Cukrzycy i sparaliżowani stracą dotychczasowe przywileje!

07 Września 2009

Nie od dziś wiadomo, że w Polsce chorować nie jest łatwo – państwo zamiast pomagać, zabiera kolejne przywileje, na czym cierpią najbardziej potrzebujący. Tym razem nastaną trudne czasy dla cukrzyków i sparaliżowanych.

Cukrzycy i sparaliżowani stracą dotychczasowe przywileje!

Nie od dziś wiadomo, że w Polsce chorować nie jest łatwo – państwo zamiast pomagać, zabiera kolejne przywileje, na czym cierpią najbardziej potrzebujący. Tym razem nastaną trudne czasy dla cukrzyków i sparaliżowanych.

Od 1 stycznia chorujący na cukrzycę stracą prawo do wizyt w przychodniach bez kolejek, ponieważ nie znalazły się one w rozporządzeniach do ustawy o koszyku świadczeń gwarantowanych ogłoszonych przez Resort Zdrowia. Takim obrotem spraw jest zaskoczony prof. Krzysztof Strojek, krajowy konsultant w dziedzinie diabetologii, który przyznał w rozmowie z „Gazetą”, że   „Ministerstwo prosiło o uwagi do projektów rozporządzeń. Napisałem, ale żadna z moich uwag nie została uwzględniona”.

Dotychczasowe przywileje stracą również sparaliżowani pacjenci wymagający długoterminowej opieki. Od nowego roku specjalistyczna pomoc, na którą składało się m.in. mycie, karmienie i rehabilitacja, będzie dostępna tylko dla osób bez odruchu przełykania. Sytuacją jest rozgoryczona Iwona Borchulska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, która tuż po opublikowaniu rozporządzenia apelowała o cofnięcie niekorzystnych zmian: „Nie rozumiem, jak można było tego nie zmienić. Przecież każdy rozumie, że chodzi o pacjentów, którzy nie potrafią wziąć łyżki do rąk”.

Niestety, Ministerstwo Zdrowia nie wzięło również pod uwagę problemu chorych cierpiących na nietrzymanie moczu. Wielokrotnie apelowali oni o zwiększenie limitów na pampersy – z 60 na 90, jednak ich prośby nie spotkały się z zainteresowaniem Resortu.

Wiceminister Zdrowia, Adam Frączak, powiedział Iwonie Borchulskiej, że jest świadomy błędów, które wkradły się do rozporządzenia uchwalonego 31 sierpnia. Nie wiadomo jednak, czy do 1 stycznia uda się je naprawić, ponieważ wprowadzenie kolejnych zmian wymagałoby kilkutygodniowych, żmudnych konsultacji. Miejmy jednak nadzieję, że dobro pacjentów okaże się wartością najwyższą i Ministerstwo zdąży do 1 stycznia.

Natasza Lasky

Zobacz także:

Nie słuchamy lekarzy – wolimy leczyć się sami! 

Prawie połowa Polaków nie stosuje się do zaleceń medyków, lecząc się domowymi sposobami, które ktoś im przekazał albo gdzieś je zaobserwowali.

Tunezyjka urodzi dwunastoraczki! 

Rekordzistka z Afryki podejmie się wychowania sześciu dziewczynek i sześciu chłopców. Ogrom szczęścia wręcz ją przytłoczył...

Strony

Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-23 17:12:40

Na szczęście cukrzycy nie stracili wszystkich przywilejów :) Ja na ten przykład kupuję insulinę tylko za 1 grosz ( typ insuliny: actrapid ) w aptece za grosze w knurowie na witosa. Nie muszę mówić ile pieniędzy udaje mi się w ten sposób zaoszczędzić, w końcu robię sobie 3 zastrzyki dziennie ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-23 20:07:19

Wkrało się samo ----kolejny cud Wykraść widać się nie da -----cudu nie będzie to pewne PRZEWLEKLE CHORY TO PROBLEM ŻMUDNY I DŁUGOTRWAŁY dla rodziny oczywiście nie dla wiceministra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-24 12:11:41

A mnie to pier....doli jak tylko skończę studia które i tak od początku sama opłacam więc nie jestem szanownemu państwu nic winna to pakuję walizy mojej rodziny i heja banana, do kraju normalnego. Ale zanim wyjadę to jeszcze ściągnę trochę kaski która mi się należy bo co mam nie skorzystać skoro inni korzystają. Pff

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-12 00:06:38

No tak, bo lepiej jest zabrać pieniądze chorym i potrzebującym! Ciekawe ilu polityków dostanie za to nowy samochód? Niech sobie lepiej wypłaty zmniejszą do jakichś ludzkich kwot to od razu znajdą się pieniądze no i długi państwa też się zmniejszą...Chorych pozbawiają możliwości wejścia do lekarza bez kolejki a sami chodzą do prywatnych lekarzy i to bez kolejki - a są pewnie całkowicie zdrowi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-11 12:27:44

ja mam cukrzycę od ponad 6 lat :( żyję mi sie nie za dobrze bo nie dbam o siebie i jesteś tego świadoma !! ale mam nadzieję ze się poprawię. ja już się bałam że leki bedą drozsze . bo nie jestem zbyt bogata zeby kupować sobie leki za wielkie pieniądze .. uzywam lantusa . a on jest drogi... a kolejki to zadna nowosc......... pff

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-10 10:20:23

Ja mam cukrzycę i zawsze czekam w kolejkach, przecież nie jestem jakaś ułomna. Więc dla mnie to żadna zmiana :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-08 17:48:11

Tutaj wpisz treść komentarza...Służba prywatna powinna byc PRYWATNA. Pacjenci inaczej byliby traktowani, usługi, byłyby na wyzszym poziomie. I wcale tak duzo by nie kosztowały, bo wolny rynek reguluje ceny. Teraz płacimy w podatkach, płacimy dajac w łapelekarzowi i co z tego mamy? Kolejki i obsługe pozostawiajaca wiele do zyczenia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-24 12:24:28

W ogóle co ty pie...przysz, każdy obywatel ma prawo do bezpłatnego leczenia tak mówi konstytucja, poza tym całe życie zdzierają na to składki więc łaski nie robią że leczą. Jeszcze nie spotkałam się z sytuacją kiedy dając w łapę nie byłabym lepiej traktowana. Specjalnie lekarz po mnie wyszedł i zaprosił do gabinetu a staruch jak siedziały od rana tak siedziały dalej, no i te spojrzenia jak wyszłam zawsze chce mi się śmiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 18:04:23

niech ministerstwo zdrowia pozabija chorych.z zusem do spolki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 17:02:04

w sumie masz troche racji, ale podkreslam tylko TROCHE ;) a wiesz dlaczego? bo nie każdy lekarz taki jest ;) oczywiście zdarzają sie tacy co by sie cieszyli że kopniesz w kalendarz ale naprawde oni są nieliczni... a lekarz też człowiek. za darmo pracować nie może....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 16:13:12

z tymi kolejkami to bez przesady, ludzie chorzy na cukrzyce poporstu musza na siebie bardziej uwazac i brac lekarstwa, nie rozumiem czemu mieliby bez kolejki wchodzic do lekarza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 16:18:12

z cukrzyka mi jest taka sprawa: przed morfologią nie można nic jeść ani pić, a jeśli cukrzykowi spadnie cukier, to żeby się uratować musi coś zjeść słodkiego, żeby nie zapaść w śpiączkę, nie daj boże. to jeśli chodzi o morfologię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 16:27:33

może niech w przychodniach zapewnią takie miejsce w którym można podać insulinę????? A w kiblu to się tego dziecino nie robi........ w poczekalni jakoś nie ma gabinetu lekarskiego czy czegoś w tym klimacie żeby zrobić zastrzyk, chyba że chcesz popatrzeć jak ktos wbija sobie igłe w brzuch....... a może cukrzycy mają wyznaczone godziny podania jedzenia???? jak nie wiesz co mówisz to sie nie wypowiadaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 17:42:15

Właśnie, co niektórzy nie wiedzą a się wypowiadają, sama choruję na cukrzycę od 10 lat, to ponad połowa mojego życia i naprawdę ta choroba umie dopiec :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-07 21:17:02

ja od 16 i nigdy nieskozystalam z wizyty bez odstania swojego w kolejce. jak sie chc to mozna!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-08 14:21:46

w sumie ja choruje tylko 8lat i też nigdy nie weszłam poza kolejką... jednak wydaje mi się, że sprawa bardziej dotyczy starszych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-08 21:46:08

Wiesz, insulinę można podać przez zastrzyk w ramię, albo w nogę. Nie jest to aż tak drastyczny widok, bo igła jest naprawdę cienka, a prawidłowo wkłuta nie powoduje krwawienia. A jedzenie można brać ze sobą. Zresztą cukrzycy i tak leczą się (a przynajmniej powinni się leczyć) w specjalistycznych przychodniach... A co do kolejek to jest jedna rada na ich zlikwidowanie: wydawanie "numerków" na godzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-24 12:19:00

A no pamiętam nie jedną sytuację gdzie staruch lub starucha trzymają za klamkę obiema rękami a przy tym stękają że już prawie mają zawał hehe, a ja tylko sobie stoję i patrzę na ten żałosny teatrzyk bo i tak wejdę przed nią gdyż miało to miejsce w chwili kiedy starałam się o akt zgonu, a na drzwiach gabinetu literami jak dla ślepych że takie osoby wchodzą poza kolejnością. Przyszedł lekarz, staruch wtargnął za nim i trzyma z całej siły drzwi z drugiej strony żebym nie weszła no ale jakie on ma szanse z młodą osobą, poza tym jest jak twierdzi umierający pff. Nie wygrał niestety a co się uśmiałam i po co ta kompromitacja?? Od tej pory nikogo nie przepuszczam w kolejce : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz