Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

25 Lutego 2016

Co faceci tak naprawdę myślą o klientkach sklepów z tanią odzieżą?

second hand

Tania, używana, odzież z drugiej ręki, szmateks, ciucholand, lumpeks – niezależnie od terminologii, zawsze chodzi o to samo. Sklepy z ubraniami na wagę to wcale nie widmo lat 90., kiedy święciły tryumfy. Przez lata bardzo się zmieniły, a zakupy w tego typu miejscach przestały kojarzyć się wyłącznie z ograniczonymi możliwościami finansowymi. Kupują tam nawet celebrytki, bo w koszach i na plastikowych wieszakach znaleźć można czasami prawdziwe perełki.

Czy przyznanie się przed facetem, że właśnie kupiłaś dwa kilo ciuchów to powód do wstydu? Zapytałem o to kilku młodych mężczyzn z dużego miasta, którzy sami nie praktykują polowań na świeże dostawy i w odzież zaopatrują się raczej w tradycyjnych sklepach. Jak patrzą na tego typu oszczędność, czy widzą w tym jakieś zagrożenie i czy tanie ubrania źle im się kojarzą?

Przeczytaj, zanim wybierzesz się na łowy do szmateksu i przyznasz się do tego facetowi.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-29 14:55:15

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

Ja uwielbiam szmateksy. Głównie za to, że mogę tam dorwać inne ciuchy niż wszyscy. Poza tym odzież sportowa czy buty do biegania w bardzo dobryn stanie. Np buty asics 4 warte ponad 700 pln

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-26 04:20:04

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

ja ubieram się całe życie w lumpeksach a nie pochodzę z biednej rodziny. Sieciówki to dla mnie sklepy dla plebsu umysłowego ,który wydaje setki na ciuchy o wartości kilku złotych. Jak kupuje nowe rzeczy to drogie produkty wysokiej jakości. Nie uważam ,żeby to był powód do wstydu. Można tam znaleźć unikatowe fasony a w sieciówkach są góra dwa na cały sezon. Kiedyś byłam nawet w LA w lumpeksie, gdzie za grosze można było dorwać ubrania od projektantów. Może to zabrzmi strasznie ale moja mama znalazła na śmietniku w Bel Air baterię do zlewu, która okazała się być jakimś włoskim unikatem. Uwielbiam lumpeksy i wszystkie możliwe targowiska ,bo tam można znaleźć prawdziwe osobliwości. Mogą się ze mnie naśmiewać klony ubrane z Zarze ,że grzebię po śmieciach ale sprawia mi to przyjemność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-26 00:37:20

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

jakie lumpy we WROCKU polecacie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-28 23:18:11

koło galerii grunwaldzkiej, jest fajny, dwa lata temu kupiłam tam dżinsową kurtke(jasną), którą mam do dzisiaj, a wszystkie inne rzeczy z kumpka wywaliłam.Była za 5 zyla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 22:10:40

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

Czytając te wypociny przypomniało mi się, że w szafie mam torbę podróżną Converse za 20 zl, oh jak mi żal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 21:48:58

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

Oh, tragedia. Rzeczy z lumpa takie feee! Lepiej pójść do H&M i wydać 200 zł na 3 "bawełniane" bluzki, które po pierwszym praniu będą się nadawać na ściery do podłogi. Moje ostatnie zdobycze w łódzkich lumpeksach: oryginalne (nowe, z metką) trampki Converse za 15 zł, ramoneska z cielęcej skóry (również z metką) za 30 zł, dwa śliczne sweterki z Topshopu po 5 zł każdy i pierdyliard innych rzeczy, z których jestem dumna. I nikt nigdy nie powiedziałby, że ubieram się w szmateksach. Chociaż ja wcale się z tym nie kryje, bo 100 razy większą satysfakcję sprawia mi ciuch upolowany niż spędzanie weekendów w galeriach handlowych w otoczeniu tłumów Januszy i Grażyn, którzy wyglądają, jak klony, bo ubierają się w dwóch sieciówkach na krzyż.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 19:56:26

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

A ja zgadzam się z Przemkiem. Trzeba pójść najpierw do takiego miejsca żeby ocenić. Ja czasami chodzę do ciuchlandu, można tam kupić ekstra ciuchy nawet nowe, lub w stanie idealnym. Wiadomo, bielizna, rajstopy to odpadają, tego bym nie kupiła, butów tak samo, ale spodnie, bluzke czy jakieś okrycie wierzchnie? często jak mam coś na sobie i ktoś mnie pyta gdzie kupiłam, to mówię że w ciuchlandzie a oni co ty gadasz, takie rzeczy można tam kupić ? Oczywiście są i złachane rzeczy, brudne, czy dziurawe, no ale nikt normalny tego nie kupi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
(Ocena: 5)
2016-02-25 18:05:44

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

tak, każdy się brzydzi ale za dzieciaka każdy nosił ciuchy, używał książek czy innych rzeczy po starszym rodzeństwie czy kuzynostwie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 17:15:46

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

jaki obrzydliwy ordynarny prostacki tytuł. Wy jesteście chorzy psychicznie z tym "chodzeniem do łóżka". Leczcie się ludzie i nie oglądajcie tyle pornoli bo wszystko sie wam z jednym kojarzy a mi lata koło tylca czy jakiś debil z IQ małpy będzie chcial isc do wyra czy nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 12:00:29

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

ciągle przewija się temat, że to niehigieniczne zakładać ubrania, które ktoś nosił, tylko problem w tym, że ubrania w sieciówkach były przymierzane wielokrotnie, dodatkowo ludzie zwracają ubrania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lumpeksiara!
(Ocena: 5)
2016-02-25 10:41:51

re: Moda męskim okiem: Kupujesz w ciucholandzie? Nie idę z tobą do łóżka!

jak dobrze że mam normalnego faceta a nie jakiegoś .... w rurkach, co będzie mi mówił gdzie warto kupować. swojemu na lumpie znalazłam koszulę LV za 15 zł. cieszył się jak głupi. a może mam przeprosić Tych palan.tów co się tu wypowiadają za moją torebke chanel i za to, że ją tam kupiłam za 20 zł a nie jak ich normalne dziewczyny za 2 tysiące? nie, chyba jednak nie przeproszę :D idźcie do galerii i wydajcie 1000 zł na to, co ja i inne lumpeksiary mamy za 100 zł! idę "na szmatki", Wy dalej wylewajcie jad, baaaj!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 11:27:14

Spokojnie. :D Zacznijmy od tego, że ok. 99% facetów nawet nie wie, gdzie zostały kupione ciuchy albo dodatki. :D No chyba, że im powiemy, ale nie sądzę, by jakaś normalna dziewczyna spowiadała się z tego, gdzie kupiła pasek czy torebkę. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 12:24:57

mój facet lubi kupować w ciucholandach - całe szczęście, bo jakbym miała słuchać, że skoro ja kupuję to to obleśne nawet po praniu to chyba bym padła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz