Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

09 Listopada 2015

Sprawdź, czy dobrze zainwestowała tę kwotę. Za resztę kupiła sobie... ubrania i samochód.

sztuczny wygląd

Od pewnego czasu w Polsce dostępne są niskooprocentowane kredyty studenckie. Dla niektórych żaków to istotny zastrzyk gotówki, który umożliwia utrzymanie się w obcym mieście i rozwijanie swoich zainteresowań. Pożyczka traktowana jest jako inwestycja w przyszłość. Nieco inaczej do tego tematu podeszła nasza bohaterka. Catherine Byrne z Wielkiej Brytanii 7 lat temu pożyczyła sporą sumę „na naukę”.

W wieku 22 lat zupełnie przypadkiem dostała się na studia psychologiczne. Już na etapie rekrutacji wiedziała jednak, że nauka specjalnie jej nie interesuje. Dziewczyna przemęczyła się 2 tygodnie na zajęciach, złożyła wniosek o kredyt, a kiedy tylko dostała wymarzoną kwotę – przestała się uczyć. Za pierwszym razem otrzymała 7 tysięcy funtów (ponad 40 tys. zł), za co... powiększyła sobie biust, wstrzyknęła botoks i zmieniła kształt ust.

Po roku znowu wystąpiła o kredyt i... otrzymała taką samą kwotę, chociaż już dawno nie była studentką. Tym razem pieniądze zainwestowała w ubrania i samochód. Jak twierdzi, to znacznie lepsza inwestycja, niż nauka. Co ciekawe – dzisiaj jej zadłużenie wynosi 17 tysięcy funtów, ale będzie musiała je spłacić wyłącznie wtedy, kiedy dostanie pracę gwarantującą jej takie same dochody rocznie. Przy dzisiejszym kursie to ponad 100 tys. zł, a to raczej jej nie grozi. Udało jej się kupić urodę? Sprawdź!

Strony

Komentarze (19)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 17:25:27

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

One wszystkie są takie same, cyborgi, kopie jeden drugiego, sztuczne cycki, wary obciągary, tona tapety na gębie i pustka we łbie. Jedyni faceci których takie mogą do siebie przyciągnąć to jacyś gangsterzy, babiarze, bywalcy burdeli i klubów gogo, bo wartościowy facet szuka kobiety naturalnie pięknej i subtelnej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 01:04:49

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

Gdyby uroda to było wszystko... ale niestety. W życiu naprawdę liczą się inne rzeczy. Żeby być prawdziwie szczęśliwym nie potrzeba być ładnym . Wystarczy uśmiech, pomaganie innym, oddanie się pasji, poszerzanie swojej wiedzy. Naprawdę można zmienić myślenie,. Też kiedyś byłam skupiona na swoim wyglądzie... Aż nagle zdałam sobie sprawę, że jestem pusta wewnętrznie. Że owszem, mam powodzenie, ale przyciągam tylko takich, którzy chcą zaliczyć.. Choć nigdy nie byłam głupia, to zaniedbałam wtedy swój rozwój. Teraz nadrabiam to, czytam książki, tworzę różne rzeczy, poświęcam się wolontariatom i nagle stałam się sama z siebie radosna i ...ładniejsza. I przyciągam ludzi, na dłużej, bo oprócz atrakcyjności mam coś więcej. I nie patrzę na ludzi powierzchownie, wg mnie jeśli ktoś lubi siebie i jest radosny to jest piękny. Jest coś wspaniałego w uśmiechu na nieidealnej twarzy, jakaś prawda, dobro...tego się nie kupi u chirurga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 23:48:05

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

No wyszło jej jest śliczna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 21:55:35

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

A jak takie coś będzie się uczyć skoro mózg jej wypaliło. Wygląda paskudnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 19:09:36

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

a gdzie ona wystąpiła o kredyt? W banku? Ja dostałam ale tą pożyczkę na czesne , to nawet nie widziałam tych pieniędzy bo one są przelewane bezpośrednio na konto uniwersytetu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 21:30:19

Może dostała "maintenance loan". Jak ma się status rezydenta albo obywatela to można dostać. I wydać na co się chce, z założenia na utrzymanie (maintenance).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 19:08:23

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

Przykre że pomimo wydanych pieniędzy wygląda tanio i znacznie gorzej od wielu naturalnych dziewczyn. Nie wspominając już o tym ze wygląda staro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 18:44:24

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

Jednak Polsce do "zgniłego Zachodu" dużo brakuje. ;p Tutaj, nawet jeśli nie masz pracy, to po dwóch latach po studiach i tak musisz spłacać kredyt studencki. A w UK, no proszę. :D Możesz zarabiać z 1500 funtów (i nie znajdziesz się w nędzy, ale luksusów też nie będzie :P) i masz wyj... na kredyt studencki. Ok, wiem - na Wyspach studia nie są darmowe i absolwenci tamtejszych uczelni raczej nie mają problemów z pracą. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 09:48:49

"dzisiaj jej zadłużenie wynosi 17 tysięcy funtów, ale będzie musiała je spłacić wyłącznie wtedy, kiedy dostanie pracę gwarantującą jej takie same dochody rocznie", więc zarabiając 1500 funtów miesięcznie musi już spłacać kredyt (1500x12=1800!)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 18:34:49

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

dupy nie urywa , ale trzeba przyznac ze sprytnie to rozegrala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Goodforyou blog
(Ocena: 5)
2015-11-09 14:43:39

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

No nie powiem - przedsiębiorcza bestyja ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-09 14:41:51

re: Wzięła 100 tys. zł kredytu studenckiego, ale zamiast chodzić na zajęcia... odwiedzała chirurga plastycznego!

Dla niej wazniejsza jest uroda , nie licz się wiedza i rozwój w tym kierunku ,chyba lepiej bylby jakby mogla pogodzi te dwie kwestie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz