Nałogowo prostuję sobie włosy

26 Marca 2016

Nie uwierzysz, jak często można to robić. Czy to już obsesja?

prostownica do włosów

Jedni uzależniają się od alkoholu lub innych nielegalnych substancji, inni potrafią oszaleć na punkcie prostych włosów. Mózg osoby skłonnej do obsesji działa w bardzo podobny sposób i to niezależnie od obiektu westchnień. Narkoman na pewnym etapie zdaje sobie sprawę, że działa na własną niekorzyść, ale mimo wszystko nie potrafi przestać. Podobnie jest z nią - ofiarą uzależnienia od prostownicy.

Brzmi zabawnie, ale dla Kamili to jak najbardziej realny problem. 22-latka od dłuższego czasu nie wyobraża sobie życia bez tego niepozornego urządzenia. Są dni, kiedy „prasuje” włosy nawet kilka razy dziennie, a pierwsze poważne efekty uboczne widać już gołym okiem. Doszło do tego, że sama postanowiła poszukać pomocy, ale nawet wykwalifikowany psycholog nie uwierzył w skalę tego zjawiska.

W rozmowie z nami opowiada jak wygląda to uzależnienie i do czego może doprowadzić. Jesteś pewna, że Ciebie to nie dotyczy?

Zobacz również: Ludzie uzależnieni od obrzydliwych rzeczy (To powinno się leczyć...)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

olka
(Ocena: 3)
2016-07-01 17:03:08

ja też prostuję włosy i nie widzę efektu "siana" bo codziennie stosuję odżywkę do włosów suchych i zniszczonych Biovax. raz na parę dni nie zaszkodzą rownież maseczki do włosów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dakota
(Ocena: 5)
2016-06-28 15:36:22

Szkoda, że wszyscy bagatelizują ten problem..niestety jeśłi nawet uda się to zwalczyć to i tak musisz zadbać o włosy. Polecam kosmetyki Kosswell Macadamia. Dla Ciebie przydatny będzie balsam MACADAMIA HYDRATING STYLING CREAM Nie skleja włosów, szybko się wchłania. Nawilża i odżywia włosy. Wygładza, dodaje blasku i zapewnia piękne, gładkie wykończenie fryzury. Zapobiega puszeniu się włosów i ułatwia układanie. Stosuję przed suszeniem lub prostowaniem.Użycie balsamu z olejkiem makadamia do włosów przyspiesza ich suszenie suszarką, a także uchroni strukturę włosa przed wysoką temperaturą , więc nie dość że odżywia to jeszcze chroni strukturę włosa.Polecam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-30 10:26:25

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

Przez 10 lat rozjaśniałam włosy. Dwoje mam dość ciemne a robiłam blond. Ciągłe farby,suszenie no i prostownica załatwiły mi włosy :( Ostatnie 2 lata (jasnych) to juz miałam takie siano ze płakać mi sie chciało. Zawsze miałam długie włosy prawie do pasa a po tych latach zrobiły mi sie do ramion :( Stwierdziłam ze pora wracać do natury. Po roku miałam już ładny brązowy kolor i wtedy zaczełam walkę z odbudową. Szampony bez tych wszystkich parabenów,sls . Dużo odżywki i tak jak tam ktoś pisał ze odzywka dobrej marki szampon moze byc tańszy ale odżywka ważna i również olejowałam włosy. 2 razy w tygodniu na kilka godzin i raz na całą noc (takim strasznie śmierdzacym olejem ale rewelacyjnym) 2lata trwała odbudowa tych włosów. Teraz znowu mam piękne geste i długie (juz prawie do pasa włosy) a i tak nadal używam prostownicy każdego dnia wiec jesli odpowiednio zadbacie to nic od prostowania wielkiego sie nie stanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-29 23:38:31

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

Prostuje włosy już ok 12lat właściwie każdego dnia też czasem nawet kilka razy dziennie. Moje włosy się puszą robia się delikatne fale a jeśli nie wysuszę to mam loczki.Preparatów ochronnych podczas prostowania nie stosuje praktycznie wcale a i tak mimo tego wszystkiego mam długie,grube i lśniące włosy. Co robię stosuje szampon bez SLS, świetna odżywka to podstawa (tu nie oszczedzam)raz w tygodniu nakładam olejki i trzymam całą noc do tego dodatkowo jakieś suplementy na włosy no i oczywiście bardzo dobra prostownica. Mam jedną ale bardzo dobrą. No i istotne jest to ze przestałam farbować włosy. Ostatni raz robiłam to 2 lata temu. Moich włosów prostownica nie zniszczyła :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2016-03-26 20:13:54

Ja

Witam . Wiem co przechodzisz i uwierz mi jest wiele takich osób które ma z tym problem.. Moja historia jest podobna . gdy byłam nastolatką nadmiernie używałam prostownicy oraz karbownicy . u mnie odbywało się to tak że najpierw prostowałam włosy , później je karbowałam Robiłam to kilka razy dziennie , gdy widziałam że już nie mam pokarbowanych włosów , czekałam aż miną lekcję żeby iść do domu i znowu użyć karbownicy . Nie mogłam wyobrazić , że mogę z tego zrezygnować .... Skończyła się szkoła , zaczęła praca i karbownica poszła w odstawkę . Nie było na to czasu , człowiek dorósł i doszedł do wniosku że trzeba z tym skończyć ... Włosy wyglądały jak mop...... :( Przykre ale prawdziwe. Wierzę w to że uda Ci się pokonać tą obsesję i będziesz potem się z tego śmiać tak jak ja teraz to robię . Powodzenia życzę i wiem że jest to ciężkie ale zobaczysz później że warto było walczyć z tym ...:) JESZCZE RAZ POWODZENIA . POZDRAWIAM .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2016-03-26 18:28:38

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

Tez miałam ten problem ale z karbownicą. Mam bardzo cienkie włosy i dzieki niej miałam choć troche puszyste ale przestaly rosnac zaczely wypadac i rozdwajac s. ie W koncu doszlam do wniosku ze zniszcze je bardziej i poszlam do fryzjera. Scielam zniszczone wlosy do ramion zaczęłam stosowac odzywki maski i wcierki. Teraz mam grubsze wlosy zdrowsze mniej wypadaja i szybciej rosną. A to przez to ze przestalam uzywac karbownicy :) nawet nie susze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-26 17:05:51

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

wlosy krecone sa super,bo ma je tylko garstka nielicznych. A zazwyczaj to co unikatowe, jest fajne, wiec trzeba sie cieszyc ze ma sie cos wyjatkowego a nie prostowac i byc jak reszta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
emma
(Ocena: 5)
2016-04-02 13:31:10

czytałaś, że dziewczyna nie ma kręconych włosów, tylko wywijające się końcówki? to wygląda fatalnie, wiem, bo sama mam. jakby były całe kręcone to nie miałabym problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-03-26 16:38:51

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

ja mam za to idealnie proste, ze kazdy mysli ze uzywam prostownicy. za to czesto lubie sobie nakrecic wlosy, wtedy nie musze myc codziennie, tylko dwa dni pochodze w kreconych. w piwrwszy dzien sa mocno krecone, na drugi piekne fale. inaczej buzia wyglada wtedy, wlosy sa puszyste a nie przylizane. wiekszosc dziewczyn jakie znam wygladaly o wiele lepiej jak sobie nakrecily wlosy, albo nie wyprostowaly;) ja za to mysle o trwalej, ale to juz nie jest popularne i nie wiem czy bym znalazla dobra fryzjerke ktora b mi nie zniszczyla wlosow. a puch to przewaznie jest od zniszczonych wlosow, jak sie zadba o wlosy to wydobedzie sie ich naturalny ladny skret

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pola
(Ocena: 5)
2016-03-26 16:14:08

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

Mam 23 lata i od 10 lat katuję moje włosy codziennie prostownicą. Bardzo chciałabym mieć proste włosy ale niestety trafiły mi się kręcone. Niedawno coś we mnie pękło, gdy z wanny wyciągnęłam garść moich "kłaków". Poszłam po wielu latach do fryzjera w celu ratowania włosów. Fryzjerka obcięła mi 20 cm włosów, ale i tak nie pozbyła się wszystkich zniszczonych pukli. Drugim krokiem ku pięknym włosom było zainwestowanie w maski i oleje do włosów. Potem odstawiłam suszarkę do włosów - moje włosy pod wpływem naturalnego schnięcia stały się miększe. Niestety mam loki, le tylko wtedy jak moje włosy mają dobry humor. Zazwyczaj mam jakieś puszące się coś (niestety mam włosy wysokoporowate), ale wtedy psikam je mgiełką i próbuję jakoś to coś zamienić w pseudo loki. Aktualnie prostuję tylko grzywkę bo rano jak wstaję to każdy włos na grzywce stoi mi w inną stronę... Niestety, takie sposoby jak laminowanie włosów żelatyną nic mi nie daje... Nie mam już siły do moich włosów... Czasami mam ochotę ściąć się na łyso i czekać aż odrosną mi nowe piękne włosy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M-alien paranoia
(Ocena: 5)
2016-03-26 14:24:46

re: Nałogowo prostuję sobie włosy

niestety to o mnie... mania prostowania i raz dziennie przynajmniej to robię. Kiedyś miałam piękne loki ale zaczęła byc moda na prostownice, kupiłam i teraz mam wielkie gówno na głowie, jak nie wyprostuje to ani proste, ani kręcone, jedno wielkie siano.. przestały mi się kręcić od prostownicy:/ masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz