Jak Magda Żuk zachowywała się w Egipcie? „Zaczepiała wszystkich. Ciągle płakała, mówiła, że chłopak powinien być z nią”

05 Września 2017

Nowi świadkowie opowiedzieli o nietypowym zachowaniu Polki tuż przed śmiercią.

śmierć Magdaleny Żuk

Minęło już kilka miesięcy od śmierci Magdaleny Żuk, a nadal nie dysponujemy żadnymi pewnymi informacjami, oprócz tego, że dziewczyna zmarła w wyniku poważnych obrażeń wewnętrznych. Zarówno w Egipcie, jak i Polsce została przeprowadzona sekcja zwłok. Stronie egipskiej pomagał polski patomorfolog oraz prokurator Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Po sekcji w Egipcie zabalsamowane ciało trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu, gdzie pobrano materiał biologiczny w celu przeprowadzenia badań histopatologicznych, toksykologicznych oraz genetycznych. Wciąż czekamy na wyniki. W sierpniu zostało wydane oświadczenie, w którym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze – Tomasz Czułowski przekazał, że śledztwo zostanie przedłużone do 31 października. Poza tym poinformował o przesłuchaniu 100 osób oraz zdementował pogłoski, jakoby zatrzymano Polaka.

Opinia publiczna nie pozostała głucha na śmierć rodaczki. Ludzie pisali o swoich doświadczeniach w Egipcie i wyrażali opinie na temat rezydenta, który opiekował się Magdaleną Żuk. Kilka dni temu na relację zdecydowali się kolejni świadkowie. Co powiedzieli reporterom TVN24? Przede wszystkim to, że dziewczyna od początku sprawiała poważne problemy, wydawała się nieobecna, a nawet lekko zwariowana. „Ona biegała cały czas po hotelu, zaczepiała wszystkich ludzi. I cały czas płakała i mówiła, że ten jej chłopak powinien być z nią. Ja do niej mówię: słuchaj, chłopak cię bardzo kocha, czeka na ciebie, i ty teraz się ciesz słońcem. (...) Jesteśmy z tobą, pomożemy ci – wyznaje jeden ze świadków. Podobno pytała się też, czy kobieta (świadek) wierzy w życie pozagrobowe. Ludzie opowiadają, że nie odpowiadała na pytania, tylko patrzyła przed siebie pustym wzrokiem.

Zobacz także: Egipcjanie komentują na Facebooku śmierć Magdaleny Żuk: „Come to fuck!”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 11:18:26

Przykre to jest co ludzie mówią ... Magda czuła się zapewne osaczona przez to pilnowanie po co ją pilnowali ? Chyba po to żeby dawać jej narkotyki czy coś ... ? A Ci którzy piszą to co byliście z nią 24/h ? Nie wiecie co jej robili jak była sama z nimi a gadacie takie głupoty że głowa mała... tak samo jak Markus miał na Fb w znajomych tego całego rezydenta ale jak rozpętała się burza koleś natychmiast usunął profil . Czyli się znali ale nikt nawet teraz o tym nie wspomni. Szkoda że z naszej rodaszki robicie nie poczytalną . Pojechała do Egiptu i nagle zwariowała no jasne wariowała ale zestarchu przed ludźmi którzy ją krzywdzą !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-06 02:08:48

To wygląda jednak na chorobę psychiczną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-05 21:29:54

Kłamstw ciąg dalszy... Mahmud płakał.. Jeblam.. Chyba ze śmiechu że uwierzymy w te bajki.. Opisane zachowanie dziewczyny nadal wskazuje że była odużona!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-05 20:39:06

Teraz im sie przypomnialo? A moze zabierala innym telegony, bo swoich nie miala i chciala sie z kims skontaltowac? Ja tez czasem spiewam, czasem jestem zamyslona i rozmawiam z innymi o religii, wierzeniach, obawach. To nie robi ze mnie samobojczyni. Wszystko mozna zle przedstawic i zle zinterpretowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-05 12:31:41

Pewnie, zróbcie z niej teraz wariatkę i sprawa zakończona. Je bani kłamcy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1