Rozmowa z fryzjerem to (dla niektórych) męczarnia. W tym salonie Ci to nie grozi!

02 Grudnia 2015

Rezerwując wizytę zaznaczasz, że nie chcesz z nikim rozmawiać i po kłopocie. Dobry pomysł?

rozmowa z fryzjerem

Mówi się, że dobra fryzjerka nie tylko świetnie strzyże i czesze, ale musi mieć także sporo do powiedzenia i potrafić słuchać. Zadba o nasze włosy, a przy okazji zabawi rozmową. Wiele z nas uwielbia takie niezobowiązujące pogaduszki o wszystkim i o niczym, ale nie brakuje także i takich, które nienawidzą uzewnętrzniać się przed zupełnie obcą osobą. Właśnie do nich swoją ofertę kieruje pewien brytyjski salon fryzjerski.

Większość kobiet podchodzi do tego tematu bez zbędnych emocji. Udając się do fryzjera doskonale zdajemy sobie sprawę, że raczej nie dane będzie nam milczeć. Fryzjerka wydobędzie z nas nawet najbardziej skrywane informacje, a przy okazji opowie nam także o sobie. Traktujemy to jako coś zupełnie normalnego i nie wyobrażamy sobie, że mogłoby wyglądać to inaczej. A jednak, okazuje się, że może.

Wizyta u fryzjera nie musi przypominać spotkania z przyjaciółką. W tym salonie obowiązuje zakaz bezsensownych rozmów.

 

Strony

Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

też tego nie lubię
(Ocena: 5)
2015-12-05 04:31:37

re: Rozmowa z fryzjerem to (dla niektórych) męczarnia. W tym salonie Ci to nie grozi!

zgadzam się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-02 11:08:39

re: Rozmowa z fryzjerem to (dla niektórych) męczarnia. W tym salonie Ci to nie grozi!

Tez tego nie lubie. Powinny byc takie fotele w srodkach komunikacji miejskiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1