Stały aparat na zębach często śmieszy, szpeci, utrudnia mówienie, boli, choć jednocześnie może dodawać uroku i stać się znakiem rozpoznawczym. Ale ma nadrzędne zadanie, dla którego decydujemy się na noszenie aparatu – skutecznie prostuje zęby. Jeśli nie zaniedbasz regularnych wizyt u dentysty i zastosujesz się do zaleceń specjalisty podczas noszenia drucików, będziesz cieszyła się przepięknym uśmiechem. Tyle, że na efekty trzeba będzie dość długo zaczekać...
Aparat na zębach można nosić w każdym wieku, jednak nie zakłada się aparatu dzieciom. U nich zgryz i zęby dopiero się rozwijają, dlatego sztuczna ingerencja w ukształtowania kości może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ze stałym aparatem powinno poczekać się do chwili, aż maluch będzie miał już wszystkie zęby stałe – a zanim zacznie nosić stały aparat, można spróbować skorygować mu zgryz aparatem ruchomym. Najczęściej aparat zakłada się nastolatkom – choć nie jest powiedziane, że zęby u młodszych osób wyprostują się lepiej niż u dorosłych. Ci drudzy muszą zazwyczaj nosić aparat trochę dłużej.
Ile trzeba zatem nosić druciki na zębach, żeby potem cieszyć się olśniewającym uśmiechem? Stały aparat zazwyczaj zakłada się na 2-3 lata, choć musisz zdawać sobie sprawę, że ten czas może zmienić się w trakcie noszenia aparatu. Tylko dentysta powinien decydować o tym, kiedy zdjąć druciki z zębów. Czasem naprawdę lepiej jest nosić aparat nawet o rok dłużej niż zdjąć go za szybko i tym samym wyrzucić pieniądze w błoto. Dorosłym specjalista zakłada aparat średnio na 4-5 lat, choć oczywiście okres noszenia drutów uzależniony jest od wady zgryzu i tempa, w jaki pod wpływem nacisku drutów prostują się zęby.
Zanim dentysta przyklei do twoich zębów aparat, masz możliwość jego wyboru. Większość ludzi decyduje się na aparat metalowy. Wielu specjalistów uważa, że taki aparat jest najskuteczniejszy w procesie prostowania zębów. Ale jeśli nie chcesz wyglądać, jakbyś miała żelastwo w ustach i nie bardzo masz ochotę na taki klasyczny aparat, możesz wybrać ten porcelanowo-kompozytowy bądź kryształowy – takie są bardziej delikatne, dzięki czemu nie są tak widoczne jak metalowe łuki. Dla osób, które marzą o prostych zębach, ale które nie chcą mieć niczego na nich, idealny będzie aparat lingwalny, czyli umieszczony wewnątrz jamy ustnej.
Podstawowe pytanie brzmi zazwyczaj, ile będzie to wszystko kosztować. Odpowiedź jest prosta: dużo. A często nawet bardzo dużo. Bo noszenie aparatu na zębach to nie tylko koszt drucików. To także wcześniejsze prześwietlenie zębów, wyrwanie ich – jeśli jest to konieczne – specjalne pasty i szczoteczki do czyszczenia ząbków, na które nałożony jest aparat, oraz przede wszystkim wizyty u dentysty. Z osobnego artykułu możesz się dowiedzieć, jak szybko i skutecznie oczyścić zęby.
Gdy zliczy się to wszystko, kwota, jaką trzeba zapłacić okazuje się ogromna. Za sam aparat na jedną szczękę trzeba wyłożyć 1,2-1,5 tys. zł. Często wydaje nam się, że będziemy korygować np. tylko zęby u góry, a w trakcie noszenia aparatu okazuje się, że niezbędne jest również ustawienie zębów na dole – wynika to głównie z faktu, że noszenie aparatu zmienia zgryz. Jeśli chcemy mieć piękne równe zęby, bez wady zgryzu, powinnyśmy od razu zdecydować się na kompletny aparat – czyli za druciki na obie szczęki zapłacisz nawet 3 tys. zł. Wymienione wcześniej inne niż metalowe aparaty są jeszcze droższe. Aparat porcelanowy na obie szczęki to wydatek rzędu do 4 tys. zł. Za aparat kryształowy trzeba dołożyć kolejny tysiąc. Nie wspominając już o aparacie lingwalnym – to niewidoczne „cudo” kosztuje średnio 5-6 tys. zł, choć nie powinnaś być zdziwiona, gdy usłyszysz cenę 7 tys. zł.
Prześwietlenie zębów kosztuje ok. 50 zł. Rwanie kolejne 50 zł, oczywiście za jednego zęba. W tym wypadku w nieco gorszej sytuacji są osoby o bardzo wąskim zgryzie, u których zęby narastają jeden na drugim. Wtedy nie ma wyjścia – trzeba rwać zdrowe zęby. Najczęściej usuwa się „czwórki” lub „piątki”. Często dentysta nie ma wyjścia i musi usunąć aż cztery zęby – po jednym z każdej strony. A to kolejne 200 zł, które musisz wyjąć z portfela.
Prawdziwą udręką są wizyty u dentysty. Koszt jednej jest bardzo różny. Niektórzy ortodonci tylko naciągają druciki i wymieniają „gumeczki”. Inni za każdym razem wymieniają całe łuki, zakładają nowe druty, podcinają je, zakładają nowe gumki. Za wizytę płaci się od 50 zł nawet do 400 zł! Więcej zapłacisz, jeśli masz aparat na obu szczękach. Do dentysty z aparatem na zębach chodzi się zazwyczaj co 4 tygodnie, chyba że specjalista zaleci inaczej. W końcowej fazie prostowania zębów odwiedza się ortodontę raz na dwa miesiące. Nie myśl jednak, że wraz ze zdjęciem aparatu skończy się twoja udręka i będziesz mogła beztrosko cieszyć się pięknym zgryzem. Jeszcze przez co najmniej pół roku raz na jakiś czas powinnaś chodzić na wizyty kontrolne. Twój dentysta sprawdzi, czy nic się nie dzieje i czy zęby się nie przesuwają. Niestety, zęby mają tendencję do wracania na swoje dawne miejsce.
Dlatego tak ważne jest noszenie aparatu retencyjnego, czyli wyjmowanego. Tego typu aparat utrwali efekty po zdjęciu stałego. Wielu ortodontów poleca noszenie go na co dzień, choć może być to niewygodne, bo wyraźnie utrudnia mówienie. Jeśli nie możesz zmusić się do noszenia go w dzień, zakładaj go na noc. I nie ma się co oszukiwać, że aparat retencyjny jest niedrogi – na jedną szczękę będziesz musiała zapłacić między 300 a 700 zł.
Noszenie aparatu, to również kilka wyrzeczeń, przede wszystkim jeśli chodzi o produkty spożywcze. Lepiej w tym okresie zrezygnuj z ogryzania kolby kukurydzy czy jedzenia twardych jabłek bądź gruszek – unikaj żucia gumy i nie jedz rzeczy, których nie będziesz mogła sprawnie się pozbyć, gdy zalegną między twoimi zębami. Musisz również liczyć się z bólem, zwłaszcza po wizytach kontrolnych u dentysty. Ból jest czasami taki, że osoby noszące aparat przez dzień, dwa, mogą przełykać jedynie jogurty i zupki. Zawsze jednak możesz łyknąć jakiś lek przeciwbólowy.
Aparat na zęby bywa utrapieniem i może spędzać sen z powiek wielu osobom. Jednak widok prostych zębów, jak ujrzysz, gdy pozbędziesz się drucików, zrekompensuje ci twoją cierpliwość i wytrwałość. Pamiętaj, że stały aparat nie tylko prostuje ząbki, ale również poprawia zgryz, a co za tym idzie, może w bardzo wyraźny sposób poprawić wygląd twojej twarzy w okolicach ust i zniwelować wadę wymowy, jeśli dotychczas się na nią uskarżałaś.
Ewa Podsiadły
Zobacz także:
Implanty zębowe – czy są bezpieczne?
Poznaj alternatywą metodę dla aparatów, jeśli chcesz cieszyć się pięknym uśmiechem.
Dwulatek zmarł na fotelu dentystycznym!
Mały Hannes nie obudził się po tym, jak został poddany narkozie w gabinecie dentystycznym.
ja też noszę aparat od 3 miesięcy zakładałam go u Pani doktor Magdaleny Kowalczyk i jestem strasznie zadowolona, przesympatyczna babka, doradziła mi bardzo dobrze, polecam tę ortodontkę przyjmuje w Galerii Uśmiechu.
Ja jutro będę miała zakładany :(
witam mam 2zeby wysuniete do przodu i tylko te dwa zeby mi przeszkadzaja co robic?jaki aparat byłby dobry?
Ja na pierwszej wizycie miałam tylko takie coś, że odtworzył mi buzie i stwierdził jaki mam problem, na drugiej zrobił odlew, czyli takie coś miesza choćby pasta i przykłada Ci to do zębów. Jest to poto tylko na udowonienie, protokól i na 3 zakładają aparat, przynajmniej ja tak miałam :D
Nie WYRYWA się zębów ! Ja też miałam taką sytuacje , że ząb mi wyrastał nad zębem . Ale to nie oznacza , że trzeba go od razu wyrwać ! wystarczy założyć sprężynkę na zęby żeby się rozsunęły i zrobiły miejsce dla tego zęba. Wizyta nie kosztuję 400 zł! od 100 do góra 200 , 300 zł . !
zęby muszą mieć miejsce, aby je przesynąć. Jak nie ma miejsca w szczęce to się usuwa. proste.
Pomożecie chciałabym założyć kolorowy aparat wygląda super , ale wiecie jak wygląda taki zabiek(zakładanie stałego aparatu)?? Piszcie na gg-38948597
Zakładanie gumek nic nie boli. Jedyny minus to taki że się po prostu czuje, że jest coś pomiędzy zębami:) ale NIE BOLI!!!!!! :)
Prześwietlenie wcale nie kosztuje 50 złotych tylko dwa razy tyle. I nieprawdą jest że u dorosłych czas noszenia aparatu wynosi 4-5 lat:) to lekkie przegięcie:) owszem u osoby dorosłej gorzej prostują się zęby bo kość już jest "uformowana" ale bez przesady taki max to 2 lata. Aha i głupota jest wyrywanie 4 zdrowych zębów tak przynajmniej mówi moja ortodontka.
Niestety, czasem usuwanie jest konieczne. Sama mam ten problem, choć licze, że skończy się tylko lub aż na jednym.
Na pierwszej wizycie stwierdza wadę zgryzu i krzywość zębów. Ortodonta mówi Ci, jaki aparat będzie najlepszy. Nie ma się czego bać :)
niewiem co robią na pierwszej wizycie u ortodonty na aparat stały prosze pomóżcie
mi na pierwszej wizycie robila odlew zebow no i zdjęcia rtg i na tej podstawie potem stwierdzila wade dobrala aparat i wgl. i nic a nic nie boli jedynie co to moze byc cos nieprzyjemnego
polecam aparaty Clear Aligner: prawie niewidoczne i pomagają!
faktycznie tez mialam i dosc kosztowne to jest
separacja boli najbardziej przez kilka dni;) a rwanie zębów ani trochę nie boli;D
Rwanie kolejne 50 zł, oczywiście za jednego zęba. W tym wypadku w nieco gorszej sytuacji są osoby o bardzo wąskim zgryzie, u których zęby narastają jeden na drugim. Wtedy nie ma wyjścia – trzeba rwać zdrowe zęby. Najczęściej usuwa się „czwórki” lub „piątki”. Często dentysta nie ma wyjścia i musi usunąć aż cztery zęby – po jednym z każdej strony. A to kolejne 200 zł, które musisz wyjąć z portfela. 1, zęby można rwać na fundusz, a to jest bezpłatne. 2. jeśli tylko się da to zakłada się aparaty do poszerzania szczęki i nie koniecznie trzeba wyrywać wówczas zębów. 3, ortodonta może kazać wyrwać nawet jeden ząb, nawet siódemki lub ósemki zależy od wady, bo wcale nie musi się wyrywać aż 4 zębów. gdy się wyrwie 1 zęba to również da się skorygować zgryz tak żeby ładnie to wyglądało. i teraz nie stosuje się ekstrakcji zębów tylko raczej stara się poszerzać szczękę by tego uniknąć.
z twoimi argumentami sie nie zgadzam ;) nawet jesli ktos rwie zeby panstwowo trzeba placic za znieczulenie chyba ze jestes hardcorem ;D i wgl nie obejdzie sie bez plomb albo pozbycia sie osadu czy kamienia. no i niestety to przykre ale zeby trzeba wyrywac! Musze usunąć 5. a znając życie poszerzanie szczęki pewnie jest droższe niż rwanko. bo w tym kraju za darmo nic sie nie dostanie
Mnie separacja bolała najbardziej, zaaplikuj się w apap bo ból jest okropny!
Czy separacja zębów boli???? Plisska odpowiadajcie, za tydzień mam mieć zakładaną... A potem aparacik ;PP
„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.
miałam aparat i noszę teraz retencyjny. Widać, że osoba która pisała ten artykuł mało o tym wie. Aparat retencyjny nosiłam nonstop przez 3 miesiące, potem tylko na noc, a teraz (bodajże po pół roku) co 2 noc. Mi akurat dodawał uroku i szczerze mówiąc trochę za nim tęsknie ;) Bardzo się cieszę, że go miałam, bo teraz cieszę się z prościutkich ząbków i uśmiecham się cały czas. Warto wydać te pieniądze!
kto to pisał? "Ale jeśli nie chcesz wyglądać, jakbyś miała żelastwo w ustach" tego może nie bede komentować.. "Dla osób, które marzą o prostych zębach, ale które nie chcą mieć niczego na nich, idealny będzie aparat lingwalny, czyli umieszczony wewnątrz jamy ustnej. " umieszczony czyli również jest na zębach xDD plus fakt że o wiele bardziej rani (na dodatek język.. a nie policzki) no i z początku się sepleni.. bo cieniutki to on nie jest jak zwykle ten kto to pisał nie miał na ten temat bladego pojęcia xD
mój dętysta muwi że mi naprostuje zęby a nie muszę mieć aparatu a mam tak krzywe aż jeden wchodzi na jeden ....piszcie do mnie co mam robić
jak ty napisałaś mówi ?? !
ahahahahha no powodzenia życzę :D
też noszę aparat i jestem bardzo zadowolona. w notce doczytałam się jednego błędu : W tym wypadku w nieco gorszej sytuacji są osoby o bardzo wąskim zgryzie, u których zęby narastają jeden na drugim. Wtedy nie ma wyjścia – trzeba rwać zdrowe zęby. Najczęściej usuwa się „czwórki” lub „piątki”. Często dentysta nie ma wyjścia i musi usunąć aż cztery zęby – po jednym z każdej strony. raczej nie wyrywa się zdrowych zębów. ja nie miałam z tym problemu ale znam osoby które miały problem z małą szczęką i brakiem miejsca na wyprostowane zęby. w takich przypadkach "montuje": sę specjalne coś na podniebieniu to rozszeża szczęke. zazwyczaj nosi się to 6miesięcy ;) eirv nie obawiać się że trzeba wyrywać.
tak to prawda, miałam takie cudo 6 miesięcy z plastikim na zębach, teraz musiałam znowu założyć ale tym razem sam metal na podniebienie i nosze to już chyba 8 miesiąc..
też miałam taki aparacik "plastik" na zębach ale i tak musiałam wyrwać zęby;)
mam aparat i co? jem wszystko ;p nie ograniczam sie musze tylko myc zeby czesciej niz 3 razy:P posiadam dwa łuki, moja przerwa miedzy jedynkami wynosiła około 7 mm, teram mam juz tylko 4 mm po roku noszenia drutów;p pod koniec roku zeby maja byc juz zlaczone i wstawione implany :D i usmiech hollywoooooodzki heheheh
ja tez nosze stały aparat ;) i w niczym mi nie przeszkadza :) a co do tych wyrzeczen to gume do zucia i tak zuje ;D
nozse aparat stały juz 3 lata .. nie nażekam ;) nosze go bo chcem mieć proste zeby i to pomaga ;)
Tutaj wpisz treść komentarza...