Patologia zamiast rodzinnego domu

15 Września 2008

„Moja matka regularnie zdradzała mojego ojca. Ten jednak udawał że o niczym nie wie, bo naprawdę ją kochał. Kiedy jednak moja matka zdradziła go z jego bratem, nie wytrzymał tego i powiesił się”.

Patologia zamiast rodzinnego domu

Dostaliśmy wstrząsający list od naszej Czytelniczki. Dziewczyna, mimo nieprzychylności losu, nie poddaje się i próbuje normalnie żyć w domu, z którego piekło zrobiła jej matka z kochankiem.

"Dziś, pośród setek innych stron weszłam [zupełnie przypadkiem] na stronę papilot.pl. Serwis od razu przypadł mi do gustu, i dziś, w kilka minut podjęłam decyzję iż opowiem swoją historię.

Jestem naprawdę młoda, mam 16 lat, jednak jestem pewna ze większość 30 -latków nie przeszła tyle co ja. [...]

Moja matka piła od zawsze odkąd pamiętam. Kiedy byłam mała, zdradziła mojego tatę po raz pierwszy z czechem. Podobno kiedyś kiedy była ze mną na sankach, spadłam z nich a ona tego nie zauważyła. Na naszym osiedlu każdy siebie znał, wiec ten kto mnie znalazł [do tej pory nie wiem kto to był ] od razu odstawił mnie do domu. Kiedy moja siostra mi o tym opowiedziała, nie mogłam w to uwierzyć. Potem było tylko gorzej. Moja matka regularnie zdradzała mojego ojca. Ten jednak udawał że o niczym nie wie, bo naprawdę ją kochał. Kiedy jednak moja matka zdradziła go z jego bratem, nie wytrzymał tego i powiesił się. [...]

W wieku 5 lat trafiłam do domu dziecka. Nie tęskniłam za matką, chociaż tak naprawdę ja kochałam. Nie byłam świadoma tego co robiła. Mój dziadek wziął mnie do rodziny zastępczej i wydostał mnie z domu dziecka. Moja matka nadal piła. Upijała się do nieprzytomności co dzień. Pewnego dnia poznała Bogdana. Byli razem. On miał za sobą kilka pobytów w więzieniu. Wzięli ślub. Na ślubie obydwoje byli pijani. Od tamtego dnia mój dom przypominał melinę. Pili codziennie. Nie mają dzieci, bo matka bo 1999 r. miała raka macicy, i jest bezpłodna. Mój brat Rafał nie wytrzymał tego i zabił się jedenastego listopada 2003 roku. Od tamtej pory moja nienawiść do tej kobiety jest tak silna, jak do nikogo innego. Teraz miałby 23 lata. Ona mieszka z nami, bo jest tu zameldowana, Bogdan, jej maż razem z nią. I kradnie nam rzeczy. Ja zostałam już pozbawiona telefonu komórkowego i dwóch aparatów cyfrowych. Bogdan wykręcił dziadkowi cały sejf z 2600 zł. Jednak najgorsze jest to, że co wieczór słyszę jak on ją biję, co dzień widzę ich pijanych. Wczoraj Bogdan leżał pijany w trawie, i moi znajomi to widzieli. Wstyd mi za nich [...]".

Jeśli chcecie się podzielić swoimi historiami z innymi Papilotkami, piszcie do nas na mail: redakcja(at)papilot.pl.

Strony

Komentarze (129)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 15:05:55

destrukcja po calosci i co najlepsze ze cale domy sie tak sypia jeden za drugim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-14 19:03:46

nie poddawaj sie trzeba tylko wierzyć że będzie lepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-18 18:05:00

Współczuję ci naprawdę z całego serca ... aż mi się płakać chcę . Życzę szczęścia i pozdrawiam cię serdecznie mam nadzieję że ci się ułoży i będzie lepiej powodzenia trzymai się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-10 18:32:00

; (

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-08 21:44:00

[quote="Gosc"]wiem co to znaczy obcowac z menelem, ktory jest Twoim rodzicem....nienawisc narasta, zabijane sa jakikolweiek uczucia jakie moze miec corka do ojca/matki.... mam tyle samo lat co ty i podobne doswiadczenia... moja mama zyje za granica chce mnie sciagnac bo jestem tu z ojcem alkoholikiem lecz ja mam tu swoja milosc, szkole i przemecze sie jeszcze troche (juz zostalo mi kilka miesiecy) i zamieskam razem z chlopakiem. wynajmmiemy mieskanie z pieniedzy ktore moja mama dostala po rozwodzie z podzialu majatku i zaczne sobie ukladac zycie bez nerwow patologi i takiego cierpienia.... radze Ci wziasc swoje zycie w swoje rece !!! bo inaczej zginiesz w tym bagnie pamietaj ze sama musisz sie z tamtad wyrawac !! miej odwage jeszcze dwa lata bedziesz pelnoletnia w tym czasie zapewnij sobie jakis start ...skoncz fajna szkole np zawodowke idz do pracy chociaz do ulotek zeby miec na zycie jesli oczywiscie Twoja sytuacja finansowa jest zła a tak mi sie wydaje. nie jestesmy dziewczynami na ktore ludzie chuchaja ... ja stalam sie samodzielna i dojrzala przez bolesne doswiadczenia. ty tez masz szanse...zacznij od tego aby twoj dziadek domagal sie w sadzie o adopcje ciebie... potem zdejmij ze swojej matki alimenty jesli oczywiscie pracuje...radz sobiedziewczyno !!zawszejestwteo w tunelu !! masz sile jestes zbyt wiele warta aby w tym tkwic. trzymam za ciebie kciuki !! jesli chcesz sie wyzalic pogadac to moj mail : [mail=lari1@op.pl]lari1@op.pl[/mail][/quote] zawodówka - fajna szkoła?! weź się człowieku schowaj, nie pieprz głupot, liceum, yechnikum TO jest fajna szkoła a nie zawodówa dla tępaków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-20 16:20:34

Liceum jest beznadziejną szkołą dla kogoś kto nie chce iść na studia. Pomyśl zanim napiszesz ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-10 18:10:00

[quote="Gosc"]Uciekaj stamtąd jak najszybciej!wiem łatwo powiedzieć...to wywal tych pijaków z domu, prawo na pewno jest po twojej stronie[/quote] Nie jest. Są (przynajmniej matka) zameldowani, więc nie może ich wyrzucić. Musieliby ją wcześniej wymeldować, a do tego potrzebna by była zgoda matki i lokal zastępczy dla nich, który musiałaby załatwić sama biedna dziewczyna z dziadkiem. Więc niestety, nie ma co zrobić, jeśli się poskarży, najpewniej pomocą będzie bidul:( Chore polskie prawo...:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-20 23:55:00

Uciekaj stamtąd jak najszybciej!wiem łatwo powiedzieć...to wywal tych pijaków z domu, prawo na pewno jest po twojej stronie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-19 20:50:00

o ja masakra! ale kiedys w zyciu bedziesz miala dobrze;] zawsze tak jest kazdy raz ma gorzej raz lepiej i kazdy musi doznac ze tak powiem dramatu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-28 17:11:00

Współczuję Ci z całego serca... Nie wiem, sama, co powiedzieć... To naprawdę straszne, to przez co przeszłaś...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-10-19 16:38:00

Współczuję takiego zycia... niestety wiem czym jest alkochol w domu z tym ze nie tak drastycznie na moje szczęście.... ja mam dziadkow ktorzy wyratowlai mnie i do dzis mi pomagaja..... nie mozesz sie dziewcyzno poddawac!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz