LIST: Kiedyś byłam gruba. Teraz schudłam i... NAGLE wszyscy chcą się ze mną zadawać!

25 Września 2012

J. opowiada o swojej obsesji związanej z jedzeniem oraz o braku akceptacji własnego ciała.

List

Zawsze byłam gruba. Nigdy nie czułam się atrakcyjną kobietą. Chłopcy nie biegali za mną ani w podstawówce, ani w liceum, ani na studiach... Brakowało mi tego, żeby ktoś mnie zaakceptował taką, jaka jestem. Ilekroć nie zaczynałam diety, kończyło się do fiaskiem, a ja pogrążałam się w coraz większej rozpaczy. Były momenty, że myślałam o samobójstwie. Bo po co taka gruba, brzydka, bezużyteczna ma chodzić po świecie?

Dopiero na studiach wzięłam się za siebie tak, że udało się schudnąć. Zaczęło się od tego, że koleżanka mnie namówiła, żeby razem chodzić na siłownię. Zapytałam ile chce schudnąć - ona (będąc dużą XL-ką) powiedziała, że chce nosić S. Zaśmiałam się wtedy w duchu i pomyślałam, że mnie wystarczy L-ka.

Koleżanka dość szybko zrezygnowała z ćwiczeń i diety, ale ja się nie poddawałam. Sama chodziłam na siłownię, w domu ćwiczyłam i zawsze pilnowałam diety. Nic, absolutnie nic nie było w stanie mnie złamać! Po 5 miesiącach mogłam się pochwalić 23-kilogramowym spadkiem wagi. Nabrałam też pewności siebie. Poznałam też pierwszego faceta. Zabawne, prawda? Dopiero gdy schudłam ponad 20 kg zaczęli dostrzegać moje wewnętrzne piękno?

Strony

Komentarze (146)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ona
(Ocena: 1)
2016-06-30 19:32:14

Cześć, Dziewczyno przestań się głodzić. Nie rób sobie tego. Nie rób sobie krzywdy. Można jeść zdrowo, nisko kaloryczne posiłki z białkiem przyśpieszającym spalanie tkanki tłuszczowej. Poczytaj trochę o kaloriach. O zawartości błonnika w niektórych produktach i nie krzywdź sama siebie. Zacznij siebie kochać i myśleć o sobie, anie o tym co pomyślą inni. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pela
(Ocena: 5)
2015-10-31 10:11:20

re: LIST: Kiedyś byłam gruba. Teraz schudłam i... NAGLE wszyscy chcą się ze mną zadawać!

Opowiem wam swoja historiee kiedys wazylam 61kilo po porodzie dwujki dzieci wazylam 93kilo zmagalam sie z kilogramami popadalam w depresje wstydzilam sie swojego ciała i tego jak wyglądam przy 1.60cm wzrostu wsga ponad 90kilo masakra czułam sie jak toczaca kula sprawialo mi ciężar wejście z dziecmi na 2 piętro nie chodziłam do sklepu po ciuchy bo denetwowalo mnie ze nie ma mojego rozmiaru mieszkam w małym miasteczku wiec malo tu sklepów rodzina męża caly czas smiala sie ze mnie jak ty wyglądasz wielorybie masz oponę na brzuchu wygląda jak kolo ratunkowe muj mąż niby mnie nie krytykował ale tez nie ofzywal sie bylam zdana na siebie tak jak w wychowaniu dzieci tak i w swojej nadwadze która wziela sie przez poplątanie hormonów ale nikt tego nie rozumiał..... Ale to wszystko bylo do czasu minely 4lata poszlam do pracy do której chodzę na pieszo a wiec 2km w jefna strone i z powrotem zrezygnowałam ze slodzenia kawy zamiast cukru dodaje pul lyzeczki cynamonu smażę na oleju kokosowym jem owoce i warzywa i nie jem po 18 w kwietniu tego roku moja waga byla 82kilo a w tej chwili to 69kilo co najlepsze ze każdego tygodnia jest ich coraz mniej wystarczyło zrezygnowanie z cukru fast food ale raz na dwa tygodnie pozwalam sobie na pizze albo lody torta schudlam ale bez cenna byla mina mojej teściowej gdy mnie zobaczyła myślałam ze jej szczeka opadnie bo zapomniałam wspomnieć zanim ja schudlam to moja tesciowa byla na cudownej diecie i schudla owszem super wygladalala madrzyla sie czula sie pewna siebie jezdzila po mnie jeszcze bardziej hehe dieta na nią podzialala tak ze przestala działać a kilogramy wrucily z zawiazka dlatego jak mnie zobaczyła to aż gula jej lstala. A prawda jest taka ze ja na żadnej diecie nie jestem po prostu zrobiłam se spis tygodniowy tego czym zywilam sie wczesniej przeanalizowalam śmietanę zastapilam jogurtem naturalnym olej i smalec olejem kokosowym cukier cynamonem i nie jem po 18 i o to cala tajemnica a i jem na małym talerzyku pozdrawiam wszystkie grubaski i glowa do góry

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 13:30:28

re: LIST: Kiedyś byłam gruba. Teraz schudłam i... NAGLE wszyscy chcą się ze mną zadawać!

A ja swego czasu zostałam sama po 4 latach związku z mężczyzną którego wciąż kochałam. Czułam ogromną pustkę. Jestem dojrzałą kobietą. Samotność mnie przerażała. Zamówiłam na niego urok miłosny na stronie urokmilosny24.pl – wrócił, a wraz z nim moje marzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
She
(Ocena: 5)
2015-03-28 01:17:42

re: LIST: Kiedyś byłam gruba. Teraz schudłam i... NAGLE wszyscy chcą się ze mną zadawać!

Kiedyś zawsze uważałam sie za grubą , mając 165 cm nigdy nie przekroczyłam 60 kg ...ale kompleków na co najmniej 80 kg . Po ciąży wazę 80 i .... Dopiero teraz odetchnęłam . Wyglądam tak jak nigdy przedtem (czytaj gruba ) niby osobowość ta sama ale dobry dystans do siebie , te błogie pogodzenie sie ze sobą , miej czasu dla kompleksów a więcej dla zainteresowań , fajny człowiek ale co ? znajomi , rodzina zmieniła do mnie stosunek diametralnie stosunek niby fajnia ale jak trędowata ....i teraz otworzyłam oczy , jestem lepszym człowiekiem , bo bardziej akceptuje siebie a oni jakbym miała napisane na czole Trąd .... Jak bede miała ochotę to kiedyś schudnę ale przynajmniej wiem kogo bede miała w kręgu przyjaciół . Mówią przyjaciół poznajesz w biedzie , a ja ich poznałam jak przytyłam .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ZAŁAMANA
(Ocena: 5)
2014-12-09 14:48:53

re: LIST: Kiedyś byłam gruba. Teraz schudłam i... NAGLE wszyscy chcą się ze mną zadawać!

Jezuu... nienawidze takiego głupiego piepzrenia kobiet o tym jak bardzo chcą miec faceta... Jest to żałosne, ze kobiety mają tak niska samoocenę i są święcie przekonane, że bez mężczyzny u ich boku życie nie ma sensu... To nie jest w sumie ich wina tylko współczesnych mediów które tłuką tym biednym półmózgim kobietom do głowy, że bez mężczyzny sobie nie poradzą. Szkoda mi ich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Srosia
(Ocena: 5)
2013-01-24 23:32:30

Czy naprawdę najwazniejsze jest dla ciebie zebys podobala sie swojemu facetowi fizycznie? Nic ptrzeciez nie daje wiekszego szczescia niz cieplo bycia kochanym... Ten list jest mi wyjątkowo bliski, bo swego czasu wazylam prawie 90kg przy wzroście 165cm... Schudlam 25kgi rzeczywiscie udalo mi sie wtedy zakochac.. znamy sie juz trzeci rok, choc jestesmy ze soba tak naprawde dopiero nieco ponad pol roku. I wiesz kiedy naprawde sie zakochal? Nie kiedy bylam Ską, Mką, czy majac w talii tyle cm czy tyle.. ale kiedy mu mnie zabraklo na 8 miesięcy bo wyjechalam i wdzięcznym, pewnym krokiem poszlam na spotkanie. Zyskalam pewnosc siebie, ktorej nie mialam bedac szczuplejsza niz wtedy... To jest to, co przyciaga i to, co sie podoba.. Jesli nie polubisz siebie takiej, jaka jestes, komus innemu ciezko bedzie polubic ciebie.. takie to sztampowe, ale to tez jednak prawda. Waga znaczy niewiele... Przytyłam, bo oboje lubimy jeść, uwielbiam gotować :) a on wciąż jest i mówi, że kocha...... to jest możliwe.. głowa do góry autorko listu.. dbaj o siebie i nie nękaj się głupimi głodówkami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-27 13:40:17

Radzę Ci z dobrego serca pójść do terapeuty. Twoje zachowanie (wilczy głód, wymioty, głodówki, intensywne ćwiczenia) mogą doprowadzić do bulimii, o ile jeszcze jej nie masz. Terapeuta pomoże Ci zaakceptować samą siebie. Życzę powodzenia :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-24 15:34:41

Ja siebie nigdy nie zaakceptuję bo jestem brzydka bez makijażu moja siostra powiedziała że takie brzydoty nie powinny żyć na tym świecie a mama cały czas mi docina brat się śmieje z mojej twarzy co ja mam zrobić DLA MOJEJ RODZINY LICZĄ SIĘ PIĘKNI NIE WIEM JAK MAM ŻYĆ .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
maja
(Ocena: 5)
2014-04-03 00:41:18

daj lus siostra t swiniiia a ty ok

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-17 16:54:56

marudzisz jak stara baba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-02 22:23:19

Nie lubię grubych ludzi, nikt ich nie lubi. To oczywiste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-04 16:50:21

O jejku, a u mnie w szkole połowa ludzi jest gruba i jakoś nie narzekam, że tylko ja w klasie jestem chuda. Akurat nie masz racji, ponieważ liczy się osobowość a nie waga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-28 12:04:56

Ja w maju 2011 roku ważyłam 62 kg przy wzroście 170cm- przeszkadzało mi to, bo mój facet ważył 64, a jest 10 cm wyższy ode mnie. Ja byłam strasznie umięśniona i to mięśnie tyle ważyły. Ale w udzie miałam 60 cm- masakra. Zaczęłam się odchudzać i w lipcu tego roku ważyłam 45kg. Tak...wyglądałam jakby mnie głodzili. Miałam obsesję na punkcie swojego wyglądu, ale na szczęście dzięki mojemu chłopakowi i mamie przytyłam 8kg i trzymam się tej magicznej 53 ;) NIE ODCHUDZAJCIE SIĘ DZIEWCZĘTA ZADNĄ WYKAŃCZAJĄCĄ DIETĄ, wystarczy mniej żreć i ruszyć dupcię na dwór :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
onaa
(Ocena: 5)
2013-03-23 22:04:07

Łee, ja mam nieco ponad 60 kg przy takim samym wzroście i jest ok, ani nie jestem gruba, ani chuda ;) I podobam się płci przeciwnej ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz