Przez co najmniej 6 lat nie przychodził do pracy. Został uhonorowany tablicą pamiątkową

23 Lutego 2016

Chciałybyście mieć podobną pracę?

muszka

Polacy nie są święci, zdarza im się spóźniać do pracy, skracać jej czas czy przychodzić na miejsce w nietrzeźwym stanie. Jednak to, co zrobił 69-letni mieszkaniec Kadyksu przekracza wszelkie wyobrażenia. Mężczyzna przez `co najmniej sześć lat` nie przychodził do pracy, ale pobierał wynagrodzenie. Jak to możliwe?

Od 1990 Joaquin Garcia był zatrudniony w firmie wodociągowej. Praca mężczyzny polegała na nadzorowaniu budowy zakładu uzdatniania wody. Mieszkaniec Kadyksu pewnego dnia stwierdził, że nie ma nic do roboty, więc bez sensu jest przychodzić do pracy…

Przez kilka lat nikt nie odnotował niczego podejrzanego, nawet szef mężczyzny, którego biuro znajdowało się w sąsiedztwie. Był on zdania, że Garcia podlega władzom miejskim.

Roczna pensja mężczyzny wynosiła 37.000 euro. Wygląda więc na to, że za darmo dostał od pracodawcy 222.000 euro. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem, a wszystko odkrył wiceburmistrz. 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-23 16:42:35

re: Przez co najmniej 6 lat nie przychodził do pracy. Został uhonorowany tablicą pamiątkową

Haha nie mogę.. w Polsce by to nigdy nie przeszło pełno kamer, ciągle kontrolę. Wyjdziesz do toalety i już pretensje..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1