REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

23 Maja 2016

Agnieszka i Paulina twierdzą, że uroda to nie kwestia genów, ale ceny. Co chciałyby sobie poprawić?

jestem brzydka

Coraz częściej słyszymy głosy, że faktycznie nie ma brzydkich kobiet. Pozostają jedynie te niedofinansowane. Najlepszym dowodem na to mają być zdjęcia z przeszłości pań, które później się dorobiły i znacząco zmieniły swój wizerunek. Z odpowiednią ilością pieniędzy nawet najbrzydsze kaczątko może przemienić się w spektakularnego łabędzia. Naturalnie śliczna biedaczka prędzej czy później sobie odpuści i przegra walkę z upływającym czasem.

Dokładnie z tego samego założenia wychodzą nasze dwie bohaterki. Jak twierdzą, daleko im do ideału, bo nie stać ich na to, żeby o siebie zadbać. Według nich uroda to w najmniejszym stopniu kwestia genów. O wiele bardziej liczą się drogie ubrania, kosmetyki i zabiegi pielęgnacyjne. Z nimi przeciętna kobieta może zostać miss. Bez - nawet wrodzona uroda na niewiele się zda.

Dowiedz się, skąd wzięły się ich kompleksy i dlaczego tak bardzo potrzebują pieniędzy.

Zobacz również: 24-latka pokazała się zaraz po operacji nosa! Oceńcie, czy potrzebowała tego zabiegu...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (28)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-24 12:33:34

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

stwierdzenie ,że nie ma ludzi brzydkich są tylko biedni jest połowicznie prawdziwe. Celebrytki uzawane za piękne np J.LO, Kim Kardashian czy Sophia Vergara miały naturalnie ładne twarze i tylko się doinwestowały. Tori Spelling miała obrzydliwie bogatego ojca, brzydka była przed operacjami i nic one nie zmieniły. Nawet bo zainwestowaniu dużych pieniędzy nie była tak ładna niż wcześniej wspomniane na początku. Z drugiej strony działa to w przypadku dwóch przeciętnych osób. Nie uważam się za szaloną piękność ale od swojej koleżanki obiektywnie byłam ładniejsza. Mam bardziej symetryczną twarz, dłuższe nogi itp. Obie pochodzimy z takich dość zamożnych rodzin klasy średniej. Ja i moi rodzice zainwestowaliśmy wszystko w moją edukację. Studiowałam za granicą, teraz dostałam się na rok na jedną z najbardziej prestiżowych uczelni na świecie z tego kierunku. Rodzice mnie wspierają a ja sama tyram ,żeby czesne spłacać. Zdaje sobie sprawę ,że teraz zapuściłam się. Jak znajdę poważną pracę to zadbam o siebie lepiej. Od roku jedyny mój nowy ciuch to rajstopy. Kosmetyki mam tylko jakieś najtańsze do makijażu i resztki. Włosy obcięłam, ponieważ nie miałam czasu ani pieniędzy chodzić do fryzjera, wydawać kasy na odzywki itp. Moja koleżanka natomiast nie edukuje się. Nie ma nawet matury i pracuje w firmie u ojca jako sekretarka. On i jej chłopak fundują jej wszystko. Od końca szkoły poprawiła już biust, nos i powiększyła usta. Ma codziennie robiony profesjonalny makijaż. Nosi też doczepy z naturalnych włosów. Kilka razy w tygodniu chodzi na zakupy. Solarium natryskowe, licówki , rzęsy itp. Teraz w porównaniu do mnie wygląda 1000 razy lepiej i nawet nie będę tego ukrywać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annhomespa.wordpress.com
(Ocena: 5)
2016-05-24 08:44:21

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

zapraszam na mojego bloga. Tam znajdziecie pomysły na domową pielęgnację ;) nie zawsze trzeba wydawać krocie by móc o siebie zadbać :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorota
(Ocena: 5)
2016-05-23 22:30:04

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Fakt, dziewczyny, które mają pieniądze mogą sobie pozwolić na luksusy, piękne ubrania, zabiegi, drogie kosmetyki. Nie zgadzam się jednak z twierdzeniem, że piękna kobieta przegrywa z bogatą przeciętną. Wszystko jest kwestią własnej samooceny, jak można mówić "jestem ladna, ale za biedna, a poprawiłanym sobie usta i piersi". Faceci wyczuwają pewność siebie. Ja jestem studentką, w mojej rodzinie się nie przelewa, dostaję stypendium, mieszkam z narzeczonym-prawda jest taka że nie mogę sobie pozwolić na większość rzeczy, które bym chciała. Nigdy nie byłam u kosmetyczki, a do fryzjera chodzę raz na pół roku. O cały swój wygląd dbam sama. I czuję się piękna. Piękniejsza niż wszystkie dziewczyny, które stać na poprawianie urody. Chcieć to móc. Drogerie co chwile robią promocje, ubrania na wyprzedażach też można kupić za grosze. Da się. Moim zdaniem naprawdę ładnej dziewczynie nie potrzeba wiele, a tym bardziej pieniędzy. Widzę jak mężczyźni się za mną oglądają, mimo, że mam mankamenty i idealna nie jestem-ale nie jestem zakompleksiona. wkurzaja mnie dziewczyny które wiecznie narzekają, tym bardziej ze wystarczy się zainteresować, dowiedzieć się jak zrobić makijaż, jakie tanie kosmetyki są godne polecenia, domowe sposoby na maseczki. Żyjemy q takich czasach, że mamy powszechny dostęp do informacji. I naprawdę sądzę, że wcale nie pieniądze świadczą o finalnej urodzie. Dziewczyny bogatsze, nawet te mniej urodziwe są bardziej pewne siebie. Taka zawsze będzie bardziej atrakcyjna od tej która narzeka, że jest taka ladna, a nie może poprawić tego, co jej się nie podoba, kupic fajnych ciuchow, bo jest zbyt biedna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annhomespa.wordpress.com
(Ocena: 5)
2016-05-23 21:44:35

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

owszem - pieniądze ułatwiają życie, ale nie załatwią wszystkiego. O ile możemy kupić sobie nowy biust, zęby, uszy i inne fragmenty ciała, to nie kupimy gustu, wyczucia stylu czy klasy. Po niektórych "gwiazdach" to doskonale widać. A dobre jakościowo kosmetyki kupimy zarówno w drogerii jak i luksusowych sklepach - trzeba wiedzieć jakich należy używać, bo źle dobrany - nawet najdroższy kosmetyk - może nam zaszkodzić. I myślę, że jeżeli mankamenty urody możemy poprawić makijażem - to chyba lepiej niż musieć wszystko poprawiać skalpelem. większość rzeczy jak np. regulacja brwi, depilacja woskiem, oczyszczanie twarzy, farbowanie włosów itp. - możemy zrobić same albo z pomocą przyjaciółki. I tak naprawdę nikt nie jest idealny, tylko niektórzy nauczyli się tuszować swoje mankamenty ;) a jeżeli same ze sobą nie będziemy szczęśliwe - to nie uszczęśliwią nas ani drogie buty, ani torebka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:37:10

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Największe powodzenie miały w moim liceum panienki całkiem przeciętne z twarzy, za to ubrane w markowe ciuchy i pachnące ładnymi perfumami. Ja ogarnęłam się dopiero jak zaczęłam pracować: prostowanie zębów, zadbanie o twarz i włosy, ładne ubrania. I przyznaję, że gdyby nie pieniądze, dalej wyglądałabym źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 20:07:18

o to to to to! Ja nie jestem brzydka, na pewno ładniejsza niż niektóre licealne gwiazdki no ale cóż. Jako osobnik ubrany w second hand i buty z CCC nie robiłam furory. Dopiero na studiach zaczęto mnie doceniać, bo ludzie wyrastają z tego głupiego przekonania, że tylko bogaci i modni są warci zachodu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 17:16:05

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Zgadzam sie. Moze nie do konca da sie kupic urode, nie na wszystko kasa może pomoc. Jednakże dzięki pieniądzom spozytkowanym na ciuchy, kosmetyki i inne można podkreślić urode czuc sie piekniej. Chodze w ciuchach wylacznie z targu, ktore szybko sie mechaca, spodnie spierają i przecieraja, nie stac mnie zeby chodzic na co dzień w ladnych rzeczach. W dodatku od dzieciństwa zostałam nauczona minimalizmu - moja garderobe mozna policzyc na palcach rak.Z zazdroscia patrze na kobiety ktore czuja sie pięknie i pewnie siebie w pieknych strojach. Nadeszla wiosna, wszystkie kobiety chodzą w sukienkach i odslaniaja nogi, a ja sie wstydze, ze mnie na ten wydatek nie stac.. co do urody nie narzekam. Nie mam tradziku, dbam o forme, staram sie w miare zdrowo odżywiać, choc gdybym byla majetniejsza, dieta by byla jeszcze zdrowsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 5)
2016-05-23 17:06:36

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Nie ma brzydkich ludzi, są tylko biedni ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 17:04:25

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Jak chcesz poprawić cerę tanim kosztem a naprawdę skutecznym, kup sobie jakiś peeling do twarzy- enzymatyczny jak masz stany zapalne a jeśli nie to taki ziarnisty. Druga sprawa olejek ze słodkich migdałów albo arganowy, ale nie takie drogeryjne, Czysty olejek. Wcieraj w złuszczoną mokrą skórę co dzień wieczorem. Wszystko Ci się wygoi a peeling pomoże szybciej się złuszczać, bądź cierpliwa, rezultaty będą!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
biednaaaaaaaaaaaaa
(Ocena: 5)
2016-05-23 16:28:35

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

jestem biedna i zgadzam sie z wszystkim, nie mam kasy aby kupic sb jakies kosmetyki czy ciuch, moja pewnosc sb jest rowna zeru, przez brak kasy stalam sie wiezniem wlasnym domu, z pieknego zgrabnego dziecka wyroslam na brzydule dobrze sie uczylam w technikum ale mimo wszystko pracuje ciezko na produkcji biedna i brak pewnosci zycia doprowadza mnie do depresji a co bedzie potem................

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 14:55:04

re: REPORTAŻ: Jestem za biedna, by czuć się piękna

Niestety taka jest prawda, jak teraz mam trochę więcej kasy to tez stać mnie na łądne paznokcie, markowe kosmetyki które nie splywają z twarzy i najważniejsze to dzięki przypływowi gotówki zaleczylam trądzik i blizny po nim - co naprawdę kosztowało ale teraz czuje się o niebo lepiej i nie potrzebuję grubej warstwy makijażu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz