Przełom na uczelniach! Nikt nie będzie sprawdzał obecności na zajęciach!

13 Października 2010

Szykuje się prawdziwa rewolucja! Studenci będą rozliczani wyłącznie z tego czego się nauczyli, a nie z chodzenia na zajęcia.

Przełom na uczelniach! Nikt nie będzie sprawdzał obecności na zajęciach!

Wraz z wejściem reformy w życie, zwiększy się nacisk na praktykę i kształtowanie osobowości studenta. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” w dokumencie znalazły się zapisy dotyczące wszystkich absolwentów, niezależnie od kategorii kierunku. I tak, osoby po specjalizacjach przyrodniczych powinny „samodzielnie planować karierę zawodową albo naukową”, „wykazywać przywództwo i przedsiębiorczość”. Student nauk rolniczych zdobędzie „świadomość znaczenia zawodowej i etycznej odpowiedzialności za produkcję zdrowej żywności".

Absolwent studiów humanistycznych musi mieć nawyk „systematycznego uczestnictwa w życiu kulturalnym” i „aktywnego uczestniczenia w działaniach na rzecz zachowania dziedzictwa narodowego”. Z kolei politechnika będzie uczyć inżyniera „myśleć i działać w sposób kreatywny i przedsiębiorczy", tak by rozumiał „potrzebę przekazywania społeczeństwu informacji o osiągnięciach techniki"

Każdy wykład będzie uzupełniony o zajęcia dające możliwość praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy. Od tej pory nie będzie więcej mowy o konsekwencjach, wynikających z braku obecności, o zaliczeniach godzin i liczbie przedmiotów. Teraz losy studenta będą się ważyć wyłącznie na egzaminach, a tych znacznie przybędzie i to w formie ustnej. 

Takie rewelacje spływają na nas jak ciepły koc - czy nareszcie uczelnia w służbie studenta, a nie na odwrót? Jak Wam się podobają pomysły resortu?  

Oliwia Podlecka 

Zobacz także:

Dlaczego nie mam przyjaciół?

Rozejrzyj się dookoła. Są wśród ciebie osoby, które czują się bardzo samotne. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do całej reszty świata nie mają przyjaciół.

Polskie dziekanaty i USOS frustrują studentów!

Studenci mają dość elektronicznego zapisywania na zajęcia. System jest niewydolny i utrudnia studiowanie, a przecież miał ułatwiać!

Strony

Komentarze (68)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-07 15:26:06

o ile wiem to tylko na ćwiczeniach sprawdzają obecności, a wykłady cóż... niby nie obowiązkowe, ale niekotrzy wykładwocą sprawdzają...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-17 21:48:33

wypelniasz-wygrywasz.pl/konkurs-z-nagrodami-gwarantowanymi-Top-Secret/index.php?recommended_by=19128734103443 nagroda gwarantowana bon o wartości 50zł w sieci sklepów Top Secret tylko za wypełnienie krótkiego formularza!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-14 21:22:31

"Z kolei politechnika będzie uczyć inżyniera „myśleć i działać w sposób kreatywny i przedsiębiorczy", tak by rozumiał „potrzebę przekazywania społeczeństwu informacji o osiągnięciach techniki". " A co my do cholery przez 3,5 roku robimy? Powodzenia jak nie ma Ciebie na wykładzie z teledetekcji i fotogrametrii...ja już bym sobie odpuściła. Jednak Polska to ciemnogród, nie dziwię się, że polskie uczelnie są na samym końcu w rankingach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-14 06:10:30

no ta, i na pewno na mojej medycynie weterynaryjnej komukolwiek udaloby sie utrzymac gdyby olewal zajecia ^^ swoja droga jesli ktokolwiek o tym mysli przestrzegam, ze czeka was czeste wstawanie o jeszcze wczesniejszej niz ja dzis porze i tooony zakuwania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 23:34:53

tylko ze w Anglii poziom nauczania na studiach nie jest zbytnio imponujacy... ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-14 11:03:58

no i? jeśli pokażesz komuś że skończyłaś studia w UK to już jest szacun, na całym świecie...a o Polskich studiach słyszeli tylko studenci z Kongo;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-14 11:05:46

ale na świecie studia skończone w UK są bardziej uznawane, po polskich nie masz nic...bo nikt nie wie gdzie jest polska;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 23:33:17

pierdoły.... w takim razie co z laborkami? Żeby zaliczyć, trzeba na po pierwsze nich być! Kto ma w domu lampę RTG, żeby się nią bawić? Nie zrobione doświadczenie=brak wiedzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 23:04:36

uczelnia moze sobie zastrzec w regulaminie ze TRZEBA chodzic na wszystkie zajecia i na wyklady wiec nie gadajcie glupot:]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 22:49:00

Studiuję w Anglii i tutaj wykłady nie są obowiązkowe (bo każdy i tak wie, że jak nie będzie na nie chodzić, to będzie się musiał duo więcej uczyć), obowiązkowe są jedynie tutorials (zajęcia w mniejszych grupach, rozwiązywanie problemów, itp.). Egzaminy są tylko pisemne (jednakże nie z wiedzy 'z ksiązek' ale z tego, co wywnioskowaliśmy i myślimy po przeczytaniu wielu książek, artukułów oraz spotkań n adany temat), a z niektórych przedmiotów trzeba grupowo zrobić jakąś prezentację. Moim zdaniem jest to bardzo dobry system.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-14 20:20:16

ale przecież tak to w Polsce też jest? wykłady nieobowiązkowe, ćwiczenia, laborki czy konwersatoria już tak i grupowe prezentacje to też norma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 22:25:22

ustne? porazka, zawsze sa niespawiedliwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-13 21:11:30

haha to nikt juz nie bedzie chodzil i beda same matoly, na politechnice jak sie nie chodzi to sie g***** wie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz