Polskie domy po powodzi – ZDJĘCIA!

25 Maja 2010

Ręce opadają, kiedy wchodzi się do spustoszonego przez powódź domu. Co robić? Od czego zacząć porządki, gdy wszędzie obraz nędzy i rozpaczy?

Polskie domy po powodzi – ZDJĘCIA!

Takie myśli kłębią się w głowach powodzian, którzy - tak jak na Śląsku, czy w Małopolsce - powoli wracają do swych zalanych domów. FAKT zapytał ekspertów, jak zaplanować sprzątanie i na co szczególnie zwrócić uwagę przy porządkach nasiąkniętego wodą mieszkania.

- Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Nawet jeśli dopływ prądu i gazu był  odłączony, uprawniony fachowiec powinien sprawdzić stan instalacji. Nie wolno samemu dotykać żadnych przewodów!  - podkreśla Tadeusz Czop (64l.) inżynier, członek Śląskiej Izby Budownictwa - Trzeba też przed wejściem sprawdzić stan konstrukcji budynku. Czy nie ma pęknięć i odkształceń grożących zawaleniem - dodaje.

Sprawdzenia wymaga też instalacja wodociągowa i kanalizacyjna. Gdy okaże się, że wszystko jest w porządku, następnym etapem oczyszczania powinno być wietrzenie i suszenie. Lekko zawilgocone pomieszczenia osuszymy poprzez otwarcie okien i drzwi.

- Kogo stać, może zakupić dmuchawy  i agregaty do osuszania. Kosztują one jednak od 2 do 5 tys. zł - dodaje Tadeusz Czop - Potem trzeba też odgrzybić budynek. Drewnianą stolarkę okienną i drzwiową  można uratować, gorzej jest z elementami wykonanymi z najtańszej płyty paździerzowej. Puchnie pod wpływem wody i wypacza się, trzeba wszystko wyrzucić. Podobnie jest z płytami kartonowo-gipsowymi. Nie nadają się do ponownego wykorzystania.

- Jeśli budynek był  ocieplony  styropianem z zewnątrz, nie dojdzie do poważnych uszkodzeń. Gorzej gdy mieliśmy dach  i ściany wewnątrz ocieplone wełną mineralną. Wełna mineralna chłonie wodę jak gąbka.  Musimy wszystko wyrzucić. Panele, parkiet niestety też nadaje się do wymiany - nie pozostawia złudzeń inżynier Czop.

Co zrobić z zalanymi sprzętami gospodarstwa domowego? - Najlepiej zamoknięty sprzęt ustawić w przewietrzonych pomieszczeniach, by woda odciekła. Jeśli były zalane ściekami, koszty naprawy mogą być za wysokie. Lepiej nie marnować pieniędzy i od razu wyrzucić taki sprzęt na śmietnik - mówi inżynier.

Wyraźnie zatem widać, że koszmar powodzian szybko się nie skończy. Bo opadająca woda odsłania potworny obraz zniszczeń...

Na Fakt.pl przeczytaj również: Rzeka porwała 15-latka! To kolejna ofiara powodzi!

Zobacz także:

Polskie szkoły toną w brudzie

Statystyki są nieubłagane – co czwarta szkoła nie spełnia podstawowych standardów sanitarnych!

Trzymała martwe dziecko w szafce szkolnej!

Makabrycznego znaleziska dokonała wychowawczyni nastolatki z drugiej klasy liceum w Trzciance.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (106)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-09 12:13:05

Wszyscy są tacy cwani dopóki ich nie spotka nieszczęście. Ludzie zastanówcie się może chociaż trochę ? Jak można być tak nie czułym na ludzką krzywdę. Niestety taka jest Polska, czego tu można oczekiwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-30 21:23:57

Narzekają ci którzy nie ubezpieczyli domu. To 300 zł rocznie... To nie wina rządu - przykład: Warszawa zatrzymanie budowy wałów przez ekologów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 15:40:36

właśnie poprostu wały powinne już dawno stać . tylko o stołku teraz każdy myśli ... I jeszcze te marne 6 tys . to se w dupe możecie wsadzić. w Smoleńsku to płacili im po 40 tys. chociaż stracili bliską osobę, a tu cały dobytek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 20:57:07

masz racje.... ten nasz ****** rząd!! ;/////

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-28 22:15:15

ale jesteś tempa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 00:35:27

Weźcie ludzie się ogarnijcie, jak w ogóle można być taką świnią? Przecież powódź dotknęła ludzi którzy nigdy nie mieli w wodą problemu. Tu nie chodzi o to gdzie kto się budował. Owszem, są takie miejsca o których nawet w telewizji mówiono, gdzie kategorycznie nie powinno być budowy, a domu stały, ale to nie zmienia faktu, że całe swoje dorobki stracili ludzie którzy nawet rzeczki w pobliżu nie mają. Dorośnijcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-26 23:05:10

ALE WY JESTEŚCIE POJE BANI normalnie szlak mnie trafia jak czytam takich zje banych pustogłowych kretynów zero współczucia znieczulica rośnie i to jest kur wa polska !!! Może nia każdy ma forsy jak lodu i moze przebierać w działkach niektórzy pewnie mają z dziada pradziada. Sandomierz zalało i w waszym pustym rozumieniu to ich wina bo gdzieś tam płynęła rzeka to może najlepiej niech wszyscy wybudują się w górach ale UWAGA tam są osuwiska !!! to może wysuszmy rzeki żeby było ciekawiej paranoja wstyd żyć w takim kraju

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-26 14:33:24

a gdzie ci ludzie mieli mózgi jak sie budowali w takich meijscach co?????????????????????????????? za głupote sie płaci moje drogie!!!!!!!!!!!!!!! sami sa sobie winni To ty chyba już wydałeś/aś majątek. . .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-26 23:07:30

je bnij się w ten pusty niedorozwinięty łeb

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 17:27:47

a jakbyś ty dostała w spadku po rodzicach albo dziadkach dom blisko rzeki i nie miałabyś pieniędzy na nowy, to wolałabyś mieszkać na dworcu, żeby w razie powodzi cię nie zalało??? głupia jesteś, rusz mózgiem, jeśli coś w tym łbie jeszcze masz oprócz siana

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-27 19:31:39

jestes walniety, dopiero jakby ciebie zalalo to bys zobaczyl jak to jest .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-28 00:13:33

A GDZIE te osoby które wydały zgodę na budowę domów na terenach zagrożonych?, proszę Cie zamilcz, bo nie wiesz a się udzielasz...winy możemy w tym wypadku doszukiwać się u wszystkich,a przecież nie o to chodzi, teraz to najważniejsze jest to,aby pomoc powodzianom...Poruszył mnie także post opisujący sytuację, w której ktoś napisał,ze rodziny ofiar w smoleńsku dostały po 40 tys zł odszkodowania, dodajmy także ze dzieci ofiar dostana renty,i to nie małe...i z racji, że były to osoby pracujące jako posłowie,adwokaci itp byli raczej ludzie zamożni a ofiary powodzi? dostana jakieś marne grosze, niestety Tusk jeśliby nie zapewnił rent dla smoleńskich bohaterów społeczeństwo nie zostawiłoby na nim suchej nitki, powodzianom na taka skale pomoc raczej każdemu się nie da,bo zniszczeń jest zbyt dożo...Tak źle i tak nie dobrze...i jak tu dogodzić każdemu? najwyraźniej się nie da!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-28 22:14:30

haha ale jesteś tempa !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-04 15:34:34

Dobrze, że Ty potrafisz przewidzieć powódź. Naprawde. Jak tak cwaniakujesz, trzeba było ostrzec ludzi przed tym. Szkoda, że nie przyszło Ci to do głowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-25 23:39:29

Działka tu nie ma nic do znaczeni. Prawda jest taka, że nie umiemy wyciagnąć wniosków z powodzi z 1997roku! Niemcy odrazu wały pobudowali, zabezpieczenia najnowsze, a u nas w polsce tylko poltiyczy o stołek potrafią się bić! i obiecywać dla powodzin 6 tysięcy złotych! Co powodzoanie mogą zrobić za 6 tysięcy złotych!?!?!?!?!?!?!?!?!?! ZAl i rozpacz! Wszystkie wały przeciwpowodziowe i inne zabezpieczenia zostały po komunistach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-25 22:47:52

Rzad nie nauczyl sie po 1997 tak samo jak nie nauczyli sie ludzie ktorzy przezyli wtedy powodz. mowiac szczerze to krew mi sie w zylach gotuje jak slysze ze stracili wszystko ze niech panstwo im da na budowe remont itp... a wystarczylo ubezpieczyc dom, wkurza mnie to myslenie ze "nam to sie nalezy" cos od siebie a nie tylko brac i brac. mozecie mnie zjechac ,zrownac z ziemia bo podejrzewam ze tak bedzie ale wiem swoje, ludziom brak rozumu przy stawianiu budynkow to jeszcze na ubezpieczenie beda zalowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-25 22:28:32

mowicie ze nie da sie wysuszyc murow po wodzie??? oczywiscie ze sie da tylko trzeba miec do tego specjalne maszyny a plesn itp.to sa na to srodki dezynfekcyjne... a u mnie domy sie wala jak domki z kart...dzis zawalily sie trzy.. a nie mowie o innych mlode malzenstwo wzielo kredyt na dom jakies 2 miesiace temu sie wprowadzili a dzis juz nie maja gdzie mieszkac....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-25 22:17:29

,,Każdy buduje się tam gdzie chce a na pogode nie mamy wpływu!! '' Przy budowaniu domu, lub innych budynków pełniących np. rolę kulturalno-rozrywkową trzeba brać pod uwagę takie czynniki jak położenie, środowisko. Ludzie budujący domy przy rzekach lub blisko nich sami spisują się na straty. No, cóż. Kwestią czasu jest tylko nastanie tej tragedii. A potem płacz i zgrzytanie zębów i prośby o wsparcie finansowe. Domy sie ubezpiecza, moi drodzy. Koszt ubezpieczenia domu to ok 1000 zł rocznie. Rozumiem że wiele rodzin nie stać na zapłatę tych 80 zł miesięcznie, co jest bardzo denerwującą sprawą. Państwo powinno wtedy dawać zapomogi na cele zabezpieczające. Może doczekamy takich czasów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz