Szkolne łazienki to wylęgarnie chorób!

21 Maja 2009

W co czwartej szkolnej łazience są fatalne warunki sanitarne - brak mydła, ciepłej wody, a w niektórych nawet papieru toaletowego.

Szkolne łazienki to wylęgarnie chorób!

Główny Inspektor Sanitarny zlecił kontrolę w związku z epidemią grypy typu A/H1N1. Powiatowi Inspektorzy w dniach od 5 do 12 maja odwiedzili szkoły. To, co zastali w niektórych placówkach, nie spełniało podstawowych zasad czystości i higieny.

Skontrolowano 5,5 tysiąca szkół, z tego aż w 1300 stwierdzono fatalne warunki sanitarne. Najgorzej wypadły województwa: mazowieckie, łódzkie i kujawsko-pomorskie, najlepiej natomiast - opolskie i świętokrzyskie.

Wiesława Jachimiak, zastępca dyrektora wojewódzkiej stacji sanepidu w Szczecinie, w rozmowie z „Dziennikiem”, który opublikował wyniki kontroli, wyliczyła niektóre z uchybień:

"Odpadają kafelki, spłuczki są pourywane, ciekną nieszczelne krany lub na ścianie rośnie grzyb".

W większości szkół, w których stwierdzono nieprawidłowości, nie było ciepłej wody, papierowych ręczników bądź suszarki. W 380 brakowało mydła, a w 142 nawet papieru toaletowego.

Epidemiolog, Elżbieta Lejbrandt, uważa sytuację za skandaliczną:

"To skandal. Przecież takie rzeczy jak mydło, ciepła woda czy ręcznik to podstawowe warunki właściwego utrzymania higieny. W szkołach, gdzie tego nie ma, ryzyko przenoszenia zarazków jest ogromne".

Krystyna Łybacka, była minister edukacji, uważa, że część winy ponoszą samorządy, które źle rozdzielają pieniądze z budżetu. Dla nich ważniejszy jest wygląd szkoły z zewnątrz.

Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej, ma nadzieję, że kary sanepidu odniosą skutek:

„Mamy nadzieję, że dyrektorzy zostaną przykładnie ukarani przez sanepid. Niestety, my, po za wytycznymi, nic w tej sprawie nie możemy zrobić”.

Zobacz także:

Porada ginekologa: Higiena intymna

Mycie, irygacja, depilacja, zapach - jak często i jakich środków używać?

Świeży oddech od rana

Dlaczego brzydko pachnie z ust i jak z tym walczyć?

Strony

Komentarze (750)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-28 15:54:23

Dlatego ja zabieram ze soba do szkoły chusteczki do higieny intymnej cleanica. Przynajmniej to pozwala mi na zadbanie o higiene w szkole.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-11 18:07:24

a mogę wiedzieć jaka to szkoła?? i przy jakiej ulicy się znajduje?? ja chodzę na balkonową. Ostatnio dali nam instrukcję jak myć ręce. dali osobne ręczniki do rąk i pupy. Nawet w drzwiach od kabin są zawieszone klamerki, żeby nikt nie wchodził :) No ale cóż jak szkoła jest po generalnym 2 - letnim remoncie :):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-04 18:59:51

Ja nie mam na co narzekać. Łazienki wyglądają świetnie i bardzo czysto, gdy papier sie skończy idziemy do woźnej i już, są lustra, ciepła woda, ręczniki papierowe i suszarka. Nic nie jest popękane, a w dodatku zamontowali haczyki w drzwiach, żeby nikt nam nie wychodził do kabin - mazowieckie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-09 16:23:56

Ja tam wszystko zamieszcze w 1 słowie: Polska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-07 06:55:15

Luster nie ma w ani jednej łazience, mydło w jednej, i to nie zawsze, papier toaletowy to rzadkość, drzwi się najpierw nie chcą otworzyć, potem nie chcą zamknąć. Suszarki? Papierowe ręczniki? Nawet w podstawówce tego nie było! Kafelki są brudne, odpadają, kible się łamią... Jedynie w sali gimnastycznej :(dobudowana 4 lata temu) Jeszcze to jakoś wygląda. - Śląsk

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-26 22:15:34

My mamy w szkole i mydło i ciepła wodę, i suszarki, ze ścian nic nie odpada, grzybów też nie widziałam :P - Dolnośląskie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-23 20:37:54

U mnie w starej szkole był taki syf że nikt nie chciał korzystać. Nigdy nie było ciepłej wody MYDŁA (w ogóle co?!) ani ręczników. A o suszarce to chyba nie warto mówić. Nikt nie chciał korzystać z łazienek. Były brudne, zniszczone. Nie było nawet jednego lustra. Wszystkie drzwi były poobrywane i nie dało się ich zamknąć. Przy okresie można było tylko poprosić koleżankę o "potrzymanie". Smród, brud.... szkoda gadać. Ale szkoła pięknie odmalowana. Nowe mikrofony i 2 sale gimnastyczne, 2 siłownie... Kraków małopolskie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-22 23:07:39

Heh a ja powiem tak po co mojej szkole suszarki jak nie mamy nawet pryszniców ?:] Nie ma mydła, dzwii się nie domykają, jest jedno lusterko na cały kibel, kible są brudne z pływającymi jakimiś DODATKAMI, ponieważ spłuczki sa poobrywane i nie ma jak spuścić wody. Matko boska ręcznik papierowy ?! Odkąd chodze do mojej szkoły ani razy tam tego nie wiedziałam !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-22 23:08:49

Zapomniałam dodać że jestem w województwa Mazowieckiego a dokładniej z Warszawy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-22 15:18:58

u nas też nie ma ciepłej wody, papieru toaletowego ,recznikow papierowych i drzwi sie nie zamykaja i do kibla trzeba chodzic z kims zeby je trzymal ;/ a suszarka?! chyba o czyms takim nie słyszeli... -dolnoslaskie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-22 14:58:35

Ja tez nic nie mam z tych wymienionych rzeczy i mieszkam w woj. Mazowieckim.. Nie ma nawet lusterek (!) ciepłej wody, papieru toaletowego ,mydła i dzrwi sie nie zamykaja , ktos je musi tzrymac ;/ Masakra u nas w grudziądzu tak samo woj. kujawko-pomorskie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz