560 godzin ciężkiej pracy/miesiąc za marne 790 złotych! Kto haruje jak wół?

12 Grudnia 2011

Współczesne niewolnictwo.

lalki barbie

O tym, że pracownicy azjatyckich fabryk pracują ponad siły w niehumanitarnych warunkach, wiadomo już od jakiegoś czasu. Organizacja Sacom postanowiła jednak przyjrzeć się sprawie bliżej i opublikować raport, przedstawiający całą prawdę na ten temat. Wyniki śledztwa okazały się naprawdę zatrważające.

- Pracownicy fabryk zabawek pracują nawet 140 godzin tygodniowo. Za tę pracę dostają ok. 790 złotych miesięcznie. Ich dzień pracy zaczyna się ok. 8 rano i rzadko kończy o 10. wieczorem. W gorącym okresie, np. przed świętami zdarza się, że pracują non stop, bez wolnych dni – donosi Sfora.

Niestety, na tym koszmar pracowników się nie kończy. Ich praca musi bowiem przebiegać w bezwzględnej ciszy, a za zbyt częste korzystanie z toalety nakładane są na nich kary pieniężne. Dodatkowo Chińczycy zatrudniani są do fabryk bez odpowiedniego doświadczenia i znajomości maszyn, co skutkuje licznymi wypadkami, a nawet śmiercią.

- Do tego dochodzi również rozłąka z rodziną. Biedni Chińczycy szukają pracy w innych miastach, by móc utrzymać rodzinę. Przez to swoje dzieci widują raz w roku, podczas świąt. I paradoksalnie nie stać ich na kupno zabawki, którą sami wyprodukowali – wyjawiają obrońcy praw człowieka.

Disney, Lego oraz Mark&Spencer, czyli koncerny współpracujące z chińskimi fabrykami, obiecały, że przyjrzą się tym statystykom. Firmy nie planują jednak żadnych kroków, które miałyby na celu poprawę sytuacji współczesnych niewolników.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Lusia, Tolek, Fuksik i Muszka: Bezbronne psiaki porzucone na ruchliwej ulicy

Szczeniaczki cudem uniknęły śmierci. Teraz czekają w schronisku na nowego właściciela.

Zwyrodnialec zgwałcił miesięcznego niemowlaczka! Maleństwo dostało ZAWAŁU

Dziecko w krytycznym stanie trafiło do szpitala.

 

Strony

Komentarze (45)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-15 12:17:12

wiecej nie kupie zabawek made in china! teraz bede zwracala uwage bezwzgledna (wczesniej staralam sie unikac tych zabaswek, ale czasem kupowalam)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 22:02:57

w Polsce dzieje sie to samo. Ludzie pracują po 8/12h za najniższą krajowa 1100zł na czysto. Jak za to opłacić rachunki, mieszkanie ubrać sie , jedzenie to jest poprostu smiech na sali co tutaj w tej Polsce sie dzieje. Nie mówiąc juz o matkach samotnie wychowujących dzieci. Gdzie matki na zimowe obuwie i jedzenie i lekarstwa dostaja od państtwa po 60zł i 300kg węgla.Nic innego jak tylko wyjeżdżać z tego państwa. Niedługo wszyscy wyjdą na ulice. Bo coraz gorzej sie dzieje. Rachunki za czynsz od nowego roku 20% wzwyż .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 22:53:45

ja pracowałam dokładnie za taka kwote w RESERVED firma LPP również wykorzystuje pracowników na najniższych sklepach a jednak to od sprzedawcy zależą ich zyski!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 11:03:28

Popieram również pracowałam w reserved i co 600 zl na miesiac xD śmiech na sali...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 14:45:37

i tez 140 godz. tygodniowo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 17:14:18

ja też pracuję pod LPP w housie i zarabiam 5,50 na godzinę a uwieżcie mi, jakkolwiek by to nie wyglądało, jest tam niemożliwy zapierdziel (a nawet jakby nie było co robić, to trzeba się krzątać po sklepie bo przecież nie ma nawet gdzie usiąść).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 16:38:08

to przykre, że praca fizyczna jest niedoceniana przez nikogo i ludzie, którzy wykonują względnie proste, jednak bardzo wyczerpujące fizycznie i bardzo potrzebne zawody otrzymują tak niskie pensje, chociaż wkładają w swoją pracę wiele wysiłku, a na dodatek nie są szanowani w spełeczeństwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 15:54:47

trzeba bylo sie uczyc hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-14 16:29:51

do komentarza ,, trzeba bylo sie uczyc'' i co z tego w pl jest 99% studentow z wyzszym wyksztalceniem i co i nic zapierdlaja fizycznie, wlasnie taki sposob myslenia sprawia ze nie docenia sie pracownikow fizycznych. Kazdemu sie wpaja ucz sie ucz zeby miec db prace i co wszyscy tej rady posłuchali a roboty nie ma! nie moga wszyscy studiowac i siedziec w biurze, i to nie jest odp ze trzebabylo sie uczyc, zwlaszcza w przypadku Chin tam czlowiek nie ma nic do powiedzenia my polacy chociaz legalnie mozemy szukac pracy w innyk krajach oni nie, takze sie nie smiec hehheheehee!!!!!! ze trzeba byklo sie uczyc bo hu..ja by ci to dalo w takim kraju jak CHiny jak nawet w Pl absolwenci nie maja godnej pracy i płacy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 11:04:35

Jestem na stażu, gdzie nikt mi, wbrew wcześniej zasłyszanym plotkom, nie popuszcza. Pracuję zazwyczaj między 40-50 godzin tygodniowo, a zarabiam 760 zł.wiadomo, że skoro pracownik jest darmowy, to wykorzystamy go do maksimum-tak najwyraźniej myślą pracodawcy zatrudniający stażystów. Natomiast jeśli chodzi o chińczyków, tooczywiście bardzo im współczuję i uważam, że pewne przepisy, szczególnie dotyczące bezpieczeństwa w miejscu pracy powinny być bezwględnie wprwadzone, ale trudno jest jednoznacznie wy[powiedzieć się w kwestii ilości godzin. Wiele osób twierdzi, ze tego typu fabryki, to jedyna szansa na utrzymanie rodziny dla większości tych rodzin,a ciężko jest stwoerdzić w jakich warunkach zarabialiby pieniądze gdzie indziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 16:35:09

to prawda, też byłam na stażu i mimo, że wykonywałam dokładnie taką samą (czasem nawet cięższą) pracę jak pracownik etatowy, dostawałam te 760 zł. niestety pracodawcy nie chcą zatrudniać stażystów i wykorzystują ichh do kresu możliwości za pieniądze, za które nie da się utrzymać w Polsce samemu. Ale tak się przywyczaili niestety ludzie, że tu w tym beznadziejnym kraju każda praca jest lepsza niż żadna, dlatego ludzie chwytają się tego stażu jak mogą i utrzymują za to dzieci bo wiedzą, że na żadną inną pracę nie mogą liczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 19:52:18

Wspolczuje Wam! Swoj staz (to bylo rok temu) wspominam bardzo dobrze! Pracowalam krocej niz inni pracownicy (nie 8, a 6 h dziennie), bo pracodawca twierdzil, ze wynagrodzenie stazystow jest zbyt niskie, by pracowali 8 h/dziennie. Poza tym nigdy nie bylo problemow z dniem wolnym (np. gdy musialam cos zalatwic na uczelni - studiuje zaocznie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-15 12:20:27

zazdroszcze, ja na stazu dostawalam 320 zl miesiecznie do reki, musialam pracowac tak pol roku, dodatkowo nie moglam z tego \rezygnowac, bo po podpisaniu umowy okazalo sie, ze nie mam takiej mozliwosci i tez zapierdzielalam 8 czasem 10 h na dobe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 09:46:54

to samo dzieje się w fabrykach i magazynach pracujących dla tak uwielbianego przez rozkrzyczane nastolatki H&M'u, także w Polsce.... Wszyscy martwią się o Chiny i poniekąd słusznie, jednak najpierw wypadało by się upewnić co dzieje się na własnym podwórku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 12:20:42

zgadzam się! Miałam nieprzyjemność pracować tam w wakacje i to było jedno z moich gorszych doświadczeń! Okropnie podchodzili do pracowników, szczególnie tymczasowych, ostre zasady, wysokie wymagania, niemili koordynatorzy, dwie przerwy krótkie z czego większość czasu zajmowało przemieszczanie się z hali do stołówki lub szatni! Tragedia, nie chodźcie tam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 16:43:15

tak, lubię h&m, kupuję tam większość ciuchów, i co z tego? O.o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 18:00:31

gdyby nie to ubrania musiałyby być 2 razy droższe, ciekawe kogo byłoby stać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 23:53:16

Puknij się w głowe, płacisz tyle nei za "ciuch" tylko metke .. Produkcja ubrań często kosztuje 1/10 ceny za jaką są sprzedawane i mówie tu o ciuchach typu właśnie H&M, to sobie policz ile zdzierają za samą nazwe inne marki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 12:39:32

nie rozumiem , to fabryki i magazyny są w polsce ? to co tam robiliscie ? mysalalm ze metkuje się na tylach sklepu jak towar przywioza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-14 09:15:05

Dla twojej informacji sa magazyny, np w Gądkach koło Poznania( wielkopolska). A praca na magazynie to nie tylko metkowanie. Towar trzeba np wysłac do klienta online, do sklepów, zająć się zwrotami itd itd. Zanim jedna bluzeczka trafi do danej osoby przechodzi długa drogę, o ktorej niektorzy nawet nie maja pojęcia. I to nie sa wysłane 4 bluzeczki na krzyż, tylko tu juz chodzi o miliony sztuk tygodniowo. i tak 24h/365 dni w roku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 07:18:13

wszyscy wiedza, ale nikt nic nie robi...to chyba nie niewolnictwo? jak maz bije zone, to mowia jej, zeby odeszla...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 07:02:50

W Tesco i Biedronce u nas podobno też tak pracują. Nie po 20h, ale po 16 się zdarza, a wypłata też w granicach 800zl. Temu też mógłby się ktoś przyjrzeć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 12:02:25

dokładnie to 8h w ciągu dnia, czasami sie zdarza więcej. Co do wypłaty to faktycznie 800zł, ale jesli ktos pracuje tymczasowo, np na stanowisku z serami czy rybami, jeżeli na stałe to 1400zł :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 14:34:18

studiuję i pracuje w markecie i wypraszam sobie stwierdziene ze jestem tępą niedokształconą sklepową! prostaczka!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 15:48:27

Gdyby nie te "tępe sklepowe" to nie miałabyś u kogo kupować, więc hamuj się lepiej ze słownictwem. Wykształcona od siedmiu boleści, dostała się na psychologię i bawi się w wszechwiedzącą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 22:39:54

jak można tak się do ludzi odzywać- brak kultury i jakiegokolwiek wychowania , jak możesz BABO mówić o innych skoro sama sobą niczego nie reprezentujesz..uczę się a w weekendy pracuję w sklepie, gdyby nie ja i inni pracujący tak nie miałabyś dokąd pójść by cokolwiek kupić..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 14:50:14

lepiej być tepą niedokształconą sklepową niz prymitywnym magistrem pomiatającym innych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 06:46:29

Nie rozumiem jak wiedząc o tym macie sumienie kupować dzieciom te zabawki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 07:07:02

odmówisz dziecku raz do roku zabawki? bo ja nie. Owszem jest mi przykro, że ludzie muszą pracować w takich warunkach, niby nie kupując takich zabawek przyczynilabym się w części do tego, by zmieniono u nich warunki, ale jeśli dziecko chce konkretną zabawkę, to raz w roku mogę spełnić taką zachciankę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 08:01:31

Nie mów tak, że każdą taką rzecz nie należy kupować. Większość rzeczy na rynku została wyprodukowana w m.in. w Chinach. Mogę się założyć, że nie patrzyłabyś na to, gdyby dana rzecz byłaby Ci bardzo potrzebna, albo po prostu podobałaby Ci się. Poprzez nie kupowanie tych rzeczy wcale im nie pomożemy. Tutaj trzeba się podjąć innych kroków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 09:02:39

Takie glupoty moze pisac ktos kto niema dzieci jak bedziesz miala to spojrzysz na to inaczej zreszta w Polsce tez ludzie pracuja za grosze i nikt o nich nie pisze pracuja tak samo po 10 /12 godzin dziennie za marne pieniadze np budownictwo i co nie kupimy mieszkania bo ludzie sa wykorzystywani w biedronkach czy innych marketach tez kobiety pracuja po nad norme

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-12 16:41:55

normalnie, co mnie obchodzą jacyś chińczycy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-13 09:01:37

Azjaci są wykorzystywani tak samo teraz jak i 15 lat temu. Tylko teraz więcej się o tym mówi. Miałaś zabawki jak byłaś mała? wiedz że jakaś z nich też była zrobiona przez wykorzystywanego Chińczyka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz