„Piercing septum to potworny ból i mnóstwo krwi!”. Ona sprawdziła na własnej skórze, ile w tym prawdy...

29 Września 2016

Przeczytaj, zanim odważysz się przekłuć przegrodę nosową.

fot. zrzut ekranu facebook.com/deni.kirkova

Septum to specyficzny rodzaj piercingu, bo widoczny na pierwszy rzut oka. Trudno przegapić przekłuty nos, z którego zwisa kolczyk. A jednak, to coraz popularniejszy „dodatek”, na który decydują się młode kobiety. Dlaczego i jak bolesny jest to zabieg? Mamy informacje z pierwszej ręki. Deni Kirkova na łamach portalu „Metro” opisała swoje wrażenia związane z tym przedsięwzięciem.

„Wydaje się, że to ozdoba zarezerwowana dla punków i buntowników. Ale dziś septum noszą takie gwiazdy jak Rihanna czy Jessica Biel, więc to już chyba norma i nic niezwykłego. No, może nie norma, ale na pewno mainstream. Myślałam o takim kolczyku mniej więcej od roku. Mnóstwo ludzi mi to odradzało. I kiedy to zrobiłam - oni nie zmienili zdania.

Moja mama twierdzi, że przekłuwając mój mały i śliczny nosek, upodobniłam się do krowy” - rozpoczyna swoją relację.

Zobacz również: Septum piercing. Tak czy nie?

 

Strony

Komentarze (7)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 21:29:40

Zależy kiedy upięknia a kiedy szpeci Nie każdemu pasuje ale jest nawet ladny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jobi jobi
(Ocena: 5)
2016-09-30 02:07:11

nie wiem kto jej robił septum, ale nie przebija się nosa przez chrząstkę tylko tą skórkę przed nią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-29 13:05:52

Sama kiedyś nienawidziłam tego typu przekłucia, ale od nienawiści przeszłam do miłości i od grudnia zeszłego roku mam septum. Decyzja podjęta dosyć spontanicznie, więc nie sprawdzałam nawet, czy boli, czy nie itd., więc nie miałam okazji się nastawić na cokolwiek. Ból był, ale przez sekundę, sam moment przejścia igły przez tkankę. Jak dla mnie nie był jakiś straszny, może po prostu trwał za krótko i nie zdążyłam się na nim skupić. Potem już było w porządku, może w czasie zakładania kolczyka (na czas gojenia, banan) czułam lekki dyskomfort, ale bez szału. Potem, już na co dzień, nic nie bolało. Może gdy jakoś gwałtowniej dotknęłam nosa, ale też nie było dramatu. Problemów żadnych nie miałam, ładnie się zagoiło, jestem zachwycona. Jedyna rzecz, jaka wciąż jest dla mnie problematyczna, to zakręcanie kuleczek/stożków. A założyć kółka segmentowego nadal nie umiem i nie wiem, jak inni ludzie to ogarniają :D Mam też inne kolczyki i septum bolało chyba najmniej, na równi z vertical labretem. Gorszy był helix, a najbardziej bolał industrial. Co do ludzi, którym się to nie podoba - ok, nie podoba się, spoko. Nie każdemu musi. Ale rzucanie tekstami o krowach i wszelkie inne obraźliwe stwierdzenia nic nie wnoszą, są nieprzyjemne i świadczą źle tylko i wyłącznie o osobach je wygłaszających.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-29 11:19:12

"Spotkałam na swojej drodze wiele krów i wszystkie wydawały się milsze od ludzi, których znam" - piękny tekst, aż sobie zapiszę. Ja przy septum miałam od razu zakładane kółeczko segmentowane, nie miałam niczego na "okres gojenia", a kolczyk się tak naprawdę goił pół roku, przy czym jedyną niedogodnością w tym czasie był ból przy naciskaniu na czubek nosa. Samo przekłucie było na siedząco z odchyloną głową. Czy bolało? Tak, najbardziej ze wszystkich kolczyków, które robiłam, ale wiele to nie mówi, bo poprzednie praktycznie wcale mnie nie bolały przy przekłuwaniu. Ból szybko przyszedł i jeszcze szybciej poszedł, ale oczy uroniły się łezkę :') Krwi było minimalnie, tyle co piercer zebrał patyczkiem. Trzeba tylko uważać, bo BARDZO dużo ludzi ma krzywą przegrodę nosową i widać to dopiero po przekłuciu. Ja to olałam i nie chciałam poprawiania, zresztą nikt tego nie zauważył, bo nierówność jest w granicach 1mm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 3)
2016-09-29 09:13:01

Nie zgadzam się, że robienie septum nie boli. Boli jak każdy piercing i w ogóle nakłuwanie ciała, ale dobry piercer zrobi to tak szybko że nie zdążymy zareagować na ten ból np. uciec :D krew oczywiście też jest i ryzyko zakażenia, ale w każdym dobrym studio mówią jak należy dbać o kolczyki, a jeśli ktoś się nie stosuje to może mieć pretensje do siebie. Mi przebijali nos 2 razy pod rząd, bo mam krzywą przegrodę i kolczyk był wyraźnie bardziej widoczny z jednej strony. Nie prawdą jest też, że przebija się przegrodę. Septum robi się na samym końcu nosa na takim wolnym od chrząstki kawałku (można złapać się dwoma palcami za dziurki w nosie i na samym końcu poczuć takie miękkie miejsce - tam właśnie robi się septum).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-29 02:30:52

Mam podobnej wielkosci nos i oczy co ona i uwazam ze mam male slepia i duzy gruby dlugi nos a nie maly i sliczny..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-29 08:33:25

Ja też mam bardzo podobny nos i też nie uważam, że to jest mały nosek :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1