Piersi, pośladki, a nawet włosy na klacie! Sprawdź, co ubezpieczają gwiazdy

20 Października 2016

Ubezpieczenie samochodu, domu i życia, nie dziwi nikogo. Coraz chętniej ubezpieczamy się przed wyjazdem na wakacje lub na ewentualność wypadków podczas uprawiania sportów ekstremalnych. A co, jeśli to ciało jest nas najważniejsze? Czy możemy zapewnić ochronę np. naszym palcom? W ubezpieczaniu swoich nóg, piersi, a nawet owłosienia, równych sobie nie mają oczywiście celebryci…

Nogi warte 700 tys. zł!

Gwiazdy występujące na estradzie muszą dbać nie tylko swój głos, ale także ciało. Tańczą, biegają, skaczą, przez co narażają się na wiele kontuzji. To właśnie tym ryzykiem najczęściej tłumaczą ubezpieczanie na astronomiczne sumy niektórych części ciała. Justyna Steczkowska, jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek, postanowiła ubezpieczyć swoje nogi na sumę aż 700 tys. zł. Dlaczego? Boi się, że w trakcie dynamicznych występów podczas trasy koncertowej mogą one ulec np. złamaniu. Ubezpieczenia zagranicznych gwiazd opiewają na jeszcze wyższe sumy. Tę samą część ciała, co nasza lokalna piosenkarka postanowiła ubezpieczyć znana modelka Heidi Klum. Na jaką kwotę? Bagatela 2 mln dolarów! Rekordzistką jest jednak Mariah Carey. Suma ubezpieczenia jej nóg opiewa na miliard dolarów.

Nie pokazują, a ubezpieczają

Do ubezpieczanych najchętniej części ciała, zaliczają się również te bardziej intymne – głównie pośladki i piersi. I nie ma znaczenia, czy są one w 100 proc. naturalne, czy też miały styczność ze skalpelem. Części ciała, które na co dzień nie są widoczne (przynajmniej nie u każdego), gwiazdy wyceniają naprawdę wysoko. Za prekursorkę ubezpieczenia dolej części ciała uważana jest Jennifer Lopez. Jeśli jej pośladki ulegną uszkodzeniu, piosenkarka otrzyma aż 300 mln dolarów odszkodowania. W ślady Lopez poszła Kylie Minogue, ale jej pupa warta jest „jedynie” 5 mln dolarów. Gwiazdy wydają gigantyczne sumy także na ubezpieczenie piersi. Posiadaczka pokaźnego biustu Dolly Parton, wykupiła polisę na 600 tys. dolarów, co jest kroplą w morzu przy ubezpieczeniu Madonny, które opiewa na sumę aż 2 mln Dolarów.

A co ubezpieczają mężczyźni?

Wśród panów ubezpieczających swoje części ciała, z oczywistych powodów prym wiodą piłkarze. Nogi Davida Beckhama zostały wycenione na 70 mln dolarów, a Cristiano Ronaldo na niemal 150 mln. Okazuje się, że w kwestii ubezpieczeń, mężczyźni mają dużą większą fantazję niż ich koleżanki z branży. Jeden z członków The Rolling Stones otrzyma aż 1,5 mln dolarów w razie uszkodzenia środkowego palca. Jeszcze większą oryginalnością wykazał się muzyk Tom Jones, który postanowił ubezpieczyć swoje owłosienie na klatce piersiowej! Firma ubezpieczeniowe zgodziła się zawrzeć z nim umowę opiewającą na 7 mln dolarów.

I po co to wszystko?

Można spekulować dlaczego gwiazdy ubezpieczają swoje ciała. Z nudów? Z chęci zaistnienia? A może z nadmiaru pieniędzy? Główni zainteresowani tłumaczą, że to nie medialnym szumem, a realną potrzebą. Po pierwsze ciało to narzędzie ich pracy. Jeśli na planie zdjęciowym lub podczas występu na estradzie przydarzy się nieoczekiwany wypadek, gwiazda traci czasową zdolność wykonywania zawodu, a tym samym zarabiania pieniędzy. Inną wymienianą często kwestią jest strach. Przed czym? Pytanie powinno raczej brzmieć: przed kim? Okazuje się, że gwiazdy boją się tzw. psychofanów, a ubezpieczenie staje się formą pokrycia ewentualnych szkód, które mogą zostać przez nich wyrządzone.

Jeśli tylko chcemy i mamy na to pieniądze, możemy ubezpieczyć niemal każdą część ciała. Chcemy, a nie mamy pieniędzy? Brak finansów w dzisiejszych czasach też nie stanowi już większego problemu. W porównywarce pożyczek możemy sprawdzić najlepsze oferty finansowe. Pomocny może okazać się także ranking darmowych pożyczek na bezpiecznechwilowki.pl. Kiedy przemyśleć zakup ubezpieczenia na wybraną część ciała? Z pewnością warto zastanowić się, jakie ryzykopomosimy w związku z wykonywanym przez z nas zawodem lub bez czego nie będziemy mogli dalej go wykonywać. Trudno wyobrazić sobie chirurga bez ręki lub z niesprawnymi oczami, dlatego w takim przypadku zakup polisy, może okazać się świetnym rozwiązaniem. Ale czy każdemu potrzebne jest ubezpieczenie pośladków? Zostawiamy to już Waszej własnej ocenie.

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz