Jak pozbyć się niechcianego tłuszczyku na brzuchu?

18 Października 2014

Wskazówki z naszej listy na pewno ułatwią ci osiągnięcie wymarzonego celu!

fit

Każda kobieta marzy o płaskim i pięknie wyrzeźbionym brzuchu. Wciąż jednak słyszymy o tym, jak trudno jest pozbyć się tłuszczu, znajdującego się właśnie w tych okolicach ciała. W rzeczywistości istnieje mnóstwo sposobów na poradzenie sobie z uciążliwymi boczkami i oponkami. Aby uzyskać satysfakcjonujące efekty, powinnaś postawić na: zdrową dietę, ćwiczenia i odpowiednie podejście.

Wskazówki z naszej listy na pewno ułatwią ci osiągnięcie wymarzonego celu!

1. Na początek, obalamy mit

Jeśli chcesz zadbać o swój brzuch, musisz zrozumieć, że nie da się pozbyć tłuszczu tylko z jednego konkretego miejsca. Aby wyrzeźbić brzuch, musisz pracować nad całą sylwetką. To podstawowa wiedza, którą powinnaś posiadać, zanim zdecydujesz się na odchudzanie. Jeśli juz to wiesz, możesz spokojnie przejść do kolejnych punktów!

 

Strony

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 10:57:04

re: Jak pozbyć się niechcianego tłuszczyku na brzuchu?

Co do jedzenia na mieście-sama prawda. Ostatnio z braku czasu zjadłam coś na mieście, od razu pożałowałam. Nie dość że czułam się jakbym pąknęła balon, czułam się strasznie ociężała, to na dodatek przybyło mi na wadzę. Artykuł w sumie niezły, nie spodziewałam się tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 11:47:09

"pąknęła"? :O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 12:51:27

po jednym posiłku ci się przytyło?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 15:18:33

wadzę :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 10:49:54

re: Jak pozbyć się niechcianego tłuszczyku na brzuchu?

Dokładnie rok temu zauważyłam, że tyje. Na początku zaczęłam ćwiczyć w domu, głownie brzuch i pośladki. Jadłam trochę mniej, ale zbytnio się nie ograniczałam. W marcu tego roku stwierdziłam, że rezultat jest jedynie taki, że zatrzymałam dalsze tycie. nie byłam jakoś gruba - w pasie miałam 64 cm. Zaczęłam biegać, dużo wody, dużo owoców, ale przede wszystkim JEM CO CHCĘ, nie ograniczam się. Mija 8 miesięcy odkąd biegam (3-5 razy w tygodniu zależy jak mam czas) i w tej chwili w pasie mam 57 cm, ładnie wyrzeźbiony brzuch i świetny tyłek dzięki ćwiczeniom:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 10:50:26

Ale jest również cena jaką zapłaciłam - z miseczki B moje piersi zmalały do A

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 11:51:27

brawo! super efekty- 57 w talii to MARZENIE! :) prawie dokładnie taki sam program stosuję na sobie- dużo wody, dużo sportu (ja akurat siłka i przeróżne fitnessy 4 razy w tygodniu). ten sport to super sprawa! żadne tam "nie mam siły"! najlepiej na świecie czuję się właśnie jak wracam do domu po siłowni, wykąpana, mięśnie zmęczone ale endorfiny 300%!!! i też jem to na co mam ochotę- pizza? pewnie, ale zamiast całej zjem 2 kawałki i popiję szklanką wody a nie coca colą. i na pewno w prawdziwej pizzerii, na cieniutkim cieście z mozzarellą a nie z telepizzy. deser? jasne, ale raczej samodzielnie zrobiony mus czekoladowy czy domowy kawałek ciasta niż batonik ze sklepu. i tak dalej :D swoją drogą gotowanie w domu jest super, ale jak się studiuje na ostrym technicznym kierunki i ma się zajęcia na zmianę od 8 do 17 i od 12 do 20, a trzeba jeszcze napisać 5 sprawozdań i oczywiście pójść na siłke (:D) to jest ciężko z tym :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-18 11:55:13

a co do biustu- moim zdaniem o wiele lepiej jest mieć piękny brzuch (nie sześciopak ale ładnie zaznaczony ;)), jędrną i podniesioną dupkę, napięte uda bez cellulitu, "zbite" ramiona i małe piersi, niż być galaretką z biustem :) oczywiście kwestia gustu! aha, a dziewczynom, które mimo intensywnych ćwiczeń mają dalej piękny biust po prostu zazdroszczę :D szczęściary

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1