Katolickie feministki zawalczą o prawa kobiet

04 Stycznia 2009

Założyły stowarzyszenie "Amicta Sole". Chcą odnaleźć miejsce kobiet w Kościele w nowych warunkach kulturowych. Nie zamierzają mieszać się do polityki.

Katolickie feministki zawalczą o prawa kobiet

Feministki - katoliczki to, na pierwszy rzut oka, zestawienie trudne do spełnienia, jednak nie dla kobiet ze stowarzyszenia Amicta Sole (termin z Apokalipsy św. Jana, oznaczający niewiastę „obleczoną w słońce"). Należy do niego ponad dwadzieścia kobiet, zarówno świeckich, jak i kościelnych. Chcą, aby do wszystkich dotarły nauki posoborowe Kościoła i aby zaczęło działać prawo, które, jak na razie, jest martwe.

Alina Petrowa-Wasilewicz, wiceprezeska Amicta Sole i dziennikarka KAI, w rozmowie z „Rzeczpospolitą" podkreśla, że chodzi o to, by głos kobiet w Kościele był bardziej słyszalny i traktowany poważnie. Kościół nie może być identyfikowany ze stereotypami kobiet: zakonnicy, nobilitowanej pani profesor czy matki wielodzietnej rodzinki, która jest pod całkowitym wpływem męża. Panie chcą przyciągnąć młode kobiety, których jedynym celem nie jest rodzenie dzieci i zostanie żoną.

Podstawą nowoczesnego feminizmu kościelnego powinien być list Jana Pawła II - O godności i posłannictwie kobiety". Podczas obchodów jego dwudziestolecia, biskup płocki, Piotr Libera, przeprosił kobiety za niedocenianie i lekceważenie ich geniuszu.

Kościół przyzwyczaił się do marginalizowania roli kobiet i trzymania mężczyzn na piedestale. Walka z tymi skostniałymi zasadami nie jest łatwa ani szybka, jednak trzeba przez nią wreszcie przejść.

Strony

Komentarze (97)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-10 14:27:00

[quote="Iziss"][quote][b]ejczekolado[/b] [quote][b]Gosc[/b] jestem feministka. uwazam ze ta roznica pomiedzy kobietami i meżczyznami powinna zniknąc w wielu kwestiach. walczmy o swoje:) pozdrawiam[/quote] jeśli już mają znikać, to nierozumiem dlaczego 'w wielu'. jeśli już tak wy, feministki chcecie równouprawnienia, to we wszystkich kwestiach. moim zdaniem wszystko o co mi chodzi oddaje cytat z dnia świra, co prawda najlepiej obejrzeć, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. "- Czy byłby pan tak uprzejmy i pomógł mi zdjąć bagaże? - Nie! - Ooooo! - Słucham!? - Po prostu nie! Mi kto pomaga!? - Jest pan mężczyzną chyba? - Ale ja jestem za pełnym równouprawnieniem kobiet. Gorącym zwolennikiem jestem! A pani jest przecież w pełni równouprawnioną kobietą. - Pan to za to nie jest chyba w pełni mężczyzną! - Widzicie w nas mężczyzn w pełni, przypominacie sobie tylko wtedy, gdy trzeba wynieść śmieci, kontakt naprawić, zwolnić miejsce w tramwaju, autobusie. Nie jestem już w pełni mężczyzną, bo nie ma takiej potrzeby! Pani jest w pełni mężczyzną za to!" i żeby nie było. chcą sobie działać? proszę bardzo! ale niech to będzie zrównanie we wszystkich kwestiach i później nie będzie płaczu że mężczyzna już do niczego się nie nadaje, bo jest zniewieściały etc etc etc.[/quote] Dzień świra był poprostu bombowy:)) Wspaniały przykład. Póki co wolę aby to facet otwierał mi drzwi:) [/quote] Nom, scena w pociągu :D. Hmm, kobiety powinny mieć prawo do robienia tego co mężczyźni. Weźmy przykład: dziewczyna traci dziewictwo w wieku 14 lat- dla wszystkich jest dupodajką itp. Ale gdy chłopak przestaje być prawiczkiem też w wieku 14 lat- znajduje uznanie w oczach innych. Zacofane społeczeństwo ...:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-10 06:56:00

a co to ja sama sobie nie umiem otworzyć drzwi w autobusie?;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-15 20:57:00

hehee popieram :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-08 15:12:00

a mnie akurat wkurza jak mi facet otwiera drzwi czy ustępuje miejsce w autobusie.. To jest głupie i jako feministka chciałabym aby to też zniknęło. Feministki walczą o prawa kobiet i mężczyzn na równi. Przynajmniej te prawdziwe.. A że tak zapytam jakie ja mam korzyści z tego że jestem kobietą? Że mi jakiś debil pomoże z zakupami? To ja już wolę iść dwa razy z jedną siatką niż być poniżana przez facetów którzy uważają że są idealni. A co do kwestii prowadzenia samochodu to stary stereotyp... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-12 14:37:00

Super, że coś takiego istnieje! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-11 11:17:00

EEE ten dialog to absurd. TU NIE CHODZI O TO, ŻE MĘŻCZYZNA MA POMÓC KOBIECIE, TYLKO, ŻE KTOŚ SILNIEJSZY FIZYCZNIE POMAGA SŁABSZEMU, RÓWINIE DOBRZE MOGŁA JEJ POMÓC SILNA FIZYCZNIE KOBIETA MASKULINIZM I FEMINIZM!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-09 20:04:00

no i pewnie, że kościół powinien zmienic nastawienie wobec kobiet, które przeciez są przede wszystkim ludźmi, a później dopiero kobietami. nie rozumiem też tej modnej wrogości wobec feminizmu, wynikającej z niezrozumienia tego pojęcia. nie chodzi o to, że mężczyźni mają nam przestac otwierac drzwi, ale powinnyśmy byc traktowane na równi z nimi w kwestiach zarobkowych, prawa do odpoczynku, równych praw religiijnych itd. mężczyźni powinni pomagac w zajmowaniu sie domem i dziecmi, bo wcześniej kobiety nie pracowały i zajmowały się tylko gospodarstwem domowym i potomstwem. teraz muszą robic to wszystko, a do tego spędzac ponad połowę dnia w pracy. no i jeszcze muszą byc super zadbane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-09 13:59:00

ten obrazek to jakiś znak feministek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-07 23:43:00

Racja, walka łatwa nie będzie. :P Ale damy radę. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-06 22:21:00

[quote="ejczekolado"][quote][b]Gosc[/b] jestem feministka. uwazam ze ta roznica pomiedzy kobietami i meżczyznami powinna zniknąc w wielu kwestiach. walczmy o swoje:) pozdrawiam[/quote] jeśli już mają znikać, to nierozumiem dlaczego 'w wielu'. jeśli już tak wy, feministki chcecie równouprawnienia, to we wszystkich kwestiach. moim zdaniem wszystko o co mi chodzi oddaje cytat z dnia świra, co prawda najlepiej obejrzeć, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. "- Czy byłby pan tak uprzejmy i pomógł mi zdjąć bagaże? - Nie! - Ooooo! - Słucham!? - Po prostu nie! Mi kto pomaga!? - Jest pan mężczyzną chyba? - Ale ja jestem za pełnym równouprawnieniem kobiet. Gorącym zwolennikiem jestem! A pani jest przecież w pełni równouprawnioną kobietą. - Pan to za to nie jest chyba w pełni mężczyzną! - Widzicie w nas mężczyzn w pełni, przypominacie sobie tylko wtedy, gdy trzeba wynieść śmieci, kontakt naprawić, zwolnić miejsce w tramwaju, autobusie. Nie jestem już w pełni mężczyzną, bo nie ma takiej potrzeby! Pani jest w pełni mężczyzną za to!" i żeby nie było. chcą sobie działać? proszę bardzo! ale niech to będzie zrównanie we wszystkich kwestiach i później nie będzie płaczu że mężczyzna już do niczego się nie nadaje, bo jest zniewieściały etc etc etc.[/quote] Dzień świra był poprostu bombowy:)) Wspaniały przykład. Póki co wolę aby to facet otwierał mi drzwi:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz