Exclusive: Nie płacę za ubrania

12 Grudnia 2015

Malwina nie kupuje odzieży, ale tylko ją wypożycza. Korzysta z prawa do zwrotu.

zwrot ubrań

Jakiś czas temu niemal cała Polska żyła wyznaniem Jarosława Kuźniara. Dziennikarz przyznał, że w czasie podróży do Stanów Zjednoczonych, zdarzało mu się zwracać do sklepów zakupione towary, których już nie potrzebował. Z miejsca został nazwany chytrym krętaczem, a historię tę wypomina mu się do dzisiaj. Czy znany pan z telewizora jest w tym osamotniony? Nie. Polacy chętnie wykorzystują możliwości prawne i masowo zwracają zakupione dobra. Niektórzy są w tym niekwestionowanymi mistrzami.

Zasada jest prosta – kupujesz, używasz i oddajesz, kiedy się znudzi. Najłatwiejszy i rodzący największe pole do nadużyć jest zwrot ubrań. Odzież zakupioną w stacjonarnym sklepie można przynieść z powrotem nawet po miesiącu, a niektórzy sprzedawcy internetowi dają na to rok. Dziś rozmawiamy z osobą, która doskonale wie, co i gdzie kupić, żeby łatwo się tego pozbyć, odzyskać pieniądze i zainwestować je w kolejną kreację.

Malwina nie ukrywa, że od dłuższego czasu wykorzystuje tę możliwość. Oddaje wszystko, poza t-shirtami i bielizną. Jak jej się to udaje i czy kiedyś się nie przeliczyła?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (45)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ulka
(Ocena: 5)
2017-03-24 14:41:58

Ja zdecydowanie nie jestem za tym. Ja jak nie mogę czegoś znaleźć w sklepach to staram się to uszyć. Kupiłam nowiutką maszynę na galerialucznik.pl więc teraz będę w stanie zrobić trochę więcej, ponieważ do tej pory moja stara maszyna nie dawała tak rady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-19 19:10:02

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

WITAM, sprzedam zestaw WOW złozonego z Mifepristone i Misoprostol . Miferpistone blokuje wydzielanie hormonu progesteronu, który warunkuje utrzymanie ciąży. Bez tego hormonu przerywa się więź między zarodkiem a ścianą macicy, wystepują skurcze. Misoprostol natomiast wzmacnia skurcze, pomagając wydalić produkty ciąży z macicy. W przypadku zamówienia środków ze strony women on web wpłącasz pieniądze na konto a paczki w 90% przechwytywane są na granicy kraju przez urząąd celny. Wynikiem tego jest znaczne opóźnienie (około 6 tygodni) lub niedostarczenie przesyłki - na co nie można pozwolić gdyż każdy DZIEŃ PRZY TAKIEJ KURACJI JEST ISTOTNY. Środki sprowadzane są z jednej z hurtowni medycznych na terenie Holandii. Wysyłam je z Polski więc paczka dotrze do Ciebie na 100%, nie będzie obaw o przechwycenie jej za granicą. W ciągu dwóch dni roboczych otrzymasz przesyłkę. Z swojej strony udzielam dokłądnych informacji o kuracji po trzymaniu paczki. Zawartość przesyłki: 1x Mifepristone 8x Misoprostol Instrukcja dawkowania Tanio!! KONTAKT: 66314trzy828

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 23:32:15

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Cebula.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 00:14:02

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Przez całe swoje życie 2 razy zwróciłam coś do sklepu . Kurtkę którą w domu przymierzałam na spokojnie i okazała się troche za krótka i spodnie których nawet nie miałam na tyłku a i tak mi było głupio wiec nie wyobrazam sobie czegos takiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 13:13:42

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Ostatnio dziewczyna przede mną zwracała całą torbę ciuchów . Widziałam 2 sukienki , 2 bluzki , kurtkę i buty. Rzeczy kupione 2 tyg wczesniej wiec chyba temat taki sam jak tu bo ok czasem cos jednak nie pasuje i mozna zwrócić ale po takim czasie?? dla mnie masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 00:10:40

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Raz mi sie zdarzyło że kupiłam ciuch doskonale wiedzac ze go oddam. Potrzebowałam długiej eleganckiej sukni. Wiedziałam ze zakup tylko na raz bo nigdy wiecej juz jej nie założe. Sukienka droga bo 1500zł wiec szkoda było wydac tyle kasy na raz. Sukienkę kupiłam w dzień imprezy. Następnego dnia zwróciłam. Powiem wam ze tak się stresowałam cały wieczór żeby jej nie uszkodzić, nie ubrudzić że stwierdziłam nigdy wiecej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 11:10:02

skoro cie nie stac na sukienkje za 1500 zł to po co w takiej paradujesz i udajesz ze jest inaczej? zwykle buractwo i sloma wystajaca z butow. oddalas do sklepu sukienke ktora walila twoim potem i zapewne papierosami. zenujace podejscie. jak cie nie bylo stac na taka kiecke trzeba bylo kupic za 200 zł, sklep to nie wypozyczalnia!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 12:52:14

stać mnie na taka sukienkę ale nie potrzebuje jej . Potrzebna mi była tylko na ten jeden wieczór. I nie, nie waliła moim potem bo się myję ( Polecam i Tobie) i używam antyperspirantów i blokerów a na imprezie nikt nie palił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 17:53:25

jesteś obrzydliwa, właśnie przez takie sępy piorę wszystko co kupuję przed założeniem. skoro cię stać to po co zwracasz? mnie stać na ubrania, które noszę, bo nie muszę latać i ich zwracać po imprezie. wydasz raz, możesz jeszcze kiedyś w tym iść albo odsprzedać za mniejszą cenę, a skoro uważasz, że była za droga to trzeba było znaleźć tańszą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 13:14:17

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Piszesz, że masz czyste sumienie i że masz do tego prawo, owszem masz prawo do zwrotu "nieużywanego"towaru, więc chyba sama siebie okłamujesz mówiąc że nic złego nie robisz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-13 12:09:40

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

ciekawe. bo teraz sieciowki tak sie wycwanily, ze mozesz zrobic zwrot ale tylko na karte podarunkowa;) informuja od razu przy kasie. czyli nawet jak cos oddasz to i tak hajs musisz wydac u nich w sklepie. widocznie mieli takich cwaniar na peczki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-22 14:13:29

Nie musisz dostać karty podarunkowej, jeśli sie wykłócisz o pieniądze do ręki to dostaniesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 11:08:01

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Buraczka, cebulaczka czy co tam jeszcze jej na wymyślacie - powiem, że to już mnie mniej interesuje. Zastanawia mnie coś innego. Skoro tak robi, to oznacza, że swój wolny czas spędza robiąc takie rzeczy... Nie ma innego życia poza ciuchami?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 11:19:08

Tzn. źle się może wyraziłam z tym, że mniej mnie interesuje jej prostackie zachowanie - bo to jest słabe. Z drugiej strony nie popadajmy w paranoję, że gdy coś mi się nie spodoba po przymierzeniu w domu (bo np. bluzka nie pasuje do niczego co mam), to nie mogę tego oddać. Z drugiej strony, w artykule jest mowa o czymś innym... Ale serio - mnie po pracy, by się nie chciało spędzać czasu na szukaniu ciuchów non stop, zwracaniu itd. Ubrania, które mi się podobają, mają być moje i zawsze pod ręką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 07:09:23

re: Exclusive: Nie płacę za ubrania

Zwykle kombinatorstwo... A buty po kimś nosić to ohyda, można dostać grzybicy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz