Sam zoperował sobie oko, bo żaden z lekarzy nie chciał udzielić mu pomocy!

06 Listopada 2011

Bulwersująca historia pana Szymona.

Szymon Lipiński

O tym, że polska służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia nie trzeba chyba nikomu przypominać. Jednak dowiadując się o historiach takich, jak ta która przytrafiła się panu Szymonowi Lipińskiemu, nie mamy słów na to, co dzieje się w naszym kraju…

Jak podaje Fakt.pl, tego nieszczęsnego dnia pochodzący spod Działdowa 31-letni mężczyzna, jak zwykle pracował w swoim przydomowym warsztacie. Nagle w oko wbiły mu się metalowe opiłki pochodzące z tarczy szlifierskiej.

Okropny ból sprawił, że mężczyzna natychmiast udał się na pogotowie. Zanim jednak ktoś raczył go przyjąć, musiał z zapuchniętym okiem spędzić godzinę w poczekalni. Wreszcie zajął się nim dyżurny lekarz. Niestety, specjalista stwierdził, że pana Szymona musi obejrzeć okulista, który zresztą tego dnia miał wolne. Mężczyznę odesłano więc do innej placówki. Tutaj jednak okazało się, że również nikt nie może udzielić mu pomocy. Jeden z lekarzy stwierdził wręcz, że ma wolne terminy wizyt dopiero na marzec.

Zdesperowany mężczyzna nie miał wyboru. Ból był już tak silny, że pan Szymon zdecydował sam zająć się swoją dolegliwością. Metalowe opiłki wyjął z oka za pomocą … starego głośnika samochodowego, który zawierał w sobie silny magnes. A jak wiadomo przecież, magnes przyciąga metal!

Dzięki pomysłowości mężczyzny cała historia zakończyła się wielkim sukcesem. Mimo wszystko jednak, pan Szymon ma olbrzymi żal do lekarzy. Nie wie, co by się stało, gdyby nie udało mu się samemu wyciągnąć z oka metalowych opiłków, albo gdyby, co gorsze, dolegało mu coś poważniejszego…

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

9-letnia dziewczynka robiła za kierowcę pijanego ojca! Tatuś pękał z dumy

Nietrzeźwy tatuś stwierdził, że córka poradzi sobie za kółkiem lepiej od niego. Mamy VIDEO!

Ale PATOLOGIA! 21-letnia mamusia biła i GRYZŁA swoje dziecko (Piotruś ma siniaki nawet na buzi!)

Wyrodna matka wyładowywała furię na dwulatku.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (83)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Stanlej
(Ocena: 5)
2016-01-18 20:20:57

re: Sam zoperował sobie oko, bo żaden z lekarzy nie chciał udzielić mu pomocy!

A innym sposobem się nie da?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-10 14:25:03

nazwiska lekarzy powinny byc w nagłówku !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-17 19:14:32

To jest właśnie Polska.Czas uciekać. Nie wiem jak wy ale ja nie czuję się patriotką mając tak okrutny system polityczny. Tutaj życie ma mało sensu. A szkoda bo Polska to nawet łądny kraj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-11 23:30:53

prawdziwy lekarz pomógł by nawet po godzinach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-10 12:07:30

Prawie jak Igor.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-09 00:04:43

Kolega miał podobny wypadek tylko mial mniej szczescia bo skorodowany opilek zelaza utkwil mu w siatkowce a dokladniej w plamce żółtej. W Grudziądzu próbowali to wyciagnac magnesem i tylko rozbabrali,nastepnego dnia w Bydgoszczy lekarz obejrzal oko i powiedzial ze jest zakażenie i ze oka nie da sie uratowac i ze maja wolny termin na za 2 tygodnie na usunięcie tego oka.Rodzice zalamani obdzwonili całą Polskę.Nie chcieli go wypuścic z tej pieprzonej Bydgoszczy tłumaczac sie tym ze mu dali srodki znieczulajace i nie moga go wypuscic.dopiero kolejnego dnia wypuscili go ze szpitala i wraz z rodzicami pojechal do Wrocławia (po drodze tracił pryztomnosc z bólu).A tam sie stala rzecz nieslychana.Nagle okazalo sie ze oko da sie uratowac i jeszcze tego samego dnia go operowali. jak widac w roznych szpitalach polska sluzbazdrowia rządzi sie swoimi prawami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-08 15:32:59

Ktoś w końcu musi zrobić porządek z tą naszą "elitą" społeczeństwa czyli lekarzani i całą chorą służbą zdrowia. Wczoraj akurat byłam na prześwietleniu płuc i czekałam jak każdy w kolejce na zdjęcie, nagle przyszła- jako pacjent pani doktor z innego szpitala (bez żadnego dzień dobry, czy kto jest ostatni w kolejce) i bezczelnie zażądała żeby ją przepuścić bo ona cytuję: jest lekarzem i nie zamierza tracić czasu na czekanie w kolejce a przytrzasnęła sobie palec i może mieć złamany- powiedziała to a raczej wykrzyczała tak, aby wszyscy czekający słyszeli, do pani, która wykonywała zdjęcia RTG, no i oczywiście pani ta wpuściła panią doktor bez najmniejszego szemrania z milutkim uśmieszkiem na twarzy- tak pani doktor, już się robi, proszę wejść, płytka będzie w trybie ekspresowym. No myślałam że mnie coś tam trafi na miejscu...że też takie egoistyczne świnie to elita w tym kraju. To woła o pomstę do nieba...a trzeba było wysłać panią doktor na izbę przyjęć żeby sobie poczekała z 4 godziny w poczekalni jak inni pacjenci, ciekawe jak wtedy by się zachowała

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-08 07:20:19

brawo za pomyslowosc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 22:50:02

POLSKA SŁUŻBA ZDROWIA.. prędzej fikniesz,niż ci pomogą ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 18:58:17

Mój narzeczony jest mechanikiem samochodowym... Sam też wykonuje sobie takie "operacje", bo cholera go bierze jak odsyłają go od szpitala do szpitala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz