 tabletek) ale nie o tym chciałem napisać tylko do tych wszystkich co się tu wypowiadają jak to trzeba spróbować acodinku :) Czy aż tak niekochacie innych ? Nikt niewspomniał o skutkach ubocznych null , a co dopiero o takiej podstawie jak zwykły test na uczulenie ( 6 tabletek ) inaczej budzimy sie zacewnikowani w szpitalu :D. Wiec na drugi raz jak bedziesz zamierzał/a bezmyślnie sie pochwalić to daj chociaż drogowskaz dla ludzi którzy dzięki TOBIE po to sięgną :/ Zaprzyzwoleniem administracji http://hyperreal.info

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-04 15:27:00

mója koleżanka przedawkowała psychotropy wczoraj :( była w śpiączce przez kilka godzin i otworzła teraz oczy ale widać ze jest w szoku wczoraj... :( lekarze powiedzieli ze bedzie z nia w porzadku moze dzisiaj........ możecie mi powiedzieć czy ona wyjdzie z tego? :( czy ktoś miał podobny przypadek i jakie są skutki uboczne tego? ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-04 00:24:00

[quote="Gosc"]acodin (1op. 30 tabletek-około 6-7zł). wiekszosc ma faze juz po 20 tabletkach, osobiscie znam ludzi ktorzy doszli do 160... trzyma około 6 godzin, przez pierwwsze 45min od połknięcia się śmiejesz, później trudno Ci ustać, (mogą wystąpić mdłości, rzadko spotykane, ale nie prowadzące do wymiocin) świat wiruje, czujesz sie dosłownie jak we śnie albo bajce. czasem występują halucynacje, czasem na następny dzień nic się nie pamięta. różnie bywa, ale faza gwarantowana. polecam! :D[/quote] Ja tego nie polecam! Bralam raz i na tym koncze! Zazylam cale opakowanie i zaliczylam bad tripa.. nic fajnego lezec i 'umierac'.. Lepiej kilka razy przemyslec niez wpakowac sie w cos glupawego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-02 00:55:00

[quote="Gosc"]acodin (1op. 30 tabletek-około 6-7zł). wiekszosc ma faze juz po 20 tabletkach, osobiscie znam ludzi ktorzy doszli do 160... trzyma około 6 godzin, przez pierwwsze 45min od połknięcia się śmiejesz, później trudno Ci ustać, (mogą wystąpić mdłości, rzadko spotykane, ale nie prowadzące do wymiocin) świat wiruje, czujesz sie dosłownie jak we śnie albo bajce. czasem występują halucynacje, czasem na następny dzień nic się nie pamięta. różnie bywa, ale faza gwarantowana. polecam! :D[/quote] 4,80 u mnie. Polecasz? Co tu do polecania? Nawet tabletki na kaszel są w stanie wyniszczyć człowieka. To, ze znasz ludzi którzy doszli do 160 tabletek to nic fajnego. Potem 20 Ci nie wystarczy i będziesz brać więcej, albo weźmiesz narkotyki, a nie leki. "W końcu to to samo, nie?"...Zresztą nie tylko takie mogą być konsekwencje. Pomyśl co będzie jak mama Cię przyłapie, albo zrobisz sobie pod wpływem tabletek coś głupiego. Wiem, ze to się wydaje nierzeczywiste, i pewnie wielu z Was bierze "tylko jeden raz" albo "sportowo", ale skutki są czasem tragiczne. Tabletki mają okropny, gorzki smak i można mieć od samego patrzenia na nie odruch wymiotny, także na prawdę, nie ma co polecać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-01 13:45:00

acodin (1op. 30 tabletek-około 6-7zł). wiekszosc ma faze juz po 20 tabletkach, osobiscie znam ludzi ktorzy doszli do 160... trzyma około 6 godzin, przez pierwwsze 45min od połknięcia się śmiejesz, później trudno Ci ustać, (mogą wystąpić mdłości, rzadko spotykane, ale nie prowadzące do wymiocin) świat wiruje, czujesz sie dosłownie jak we śnie albo bajce. czasem występują halucynacje, czasem na następny dzień nic się nie pamięta. różnie bywa, ale faza gwarantowana. polecam! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-01 08:22:00

Ludzie ~! Nie piszcie tak ! To nałóg!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-28 22:39:00

[quote="Gosc"]najtaniej wychodzi faza po zjedzeniu paczki(20g) gałki muszkatołowej, tzreba kupić tą sproszkowaną, bo po co samemu trzeć i wypić z np colą bo samo okropnie smakuje można się zrzygać, najlepiej nie mieszać z alko zresztą nie ma potrzeby bo po mniej więcej 2-3 godzinach od zjedzenia dostaje się zajebistej fazy, cały świat wiruje i można śmiać się bez przerwy, tzryma ok 6 godzin, ale trzeba uważać bo bywa że przez następne 3 dni człowiek czuje się jak śmieć, chociaż dla takiej fazy WARTO[/quote] ja tak miałam tylko ze po psychotropach.......no ale naprawde warto .....czy to gałka muszkatełowa czy to psychotropy chumore sie poprawia.......ale te kilka dni mozna wytrzymac .........najlepiej to zrobic gdy jest wolne badz w weekend w pisatek.w piątek odlot a przez reszte weekendu luz...albo dobrze jesttez to zrobic w poniedziałek...przez tydzien masz wolne xD (wkoncu dolegliwosci się ciągną xD)...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz