Wygląda naturalnie i idealnie? W takim razie zobacz, co skrywa pod grubą warstwą makijażu...

24 Lipca 2017

Popularna trenerka i modelka fitness odważyła się ujawnić prawdę.

Janka Budimir

Tysiące fanów znają ją jako kobietę doskonałą. Jest młoda, piękna, wysportowana i niesamowicie zgrabna. Obserwując jej aktywność w mediach społecznościowych można odnieść wrażenie, że nie ma żadnych wad. Janka Budimir pracuje jako trenerka personalna, a także modelka fitness. Okazuje się jednak, że 32-letnia Serbka wcale nie jest taka idealna. Pod makijażem skrywa tajemnicę.

Na początku 2015 roku na jej twarzy pojawiła się niewielka plamka. Później kolejne. Te stawały się coraz większe i dziś przebarwienia zajmują większą część jej oblicza. Zdiagnozowano u niej hiperpigmentację, czyli miejscowy nadmiar melaniny w naskórku. Przypadłość ta odpowiada za ciemne plamy na buzi trenerki.

Choć nie jest to dla niej nowy problem, dopiero teraz zdecydowała się go ujawnić.

Zobacz również: Do niedawna nikt nie wiedział, jak naprawdę wygląda jej twarz. Zmyła makijaż i...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 11:32:43

Ma fajny kryjący makijaż, który nie wygląda jak maska. A ja mam parę małych przebarwień na twarzy i jakoś nie mogę tego ukryć pod żadnym podkładem.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-24 09:26:51

A mnie zastanawia jakich kosmetyków, podkładów używają te kobiety, że są w stanie to wszystko przykryć. Ja mam ogólnie ładną cerę, nigdy nie miałam problemu z trądzikiem, czasem wyjdzie mi jakiś pojedynczy syf, czy kilka krostek a i tak nie jestem w stanie ich dobrze przykryć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-24 13:51:39

Nigdy nie da sie zakryc wszystkiego dokladnie, tak pieknie to tylko na zdjeciach wychodzi. Ja osobiscie zmagam sie z tradzikiem hormonalnym, teraz mam wiecej blizn niz tradziku i to da sie dosc dobrze zakryc. Nie pamietam nazwy podkladu jakiego uzywam (nie mam go teraz przy sobie), ale jest swietny, lepszego nie mialam. Zakrywa mi wszystkie blizny, moja koleznka zdziwila sie ostatnio, kiedy pierwszy raz zobaczyla mnie bez makijazu, ze w zyciu sobie mnie takiej nie wyobrazala! A podklad razem z pudrem ryzowym nie sciera sie z twarzy nawet po 15 h (tyle mialam najdluzej, wiec czy wiecej da rade to nie wiem).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1