Pijana pielęgniarka na oddziale noworodków! OTO POLSKA WŁAŚNIE

02 Września 2011

Siostrzyczka na rauszu.

pielęgniarka

Mogłoby się wydawać, że podstawową cechą osób, które pracują w ośrodkach zdrowia, jest odpowiedzialność - w końcu to od nich zależy życie i zdrowie pacjentów. Okazuje się jednak, że pracownicy szpitala potrafią być nad wyraz lekkomyślni.

Jak donosi Fakt.pl, niedawno w Sulechowie (woj. lubuskie) pijana pielęgniarka pełniła dyżur na oddziale… noworodkowym. Podejrzane zachowanie pracownicy zauważyła siostra oddziałowa i natychmiast wezwała policję. Badanie wykazało, że kobieta miała aż 1,3 promila alkoholu we krwi!

Jeśli dochodzenie wykaże, że nietrzeźwa pielęgniarka bezpośrednio zagrażała życiu i zdrowiu małych pacjentów, grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Kochany tatuś skatował niemowlaczka szczebelkiem od łóżka!

Maleńki chłopczyk trafił do szpitala z wielkim krwiakiem na głowie.

18-latek przez całe wakacje UDAWAŁ KSIĘDZA. Za odprawienie mszy dostawał 50 zł!

"Ksiądz" Patryk nielegalnie wygłaszał kazania, spowiadał wiernych i zbierał na tacę.

 

Strony

Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-17 22:48:13

Mam 15 lat. ostatnio jak leżałam w szpitalu to poznałam grupkę fajnych osób. Postanowlismy że skoro to ostatnia noc w takim gronie, to zagramy w butelkę. na wszelki wypadek obczailiśmy pielęgniarki, a one sobie najzwyczajniej spały. Całą noc! A ja leżałam na chirurgi dziecięcej, więc wokół pełno maluszków .. Z jednej strony spoko bo luzy są. Z drugiej "a gdyby sie coś dzieciom w pokojach obok stało?" ... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 13:11:14

co to ma byc za tytuł !!!wsadzacie wszystkich do jednego worka !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 13:08:21

'siostrzyczki' to są w klasztorze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 10:05:08

mama mojej kolezanki jest pielegniarka, wpadla w alkoholizm w pracy wlasnie, nie mialy co robic na nockach kobitki to sobie podpijaly

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 01:23:49

O co chodzi z tym dopiskiem w tytule "O TO POLSKA WŁAŚNIE"? pomijając fakt, że składnia zdania jest zła, to na dodatek autorka obraża nim porządne pielęgniarki, których jest znacznie więcej niż takich jak ta z artykułu. Niesmaczny nagłówek i mogę się założyć, że celowy. Czego się nie zrobi, żeby ktoś kliknął i przeczytał artykuł...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-03 00:17:53

a teraz wszystkie pielęgniarki powiedzą głośne dziękuję! za to, że ktoś jednym bezmyślnym artykułem zniszczył w oczach wielu opinię o kobietach, które naprawdę ciężko pracują i w zdecydowanej większości robią wszystko by ich pacjenci wracali do zdrowia często kosztem własnego kręgosłupa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 18:35:23

Co za głupi tytuł.... Na całym świecie, we wszystkich krajach są ludzie źli i dobrzy, odpowiedzialni i lekkomyślni. Natomiast jak widzę autorka artykułu postanowiła podsumować cały naród patrząc przez pryzmat wybryku jakiejś pijaczki. Dziękuję bardzo i pamiętaj, że ty tez jesteś Polką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 20:07:56

ale tu nie chodzi o złych czy dobrych ludzi, tylko o dyscyplinę, której niestety w polskich szpitalach brakuje (również wśród pacjentów) nie jest oburzające to, że przyszła pijana do pracy, ale to, że ktoś ją do tej pracy dopuścił!! gdzie byli jej przełożeni?? nie jest to pierwszy taki przypadek, więc nie ma się co oszukiwać, że jest różowo jak nie jest. pierwszy raz, gdy trafiłam do szpitala, stwierdzono u mnie torbiel, lecz był to tak nietypowy przypadek, że musieli to skonsultować ze specjalistą, który przyjeżdża do szpitala tylko raz w tygodniu. więc położyli mnie na oddziale i kazali czekać tydzień na wizytę specjalisty. minął tydzień i nikt nie przychodził, pytałam pielęgniarek, ale one kazały czekać. w końcu okazało się, że w ogóle o mnie zapomnieli. a jak specjalista już pojechał, to ordynator nie wiedział, co ma powiedzieć, więc wypisał mnie do domu. każdy tylko zrzucał winę innych. i tak chodziłam z tą torbielą, aż sama pękła. dodam, że byłam w 5 miesiącu ciąży!! zero odpowiedzialności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 21:39:10

może cię to zaskoczyć, ale brak odpowiedzialności u lekarzy to problem globalny, a nie polski. Jako nastolatka miałam skoki temperatury (dochodzące do 38-38,6 st.C), do tego miałam silne duszności i dziwne kołatania serca.Wtedy mieszkałam jeszcze w Norwegii,a lekarze przez 1,5 roku zbywali mnie idiotycznymi diagnozami i teoriami. Od każdego lekarza słyszałam, że skoki temperatury z pewnością są efektem okresu dojrzewania, a duszności to pewnie napady nerwowe. Z kołatania serca już tak łatwo nie mogli się wyłgać, więc zlecili EKG. Wszystko było w normie, więc machnęli ręką i więcej się tym nie przejmowali, mimo że wiele razy powtarzałam że dalej mam dziwne palpitacje. Dopiero po wizycie u rodzimego lekarza, dowiedziałam się co mi dolega. Jak się okazało mam nadczynność tarczycy. Jak powiedziałam lekarzowi, że znając wszystkie moje objawy norwescy lekarze nawet nie zlecili badań hormonalnych, złapał się za głowę. Inaczej się miała sprawa ze skokami temperatury, które nie były powiązane z tarczycą i tutaj też okazało się, że problem leży kompletnie gdzie indziej. Lekarze zlecali mi badanie po badaniu i jak się okazało, miałam niewielki guzek w prawej piersi i to on był przyczyny ciągłych stanów podgorączkowych,a czasami naprawdę wysokiej temperatury. W Norwegii nawet nie brali tego pod uwagę, z góry zakładali, że skoro mam 17 lat to pewnie nic mi nie dolega prócz nerwicy i etapu dojrzewania. Tak więc naprawdę nie narzekajmy na naszych lekarzy, albo chociaż nie mówmy, że tylko w Polsce są konowały, bo to polscy lekarze mnie wyleczyli. Gdybym dalej mieszkała w Norwegii i leczyła u tamtejszych "specjalistów", to teraz miałabym już nie guzek, a raka piersi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 18:26:52

polska to nie tylko patologia, Polska to nasz kraj w ktorym sa ludzie dobrzy jak i zli, Polske tworzymy my Polacy i pokazywanie ze o to Polska wlasnie jest szydzeniem z nas Polakow!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 18:24:36

nie narzekalabym tak na pl szpitale 10 dni temu urdzilam dziecko przez cesarskue ciecie (inaczej ne dalo rady), urodzlam w greckim szpitalu ktory na ierwszy zut oka bez zazutu wszstko wymuskane wypicowane najnowsza aparatura itd itp ale lekarze... konowaly!!! podejscie do pacjenta takie ze milej bylo by u rzeznika a wyraz twarzy "powinna byc wdzieczna ze wgl poswiecam jej uwage" a nawet jesli nie podejscie, jeszcze troche i dostalabym nie moje dziecko, polozne zle mnie wyczyscila, kiedy przyszlo pierwszy raz do wstawania dwie stare po duchy tak mnie pocianely ze naderwaly mi skore przy szwach,bo im se spieszylo, polozna stwierdzila ze po 6 dniach mozna zdac szwy co poskutkowalo ponownym nacieciem polwy brzucha i ponownego szycia bez znieczulenia oraz seriom 7 dniowych zastrzykow przez ktore nie moge karmic malej z cyca co powoduje problemy u niej... przez to obiecalam sobie nigdy wiecej dzieci...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 18:21:44

Co to ma być?! "OTO POLSKA WŁAŚNIE" a później się dziwić że nas tak postrzegają jak portale społecznościowe tak się wyrażają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz