Gwiazdy, które zginęły w katastrofach lotniczych

10 Grudnia 2016

Samolot uchodzi za najbezpieczniejszy środek transportu, jednak także on bywa zawodny, o czym tragicznie przekonały się niektóre gwiazdy muzyki czy filmu.

katastrofa lotnicza

Anna Jantar

Wieczorem, 13 marca 1980 r. jedna z najpopularniejszych gwiazd polskiej muzyki lat 70. wsiadła na pokład samolotu z Nowego Jorku do Warszawy. Pracownicy wieży kontroli z Okęcia nawiązali łączność z załogą 14 marca o godz. 10.58. Niedługo później pilot zgłosił, że nie zaświeciła się kontrolka sygnalizująca wysunięcie podwozia. Postanowił podnieść maszynę na wyższy pułap, ale zwiększenie ciągu w silnikach spowodowało eksplozję jednego z nich. Rozlatujące się części turbiny uszkodziły dwa inne silniki oraz układ sterowania.

Samolot z ogromną prędkością zaczął spadać, a pilotowi w ostatniej chwili udało się wykonać manewr i ominąć budynek, w którym mieścił się zakład poprawczy. Po chwili maszyna uderzyła skrzydłem w drzewa, a później roztrzaskała się o zamarzniętą fosę fortu Okęcie. Nikt nie miał szans, by przeżyć katastrofę.

Po kilku godzinach cała Polska dowiedziała się, że jedną z ofiar jest Anna Jantar. „Śmierć zastała ją w momencie, gdy znów była nastolatką, tyle że uwięzioną w ciele dojrzałej gwiazdy. Chciała wyrwać się ze skorupy, w której zastygła. Czy zrobiłaby to? Tego nie wiem” – mówi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Marcin Wilk, autor biografii artystki zatytułowanej „Tyle słońca”.

Gwiazdy, które obnoszą się ze swoją religijnością

Aaliyah

Była wschodzącą gwiazdą muzyki R&B, której płyty, zwłaszcza „One in a Million” nagrana we współpracy z początkującymi wówczas Timbalandem i Missy Elliot, sprzedawały się w wielomilionowych nakładach, a śpiewany przez piosenkarkę utwór „Journey to the Past” z filmu animowanego „Anastazja” był nominowany do Oscara. Aaliyah uchodziła również za zdolną aktorkę, zachwyciła widzów kreacjami w „Romeo musi umrzeć” i „Królowej potępionych”.

Latem 2001 r. ukazała się trzecia płyta wokalistki zatytułowana po prostu „Aaliyah”. Teledysk do jednej z piosenek z tego albumu, „Rock the Boat” kręcono na karaibskiej wyspie Abaco. Po zakończeniu zdjęć, 25 sierpnia 2001 r., artystka wsiadła do małej awionetki, którą miała dolecieć do Miami. Jednak samolot z dziewięcioma osobami na pokładzie rozbił się tuż po starcie. Aaliyah zginęła na miejscu.

„Była jedną z najsłodszych dziewczyn na świecie. Kochałem i szanowałem ją. Myślałem o niej jak o jednej z moich córek” – skomentował słynny producent muzyczny Quincy Jones. Śledztwo wykazało, że pilot samolotu znajdował się pod wpływem środków psychotropowych.

Strony

Komentarze (4)
ocena
3.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-12 23:51:18

a gdzie Roonie Van Zant z Lynyrd Skynyrd?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-11 22:00:02

Aaliyah, uwielbiam! Nie byla wschodzaca gwiazda, miala juz wydane trzy plyty i istniala na rynku muzycznym od 1994 roku :) ale fajnie ze o niej napisaliscie, byla jedyna w swoim rodzaju!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-11 21:59:06

Aaliyah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-12-10 22:01:37

Liczyłam na to, że pojawi się tu wspomnienie Melanie Thornton...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1