Forum Miłość i Sex
-
em1112010-04-19 21:14:12
zgłoś do usunięcia
Martwie się o mojego znajomego, właściwie byłego chłopaka. Mam wrażenie ze coś jeszcze do mnie czuje lecz nie w tym rzecz. Ostatnio swietnie sobie radzil pracowal nie pil wogole choc zawsze lubil sobie wypic. Jest dosc zamkniety w sobie nie lubi rozmawiac o swoich problemach. Ostatnio stracil prace a kolezanka oczernia go w oczach naszych znajomych. zaczal bardzo duzo pic nie wiem czy to tylko przejsciowy stan czy moze poczatek czegos niedobrego, bardzo sie martwie. Mysle ze moglabym z nim porozmawiac moze mnie by wysluchal zawsze mnie szanowal co u niego jest ciezko uzyskac szczegolnie ze to ja zakonczylam nasz zwiazek. Moze mnie poslucha? Co o tym sadzicie? Nie osmiesze sie? A moze poprostu przesadzam?
-
anonim2010-04-19 22:30:31
zgłoś do usunięcia
jak czujesz potrzebę pomocy mu to porozmawiaj, rozmowy pomagają, a czy i jak on to przyjmie to wyjdzie, troska nie jest ośmieszaniem się, no i wiesz że próbowałaś chociaż coś zrobić żeby mu pomóc, pozdrawiam
-
anonim2010-04-19 22:39:22
zgłoś do usunięcia
Tak, z tym że tu nie chodzi o moje dobre samopoczucie boje sie ze on to zle odbierze i znow go zranie minelo juz 1,5 roku a on caly ten czas trzyma mnie na dystans sam sie przed tym broni w pewien sposob.
-
Nika0872010-04-19 23:32:53
zgłoś do usunięcia
No to jest trudna sytuacja. Wiesz nie wiem... bo z jednej strony to, że się o niego mimo wszystko jeszcze martwisz czy przejmujesz jego losami może mu pomóc, a z drugiej srony może to odebrac jak litowanie się nad nim i może to byc dla niego frustrujące. Poza tym jesli trzyma Cię na dystans to może dlatego, że tak mu jest lepiej, może nie jest w stanie się z Tobą "przyjaznic" tak to nazwijmy po prostu. I wówczaas chyba będzie lepiej jeśli nie będziesz się mieszac. Bo co innego jakbys z nim miała kontakt taki luzny, poprawny, jak to czasem bywa z niektorymi parami, ktore sie rozeszły. A w tej sytuacji niechcący można pogorszyc sprawę zamiast ja naprawic. Nie wiem, może wykrozystaj osoby trzecie, jakis wspolnych znajomych zeby oni bardziej z nim pogadali, podniesli na duchu, moze napomkneli ze Ciebie tez obchodzi jego los czy cos w tyms tylu no nie wiem i wtedy sie zobaczy jak on zareaguje. Albo moze jakis sms, zamiast rozmowy na zywo od razu, no nie wiem sama :(
-
anonim2010-04-20 14:31:41
zgłoś do usunięcia
Tez juz o tym myslalam aby zadzialac przez osoby trzecie jednak nie wiem czy on kogos poslucha. A z tym kontaktem to wyglupiamy sie zartujemy czasem jak to w gronie znajomych ale nie jest to takie luzne jednak ten dystans jest zachowany.

Pomoc czy czekac?