Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

27 Sierpnia 2015

Podobno nie potrafimy tam wejść, przymierzyć i wyjść. Co mamy na sumieniu?

selfie

Tym razem nietypowo, bo nie o konkretnych ubraniach i naszym guście. Tomek, zamiast ocenić buty, spodnie i inne bluzki, wziął pod lupę nasze zakupowe zwyczaje. Szczególnie zainteresowało go przymierzanie przez nas ubrań i związane z nim emocje. Na podstawie własnych obserwacji stwierdził, że nie zawsze chodzi o zakup nowej garderoby. Czasami stroimy się w niewielkiej przebieralni wyłącznie dla zabawy.

Jako przedstawiciel płci brzydszej, nie do końca potrafi to zrozumieć i dał temu wyraz w niniejszych przemyśleniach. Wystarczył jednorazowy wypad na wspólne zakupy, by zrozumiał, że... nic z tego nie rozumie. W jakim celu zabieramy do przymierzalni tak wiele ubrań? Dlaczego często przebieramy się grupowo? Skąd ten charakterystyczny dźwięk aparatu słyszalny chwilę po zasunięciu zasłony?

Sprawdź, co mamy na sumieniu. Może rzeczywiście zachowujemy się nieco dziwnie?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 22:29:17

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

Kurde! U mnie wszystko się zgadza... :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 17:38:28

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

Nie cierpię zakupów z koleżankami. Jedna od święta może być, ale generalnie chodzę do galerii sama albo z mamą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-08-27 16:33:18

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

gdzie wy do sklepow chodzicie, ze halde ubran targacie? ja jak znajde 1-2 rzeczy w ktore jeszcze przymierze to jest juz cos. te szmaty teraz sa okropne. jak nie jakis idiotyczny nadruk, to krotka i szerowka, albo krotka. jestem szczupla i niska z wiekszym ( nie duzym!) biustem a znalezc cos to katastrofa.jade do najwiekszej galerii w poslce i wracam z niczym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 14:19:41

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

Pamiętam jak się kończyło chodzenie na zakupy z koleżankami, ciągłe poganianie i stanie ze mną w przymierzalni przez co nie mogłam się skupić i nie raz wychodziłam z rzeczą, która w domu się okazywała do kitu jak się lepiej przyjrzałam. Koleżanki w sklepie "bierz bierz, dobre jest". Od lat już chodzę na zakupy sama i jest mi tak najlepiej. Mogę siedzieć w sklepie tyle czasu ile mi się podoba :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 13:51:57

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

ja nigdy nie wiem na co sie zdecydowac.jestem biedna wiec nie moge kupic kilku rzeczy naraz.czesto wracam z niczym.ale jak jestem z kims to wiem co kupic-dlatego nienawidze sama chodzic na zakupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 11:58:46

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

Biorę kilka rzeczy, chodzę praktycznie zawsze sama ( bo ktoś inny też chce poogladać rzeczy na siebie i sie czas dwukrotnie wydłuża... a nie lubie tracić czasu na parogodzinne bezsensowene chodzenie po sklepach ), nie robię sobie żadnych selfi w przymierzalni itd. Nie każda dziewczyna jest słodką idiotką, która sama nie potrafi zadecydować co jej pasuje a co nie i tracąca czas na pstrykanie sobie tysiąca fotek. Dla mnie osoby namiętnie się fotografujące mają jakieś skrzywienie psychiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
k
(Ocena: 5)
2015-08-27 10:58:19

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

chyba jestem facetem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania
(Ocena: 5)
2015-08-28 21:18:39

Ja też ... bo najczęściej wpadam , nie mierzę , biorę to co konieczne i po zawodach ... Sama !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
emma
(Ocena: 1)
2015-08-27 10:37:04

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

zabieram dużo rzeczy, bo nie wiem co jak będzie na mnie leżeć, a mam nietypową sylwetkę. facet cokolwiek na siebie nie wsadzi, to będzie dobre. na zakupy idę z kimś, bo sama nie ocenię wszystkiego, jeśli jestem niezdecydowana, to czyjaś opinia może mi pomóc; poza tym czuję się raźniej z kimś i pewniej, stąd szybciej i sprawniej idą mi zakupy. robię zdjęcia, bo często inaczej wyglądam normalnie, a inaczej na zdjęciu, nie wstawiam ich na fb, najwyżej chwalę się bliskiej przyjaciółce, że coś fajnego znalazłam. ew. nie kupuję rzeczy i wracam po nią jak się w domu namyślę oglądając zdjęcie. przymierzam rzeczy, których TERAZ nie kupię, ale jeśli mi się spodoba to może za jakiś czas będę takiej rzeczy szukać. przez telefon publicznie nie lubię gadać, a ekspedientki to nie moje koleżanki, wiadomo że one nic obiektywnie mi nie powiedzą. one mają sprzedać, a nie pomóc.; tak, kobiety mają inne potrzeby niż faceci, stąd różne zachowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2015-08-27 01:50:33

re: Moda męskim okiem: Dziwne zachowania z damskiej przymierzalni, których nie zrozumie żaden facet

biorę kilka konkretnych rzeczy, są to tylko takie, które mnie interesują. na zakupy zawsze chodzę sama; nigdy w życiu nie zrobiłam sobie też "selfi" w przymierzalni. ekspedientek unikam jak ognia - w szczególności tych, nawet subtelnie, nachalnych. rozmowy przez telefon nawet nie przyszły mi do głowy w przymierzalni... lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 09:22:20

To samo pomyślałam. Od razu, że wszystkie kobiety/dziewczyny tak robią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz